Wpisy 679 697 – 679 796
4 stycznia 2012 21:59 → 4 stycznia 2012 22:16, 100 wpisów
....Policjant pyta kierowcę:
- Imię?
- Zenek.
- Nazwisko?
- Kiełbasa.
- Adresik?
- To oryginalny, Adidasa.
- Imię?
- Zenek.
- Nazwisko?
- Kiełbasa.
- Adresik?
- To oryginalny, Adidasa.
10-cio letnia córka przychodzi ze szkoły i mówi do mamy:
-Mamo! Umiem liczyć do dziesieciu!
-No to policz.
-2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10.
-A jedynka?
-W dzienniczku.
-Mamo! Umiem liczyć do dziesieciu!
-No to policz.
-2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10.
-A jedynka?
-W dzienniczku.
Policjant na posterunku pracowicie okłada pałką kasetę magnetofonowa.
- Co robisz? - zainteresował się kolega.
- Komendant kazał mi ja przesłuchać.........
- Co robisz? - zainteresował się kolega.
- Komendant kazał mi ja przesłuchać.........
jedzie kierowca ciężarówki i widzi czerwonego ludka i się pyta:
-Czemu stoisz na środku jezdni
-Bo jestem ***em i chce mi się pić
więc ten dał mu pić i pojechał dalej i tam widzi czerwonego ludka i pyta to samo
-Czemu stoisz na środku ulicy
-Bo jestem ***em i chce mi się jeść
więc ten zdenerwowany daje mu jedzenie po czym jedzie dalej i widzi niebieskiego ludka i wkurzony wysiada z auta i pyta
-A ty ***e czego chcesz
-Dowód rejestracyjny i prawo jazdy proszę
-Czemu stoisz na środku jezdni
-Bo jestem ***em i chce mi się pić
więc ten dał mu pić i pojechał dalej i tam widzi czerwonego ludka i pyta to samo
-Czemu stoisz na środku ulicy
-Bo jestem ***em i chce mi się jeść
więc ten zdenerwowany daje mu jedzenie po czym jedzie dalej i widzi niebieskiego ludka i wkurzony wysiada z auta i pyta
-A ty ***e czego chcesz
-Dowód rejestracyjny i prawo jazdy proszę
Do leżącego na ławce mężczyzny podchodzą policjanci. Jeden z nich mówi:
- Dokumenty poproszę.
- Nie mam - odpowiada mężczyzna.
Policjanci na to:
- No to idziemy!
- No to idźcie!
- Dokumenty poproszę.
- Nie mam - odpowiada mężczyzna.
Policjanci na to:
- No to idziemy!
- No to idźcie!
Już po 22:00 więc może jeszcze coś dla dorosłych
- Zrobimy to na "Urząd Skarbowy" ?
- A jak to jest na "Urząd Skarbowy" ?
- Ty masz związane ręce, a ja dobieram Ci się do du**
- Zrobimy to na "Urząd Skarbowy" ?
- A jak to jest na "Urząd Skarbowy" ?
- Ty masz związane ręce, a ja dobieram Ci się do du**
Idzie pijany Zenek przez ulice i zatrzymuje go policja i mówi do Zenka:
- zapraszam do poloneza
A Zenek na to:
- ja z byle kim nie tańczę..
- zapraszam do poloneza
A Zenek na to:
- ja z byle kim nie tańczę..
andruśka..no właśnieczyli dobrze myślałam że,już go gdzieś dzisiaj czytałam
ale tu wesoło dzisiaj
wchodzi chłop do stodoływidzi pękniętą krowę. Załamał się, bo to jego jedyna krowa. Wziął linę i się powiesił.
Po jakimś czasie baba wchodzi do stodoły i patrzy: krowa pęknięta, stary nie żyje, też się załamała, bo to jedyni żywiciele rodziny. Zauważyła w kącie widły i się na nie nadziała.
Przychodzi syn do stodoły, patrzy: krowa pęknięta, starzy nie żyją, ale widzi, że pod ścianą stoi wędka. Wziął wędkę i poszedł na ryby. Wyłowił złotą rybkę, która mu mówi:
- Jak mnie "przelecisz" 20 razy, to spełnię twoje 3 życzenia.
Chłopak zgodził się, ale przy 14-ym razie nie wytrzymał i padł. Drugi syn wszedł do stodoły, patrzy: krowa pęknięta, starzy nie żyją, ale pod ścianą stoi wędka. Wziął tę wędkę i poszedł na ryby. Po kwadrancie wyłowił tę samą złotą rybkę, co jego brat wcześniej i ta rybka mówi:
- Jak mnie "przelecisz" 20 razy, to spełnię twoje 3 życzenia.
Na to chłopak:
- No dobra, ale dlaczego tylko 20? Ja mogę 30, 40, 50, 80.
Na to zdziwiona rybka:
- A dasz tyle radę?
- Pewnie, tylko żebyś nie pękła jak krowa.
Po jakimś czasie baba wchodzi do stodoły i patrzy: krowa pęknięta, stary nie żyje, też się załamała, bo to jedyni żywiciele rodziny. Zauważyła w kącie widły i się na nie nadziała.
Przychodzi syn do stodoły, patrzy: krowa pęknięta, starzy nie żyją, ale widzi, że pod ścianą stoi wędka. Wziął wędkę i poszedł na ryby. Wyłowił złotą rybkę, która mu mówi:
- Jak mnie "przelecisz" 20 razy, to spełnię twoje 3 życzenia.
Chłopak zgodził się, ale przy 14-ym razie nie wytrzymał i padł. Drugi syn wszedł do stodoły, patrzy: krowa pęknięta, starzy nie żyją, ale pod ścianą stoi wędka. Wziął tę wędkę i poszedł na ryby. Po kwadrancie wyłowił tę samą złotą rybkę, co jego brat wcześniej i ta rybka mówi:
- Jak mnie "przelecisz" 20 razy, to spełnię twoje 3 życzenia.
Na to chłopak:
- No dobra, ale dlaczego tylko 20? Ja mogę 30, 40, 50, 80.
Na to zdziwiona rybka:
- A dasz tyle radę?
- Pewnie, tylko żebyś nie pękła jak krowa.
Lilcia
toja
Przychodzi gruba baba do lekarza. Lekarz pyta:
- Bierze pani te tabletki na odchudzanie?
- Tak, biorę.
- A ile?
- Ile, ile... Aż sobie pojem!!
- Bierze pani te tabletki na odchudzanie?
- Tak, biorę.
- A ile?
- Ile, ile... Aż sobie pojem!!
Spotkal policjant znajomego, w trakcie rozmowy tamten mu opowiedział kawał:
- W którym miesiącu najczęściej rodzą się dzieci?
- ???
- W dziewiątym, he, he, he.
policjantowi się spodobało, idzie na komendę i opowiada:
- Wiecie w którym miesiącu najczęściej rodzą się dzieci?
- ????
- We wrzesniu.
- W którym miesiącu najczęściej rodzą się dzieci?
- ???
- W dziewiątym, he, he, he.
policjantowi się spodobało, idzie na komendę i opowiada:
- Wiecie w którym miesiącu najczęściej rodzą się dzieci?
- ????
- We wrzesniu.
ja 42 albo +1 = 43 i poowoo lotto za 8 min
9,49,52,56
hicpioo ... masz racje
Idzie listonosz do bacy.
- Baco, co tak mieszacie?
- A, gówno z pszenicą.
- A co z tego wyjdzie?
- Listonosz!
Obrażony listonosz idzie drogą od bacy i spotyka policjanta.
Policjant sie go pyta:
- Skad wracacie?
- A od bacy
- I co tam ciekawego baca robi?
- A miesza gówno z pszenicą.
- A po co?
- Powiedział mi, że ma wyjść z tego
listonosz. Idź, to tobie powie, że wyjdzie policjant.
Idzie policjant do bacy.
- Baco, co tam mieszacie?
- A gówno z pszenicą.
- A co z tego wyjdzie. Policjant?
- Nie, za mało gówna!
- Baco, co tak mieszacie?
- A, gówno z pszenicą.
- A co z tego wyjdzie?
- Listonosz!
Obrażony listonosz idzie drogą od bacy i spotyka policjanta.
Policjant sie go pyta:
- Skad wracacie?
- A od bacy
- I co tam ciekawego baca robi?
- A miesza gówno z pszenicą.
- A po co?
- Powiedział mi, że ma wyjść z tego
listonosz. Idź, to tobie powie, że wyjdzie policjant.
Idzie policjant do bacy.
- Baco, co tam mieszacie?
- A gówno z pszenicą.
- A co z tego wyjdzie. Policjant?
- Nie, za mało gówna!
W Euromilionach jest do wygrania...70 000 000 Euro
hipcioo...kiedyś złapałeś nietopez , ja tak dawno raz trzymałem straszne wygląda wampir jak pies
W czasach, gdy mieliśmy jeszcze milicje, a nie policje, pewien milicjant
przyniósł do domu wykrywacz kłamstw, który na wypowiedziane kłamstwo reagował
dźwiękiem "Piiii!". W pewnym momencie do domu wbiega synek i mówi:
- Dostałem dzisiaj piątkę z matematyki!
- Piiii! - reaguje wykrywacz.
- No i czego kłamiesz szczeniaku! - krzyczy oburzona matka - Ja dostawałam
w szkole same piątki.
- Piiii!
- No niech będzie - czwórki.
- Piiii!
- No dobra - trojki.
- Piiii!
- No cicho już, przynosiłam same dwoje - odpowiada zrezygnowana matka.
A na to wyrywa się ojciec:
- A jak ja chodziłem do szkoły....
- Piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii!
przyniósł do domu wykrywacz kłamstw, który na wypowiedziane kłamstwo reagował
dźwiękiem "Piiii!". W pewnym momencie do domu wbiega synek i mówi:
- Dostałem dzisiaj piątkę z matematyki!
- Piiii! - reaguje wykrywacz.
- No i czego kłamiesz szczeniaku! - krzyczy oburzona matka - Ja dostawałam
w szkole same piątki.
- Piiii!
- No niech będzie - czwórki.
- Piiii!
- No dobra - trojki.
- Piiii!
- No cicho już, przynosiłam same dwoje - odpowiada zrezygnowana matka.
A na to wyrywa się ojciec:
- A jak ja chodziłem do szkoły....
- Piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii!
21,32,33
41,42,69
41,42,69
andro..racja ja poszłam do jednego..a teraz musze pielgrzymki odprawiać
Zaklęcia pieniężne
..
..
Grosik na szczęście
ZAKLĘCIA FINANSOWE
.
CZARODZIEJSKI GROSIK
Czar na zdobycie pieniędzy
Do zaklęcia potrzebna jest mała pułapka na myszki, 2 świece koloru granatowego i jedna koloru srebrnego, kartka i długopis.
Rytuał odprawiamy podczas pełni księżyca. Robimy mały ołtarzyk na którym zapalamy trzy świece , kładziemy tam papierowy pieniążek (może to być np.10zł)na kartce piszemy swoje życzenie dotyczące finansów . Medytujemy nad naszym problemem finansowym prosimy Aniołów od finansów o pomoc w naszej sprawie okł 15 minut , pisząc nasze życzenie na kartce .
uwaga: możesz wpisać tylko trzy życzenia finansowe , pułapkę ustawiamy na parapecie okna tak by promienie księżyca padały na nią , pułapka musi być otwarta tak jak byśmy czekali na zdobycz która w nią wpadnie .(pieniążek zakładamy w pułapce tak podobnie jak byśmy zakładali przynętę na myszkę)
Do pułapki zaczepiamy jeden papierowy pieniążek na przynętę Aniołów szczęścia finansowego . Okno zostawiamy uchylone za oknem spal tą kartkę a popiól niech rozwieje wiatr pozniej możesz iśc spać.Kiedy rano wstaniesz a w naszej pułapce zostaną schwytane pieniążki możemy być pewni że Aniołowie finansów dali nam szansę na to by nasze sprawy finansowe poprawiły się w szybkim czasie .Wyjmujemy pieniążek z pułapki i chowamy go w portfelu, ale w oddzielnej kieszonce tak by go nie wydać a mieć go dłuższy czas na szczęście.Jeżeli w pułapkę nie schwytamy pieniążków znaczy to ze Aniołowie finansowi nie mogą w tym czasie spełnić naszej prośby, rytuał możemy powtórzyć w następnym miesiącu. Życzę powodzenia.
..
..
Grosik na szczęście
ZAKLĘCIA FINANSOWE
.
CZARODZIEJSKI GROSIK
Czar na zdobycie pieniędzy
Do zaklęcia potrzebna jest mała pułapka na myszki, 2 świece koloru granatowego i jedna koloru srebrnego, kartka i długopis.
Rytuał odprawiamy podczas pełni księżyca. Robimy mały ołtarzyk na którym zapalamy trzy świece , kładziemy tam papierowy pieniążek (może to być np.10zł)na kartce piszemy swoje życzenie dotyczące finansów . Medytujemy nad naszym problemem finansowym prosimy Aniołów od finansów o pomoc w naszej sprawie okł 15 minut , pisząc nasze życzenie na kartce .
uwaga: możesz wpisać tylko trzy życzenia finansowe , pułapkę ustawiamy na parapecie okna tak by promienie księżyca padały na nią , pułapka musi być otwarta tak jak byśmy czekali na zdobycz która w nią wpadnie .(pieniążek zakładamy w pułapce tak podobnie jak byśmy zakładali przynętę na myszkę)
Do pułapki zaczepiamy jeden papierowy pieniążek na przynętę Aniołów szczęścia finansowego . Okno zostawiamy uchylone za oknem spal tą kartkę a popiól niech rozwieje wiatr pozniej możesz iśc spać.Kiedy rano wstaniesz a w naszej pułapce zostaną schwytane pieniążki możemy być pewni że Aniołowie finansów dali nam szansę na to by nasze sprawy finansowe poprawiły się w szybkim czasie .Wyjmujemy pieniążek z pułapki i chowamy go w portfelu, ale w oddzielnej kieszonce tak by go nie wydać a mieć go dłuższy czas na szczęście.Jeżeli w pułapkę nie schwytamy pieniążków znaczy to ze Aniołowie finansowi nie mogą w tym czasie spełnić naszej prośby, rytuał możemy powtórzyć w następnym miesiącu. Życzę powodzenia.
losowanko
już sie zaczeło, czemu nie ma ???
Hey
1)05,07,08,73,79,80
2)28,67,68,73,79,80
3)05,07,08,10,11,28,68,73,79,80+
Powodzenia
1)05,07,08,73,79,80
2)28,67,68,73,79,80
3)05,07,08,10,11,28,68,73,79,80+
Powodzenia
ale zmarnowana prezenterka, chyba jeszcze sie nie otrzasnela po Sylwestrze
Dlaczego policjant gapi się ciągle w kontakt?
Bo sierżant powiedział że będzie w kontakcie
Policjant siedzi w garażu i rozbiera nowy samochód na części żona wchodzi do garażu i mówi do męża co ty robisz!! poprzedni właściciel powiedział że włożył w ten samochód 10 tysięcy
Pijany policjant zatrzymuje pijanego kierowcę:
- Nie wolno we dwóch siedzieć za kierownicą! - mówi policjant.
- No dobrze, ale czy to od razu trzeba cały samochód otaczać? - pyta kierowca.
W księgarni policjant prosi o coś lekkiego do czytania.
- No... (zastawia się sprzedawca) - Mamy "W pustyni i w puszczy"...
- Dobra. Wezmę "W puszczy".
Bo sierżant powiedział że będzie w kontakcie
Policjant siedzi w garażu i rozbiera nowy samochód na części żona wchodzi do garażu i mówi do męża co ty robisz!! poprzedni właściciel powiedział że włożył w ten samochód 10 tysięcy
Pijany policjant zatrzymuje pijanego kierowcę:
- Nie wolno we dwóch siedzieć za kierownicą! - mówi policjant.
- No dobrze, ale czy to od razu trzeba cały samochód otaczać? - pyta kierowca.
W księgarni policjant prosi o coś lekkiego do czytania.
- No... (zastawia się sprzedawca) - Mamy "W pustyni i w puszczy"...
- Dobra. Wezmę "W puszczy".
torsan ...widać ona ma biała biustonosza