Wpisy użytkownika oliwija
Łącznie 339 wpisów w archiwum, pokazane od nr 60 783. Kliknij numer wpisu, aby zobaczyć go w kontekście rozmowy.
« PoprzednieKolejne 100 »
na stronie www.lotto.pl sa wyniki z losowania próbnego.... oj będzie afera
ze strony lotto
Czy maszyny losujące są uruchamiane także między oficjalnymi losowaniami?
Nie uruchamia się maszyn między losowaniami. Zgodnie z ustawą o grach i zakładach wzajemnych homologacja i rejestracja maszyn losujących dotyczy tylko miejsca ich użytkowania, w tym wypadku TV Polsat, skąd transmitowane są losowania. Przed każdym losowaniem odbywa się tzw. próbne losowanie, czyli sprawdzenie czy maszyny działają prawidłowo.
dalej czytajcie
Jak często wymieniane są kule w poszczególnych grach?
Kule wymieniane są wówczas, gdy uszkodzona zostanie chociażby jedna z nich w zestawie. Wymianie podlega cały zestaw do danej gry, a nie pojedyncza kula.
i dalej
Od kiedy w czasie losowań Lotto pracuje komisja nadzorująca i jakie są jej uprawnienia i zadania?
Komisja Kontroli Gier i Zakładów od początku istnienia gier liczbowych, tj. od 1957 r. nadzoruje prawidłowość przebiegu losowań, potwierdza wysokie wygrane, a od momentu wprowadzenia systemu on-line kontroluje zamknięcie systemu.
jakos nie widac tej komisji ani zegara z godzina..
Czy maszyny losujące są uruchamiane także między oficjalnymi losowaniami?
Nie uruchamia się maszyn między losowaniami. Zgodnie z ustawą o grach i zakładach wzajemnych homologacja i rejestracja maszyn losujących dotyczy tylko miejsca ich użytkowania, w tym wypadku TV Polsat, skąd transmitowane są losowania. Przed każdym losowaniem odbywa się tzw. próbne losowanie, czyli sprawdzenie czy maszyny działają prawidłowo.
dalej czytajcie
Jak często wymieniane są kule w poszczególnych grach?
Kule wymieniane są wówczas, gdy uszkodzona zostanie chociażby jedna z nich w zestawie. Wymianie podlega cały zestaw do danej gry, a nie pojedyncza kula.
i dalej
Od kiedy w czasie losowań Lotto pracuje komisja nadzorująca i jakie są jej uprawnienia i zadania?
Komisja Kontroli Gier i Zakładów od początku istnienia gier liczbowych, tj. od 1957 r. nadzoruje prawidłowość przebiegu losowań, potwierdza wysokie wygrane, a od momentu wprowadzenia systemu on-line kontroluje zamknięcie systemu.
jakos nie widac tej komisji ani zegara z godzina..
obejrzyjcie sobie w archiwum z wczoraj z 23 losowanie dodali na górze zegar... zeby nie było ze losowanie jest 6 godzin wcześniej... hehe
i jeszcze to:
http://www.youtube.com/watch?v=qC7ewKxlUWs
http://www.youtube.com/watch?v=aDk0PngILnQ
http://www.youtube.com/watch?v=8r6egbE3OVs&feature=related
a tu jest komisja?
http://www.youtube.com/watch?v=s1lBqXbrT6A&feature=related
jest!
jest zegar ? jest!
http://www.youtube.com/watch?v=qC7ewKxlUWs
http://www.youtube.com/watch?v=aDk0PngILnQ
http://www.youtube.com/watch?v=8r6egbE3OVs&feature=related
a tu jest komisja?
http://www.youtube.com/watch?v=s1lBqXbrT6A&feature=related
jest!
jest zegar ? jest!
no i lotto robi nas znów w balonika... strona nie działa.. u was tez?
komunikat TS :"Miło nam poinformaowac Pnstwa ze od dnia 30.09 2009 od godz 14 zmieniamy zasady gry w MM lozujemy liczby od 100 w góre... aci frajerrzy którzy wypełnili stare kupony maja pecha. i teraz zawsze lowoania beda sie odbywac poza anteną. Musimy zobaczyc co nam sie bardziej opłaca" i do tego dziki śmiech Wieleby
no bo losowania nie było wogóle... wybrali sobie 20 liczb naj.....
i juz. co sie beda z frajertami zadawac.
kto im udowodni ze tak było?
i juz. co sie beda z frajertami zadawac.
kto im udowodni ze tak było?
a co nie wolno sie cieszyc. ?????????????????
widocznie mam swoje powody!
widocznie mam swoje powody!
nie salvo nie czytam wszystkich wpisów. mam swoje przynajmnej dwa powody aby byc szcześliwą.
dwa które moge ci zdradze...... moja córka jest wreszcie na drodze do zdrowia a drugi jest tu:
Drogi bialy kolego i koleżanko!!!!!
Powinieneś zrozumieć kilka rzeczy:
Kiedy się rodzę – jestem czarny
Kiedy dorosnę –jestem czarny
Kiedy praży mnie słońce - jestem czarny
Kiedy jest mi zimno -jestem czarny
Kiedy jestem przerażony - jestem czarny
Kiedy jestem chory - jestem czarny
Kiedy umieram - jestem czarny
A ty biały kolego:
Kiedy się rodzisz – jesteś różowy
Kiedy dorośniesz –jesteś biały
Kiedy praży cię słońce - jestem czerwony
Kiedy jest ci zimno -jesteś fioletowy
Kiedy jesteś przerażony - jesteś zielony
Kiedy jesteś chory - jesteś żółty
Kiedy umierasz- jesteś szary
I ty masz czelność nazywać mnie kolorowym?
Wyrazami szacunku MURZYNEK
Prześlij tę wiadomość swoim białym kolegom
Niech się zastanowią następnym razem.
Miłego dnia
dwa które moge ci zdradze...... moja córka jest wreszcie na drodze do zdrowia a drugi jest tu:
Drogi bialy kolego i koleżanko!!!!!
Powinieneś zrozumieć kilka rzeczy:
Kiedy się rodzę – jestem czarny
Kiedy dorosnę –jestem czarny
Kiedy praży mnie słońce - jestem czarny
Kiedy jest mi zimno -jestem czarny
Kiedy jestem przerażony - jestem czarny
Kiedy jestem chory - jestem czarny
Kiedy umieram - jestem czarny
A ty biały kolego:
Kiedy się rodzisz – jesteś różowy
Kiedy dorośniesz –jesteś biały
Kiedy praży cię słońce - jestem czerwony
Kiedy jest ci zimno -jesteś fioletowy
Kiedy jesteś przerażony - jesteś zielony
Kiedy jesteś chory - jesteś żółty
Kiedy umierasz- jesteś szary
I ty masz czelność nazywać mnie kolorowym?
Wyrazami szacunku MURZYNEK
Prześlij tę wiadomość swoim białym kolegom
Niech się zastanowią następnym razem.
Miłego dnia
a ja znam takich facetów co majądo śmierci wspólny mózg z matką to jest dopiero chore
to gra losowawiec wszystko jest możliwe
a co powiesz o takim zestawie?
8-11-22-36-61?
a co powiesz o takim zestawie?
8-11-22-36-61?
dzisiaj będą liczby:
1,2,3,4,5,6,7,8,9,10,11,12,13,14,15,16,17,18,19,20.
A co!
1,2,3,4,5,6,7,8,9,10,11,12,13,14,15,16,17,18,19,20.
A co!
dla Panów na Dzień Kobiet
Mąż do żony:
- Czemu Ty taka tępa jesteś? Nie mogę już tego znieść! Nawet suwakiem
logarytmicznym nie umiesz się posługiwać! Albo się nauczysz, albo wypierdalaj!!!
Następnego dnia mąż wraca z pracy, a Żona wita go w korytarzu z suwakiem
logarytmicznym w dłoni:
- Twój członek ma 16 centymetrów długości.
Moja pochwa ma 18 centymetrów głębokości.
Jesteśmy małżeństwem od ośmiu lat, więc całkowita suma niedoruchania wynosi 42
kilometry i 345 metrów.
Albo doruchasz, albo wypierdalaj!!!
Mąż do żony:
- Czemu Ty taka tępa jesteś? Nie mogę już tego znieść! Nawet suwakiem
logarytmicznym nie umiesz się posługiwać! Albo się nauczysz, albo wypierdalaj!!!
Następnego dnia mąż wraca z pracy, a Żona wita go w korytarzu z suwakiem
logarytmicznym w dłoni:
- Twój członek ma 16 centymetrów długości.
Moja pochwa ma 18 centymetrów głębokości.
Jesteśmy małżeństwem od ośmiu lat, więc całkowita suma niedoruchania wynosi 42
kilometry i 345 metrów.
Albo doruchasz, albo wypierdalaj!!!
robinson takie rzeczy to sie łatwo oblicza .rachunek p-wa i tzw.kombincje!
wyniki mm z 14:
5,10,11,13,14,20,21,27,29,36,37,39,50,60,64,65,68,73,76,78
5,10,11,13,14,20,21,27,29,36,37,39,50,60,64,65,68,73,76,78
Ilu mieszkańców Wąchocka potrzeba do wydojenia krowy?
- 21 - Jeden trzyma wiaderko, a dwudziestu podnosi krowę w górę i w dół.
- 21 - Jeden trzyma wiaderko, a dwudziestu podnosi krowę w górę i w dół.
Staruszek, były jeniec w obozie koncentracyjnym wygrał w totolotku wielką kasę. Oczywiście zjechało się mnóstwo ludzi, prasa, radio, telewizja...
- Co Pan zrobi z taką masą pieniędzy?
- No... Kupię dom synowi, samochód, wyśle wnuczków na wczasy, dam im na szkołę, pojadę na wakacje, no i postawie pomnik Adolfowi Hitlerowi.
- Ale jak to? Hitlerowi? Mordercy? Pan? Więzień obozu koncentracyjnego?
- No, może i to morderca był, ale numery dał dobre...
- Co Pan zrobi z taką masą pieniędzy?
- No... Kupię dom synowi, samochód, wyśle wnuczków na wczasy, dam im na szkołę, pojadę na wakacje, no i postawie pomnik Adolfowi Hitlerowi.
- Ale jak to? Hitlerowi? Mordercy? Pan? Więzień obozu koncentracyjnego?
- No, może i to morderca był, ale numery dał dobre...
Tata mówi do syna:
- Znowu nie trafiłem ani jednej liczby w totka.
Syn na to:
- Nie martw się tato, to tak jak ja na klasówce z matmy.
- Znowu nie trafiłem ani jednej liczby w totka.
Syn na to:
- Nie martw się tato, to tak jak ja na klasówce z matmy.
Pewien facet popadł w kłopoty finansowe. Jego firma popadła w długi, stracił samochód, bank chciał zająć dom. Postanowił zagrać w lotto. Niestety nie wygrał. Modli się więc do Boga:
- Boże, moja firma bankrutuje, mogę stracić dom, spraw, żebym wygrał w lotto.
W następnym losowaniu znowu wygrał ktoś inny. Znowu się modli i błaga:
- Boże, za tydzień stracę dom, gdzie się podzieję z rodziną?
Znowu wygrywa jakiś inny gość.
- Boże, nie masz litości? Moja rodzina głoduje, jutro bank nas wyrzuci z domu, pozwól mi wygrać w lotto!
Nagle widzi błysk i staje przed obliczem rozgniewanego Boga:
- Mogę Ci pomóc, ale wykrzesaj też coś z siebie - wypełnij wreszcie ten cholerny kupon!
- Boże, moja firma bankrutuje, mogę stracić dom, spraw, żebym wygrał w lotto.
W następnym losowaniu znowu wygrał ktoś inny. Znowu się modli i błaga:
- Boże, za tydzień stracę dom, gdzie się podzieję z rodziną?
Znowu wygrywa jakiś inny gość.
- Boże, nie masz litości? Moja rodzina głoduje, jutro bank nas wyrzuci z domu, pozwól mi wygrać w lotto!
Nagle widzi błysk i staje przed obliczem rozgniewanego Boga:
- Mogę Ci pomóc, ale wykrzesaj też coś z siebie - wypełnij wreszcie ten cholerny kupon!
Co myśli Ryszard Rembiszewski gdy siedzi na sedesie?
- Komora losowania jest pusta, następuje zwolnienie blokady...
- Komora losowania jest pusta, następuje zwolnienie blokady...
Na lekcji języka polskiego nauczyciel pyta:
- Czym będzie wyraz âchętnieâ w zdaniu - "Uczniowie chętnie wracają do szkoły po wakacjach"?
Zgłasza się Jasiu:
- Kłamstwem, Panie profesorze.
- Czym będzie wyraz âchętnieâ w zdaniu - "Uczniowie chętnie wracają do szkoły po wakacjach"?
Zgłasza się Jasiu:
- Kłamstwem, Panie profesorze.
Przedszkolanka przechadzała się po sali obserwując rysujące dzieci. Od czasu do czasu zaglądała, jak idzie praca. Podeszła do dziewczynki, która w skupieniu coś rysowała. Przedszkolanka spytała ją, co rysuje.
- Rysuję Boga - odpowiedziała dziewczynka.
- Ale przecież nikt nie wie, jak Bóg wygląda - powiedziała zaskoczona przedszkolanka.
Dziewczynka mruknęła, nie przerywając rysowania:
- Za chwilę będą wiedzieli.

- Rysuję Boga - odpowiedziała dziewczynka.
- Ale przecież nikt nie wie, jak Bóg wygląda - powiedziała zaskoczona przedszkolanka.
Dziewczynka mruknęła, nie przerywając rysowania:
- Za chwilę będą wiedzieli.

Tablica przed zagrodą z końmi:
- "Proszę nie karmić koni. Właściciel".
Napis poniżej:
- "Proszę nie brać tego u góry pod uwagę. Koń".
- "Proszę nie karmić koni. Właściciel".
Napis poniżej:
- "Proszę nie brać tego u góry pod uwagę. Koń".
Fakir wraca od lekarza. Po drodze spotyka dyrektora cyrku.
- I co powiedział panu lekarz?
- Stwierdził, że mam chorobę żołądka i muszę uważać na to, co jem. Nadal mogę spać na gwoździach oraz wkładać sobie do gardła sztylet. Niestety o łykaniu pinezek, igieł do szycia oraz tłuczonego szkła muszę na razie zapomnieć.
- I co powiedział panu lekarz?
- Stwierdził, że mam chorobę żołądka i muszę uważać na to, co jem. Nadal mogę spać na gwoździach oraz wkładać sobie do gardła sztylet. Niestety o łykaniu pinezek, igieł do szycia oraz tłuczonego szkła muszę na razie zapomnieć.
Słyszałam, że pani małżonek złamał sobie nogę. Jak to się stało?
- Bardzo głupio. Właśnie robiłam zrazy, więc mój mąż poszedł do piwnicy po ziemniaki. Jak zwykle nie wziął ze sobą latarki, poślizgnął się na schodach i spadł w dół.
- To straszne. I co pani zrobiła w takiej sytuacji?
- Makaron.
- Bardzo głupio. Właśnie robiłam zrazy, więc mój mąż poszedł do piwnicy po ziemniaki. Jak zwykle nie wziął ze sobą latarki, poślizgnął się na schodach i spadł w dół.
- To straszne. I co pani zrobiła w takiej sytuacji?
- Makaron.
Profesor chce zbadać możliwości skokowe żab. Bierze więc żabę, kładzie na podłodze i mówi:
- Skacz.
Żaba skacze na dwa metry. Profesor zapisuje - Żaba z czterema nogami skoczyła dwa metry.
Następnie obcina żabie jedną nogę i krzyczy:
- Skacz!
Profesor notuje - Żaba z trzema nogami skoczyła jeden metr.
I tak dalej, aż do momentu, gdy profesor obcina ostatnią nogę. Kładzie żabę na podłodze i woła:
- Skacz! â Żaba nie rusza się.
Profesor zapisuje - Żaba bez nóg nie słyszy.
- Skacz.
Żaba skacze na dwa metry. Profesor zapisuje - Żaba z czterema nogami skoczyła dwa metry.
Następnie obcina żabie jedną nogę i krzyczy:
- Skacz!
Profesor notuje - Żaba z trzema nogami skoczyła jeden metr.
I tak dalej, aż do momentu, gdy profesor obcina ostatnią nogę. Kładzie żabę na podłodze i woła:
- Skacz! â Żaba nie rusza się.
Profesor zapisuje - Żaba bez nóg nie słyszy.
notatnika matematyka:
Wymyśliłem nową stałą matematyczną. Nazywa się ęć i wynosi w przybliżeniu 1,8584073464102... I za cholerę nie wiem, do czego się może przydać, ale spełnia przynajmniej równanie: pi + ęć = 5
Wymyśliłem nową stałą matematyczną. Nazywa się ęć i wynosi w przybliżeniu 1,8584073464102... I za cholerę nie wiem, do czego się może przydać, ale spełnia przynajmniej równanie: pi + ęć = 5
Na lekcji geografii nauczycielka pyta ucznia:
- Która rzeka jest dłuższa, Ren czy Missisipi?
- Missisipi oczywiście - odpowiada pewny siebie uczeń.
- A mniej więcej o ile?
- O sześć liter.
- Która rzeka jest dłuższa, Ren czy Missisipi?
- Missisipi oczywiście - odpowiada pewny siebie uczeń.
- A mniej więcej o ile?
- O sześć liter.
Uczeń stoi przed tablicą, rozwiązuje zadanie, ale męczy się niemiłosiernie. Za bardzo mu to nie idzie, więc co chwilę pluje w ręce i wciera ślinę we włosy. Nauczycielka patrzy ze zdziwieniem i pyta się go:
- Zygmuś! Dlaczego wcierasz ślinę we włosy?
- Bo wczoraj słyszałem, jak mamusia mówi tatusiowi: Pośliń główkę, a zobaczysz, że od razu pójdzie ci lepiej...
- Zygmuś! Dlaczego wcierasz ślinę we włosy?
- Bo wczoraj słyszałem, jak mamusia mówi tatusiowi: Pośliń główkę, a zobaczysz, że od razu pójdzie ci lepiej...
herbaty moze nie ale ciepla woda iowszem. rorzedzi krew i bedzie ją latwiej "wyciągnac" 

40,42,43,45,48,49,51,52,55,56
14,75,74,72,70,47,46,41,19,16
63,77,17,46,41,26,44,75,14,47
53,72,19,39,70,16,48,74,76,15
zestawy podobno boskie.... ale... sprobujcie
14,75,74,72,70,47,46,41,19,16
63,77,17,46,41,26,44,75,14,47
53,72,19,39,70,16,48,74,76,15
zestawy podobno boskie.... ale... sprobujcie
wyslałes 8. dzieki. ale nie moge ci odpowiedizć na dzis limit wysłanych info sie skonczył.
dalia skoro jestes the best to powiedz co Ty skreslasz. skor tak ci swietnie idzie wygrywanie. moze skorzystamy?
angierski poprosze o twój sposób na oliwija@gazeta.pl
chętnie potestuje
chętnie potestuje
prawdopodobne bylo powtózrenie sie 10 liczb z losowania na losowanie?
z ta propozycja typera to dobry pomysl. Tylko moze sie nie dzielmy zestawami tutaj? Moze przez gg czy emaile?
ja bym proponowała 10% od wygranej podstawowej czyli Lestek pojkaże soja 6 . Jesli trafne będzie 6/6 to na jego konto odemnie wpłyneloby 130 zł... i co wy na to?
lila moze i masz racje.... w koncu im wiecej osób wygra sposobem podanym przez typera tym wiecej typer zgarnie i to go bardziej zmotywuje. Ja osobiście mam mało czasu- taka praca. ale chetnie skorzystam z pomocy i oddzwięcze sie oczywiście
lila no i własnie dlatego tez lepiej jesli bedziemy - typer bedzie podawał swoje liczby tylko kilku osobom. A nie wszystkim.
wiem ze sie zdarzuy nie wysłac. Ale jeśli sie z kims umawiam ze ty mi podajesz swoje liczby to ja wysyłam jeśli wyśle i wygram - to ty o tym wiesz. Mnie by było sobiście wstyd kręcić i oszukiwac. w koncu moge postawić 10* stawka wiec 10% od sumy podstawowej razy 1 to pikuś
wiem ze sie zdarzuy nie wysłac. Ale jeśli sie z kims umawiam ze ty mi podajesz swoje liczby to ja wysyłam jeśli wyśle i wygram - to ty o tym wiesz. Mnie by było sobiście wstyd kręcić i oszukiwac. w koncu moge postawić 10* stawka wiec 10% od sumy podstawowej razy 1 to pikuś
basiuk dla typera 10% od podstawy. Grasz za 2,5 wygrywasz 700 zł dajesz typerowi 70 zł
Rozumiesz.
Mozesz grać sobie i za 10 krotną stawkę
Rozumiesz.
Mozesz grać sobie i za 10 krotną stawkę
no cóż... gulaszyk z płynem do naczyć... gdzie ona ten płyn trzymała, a moze raczej gdzie talerz z gulaszem. nasłać na nich sanepid
basiuk ... no oczywiście ze nie. tylko ze wg mnie powinno sie podpisac cos w stylu lojalki.
to oczywiście wszystko trzeba przemysleć. Na spokojnie. Bez emocji.
to oczywiście wszystko trzeba przemysleć. Na spokojnie. Bez emocji.
hefajstos... taaa skad ja to znam....
u mnie tez jest taka jedna kolektura... taka młoda laska zawsze komentuje wysylających : a po co tyle a nie żal pani kasy a moze by pani dziecku mleko kupiła a nie grał.... itd... dochodzi do tego ze potrafi wyłaczyć lotomat.
u mnie tez jest taka jedna kolektura... taka młoda laska zawsze komentuje wysylających : a po co tyle a nie żal pani kasy a moze by pani dziecku mleko kupiła a nie grał.... itd... dochodzi do tego ze potrafi wyłaczyć lotomat.
lila i tak trzymać. Ja tez nie znosze takiego chamstwa. ostatni o w Mc donaldzie trzy razy oddawałam jogurt z włosami. w koncu oddali mi kase za cały posiłek...
raz rozumiem - mogło sie zdazryć ale trzy razy pod rzad? nie kupuje juz tam jogurtów. A kazda kanapke ogladam i coz rzadzko sie zdarza ze wszystko ok. znaja mnie ze zawsze cos reklamuje.
taaaaaaaaa wczoraj w Mc popsuta byla maszyna do lodów dziś do smazenia wszelkich kanapek frytek . Moja córka sie nieżle wkuurzyła.. powiedizal ze powinni te spelune zamknać. Niezły tekścik jak na 11 latkę
no owszem... po prostu boja sie mnie jak tam wchodze.... zawsze sie ktos kreci kolo mojego stolika i podpatruje czego szukam..... i prawie zawsze na ich nieszczescie cos znajde nie tak.
« PoprzednieKolejne 100 »





