Wpisy użytkownika Monsiu
Łącznie 837 wpisów w archiwum, pokazane od nr 70 238. Kliknij numer wpisu, aby zobaczyć go w kontekście rozmowy.
Madzia77 . "bana" to po poznańsku pociąg ( Lila powinna to wiedzieć!) i jak poznaniak mówi Ci że wyje bana w lesie to nie to co myślisz, tylko gwiżdże pociąg przy przejeżdzie prze las.
Lila . a wiesz co po poznańsku znaczy: srogość? Jakby nie , to podziel wyraz na pół i się dowiesz.
Lila . nie znam rzeczywiście słowa "antrejka" jednak domyślam się , że to wejściówka . Zgadza się, czy się mylę?
Lila . ryczkę znałem - tak mówiła moja babcia, antrejka z brzmienia kojarzyła się z "entree" po francusku "wejść" - czyli przedpokój, albo wejściówka do tego pasuje.Przy okazji poznańskich żartów, wiesz kto to był"szkieł"?
Takie dość bezczelne kanty - jak opisuje zibi127 - mogą być możliwe tylko gdyby wykonywał je po cichu sam szef naczelny. Obecni w centrali nie zgodziliby się być pomijani w zdobyciu forsy za każdym razem. Taki kant byłby szybko ujawniony przez kogoś kogo odstawiono od kasy - z zemsty. Tam gdzie od wyciągniętej ręki uciekają duże pieniądze (a tu są duże) nie będzie sentymentów. Taka jest natura ludzka.
Zibi127 > społeczeństwo mamy tak zdolne do wszelakich kantów (co widać wyrażnie na Wiejskiej!} że nie wykluczam takich możliwości jak pisałeś . Jeśli tak jest naprawdę to kiedyś się dowiemy - jak sitwa będzie miała rozbieżne interesy.
Gladek - nie Ty jeden masz takie p...ne szczęście. Cały tydzień gram na 1-2 zakłady (na 10 liczb) i w każdym , jakby umówione ; 3 trafienia, 3 i 3. Też mnie trafia.Jak wysyłam na 4 -6 losowań, nic nie ma , jak zmieniam liczby,w starym jest 5,6,czasem 7 liczb. Jak tymi liczbami jadę dalej - nie ma nic. Chyba zrezygnuję z gry, przynajmniej na jakiś czas.
W ekspress lotku to samo - gdyby jeszcze raz wysłał poprzedni kupon - miałbym niewiele, bo trójkę, to zawsze coś. Ale jak to zwykle bywa zmieniłem liczby 21 i 42 na inne, a one sie powtórzyły.Pewnie jakbym nie zmienił to by nie padły. Taki to fart!
sam9 >> ani w sobotę ani w niedziele nic nie trafiłem. Kompletna kicha.Masz pomysł?
: Najbardziej nieudanym produktem pana Boga jest mężczyzna: piersi bez mleka, ptaszek bez skrzydeł, jajka bez skorupek i torba bez pieniędzy... Co Ty na to Madzia?
lila, jak będziesz nad Soliną zaśpiewaj Zielone wzgórza nad Soliną, ale głośno - może stąd usłyszymy
a propos picia alkoholu : jak wracałem w nocy z imprezy kulturalnie, jakiś drań nadepnął mi na palce!
Na pocieszenie damom i nie tylko.... Odświeżająca maseczka do twarzy
Bierzemy trochę kiszonej kapusty. Układamy ją na talerzu. Dodajemy odrobinę posiekanej w kostkę cebuli i ćwierć startego jabłka. Polewamy delikatnie olejem rzepakowym.Tak przygotowaną kapustą zagryzamy dwie pięćdziesiątki wódki. Twarz błogo się uśmiecha i odświeża.
Bierzemy trochę kiszonej kapusty. Układamy ją na talerzu. Dodajemy odrobinę posiekanej w kostkę cebuli i ćwierć startego jabłka. Polewamy delikatnie olejem rzepakowym.Tak przygotowaną kapustą zagryzamy dwie pięćdziesiątki wódki. Twarz błogo się uśmiecha i odświeża.
sam9 - razi Cię, że lubię żarty? Ja już niczego od życia nie oczekuję, a mimo to lubię humor więc pozwalam sobie na żarty. Po prostu mam dużo czasu wolnego!
Lestek > myślę sobie że mam patent na wygraną - Trzeba skreślić te liczby, które padną! to już wiem , tylko jeszcze nie zorientowałem się które to są. Ale może jutro wymyślę!
Madzia77 - wiem! i to wyczuwam! Lestek - sądzę, że szukasz patentu na wygraną i że ktoś Ci da klucz do niego. Tymczasem prawda jest taka ze co byś nie kombinował, to do trafienia trzeba szczęścia. Zadne zasady tu się nie sprawdzą, bo to jest wydarzenie losowe.Mam statystykę liczb powtarzających się po ostatnich losowaniach, padania liczb wg tzw umownie przeze mnie "symetrii", i inne dane. Wg nich sprawdza się zasada że powinienem bez trudu trafić. A jednak tak nie jest, bo zawsze padają liczby obok lub w środku między wybranymi. Nie da się wyboru ograniczyć do 10 liczb. Dlatego trudno trafić.
Lestek - patent na jakąś wygraną możesz uzyskać od edi8 (wpis 71122), bo liczby powtarzają się z poprzednich losowań od 4 do 10.Np w losowaniu 17 X rano powtórzyło się 7 liczb, a np 9.X rano 8 liczb.
Lestek - napiszę Ci jeszcze coś. Jakieś 2lata temu zrobiłem na kompie symulację: wybrałem losowo 25 liczb najczęściej powtarzających się między sobą ( mniejsza o kryterium), podstawiłem do kilku wzorów (jw) 10 z 25 , wyszło około 180000 kombinacji, i popatrz - w tym nie było ani jednej dziesiątki, tylko kilka dziewiątek. A kiedyś 9/10 trafiłem wysyłając zakład o jeden raz więcej - bo nie miałem pomysłu na liczby.
Lestek - jeszcze jedno - jak Ci nie idzie w losowaniach, to zrób jak pisałem na wpisie 71073 i będziesz miał uśmiech. Głowa do góry - ja też dziś obyłem się smakiem i to nie pierwszy raz.
Lila, czasem jest trochę fartu - nie gram w zdrapki ale 4 dni temu kupiłem jeden za złotówkę i trafiłem 15 złotych. Tylko że już poszło w pi.du!
no kulkowicze! na dziś koniec gry w kulki - czas paść w objęcia Morfeusza. Lila , jesteś melomanka - znasz motyw muzyczny i piosenkę z filmu "Czarny Orfeusz"? Odpowiedz krótko, bo idę spać - pozdrawiam wszystkich kulkowiczów. Dobranoc!
Pasko > zapomniałem wcześniej wytypować liczby na MM na 22.00, czytając superpiękne wpisy na czacie chciałem je podać, a tu informacja, że trwa rozliczanie wpisów . To już wiesz jakie są wyniki? Jeśli tak to mi je podaj!
bog65 - gdzie widziałeś to losowanie? Siedzę przy kompie i na widoku mam TV Polsat. Gdzie było to losowanie? W zaświatach? Masz TAM znajomości?
Ale w tym kraju dzieją się dziwy.Nie dowierzam , że to moja Ojczyzna.. Ale jaka Ojczyzna - taki prezydent, Naród i sejm ( przez małe s i małe p celowo).
bog65 ma rację - chyba coś widział rzeczywistego - bo na ekranie Polsatu przed chwilą była reklama 7000000 zł.
dzięki za informację edi8 - skoro to wiesz, dobrze że się odezwałeś. Myślę że losowanie próbne powinno być jednak robione kulkami bez liczb. Jeśli patrzy się na padanie liczb i próbuje przewidzieć choćby intuicyjnie następne - to próbne losowanie w tym przeszkadza. Jedynie na chybił-trafił nie ma znaczenia.
Dzięki edi8. do wieczora - muszę zająć się czymś innym. Zdrówka wszystkim!
Lila - to żaden koszmar - to odbicie naszej codziennej rzeczywistości - przecież przykład idzie z góry. A tak nawiasem ktoś wie gdzie można kupić c - 4 i rozpirzyć to towarzystwo bawiące się za nasze pieniądze.?
Madzia77 czytam codziennie wpisy - nie zawsze zabieram głos - ale nie mogę wyjść z podziwu nad zawziętością niektórych z naszego grona. Czy codzienne życie nie dostarcza dość problemów? Twoja adwersarka z Wałbrzycha widać jakby czekała na Twoje potknięcia lub odzywki. Ludzie - nie lepiej żartować i śmiać się . W imię czego tyle złośliwości i zawziętości.Dlatego żartobliwie piszę,że na czacie widać odbicie "elyt" władzy.
Chciałbym wrócić do problemu losowań próbnych Dla samej gry to losowanie nie ma znaczenia - jest testem sprawności maszyny. Ale przy próbie przewidywania liczb mogących być wylosowane już ma znaczenie. Losowanie i padanie liczb jest ciągiem zdarzeń w których każde kolejne zmienia możliwość kolejności wystąpienia liczb. Tylko dla gry na chybił-trafił jest bez znaczenia. Tak więc próba wyciąganie wniosków z kolejnych losowań jest bezsensowna , kiedy nie zna się wcześniejszych wyników próbnych.
Lila - jak będę w Gnieżnie, po cichu się dogadamy w tej sprawie. Nie pisz otwarcie, ABW czy CBA podsłuchuje i podgląda. Ciiiiii!
Edi8 - co myślisz o wynikach próbnego losowania. O 14.oo pisaliśmy o tym.
Tak naprawdę teraz chyba zacznę grać tylko na chybił-trafił, bo też nie wiadomo czy próbne losowanie jest tylko raz , może dwa, a może np.3 razy.Można przyjąć złośliwość losu i domniemywać, że wybrane liczby trafią się zawsze w trzecim losowaniu. Tylko to trzecie to które? to oficjalne, czy następne próbne , czy jeszcze inne?
Pasko . oglądałem to losowanie, wróciłem do kuponu który był wysłany na właściwe losowanie ( w nim nic nie trafiłem),i gdyby te cyfry z próbnego były podane miałbym 6/10 czyli 12 zł. Nie majątek , ale jednak.Tak zatraca się sens próby przewidywania wyników i związanych z tym emocji.
bromik - piszesz bajki. Cały czas tak jest, że przewaga P nad NP lub odwrotnie waha się w niewielkim zakresie. W tym m-cu wystąpiło 2x po 6 liczb NP i 1x 6 P. Przeważnie obie ilości oscylują w granicach 8 - 10 liczb z jednego i drugiego zakresu po jednej i drugiej stronie.
bromik >> jednak chyba nie do końca.W tym m-cu na 44 losowania P wystąpiły 28x a NP 24x.Suma liczb parzystych w tym okresie wynosi 453, zaś NP 427. Nie sprawdzałem tego za okres o którym piszesz.
lila . jak Cisie nudzi to może Cię wyzwać albo ci naubliżać - zmieszasz mnie z błotem i zacznie być wesoło. Potem ja Ciebie - Ty mnie i nazad. Ale będzie się coś działo przynajmniej. Chyba że Pasko nas zamknie.
Coś na wesoło;
Płaci pani mandat! - mówi dwóch policjantów, zatrzymując samochód, jadący z nadmierną prędkością.
- A czy nie mogłabym zapłacić w naturze?
- Co to znaczy: "w naturze"?
- No, wiecie, musiałabym zdjąć majtki i wam dać...
Policjant odwraca się do kolegi i pyta:
- Potrzebne ci są majtki?
- Nie!
- Mnie też nie...
Płaci pani mandat! - mówi dwóch policjantów, zatrzymując samochód, jadący z nadmierną prędkością.
- A czy nie mogłabym zapłacić w naturze?
- Co to znaczy: "w naturze"?
- No, wiecie, musiałabym zdjąć majtki i wam dać...
Policjant odwraca się do kolegi i pyta:
- Potrzebne ci są majtki?
- Nie!
- Mnie też nie...
Ph2008 > oj, oj żle czytasz,masz chyba słaby wzrok,to on a nie ona , Monsiu, nie Monisia. Ale wybaczam Ci - mam dobre serce.Jeśli chodzi o świstaki, to pakują wszystko w sreberka. Nie widziałeś świstaków?
Lila , mnie już dużo nie brakuje do VIPa. Jeszcze tylko 800 wpisów i gotowe. Muszę tylko pisać 10 dziennie prze niecałe 3 miesiące i już!
popatrz na Discovery Sc i zobaczysz, że to świstaki pakują. Byłem kiedyś w fabryce cukierków w Kargowej i tam pracowały prawdziwe świstaki - ale dla niepoznaki przebrane za kobiety. Niektóre świstaki były całkiem urocze. Myślę o założeniu hodowli tychże.
Od zawsze wierzyłem, że dziewczyna jest gotowa uprawiać seks, gdy skończy szkołę.
Szkoła się kończy o 15.00
Szkoła się kończy o 15.00
na razie - do losowania, po którym będzie pysk przypominający karpia.
Oddział terenowy Centralnego Biura Śledczego w Nowym Targu, dzwoni telefon;
- Słucham.
- Dobry... kciołem podać, że Jontek Pipciuś Przepustnica chowie w stogu drzewa maryhuanę.
- Dziękujemy za doniesienie, zajmiemy się tym.
- Kolejnego dnia zjawiają się na podwórku u Przepustnicy spragnienii sensacji agenci CBŚ, rozwalają drzewo rąbiąc każdy kawałek na 2, ale narkotyków nie znaleźli. Wydukali do przyglądającego się ze zdziwieniem Przepustnicy "przepraszam" i odjechali.
Zdziwiony Przepustnica słyszy w domu dzwoniący telefon, idzie odebrać:
- Słucham.
- Cesc Jontek... Stasek godo. Byli u ciebie z cebesiu?
- Byli, tela co pojechali
- A drzewa ci narąbali?
- Ano narąbali.
- Syćkiego nojlepsego z okazji urodzin, hej!
- Słucham.
- Dobry... kciołem podać, że Jontek Pipciuś Przepustnica chowie w stogu drzewa maryhuanę.
- Dziękujemy za doniesienie, zajmiemy się tym.
- Kolejnego dnia zjawiają się na podwórku u Przepustnicy spragnienii sensacji agenci CBŚ, rozwalają drzewo rąbiąc każdy kawałek na 2, ale narkotyków nie znaleźli. Wydukali do przyglądającego się ze zdziwieniem Przepustnicy "przepraszam" i odjechali.
Zdziwiony Przepustnica słyszy w domu dzwoniący telefon, idzie odebrać:
- Słucham.
- Cesc Jontek... Stasek godo. Byli u ciebie z cebesiu?
- Byli, tela co pojechali
- A drzewa ci narąbali?
- Ano narąbali.
- Syćkiego nojlepsego z okazji urodzin, hej!
lola - czyli jak pisałem patrzysz na wyniki i bezwiednie robisz minę karpia? Zaraz popatrzę na swoje wyniki i będzie drugi karp.
Lila - to był niezamierzony błąd. Literka o jest nad l i "smykła" mi się ręka. Obiecuje poprawę. Słowo harcerza!
OPA - gratulki, niezły fuks.Niedawno widziałem prawie 30000 za takie trafienie.Życzę Ci, żeby było co najmniej tyle!!!!
Sorry - nie spojrzałem dokładnie, myslałem że cztery liczby. Ale i tak będzie dobrze.
Jacek - dzisiaj przeczytałem Twój wczorajszy wpis o otwarciu punktu lotto. Już Ci ktoś tu radził słusznie (chyba OPA) - jak masz inną działalność to przy okazji mozna wziąć ten punkt. Na samym lotto nie wyjdziesz, chyba że miałbyś go w centrum dużego miasta i sporo klientów. Ale biegania z wpłatami też będziesz miał trochę.Też miałem kolekturę, ale za mała miejscowość.
MrPaweł > jedyny sposób na trafienie to skreślenie właściwych liczb. A jakie są właściwe - nie wie naprawdę nikt. Każdy wypracowuje własny sposób typowanie liczb i okazuje się że błędny, bo też nie trafia.Patrz na liczby, i zgaduj. Naprawdę to taka zgaduj-zgadula.Nie ma nikt patentu na trafienie.
Podpowiem Ci taki fragment: jeśli grasz na 7 liczb to zauważ, że w każdym losowaniu powtarza się srednio około 5 liczb z poprzedniego i około2,3 liczby z jeszcze poprzedniego. Ale które to padną też nie wiem. W taki sposób trafiłem 3 x 6 liczb w różnych odstępach czasu. Czzy Ci się też uda ? - nie wiem. Próbuj!
Pan Pikuś > nie pobieraj tego tytułu, bo choćbyś był całkiem serio facet, to oryginału z reklamy nie przewyższysz. A on jest tak sympatyczny , że nagrałem go na nagrywarce DVD.
Lila . nie pisz że tu są nudy. Jakiś czas zajęło mi czytanie Twoich przepisów kulinarnych. Ale z Ciebie i Madzi bestie! Ale jestem lepszy - potrafię gotować wodę na miękko i jajka na twardo. I co Ty na to? Możesz spokojnie przeżywać swoją porażkę kulinarną ja idę na dziennik
edi8 > czytałem Twoje wypowiedzi na Forum ,podpowiedzi co do różnych systemów a także wiele udzielanych porad. Wyrobiłem sobie pogląd, że jesteś facetem o niemałym potencjale intelektualnym - warto sięgać do Ciebie po porady w wielu różnych sprawach. Ale popatrz na to z boku -czy nie jesteś zbyt agresywny, nawet wtedy gdy nikt Cię nie atakuje bezpośrednio. Przecież nikt z nas nie jest z założenia Twoim wrogiem. Pytania MrPawła nikogo oprócz Ciebie nie rażą.Ja też nie wiedziałem kiedy uzyskuje się status "zwykły", "aktywny" czy inny. Na tym czacie jestem od niedawna, trochę już wiem co trzeba aby mieć określony status dzięki odpowiedziom innych, skierowanych do kogoś innego. Można by Ciebie pytać, nawet naiwnie, o wiele rzeczy - masz rozległą wiedzę - widać to po rzeczowych odpowiedziach. Ale agresywny ton Twoich wypowiedzi zniechęca do pytań. Jakieś dwa tygodnie lub więcej mnie też ni stąd ni zowąd tak potraktowałeś - ale niech tam... Może spróbuj jednak panować nad swoimi emocjami i nie traktować ludzi z góry. Też miałem do Ciebie pytanie, ale jeśli wg Twojego kryterium będzie naiwne lub głupi - to otrzymam odpowiedż jak inni.Może zamiast krytykować innych, spójrz na siebie! A to co piszę nie jest atakiem na Ciebie, tylko spojrzeniem z boku.
edi8 > to co piszę dotyczy nie tylko odpowiedzi dla mnie. Przykro jest czytać agresję w wypowiedziach. Chciałbym byś wszystkie pytania traktował jednakowo, bo nie wiesz czemu ktoś pyta.Mój wiek pozwala mi patrzeć na wszystko z dystansem- żeby uspokoić narastanie konfliktu podsyłam od czasu do czasu jakiś żart. Kiedy kilkanaście lat temu syn dał mi pierwszy raz swój telefon komórkowy- jak zadzwonił, musiałem zatrzymać samochód żeby go odebrać.Pomyślałem: nie mogę być taki zacofany żeby nie wiedzieć jak tym się posłużyć. Jak synowie kupili mi pierwszy komputer _dla mnie była to czarna magia.Nadal wielu rzecz nie wiem, ale w miarę zaczynam pojmować - ciągle się uczę.Moi synowie mieszkają 300 i 500 km ode mnie, więc jak coś nie wiem , nie bardzo mam kogo zapytać, a muszę mieć czasem wyrażniejsze wyjaśnienia, bo mieszkam w małej miejscowości. Toteż pytania mogą być naiwne. Więc w razie czego bądż wyrozumiały dla pytań podobnych mi kmiotków. To tyle - bo itak dużo się rozpisałem.
Cieszę się że na po tym co pisałem powiało optymizmem! Oby tak dalej. Co do sportu - chciałbym zwycięstwa Adamka. Gołota ma posturę Ursusa, ale chęć do walki mikrą. Może ma słabą odporność na na ból?
Na wesoło:
Płaci pani mandat! - mówi dwóch policjantów, zatrzymując samochód, jadący z nadmierną prędkością.
- A czy nie mogłabym zapłacić w naturze?
- Co to znaczy: "w naturze"?
- No, wiecie, musiałabym zdjąć majtki i wam dać...
Policjant odwraca się do kolegi i pyta:
- Potrzebne ci są majtki?
- Nie!
- Mnie też nie...
Płaci pani mandat! - mówi dwóch policjantów, zatrzymując samochód, jadący z nadmierną prędkością.
- A czy nie mogłabym zapłacić w naturze?
- Co to znaczy: "w naturze"?
- No, wiecie, musiałabym zdjąć majtki i wam dać...
Policjant odwraca się do kolegi i pyta:
- Potrzebne ci są majtki?
- Nie!
- Mnie też nie...
Pomóżcie! Dzisiaj kupiłam samochód z komisu i nie wiem jakie paliwo mam wlać? Po czym poznać, czy to dizel czy benzyniak? Jeżdżę na oparach, a nie mogę zatankować, bo nie wiem co wlać.
Odpowiedzi:
- Przyświeć zapalniczką przy wlewie paliwa i zobacz sama! Potem wlej ropę. Bo jeśli benzyniak to nie doczekasz "potem".
- Nie ściemniaj koleżance. Słuchaj. Jeśli samochód jest koloru niebieskiego lub zielonego lejemy ropę. Jeśli żółty to na gaz. Do reszty lejemy benzynę. I od razu wymień powietrze w kołach na letnie. W tym roku modne jest górskie.
- Najlepiej nalej wody. Wtedy w serwisie udzielą ci wyczerpujących informacji.
- Jak samochód robi brum brum to jest benzyniak a jak kle kle to ropniak. A jeśli robi brum i kle - śmiało lej gaz.
Odpowiedzi:
- Przyświeć zapalniczką przy wlewie paliwa i zobacz sama! Potem wlej ropę. Bo jeśli benzyniak to nie doczekasz "potem".
- Nie ściemniaj koleżance. Słuchaj. Jeśli samochód jest koloru niebieskiego lub zielonego lejemy ropę. Jeśli żółty to na gaz. Do reszty lejemy benzynę. I od razu wymień powietrze w kołach na letnie. W tym roku modne jest górskie.
- Najlepiej nalej wody. Wtedy w serwisie udzielą ci wyczerpujących informacji.
- Jak samochód robi brum brum to jest benzyniak a jak kle kle to ropniak. A jeśli robi brum i kle - śmiało lej gaz.
wierzyłbym w przypadek z ominięciem liczby przez czytającą prezenterkę gdyby nie jednoczesny błąd z wylosowaniem o jedną liczbę więcej.Ewentualnie ona mogła nie zauważyć i nie odczytać jednej liczby, przy powtórnym czytaniu poprawiłaby się. Ale akurat przy ominięciu liczby maszyna wylosowała o tę jedną więcej!
Ależ genialni ludzie są w totalizatorze. Nie dosyć, że panna na ekranie nie odczytała liczby,że akurat taki zbieg, że wylosowano dodatkową liczbę (chyba szybko wyliczono że liczby 15 nie powinno być), to do zakładów wygranych z liczbą 22 dostaje się zamiast pieniędzy poradę żeby reklamacje składać w oddziale TS. Ja mam jechać 170 km żeby odzyskać 2 zł. A nawet mieszczuch zapłaci za dwa kursy tramwajem czy autobusem w mieście (nie mówiąc o kosztach samochodu) zeby odzyskać podobnie powalającą kwotę. Więc koszty błędu firmy tak naprawdę poniosą klienci. I to jest TO!
Kogucik19 > nie wiem czy wiadomo Ci, że wszystkiemu winni są Chinczycy i cykliści!
Kapsel > można opodatkować np wyjście z domu, albo wejście, albo jedno i drugie, przebywanie na świeżym powietrzu, posiadanie w domu łazienki. Zobacz ile jeszcze wolnego pola do pomysłów.
Mam lepszy pomysł! Można opodatkować podatki-jak w totolotku. Do zakładu dopłacamy przecież 25 % a od wygranej jeszcze 10%. To jest dobry pomysł. Może ktoś z Ministerstwa Finansów to czyta- za ten patent powinienem dostać nagrodę!
slavo . Madzia przyniesie Ci grzybki takie z czerwonym kapeluszem w białe kropki. Jak wiesz , tak naprawdę wszystkie grzyby są jadalne, ale niektóre tylko raz. Tak więc pamiętaj!
slavo, - odezwałeś się to znaczy że obiad był bez grzybów, albo zbieracz się znał na swoim fachu.pozdr
Madzia77 - nie martw się. Nie wierzę w zależności szczęścia od innych ludzi. Masz parafrazę znanego powiedzenia: Szczęście jest jak d..a - każdy ma to własne!!!!
Lepiej za to uważaj w tym lesie bo wyjdziesz na tym żle, jak wilk okaże się w rzeczywistości baranem.
Radzę Madziu w tym lesie być ostrożną - piszesz, że"idziesz w nadziei" a jak spotkasz tego swojego wilka obyś nie wróciła "przy nadziei". Lepiej z nadzieją się wiązać przy totolotku, choć przy grach wiadomo wszem że nadzieja to matka itd.....
Miłych marzeń o wilku i krzakach, czy wilku w krzakach, czy jakoś tam ... wszystko jedno. Dobranoc wszystkim. Wgrałem 2 złote, idę z radości przepić wszystko.
lila - siewodnia kancierta nie budiet, potomu czto Wańka spizdił harmoszku i nas..ł w patiefon.
lila - cholerny świat - nic nie idzie ( chyba że kot po płocie). Ale taki los naiwniaków którzy wierzą, że kiedyś im się uda! (przegrać wszystko-to się może udać!)
lila - zależy co rozumiesz przez większą kasę.W lepszych dla mnie czasach też wygrałem 5000 ( to było9/10 kiedyś) miałem 2x 5 w dużego lotka (3500 i 2700) oraz 8/9 czyli ok 2000 zł. Ale od dlugiego czasu już idzie marnie. Nawet rzadko się trafia 4 w DL czy 7/10 w ML.
Ale prócz samochwał które tyyyyyyle wygrały miałem człowieka , który naprawdę o mało nie dostał zawału , bo nie wysłal kuponów na czas. Miał 2 x po 10/10. Przez kilka lat miałem kolekturę i było to u mnie.Naprawdę! Opis zdarzenia byłby dość długi więc nie piszę. Gość, starszy pan nie wysłał w niedzielę, przyszedł rano w poniedziałek wysłać i ja nawet bezwiednie niepotrzebnie mu powiedziałem że dwa z jego kuponów mają wylosowane wczoraj liczby.Myślałem że się przewróci, tak zareagował.
A w ogóle jak nie ma się szczęścia w grze, to podobno jest w miłości. Ja tam jestem z żoną już 35 lat - nawet wójt gminy obiecał, że postawi mi pomnik za to że tyle lat wytrzymałem z babą, nawet zapiszą mi to w kronice miejscowości i będą turystom pokazywali jako rodzimy folklor.
To już przesada - nie wiesz że nawet kot przy jednej dziurze zdechnie?
3majcie się wszyscy marzyciele - do jutra. może jak w piosence: Jutro będzie dobry dzień... A Madzia już śpi? Może spotkała tego swojego wilka na grzybach? DOBRANOC!
To do jutra - może wymyślimy lepsze liczby do trafienia! Pozdrawiam wszystkich maniaków od kulek z liczbami.
OPA - jeśli jeszcze czytasz to Ci powiem że z kolektury zrezygnowałem po wprowadzeniu VATu, bo obrót był za mały na podatki ZUS i VAT. Bez VATu była dosyć nędza bo mała mieścina , a po podatku VAT zrezygnowałem.