Wpisy użytkownika Monsiu
Łącznie 837 wpisów w archiwum, pokazane od nr 60 179. Kliknij numer wpisu, aby zobaczyć go w kontekście rozmowy.
« PoprzednieKolejne 100 »
Polsat lekceważy totka i jego uczestników, ma nas gdzieś, a totek trzyma się go jak przyklejony dużą forsą
Ale o 14 miałem 5 z 7 w multi-multi, na jutro co ułożę, może kiedyś się uda
Klasyka : widać jak Polsat ma całe towarzystwo lotkowiczów wraz z Totalizatorem (dyrekcją) w głębokim poszanowaniu . Losowanie jest, kiedy mu pasuje, kasę zgarnia na pewno niemałą, a lotkowicze mogą sobie czekać do woli i dłużej pocieszać się nadzieją.
Proszę jacy cierpliwi gracze - totolotkowicze ! Cierpliwie, bez nerwów czekają, aż Polsat znajdzie ciut czasu dla nich za ich pieniądze !
czy wędrowiec z netii może podać więcej szczegółów ? Z ilu to jest liczb i wg jakiego wzoru? To co podaje jest zbyt ogólnikowe!
Totolotek wybrał najgorszą firmę do losowań, a trzyma się jej jak rzep psiego ogona!
Nawet kiedy jest mocno spóżniony, to i tak najpierw puszcza reklamy a potem dopiero lotka, bo to robi za darmo w czynie społecznym. Taka dobra FIRMA
EdwardP - uważaj co piszesz o głównej sile w kraju tylko ona jest prawdziwa i nieomylna co słychać i widać w TVT iRM
Może z nimi warto wejść w układy - podadzą parę trafnych liczb. Są blisko sił wyższych!!!!
Edi8 dlatego Totolotek z Polsatem pogrywają z nami w kulki , bo nie ma konkurencji.A w biurach totalizatora siedzą na państwowych posadach i nie ma z kim gadać o losowaniach. Oni pensje i tak dostaną.
Edi8 >>> mnie zupełnie nie przeszkadza, kto z kim na jakich warunkach zawiera umowę. Tylko każda umowa jest dwustronnym zobowiązaniem i należy ją przestrzegać. Jeśli Polsat zobowiązał się na losowanie o 22.oo to ono musi być o 22.oo ! W końcu moja nagrywarka DVD też ma "timeshift"' więc studio Polsatu na pewno też, i nie ma problemu z odtworzeniem meczu z opóżnieniem 5 minutowym.Nawet sławny Ojciec Dyrektor też to ma żeby uniknąć wpadki z telefonem od słuchacza jak to się zdarzyło!
sam9 ma trochę racji. Dziwne dla mnie od początku było, że firma państwowa w dużej części daje lekką ręką pieniądze firmie prywatnej, a nie drugiej państwowej. Dlatego to porozumienie było dla mnie mało czytelne. W kraju, gdzie tyle niejasności nastyku :państwo-firmy prywatne , ta umowa od początku wyglądała niejasno.
Ale >.san9< ma ograniczony słownik. Widocznie te typy tak mają-literatura nie dla nich.
Dante>> masz rację, u nas jest podejrzliwość w narodzie, ale tego uczy nas każda władza - i obca i swoja nie lepsza. Kant na kancie.Choćbyś chciał wierzyć -prawie zawsze okazuje się w końcu, że wszystko w co wierzyłeś to oszustwo .Miałem 6 lat lottomat (prowadziłem kolekturę), losowanie było o 21.30, system zamykano o21.27, więc na kombinacje na górze zostawały 3 minuty , praktycznie nie ma już czasu. Ale i ja nie mam do końca pewności, że tam nie ma kantów. Wszyscy dookoła z politykami włącznie(może przede wszystkim )uczą nas nieufności, bo uczciwość dzisiaj nie jest w cenie!
Dante>>> mamy podobny punkt widzenia. Robiłem symulacje np 10 z 20 liczb rozpisane na 180000 zakładów (liczby wybrane wg określonego kryterium)i okazało się że w tym nie było ani jednej dziesiątki. To świadczy o tym jak trudno trafić - trzeba tego farta mieć.Gram, bo mam nadzieję że kiedyś mi się po prostu uda.Jednak w tym zakładam że losowanie jest uczciwe - tłumaczę znajomym że lotek nie ma interesu, by oszukiwać.Także dlatego, że przez czas jaki jest totolotek nie udałoby się utrzymać tego w tajemnicy. Przecież to nie jednoosobowa firma. Tylko ten maleńki cień nieufności gdzieś jest, bo to Polska właśnie.
OPA > miałem totolotek od 8.00 do 21.30 przez 6 lat.Współczuję!!!!!
OPA >>> ludzie rzeczywiście tracą już nadzieję i grają coraz mniej. Ale do tego dokłada się FIRMA komplikując życie kolektorom {sposób rozliczeń zysków kolektora}i lekceważąc klientów. W naszej okolicy padła jedna kolektura, w drugiej od miesiąca nieczynny lottomat, kiedy zgłaszałem problem zetknąłem się z taką spychotechniką że pozwoliłem sobie na kąśliwą uwagę : widać że jesteście państwową firmą - pensja (niezła)i tak będzie.
OPA.>>. też robiłem półki na zdrapki i wyniki jak zresztą wielu innych kolektorów. Pozdrawiam!
Sollos>>> Chyba rzeczywiście masz rację. Parę lat temu zauważyłem że jest trochę prawidłowości i -nazwałem tak - symetryczności w występowaniu liczb. Ale od jakiegoś czasu to się nie sprawdza a przynajmniej trudno z tej wiedzy korzystać.
Korzystając z powyższych zasad miałem w roku 8 ósemek kilkanaście siódemek i nawet jedną dziewiątkę (wszystko w 10 ciu), a od dłuższego czasu ni cholery. Chyba skorzystam z tego co napisałeś - może będzie lepiej.
OPA>>> to było kiedy kosztowały 1.25 zł, puszczałem po 2,3 zakłady dziennie.Teraz jest po 2.50 i 2x dziennie więc wysyłam nieregularnie np 1 zakład na 3-4 losowania, czasem 2-4 zakłady na 1 losowanie. To zależy ile uda mi się podprowadzić żonie(ha-ha!).A poważnie to gram prawie zawsze na 10 liczb, bo ewentualne szczęście ma się tylko raz w życiu.Taka wygrana ustawiłaby mnie na zawsze, bo za 2 m-ce będę na emeryturze. Pozdrawiam hazardzistów z Forum!
sam9 >>> jak wyślesz na 10 losowań to zobaczysz i poznasz złośliwość losu i nic nie trafisz. Ale może będzie inaczej, czego Ci życzę!
Tak wszyscy jadą na tego Wielebę że trochę Go żal, ale z drugiej strony gra jednak jest o pieniądze - czasem niemałe - toteż takie pajacowanie przed kamerą jest nie na miejscu. Mnie też drażnią mocno te popisy.Znacznie bardziej wolałem Rembiszewskiego - to zachowanie było bardziej dopasowane .
hipopotan>>> w grudniu ubiegłego roku 2 x powtórzyło się po 10 liczb, w tym toku raz (24 sierpnia II losowanie), w tym roku 9 liczb powtórzyło się 7x, 8 liczb 19x i 7 liczb 36x. Średnia powtórzeń za cały rok to 5,04
Blondas - poczekaj trochę, dzisiaj podam Ci daty dziesiątek, a jutro resztę
Blondas... podaję daty: 10 liczb powtórzyło się 12 18 grudnia ub roku oraz 24 sierpnia w II losowaniu. Natomiast 9 liczb powtórzyło się: 6.01; 10.01; 1;16;31 lipca, 4.09 I losowanie oraz 10.09 II losowanie.Jeśli potrzebujesz daty ósemek i siódemek , to podam jutro bo tego jest łącznie 54 razy.
Opa>>>> czemu"niestety" Mazurek Dąbrowskiego? Przecież mamy powód do radości. Wszystkie mecze były świetne
Ktoś wie czy TS rozstanie się kiedyś z Polsatem? Ta miłość jest chyba nieodwzajemniona,bo Polsat wyrażnie lekceważy partnera.
Na gadające łby jest czas antenowy, na reklamy też, a dla Totka nie! Zresztą Polsat to program który w przerwach między reklamami nadaje filmy lub inne programy.
OPA>> prowadzisz kolekturę, to powiedz jeśli wiesz o której zamykają system? Kiedy prowadziłem kolekturę losowanie było o 21.30 to system zamykano 21.27. Do tego momentu można było wysłać kupon.
OPA>> wysyłałem zakłady o 21.26żeby nie mogli manipulować i też było niewiele lepiej niż dziś. Po prostu trudno jest trafić
Może rzeczywiście coś w tym jest że teraz mają więcej czasu. Wtedy o 21.30 punktualnie było losowanie - przy udziale komisji. Teraz wszystko jest bez świadków , o dowolnej porze wg uznania Polsatu.Polsat z Totalizatorem zachowują się tak jakby nie zależało im na klientach. Nawet przy opóżnionym losowaniu najpierw idą reklamy, a potem losowanie. Jakby Polsat prowadził losowanie za darmo i robił wielką łaskę. Mam nadzieję że nieodwzajemniona miłość Totolotka do Polsatu kiedyś się skończy.
Jak dziabnę pół litra to jestem pozytywnie nastawiony i nisko mi bimba czy trafię czy nie. Niczym się nie denerwuję i już.
Sądzę że uda Ci się odzyskać pieniądze z wygranej, ponieważ lottomat nie czyta daty jako takiej, tylko kod paskowy.Ponieważ był wybity teraz, powinien go odczytać z aktualnym rozliczeniem.
Najważniejszy jest kod paskowy i nr kodowy tuż nad zapisem paskowym
sytuacja podana przez Weissa jest bardzo nieprawdopodobna. Przez 6 lat prowadziłem kolekturę, i nie wierzę w takie cuda, bo poznałem ten system . Po wypłacie wygranej pierwszy kupon zabiera kolektor a klient dostaje "kupon uaktualniony" na którym nie ma losowań przeszłych. Tylko przez błąd kolektora gracz mógł dostać ten sam kupon i dlatego pokazuje się napis "wygrana wypłacona" Jak się zorientowałem OPA jest lub był kolektorem i też to potwierdzi!
Madzia77>>> nie twierdzę że gracz kręci i robi za głupka, sadzę że być może namieszał pierwszy kolektor. Jednak czasem są ludzie którym się wydaje że dadzą radę oszukać system.Nie wiedzą że zabezpieczenie jet podwójne: kod paskowy i kod cyfrowy.Jeśli nieczytelny jest kod paskowy można w lottomat wpisać kod cyfrowy zapisany poniżej kodu paskowego. Nie bardzo wierzę że przy podwójnym zabezpieczeniu mogą wystąpić takie pomyłki w systemie. Natomiast jako klient do dziś spotykam się z tym, że zwracam uwagę w kolekturze na to żeby nie zwracali mi kuponu z wygranej - bo należy do nich. Ja mogę najwyżej dostać wydruk o wysokości wygranej.
Hipopotan do wpisu 65713 i Madia77 >>> jak kupon jest pusty, tzn brak wygranej , lottomat krótko piknie. Jeśli jest jakaś wygrana - zaraz drukuje jakąś informację. Jeśli jest po włożeniu kuponu krótkie"pik" - to znaczy że nie ma nic. Jeśli lottomat milczy lub za chwilę drukuje - znaczy, że coś tam jest. Milczenie często oznacz większą wygraną, ponieważ do pewnej kwoty {patrz regulamin) lottomat pyta kolektora czy ma na wypłatę pieniądze.
Generalnie wyznaję zasadę: najpierw sprawdzam sam liczby - wtedy wiem co mam oczekiwać od maszyny.Zelazna zasada : do wszystkiego mieć ograniczone zaufanie.
ERKA >>> ta pani nie miała racji. W lottomacie jest informacja o wysokości kwoty i nic nie stoi na przeszkodzie ją podać . Coś pani kolektorka miała zły humor - może okres?
Pasko >> czy wiesz ilu ludzi pracuje przy centralnym komputerze lub komputerach (serwerach) w Totalizatorze (centrali)
ERKA >>>jeszcze raz : na 15.19 do wygrania było 3 147 886 zł 59 gr. Informacja z kolektury!
Pasko - typuję 12 liczb w Twoim rankingu, stawiam przecinek i ciągle odpowiedż że pisać po przecinku. To jakiś specjalny kształt ma być czy ze względu na wysokość wygranej malowany złotem!
Pasko >>> już wiem - po ostatniej liczbie nie trzeba stawiać przecinka, bo odrzuca. Wpis jest przyjęty i na MM i DL
Edi8 > przepraszam, wróciłem z miasta powiatowego i nie zauważyłem Twojej odpowiedzi ( nie przeczytałem jej dokładnie), ponieważ akurat wykupiłem długoterminowy kupon - napisałem z praktycznej wiedzy. Sorki!
Czytam często ten chat i wpisy Forowiczów - szczególnie niektórych - odnoszę wrażenie że jestem wtedy w naszym kochanym Sejmie. Kłótnie, docinki złośliwości o byle co, ogólnie brak kultury dyskusji. Skąd to jest znane? - to jest Polska właśnie. No to panowie - do ataku. Odezwał się moralista.
Madzia77 >>> wcale nie piłem do Ciebie. Odezwałaś się na zasadzie "uderz w stół.....". To Slavo ma rację. Wypowiedzi chatowiczów bywają zabawne jak niektóre żartobliwe docinki, ale złośliwość i chamstwo nie jest tu potrzebne. Pokażmy tu, że kultura z Wiejskiej jest nam obca.
lila z Gniezna - pozdrawiam serdecznie, mam tam bliskich - może nawet w szkole Cię uczyli {bez złośliwości - dwoje było nauczycielami!)Ale co do siedmiu powtórzonych z 14.00 > z wczorajszej 22.00 powtórzyło się osiem liczb, w tym siedem po kolei, co jest naprawdę rzadkie! Liczby: 42,44,47,54,56,58,60.
lila . przy kompie siadam od czasu do czas i czytam, czasem odpisuję. Madzia to chyba śpioch - o tej porze! Ale niech tam...Może jutro przeczyta a jak nie to świat z tego powodu nie runie.
Jeszcze raz lila - mieszkam daleko na zachód , około 150 km od Poznania, ale rodzina jest bardzo bliska. Tak się składa, że wszyscy jesteśmy porozrzucani - mam rodzinę w Szczecinie {sam tam mieszkałem 10 lat}, w Poznaniu, Krakowie Olsztynie, Mrągowie, syna we Wrocławiu i Bielsku Białej i już nieżyjącą ciocię w Sanoku. Cała Polska. Co do Gniezna podam tylko jedną informację. Jedna osoba z Gniezna ma na imię Tadeusz.
lila... jeśli nie wiesz kto to - więcej informacji nie podam. Mieszkam w małej , ale pięknej miejscowości!
lila... podobno Wrocław mieli zaorać i bydło rogate posiać. Ale chyba ze względu na Ciebie tego nie zrobili!! Trzymaj się i serdecznie pozdrawiam!
Tak czy tak - Zegnam wszystkich ozięble i z domieszką ironii. To na dzisiaj - do jutra!
mnie tak -mam lżejszą kieszeń o 2.50 a za cały dzień 7.50 zł, tak więc jest jakaś korzyść. Najgorsze tylko że z tej głupoty trudno się wyleczyć {z marzeń o wygranej!}
Nadzieja to matka głupich, ale mam chociaż tylu braci i sióstr!!!!! {Co widać po ilości osób na czacie}
Lila >> najgorsze jest to że gdybym wysłał liczby typowane na 14.00 to byłoby chociaż 12 zł. Uparcie wierzę że kiedyś mi się uda znów trafić. Już miałem 9/10 , 8/9 w jednym roku trafiłem 7 razy ósemki z 10-ki, a nawet miałem 5 w Dużego Lotka, nie mówiąc o mniejszych wygranych. Ale od około 3 lat nic nie idzie! Fatum - czy co???? Może znacie dobrą wróżkę żeby mi powiedziała: trafię coś w końcu, czy dać sobie spokój!
Co do wróżki prawda jest taka, że mojemu Ojcu wywróżyła że przeżyje 85 lat, a odszedł mając 60.
Lilka >> dzisiaj jestem wkurzony, ale jak zawsze rano obudzę się z nadzieją że coś się zmieni i może to właśnie dziś.... Taki już jestem - ranek przynosi nowe nadzieje, a ja nie wstaję nigdy lewą nogą. Mam już swoje lata, ale jak widzisz nauczyłem się trochę pracować z komputerem bo nie chcę być głąbem. Zyczę wszystkim czatowicom dobrych snów i marzeń - oby się spełniły!
Sam9 >> zrobię jutro jak napisałeś, tylko kiedy Ci napisać po- czy przed- losowaniem?
Sam9 .. kompletna kicha jak zwykle. Podaję liczby: Multi: 11,13 21,26 38,52,73 {siedem, a nie pięć jak proponowałeś}, Lotto:4,11,24,32,45,47 i Mini: {2zakł} 4,15,16,30,37, i 6,17,20,29,42. I co powiesz?. Tak na marginesie: głupie te nowe nazwy do dokładnie tej samej gry : chyba za patent i wymyślenie tak skomplikowanej nazwy jest niezła kasiorka! W ogóle to witam dziś Cię i Lilkę z Gniezna.
Jak mnie zdrowo wkurzy - albo przestanę grać , albo będę grał tylko na chybił-trafił.Już diabli biorą. Tylko gdzieś we wnętrzu drapie ta głupia "NADZIEJA"
Wystarczy łut szczęścia - i rozwiązane wiele problemów. A mamy je wszyscy.
lila>>> sam9 tak Cię wczoraj czarował (zasłużenie!) że chyba mu nie przeszło i nadal jest cały w skowronkach.
podobno los człowieka też odmienia się co 7 lat, i mam chyba ten gorszy okres. Nic nie trafiam. Założenia wg których próbuję typować sprawdzają się,problem w tym że nie mogę dopasować do tego właściwych liczb. Zawsze są nie te, które wybrałem.Dlatego diabli mnie biorą.
lila - mnie jak coś wkurza, to albo słucham Knopflera, albo Chrisa Rea, albo sam gram sobie na keyboardzie.Ale bardzo lubię słuchać gry Claydermana. Znasz go - wiesz kto to?
lila..dzięki. Ja słuchałem go z płyt muzyki rozrywkowej. Nie sprawdzałem w komputerze. Dzięki za informacje. A sam9 chyba nadal śpi. Może jutro się odezwie.
lila>> słaby z Ciebie rolnik. Nowoczesny chów jest bez obory. Wystarczy podwórko. Niektórzy rolnicy nawet nie karmią. Samo się wyżywi.
W targach rolniczych nie chcę brać udziału. To do następnego razu. Miłych marzeń. I do jutra!
Jasiu - czemu wczoraj nie byłeś w szkole?-pyta nauczycielka. Musiałem krowę podstawić do byka - odpowiada Jaś. A tata nie mógł? pyta nauczycielka dociekliwie. - Tata też mógł, ale byk lepiej! odpowiada Jaś
Bernard - jaka jest różnica między krową i samochodem? Duża ! Bo samochód jak nawali to stoi a krowa nawali i idzie dalej! Ot co!!!
Pewien rolnik miał duży problem, gdyż jego świnie nie chciały jeść. Udał się do weterynarza, a ten poradził mu aby je wszystkie "przeleciał". Rolnik, niewiele myślac, wrócił do domu, nocą zapakował świnie na Żuka i do lasu... Tam zrobił co mu weterynarz zalecił i wrócił do domu. Na drugi dzień patrzy, a świnie dalej nic nie żrą. No to pojechał do weterynarza - ten mu na to:
- Przeleciał pan je w dzień czy nocą?
- W nocy - odpowiedział rolnik.
- To nie powiedziałem że trzeba to zrobić w dzień?
Rolnik wrócił do domu, ponownie zapakował świnie do Żuka i do lasu.... Zmęczony wrócił do domu i położył się spać. Nocą budzi go żona:
- Mietek!
- Co?
- Świnie...
- Żrą? - ucieszył się rolnik.
- Nie! Siedzą w Żuku i trąbią.
W
Spotyka się dwóch sąsiadów. Jeden mówi do drugiego:
Pewien rolnik miał duży problem, gdyż jego świnie nie chciały jeść. Udał się do weterynarza, a ten poradził mu aby je wszystkie "przeleciał". Rolnik, niewiele myślac, wrócił do domu, nocą zapakował świnie na Żuka i do lasu... Tam zrobił co mu weterynarz zalecił i wrócił do domu. Na drugi dzień patrzy, a świnie dalej nic nie żrą. No to pojechał do weterynarza - ten mu na to:
- Przeleciał pan je w dzień czy nocą?
- W nocy - odpowiedział rolnik.
- To nie powiedziałem że trzeba to zrobić w dzień?
Rolnik wrócił do domu, ponownie zapakował świnie do Żuka i do lasu.... Zmęczony wrócił do domu i położył się spać. Nocą budzi go żona:
- Mietek!
- Co?
- Świnie...
- Żrą? - ucieszył się rolnik.
- Nie! Siedzą w Żuku i trąbią.
W
Spotyka się dwóch sąsiadów. Jeden mówi do drugiego:
- Przeleciał pan je w dzień czy nocą?
- W nocy - odpowiedział rolnik.
- To nie powiedziałem że trzeba to zrobić w dzień?
Rolnik wrócił do domu, ponownie zapakował świnie do Żuka i do lasu.... Zmęczony wrócił do domu i położył się spać. Nocą budzi go żona:
- Mietek!
- Co?
- Świnie...
- Żrą? - ucieszył się rolnik.
- Nie! Siedzą w Żuku i trąbią.
W
Spotyka się dwóch sąsiadów. Jeden mówi do drugiego:
Pewien rolnik miał duży problem, gdyż jego świnie nie chciały jeść. Udał się do weterynarza, a ten poradził mu aby je wszystkie "przeleciał". Rolnik, niewiele myślac, wrócił do domu, nocą zapakował świnie na Żuka i do lasu... Tam zrobił co mu weterynarz zalecił i wrócił do domu. Na drugi dzień patrzy, a świnie dalej nic nie żrą. No to pojechał do weterynarza - ten mu na to:
- Przeleciał pan je w dzień czy nocą?
- W nocy - odpowiedział rolnik.
- To nie powiedziałem że trzeba to zrobić w dzień?
Rolnik wrócił do domu, ponownie zapakował świnie do Żuka i do lasu.... Zmęczony wrócił do domu i położył się spać. Nocą budzi go żona:
- Mietek!
- Co?
- Świnie...
- Żrą? - ucieszył się rolnik.
- Nie! Siedzą w Żuku i trąbią.
W
Spotyka się dwóch sąsiadów. Jeden mówi do drugiego:
madzia77 .. co tak wcześnie, ktoś na Ciebie czeka? Zyczę miłych figli!!!!
madzia77 . skoro piszesz że nudy to nic nie wygrałaś - ale ja też nie. Chociaż jestem wściekły - dobrej nocy wszystkim - jutro będzie lepszy dzień.
wczoraj myślałem że jestem na targu rolnym. Do tego sam9 gdzieś się zapodział- a podałem mu liczby do komentarza. Sam9 - jesteś? Pewnie Częstochowę zawiało mimo że taka święta!
Bernard Madoff zeszedł na psy! najpierw wstrząsnął posadami finansowymi świata ( przez niego ten kryzys!) a teraz w Polsce sprzedaje potajemnie przez Totka swoje krowy i cielaki. Gdzie on w tej Ameryce trzymał to towarzystwo!!!???
sam9 > nie odpisywałeś w nocy więc poszedłem spać.Przedwczoraj po losowaniu podałem Ci moje liczby, ale się nie odezwałeś! Teraz wiem że z powodu pogody.Na dziś już wysłałem swoje zakłady jutro pewnie też wyślę jeden MM. Duży lotek mam wysłany do 27 pażdziernika. Szybko mogę wysłać, bo kolekturę mam po drugiej stronie ulicy.
Madzia77 > taka pieska pogoda!Za szybami toczą się Łzy - a w domu ciepło! Rozchmurz się - niedługo na TVN "Brzydula"
Z opisów wynika że Madzia77 i szczery to księżycowi romantycy. Jesteście jak Marek i Ula - romantyczni! Madzia77 już z imienia jest Ulą po konsultacji z Pshemkiem. Ale chyba też w realu. To czemu śmiejesz się z bzdurkowatego filmu? Czasem odskok w nierealne zdarzenia i fantazje może być całkiem sympatyczny mimo świadomości że to utopia.
Jeśli do tego dołączysz romantyczną muzykę - to można odpłynąć na krótko~!
« PoprzednieKolejne 100 »