Wpisy użytkownika KONDI44
Łącznie 959 wpisów w archiwum, pokazane od nr 1 277 794. Kliknij numer wpisu, aby zobaczyć go w kontekście rozmowy.
lilka, ja apap z reguły mam w zapasie, ale wczoraj sie skonczył, bo oddałem go mamie
tak więc, w mysl zas. Murphiego, albo mnie albo zone bedzie niedługo bolec głowa
lilka, w mojej "domowej apteczce" muszą być 3 rzeczy: woda utleniona, plastry i alkohol wysokoprocentowy
ostatnio próbowałem tyskie klasyczne - może być z naciskiem na "może"
tak torsan, VIP, FOX itp. są najlpesze i obowiązkowo w plastykowej butelce
senna, to do bani, bo to sprzet AGD,a kobitki tego (ponoć ) nie lubią
ja stojak na choinke żonie kupiłem i widziałeś jak mnie zjechały
lilka, jak kupiłem fajny ciuszek, to leży na strychu, bo za bardzo sie slinie. Jak kupilem perfumy, to sie nie pryska. A na stojak nie znajdzie wymówki
medea,
o ile zaznajomiłaś się z e-mailem, to wczoraj weszło 3/4 wieczorem z liczb źródłowych
o ile zaznajomiłaś się z e-mailem, to wczoraj weszło 3/4 wieczorem z liczb źródłowych
medea,
poszukuję od czasu do czasu najprostszymi metodami, bo przy tych skomplikowanych, jak się zatracę (czyt. wpadnę w trans), to potem nie wiem, co było i jak/
poszukuję od czasu do czasu najprostszymi metodami, bo przy tych skomplikowanych, jak się zatracę (czyt. wpadnę w trans), to potem nie wiem, co było i jak/
fiolka, po cholerę tę kawe piłem, juz ciśnienie mi podnioslaś na maxa
medea,
nie wiem, jak to się stało (chyba ze zmęczenia), ale te liczby co dałem Ci na wczoraj, to sa na dzisiaj...
nie wiem, jak to się stało (chyba ze zmęczenia), ale te liczby co dałem Ci na wczoraj, to sa na dzisiaj...
fiolka, ja bym takiego nie wpuścił do domu i niech sobie odhaczy
naobiecuj, bo świniami w obiecywaniu to ludziska nie sa, ale niczego nie podpisuj, ani nie deklaruj
o tak fiolka, ten pomysł popieram, niech on na omje pozbiera i sie zdeklaruje
wasyl, mnie tam mówili, że jak łupie to nei wolno masować, no chyba, że to po raz pierwszy, a nie jakieś zwyrodnienie
mnie 3 razy "dysk wypadał" i po masażach zawsze było gorzej. Dopiero jak mnie kręglarz "wymasował", aż jęczałem - to do tej pory jest ok
lilka, ale wczoraj pytałaś mnie o 3,7 czy 30,70 a ja powiedziałem, ze ani to ani to
emeryt,
wczoraj wygrałeś to co podałeś, czy podajesz tak dla ciekawskich?
wczoraj wygrałeś to co podałeś, czy podajesz tak dla ciekawskich?
ulala, no ja też wlaśnie z sanek z małą wróciłem i też muszę kawusię łyknąć, dla uspokojenia
lilka, a co powieszna [17,45][2,20] czy [38,73]? a może [19,41]
no jakoś lilka cholery ostatnimi czasy się buntują, wczoraj miała być [45,60] a dwa razy 60 poszła i gdzieś tę mendę zgubiła, czy jak, lae 45 mam na dzisiaj z 17
ja tradycyjnie mam to, co znajde w lodówce i co wrzucę do garnka
ta ruda o wiele lepiej losuje po tej ciąży...przynajmniej dla mnie
kuźwa, mialem nie pić tgo piwa dzisiaj, ale chyba nic z tego nie bdzie
lila, znajdź jakiś bat na andruśkę, bo zaczyna za dużo sobie pozwalać
no nie, jeszcze tylko tej primadonny brakowało - gdzie faceci??? Odśnieżają??
a tak naprawde to dzięki temu supernarratorowi (od filmów wojennych)