Wpisy 1 319 973 – 1 320 072
7 stycznia 2013 20:11 → 7 stycznia 2013 20:44, 100 wpisów
Przychodzi baba do lekarza z córką.
- Aniu, stań prosto, żeby pan doktor zobaczył jaka jesteś krzywa.
- Aniu, stań prosto, żeby pan doktor zobaczył jaka jesteś krzywa.
ania ja nie kolekcjonuje
ja mam jedną stałą od19 lat
ja mam jedną stałą od19 lat
Jedzie dziadek maluchem, zgarbiony, ręce mu się trzęsą na kierownicy. Wyprzedziło go BMW, dziadek się wystraszył. BMW zatrzymało się na swiatłach, dziadek z tego strachu nie dał rady, przywalił w tył beemki. Wysiada z niej dwóch byków:
- Co dziadek, walnąłeś...?
- Tak (cienkim wystraszonym głosem)
- Masz kasę?
- Nie
- Ubezpieczenie?
- Nie
- A syna?
- Mam
- To masz tu komóreczkę, dzwoń po synka to odrobi u mnie, bo ty się do roboty nie nadajesz...
Dziadek zadzwonił, podjeżdżają 3 Mercedesy S-klasa, wysiada kilku byków i jeden z nich mówi:
- Co tatuś? Walnął jak cofał?
- Co dziadek, walnąłeś...?
- Tak (cienkim wystraszonym głosem)
- Masz kasę?
- Nie
- Ubezpieczenie?
- Nie
- A syna?
- Mam
- To masz tu komóreczkę, dzwoń po synka to odrobi u mnie, bo ty się do roboty nie nadajesz...
Dziadek zadzwonił, podjeżdżają 3 Mercedesy S-klasa, wysiada kilku byków i jeden z nich mówi:
- Co tatuś? Walnął jak cofał?
Przeprowadzono ankietę wśród młodzieży, która wykazała, że 42% młodych
ludzi patrzy optymistycznie w przyszłość. Pozostałe 58% nie ma
pieniędzy na narkotyki...
ludzi patrzy optymistycznie w przyszłość. Pozostałe 58% nie ma
pieniędzy na narkotyki...
Jedzie blondynka samochodem drogą pod prąd. Z przeciwnej strony jadą samochody głośno trąbiąc. Zatrzymuje ją policjant i pyta:
- Gdzie Pani jedzie, zwariowała Pani ?!
- Nie wiem, ale chyba już jestem spóźniona, bo wszyscy wracają
- Gdzie Pani jedzie, zwariowała Pani ?!
- Nie wiem, ale chyba już jestem spóźniona, bo wszyscy wracają
i bardzo dobrze czy moja osoba ogranicz sie tylko w obrębie lublina
Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator
zadaje kursantowi pytanie:
- Ma pan skrzyzowanie równorzedne. Tu jest pan w samochodzie osobowym, tutaj tramwaj a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy ?
- Motocyklista - odpowiada pytany.
- Panie, co pan wygadujesz -
warczy zly egzaminator - Toz przeciez mówie, jest pan, tramwaj i karetka.
Skad wzial sie motocyklista ?
- A cholera ich wie,skad oni sie biora...
zadaje kursantowi pytanie:
- Ma pan skrzyzowanie równorzedne. Tu jest pan w samochodzie osobowym, tutaj tramwaj a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy ?
- Motocyklista - odpowiada pytany.
- Panie, co pan wygadujesz -
warczy zly egzaminator - Toz przeciez mówie, jest pan, tramwaj i karetka.
Skad wzial sie motocyklista ?
- A cholera ich wie,skad oni sie biora...
znikaj japtan idż do tych swoich dziewczynek o imieniu Stefan i Zdzichu!
LILI MAX gdzie jestescie do jasnej ciasnej
W szpitalu po operacji leży facet na łóżku, a obok siedzi jego żona, uśmiecha się i głaszcze go po głowie. W pewnej chwili on otwiera oczy, patrzy na nią z niedowierzaniem i mówi:
- Jak się żenilem, to ty byłas koło mnie...
- Tak kochanie.
- Jak złamałem nogę, to ty byłaś ze mną...
- Oczywiście najdroższy!
- Jak rozbiłem samochód, ty siedziałaś koło mnie...
- Tak kochanie!
- Dzisiaj miałem operację i ty również jesteś u mego boku...
- Och! - Tak moj kochany.
- Wiesz co? Ty mi q*** pecha przynosisz!
- Jak się żenilem, to ty byłas koło mnie...
- Tak kochanie.
- Jak złamałem nogę, to ty byłaś ze mną...
- Oczywiście najdroższy!
- Jak rozbiłem samochód, ty siedziałaś koło mnie...
- Tak kochanie!
- Dzisiaj miałem operację i ty również jesteś u mego boku...
- Och! - Tak moj kochany.
- Wiesz co? Ty mi q*** pecha przynosisz!
eee pylcek ,japtan spokój na MP
Babcia opowiada ukochanemu wnuczkowi bajkę.
-za siedmioma górami za siedmioma rzekami stał piękny pałac a w nim same dziwy..
-Babciu, to pewnie nie był pałac tylko burdel.
-za siedmioma górami za siedmioma rzekami stał piękny pałac a w nim same dziwy..
-Babciu, to pewnie nie był pałac tylko burdel.
forum od wyzywania jest dwa piętra wyzej
emeryt
Dziad i baba kłócą się kto ma większą sklerozę.
Dziad mówi:
- Ja nie pamiętam czy służyłem w pierwszej wojnie w drugiej brygadzie czy w drugiej wojnie w pierwszej brygadzie.
Na to baba:
- Dziadek to jeszcze nic. Ja to nie pamiętam czy ja wystrychnęłam Niemców na dudka czy oni mnie na strychu wydudkali.
Dziad mówi:
- Ja nie pamiętam czy służyłem w pierwszej wojnie w drugiej brygadzie czy w drugiej wojnie w pierwszej brygadzie.
Na to baba:
- Dziadek to jeszcze nic. Ja to nie pamiętam czy ja wystrychnęłam Niemców na dudka czy oni mnie na strychu wydudkali.
wasyl-piaski
a propos rakiety
Dziadek kupił samochód i po pierwszym dniu przyjechał do salonu z gwarancją, aby wymienić już zepsutą skrzynię biegów. Na drugi dzień to samo i na trzeci, więc mechanik się wkurzył i zapytał:
-Jak pan jeździ, że codziennie psuje się skrzynia biegów?
-No wie pan, normalnie 1,2,3,4,5 i r jak rakieta.
a propos rakiety
Dziadek kupił samochód i po pierwszym dniu przyjechał do salonu z gwarancją, aby wymienić już zepsutą skrzynię biegów. Na drugi dzień to samo i na trzeci, więc mechanik się wkurzył i zapytał:
-Jak pan jeździ, że codziennie psuje się skrzynia biegów?
-No wie pan, normalnie 1,2,3,4,5 i r jak rakieta.
emeryt 1234i rakieta to o 126p chodziło
R....
rakieta...
Rozmawia dwoch przedszkolakow:
- Co to jest milosc francuska?
- To jest wtedy, gdy sie caluje w te miejsca gdzie sie robi siku.
- Aha, to znaczy w muszle, czy w sedes?
- Co to jest milosc francuska?
- To jest wtedy, gdy sie caluje w te miejsca gdzie sie robi siku.
- Aha, to znaczy w muszle, czy w sedes?
i weź tu się spotkaj/umów z kimś z neta , bo to wiadomo kto po drugiej stronie ...
lottowin a nie lottomat
no nie uwazacie ze na MP...... to dziwni ludzie wchodzą ...
ja tez sie do nich zaliczam
ja tez sie do nich zaliczam
26
gonzi
Na lekcji polskiego kazde z dzieci ma powiedziec kilka slow o zimie. Przychodzi kolej na Jasia:
- jest wielki mroz. Z drzew spadly juz liscie, ptaki odlecialy do cieplych krajow, woda zamarzla w jeziorze, a na lodzie wilki sie pier...
- Jasiu, zle!
- No pewnie, ze zle, bo im sie lapy slizgaja!!!
- jest wielki mroz. Z drzew spadly juz liscie, ptaki odlecialy do cieplych krajow, woda zamarzla w jeziorze, a na lodzie wilki sie pier...
- Jasiu, zle!
- No pewnie, ze zle, bo im sie lapy slizgaja!!!
Dobry Wieczór wszystkim
Obecna nieprzytomna z kubkiem gorącej herbatki czekam na poprawę czyt. wygrana mojego systemu od***ściowego z wirusem przeziębienia
Obecna nieprzytomna z kubkiem gorącej herbatki czekam na poprawę czyt. wygrana mojego systemu od***ściowego z wirusem przeziębienia
pod koniec lekcji pani sprawdza obecność
-czy w czasie lekcji ktoś doszedł ?
-Jaś : ja proszę panią - 3 razy
-czy w czasie lekcji ktoś doszedł ?
-Jaś : ja proszę panią - 3 razy
Nad rzeczka, opodal krzaczka siedzi sobie krowa i pali trawke. Zadowolona, klimat i te sprawy. Podplywa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta:
- Te, krowa, co robisz?
- Aaaa, widzisz, bóbr, jaram, jest OK!
- Daj troche jeszcze nigdy nie kurzylem.
- Jasne, sciagnij bracie bucha i poczuj sie cool!
Bóbr wciagnal dym do pyska i od razu wypuscil. Na to Krowa:
- Eeeee, bracie, nie tak!. Patrz: sciagnij bucha i trzymaj go w plucach dluzsza chwile.., wiesz co?, najlepiej to w tym czasie przeplyn sie kawalek w dól rzeki , wróc tu i wtedy wypusc powietrze - bedzie OK!
Jak uradzila, tak bóbr zrobil. Zaciagnal sie gleboko, i plynie pod woda. Jako ze juz po kilku chwilach zrobilo mu sie happy, Wyszedl na brzeg i orbituje sobie na trawie. Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
- Te, bóbr, co robisz?
- Aaa, widzisz hipciu, fazuje sobie, ale jest pieknie!
- Daj troche stuffu....ja tez chce!
- Podplyn sobie do krowy, ona ci da.
Hipopotam podplynal kawalek w góre rzeki do krowy i wychodzi na brzeg..., a krowa z wybaluszyla oczy i wrzasnela:
- Bóbr, ***a! WYPUSC POWIETRZE!
- Te, krowa, co robisz?
- Aaaa, widzisz, bóbr, jaram, jest OK!
- Daj troche jeszcze nigdy nie kurzylem.
- Jasne, sciagnij bracie bucha i poczuj sie cool!
Bóbr wciagnal dym do pyska i od razu wypuscil. Na to Krowa:
- Eeeee, bracie, nie tak!. Patrz: sciagnij bucha i trzymaj go w plucach dluzsza chwile.., wiesz co?, najlepiej to w tym czasie przeplyn sie kawalek w dól rzeki , wróc tu i wtedy wypusc powietrze - bedzie OK!
Jak uradzila, tak bóbr zrobil. Zaciagnal sie gleboko, i plynie pod woda. Jako ze juz po kilku chwilach zrobilo mu sie happy, Wyszedl na brzeg i orbituje sobie na trawie. Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
- Te, bóbr, co robisz?
- Aaa, widzisz hipciu, fazuje sobie, ale jest pieknie!
- Daj troche stuffu....ja tez chce!
- Podplyn sobie do krowy, ona ci da.
Hipopotam podplynal kawalek w góre rzeki do krowy i wychodzi na brzeg..., a krowa z wybaluszyla oczy i wrzasnela:
- Bóbr, ***a! WYPUSC POWIETRZE!
ja rozmawiam z Toba Aniu i pytałem ciebie czy cie interesuje poznac się i spotkać
Aniu jestem zazdrosny i nie ukrywam gość działa mi odrobine na nerwy