Wpisy użytkownika punto
Łącznie 48 wpisów w archiwum, pokazane od nr 326 135. Kliknij numer wpisu, aby zobaczyć go w kontekście rozmowy.
« PoprzednieKolejne »
Do reprezentacji Polski dołączył 2 w historii czarnoskóry piłkarz. Przed meczem trener rozmawia z zawodnikami. Młody podekscytowany zawodnik uważnie słucha. Trener rysuje piłkę i bramkę. I mówi:
-To jest piłka a to bramka. Piłka do bramki.
Młody zawodnik szybko wstaje i mówi:
-Ale Panie trenerze ja już 6 lat w Polsce i po Polsku mówię biegle.
-Siadaj chłopcze mówiłem do Milika.
-To jest piłka a to bramka. Piłka do bramki.
Młody zawodnik szybko wstaje i mówi:
-Ale Panie trenerze ja już 6 lat w Polsce i po Polsku mówię biegle.
-Siadaj chłopcze mówiłem do Milika.
Panie Nawałka-Wiem jak zatrzymać Ronaldo. Wysmarować żelem nogi-może poślizgnie się
.
.
Rodzina siedzi przy stole. Mały Tomek pyta się taty:
- Tatusiu dlaczego ożeniłeś się z mamą?
Tata odkłada widelec i patrząc na żonę mówi:
- Widzisz, nawet dziecko tego nie rozumie..
- Tatusiu dlaczego ożeniłeś się z mamą?
Tata odkłada widelec i patrząc na żonę mówi:
- Widzisz, nawet dziecko tego nie rozumie..
Przychodzi pijaczek do sklepu:
- Poproszę cztery wina.
- Sprzedawczyni pakuje do siatki cztery butelki, facet zabiera i idzie do wyjścia, a ona krzyczy za nim:
- Panie, a zapłacić, to kto!
Facet odwraca się, ściąga spodnie, wypina tyłek i mówi:
- Kto wypina, tego wina!!!!
- Poproszę cztery wina.
- Sprzedawczyni pakuje do siatki cztery butelki, facet zabiera i idzie do wyjścia, a ona krzyczy za nim:
- Panie, a zapłacić, to kto!
Facet odwraca się, ściąga spodnie, wypina tyłek i mówi:
- Kto wypina, tego wina!!!!
Na rynku zebrano mieszkańców, żeby przeprowadzić ankietę na temat seksu. Pada pierwsze pytanie:
- Kto współżyje codziennie proszę podnieść rękę.
Część ludzi podniosła rękę. Ankieter policzył i mówi:
- Kto współżyje raz w tygodniu proszę podnieść rękę.
Następnie podnieśli ręce współżyjący raz na 2 tygodnie, raz na miesiąc, itd.
W końcu ankieter mówi:
- Kto współżyje raz na rok, niech podniesie rękę.
- To ja, to ja - woła radośnie jakiś facet.
To z czego się Pan tak cieszy?
- Bo to już jutro!
- Kto współżyje codziennie proszę podnieść rękę.
Część ludzi podniosła rękę. Ankieter policzył i mówi:
- Kto współżyje raz w tygodniu proszę podnieść rękę.
Następnie podnieśli ręce współżyjący raz na 2 tygodnie, raz na miesiąc, itd.
W końcu ankieter mówi:
- Kto współżyje raz na rok, niech podniesie rękę.
- To ja, to ja - woła radośnie jakiś facet.
To z czego się Pan tak cieszy?
- Bo to już jutro!
Nie musi ich widzieć, żeby wylosować takie numery by im pasowały.
Pewna pani wybierała się samolotem w odwiedziny do córki.
Będąc już na lotnisku w kolejce do kontroli ustawiła się tuż za księdzem.
- Ojcze... - zwróciła się do niego szeptem przed samą kontrolą - miałabym prośbę...
- Tak droga pani? - zachęcił ją ojczulek.
- Kupiłam dla mojej córki jedną z tych najnowszych golarek dla kobiet.
Ksiądz rozumie, u nich to majątek kosztuje. Przy tych zaostrzonych przepisach znajdą to na sto procent przy mnie i zarekwirują. Nooo więc, jakby ksiądz był taki miły i schował ten drobiazg pod sutanną, to na pewno nie będą tam u księdza sprawdzać.
- Oczywiście pomogę pani - zadeklarował się ksiądz - ale uprzedzam, że w moim fachu wielu rzeczy mi nie wolno, na przykład nie wypada mi kłamać.
- Jakoś to będzie - stwierdziła optymistycznie kobieta.
Podczas kontroli spytano księdza, czy ma przy sobie coś zabronionego. Po chwili zastanowienia odpowiedział on spokojnie:
- Od głowy do pasa nie mam przy sobie nic niebezpiecznego...
- A od pasa w dół? - spytał zdziwiony urzędnik celny.
- A tam, mam faktycznie coś specjalnego. Ale tylko dla pań. Przyznam się panu, że jeszcze nieużywane. Przepuścili go rechocząc.
Będąc już na lotnisku w kolejce do kontroli ustawiła się tuż za księdzem.
- Ojcze... - zwróciła się do niego szeptem przed samą kontrolą - miałabym prośbę...
- Tak droga pani? - zachęcił ją ojczulek.
- Kupiłam dla mojej córki jedną z tych najnowszych golarek dla kobiet.
Ksiądz rozumie, u nich to majątek kosztuje. Przy tych zaostrzonych przepisach znajdą to na sto procent przy mnie i zarekwirują. Nooo więc, jakby ksiądz był taki miły i schował ten drobiazg pod sutanną, to na pewno nie będą tam u księdza sprawdzać.
- Oczywiście pomogę pani - zadeklarował się ksiądz - ale uprzedzam, że w moim fachu wielu rzeczy mi nie wolno, na przykład nie wypada mi kłamać.
- Jakoś to będzie - stwierdziła optymistycznie kobieta.
Podczas kontroli spytano księdza, czy ma przy sobie coś zabronionego. Po chwili zastanowienia odpowiedział on spokojnie:
- Od głowy do pasa nie mam przy sobie nic niebezpiecznego...
- A od pasa w dół? - spytał zdziwiony urzędnik celny.
- A tam, mam faktycznie coś specjalnego. Ale tylko dla pań. Przyznam się panu, że jeszcze nieużywane. Przepuścili go rechocząc.
Tytoniasz12 - przestań te ściemę wtykać ludziom. Idziesz w kierunku oszukiwania ludzi. Prosisz ich aby przelewali na twoje konto siano za potwierdzeniem emaila!!! Oto moja tójeczka 34,55,73
Niech kulki wrócą do bukmacherów polskich to znów będzie można zarabiać. Te dupki z PO zablokowali to a teraz Pisowcy to jeszcze bardziej dopieszczą bo troszczą się niby o hazard ale tak naprawdę chronią buków polskich i swoje tyłki w Totalizatorze.
Tytoniasz nigdy nie rzucaj plikami z worda na stronie internetowej ze statystykami bo nikt rozsądny takiego szajsu nie pobierze, Takie pliki zawieraja wirusy a ty co możesz jeszcze bawisz sie w hakera>
mrówka faraona daj mu w pysk i po sprawie A jak nie chcesz mudać w pysk to rozłóz nogi i tu daj mu włożyc dogryzke -ogryzkę
Ja jestem młoda dziewczyna,
Gorąca jak pierzyna,
Buzie mam gładką , pierś nie wysoką
I jedno szklane mam oko
Gorąca jak pierzyna,
Buzie mam gładką , pierś nie wysoką
I jedno szklane mam oko
« PoprzednieKolejne »