Wpisy użytkownika zuza8
Łącznie 2 855 wpisów w archiwum, pokazane od nr 941 309. Kliknij numer wpisu, aby zobaczyć go w kontekście rozmowy.
- Tato, co to jest postulat?
- Żądanie klasy robotniczej, które zostanie spełnione po stu latach.
- Żądanie klasy robotniczej, które zostanie spełnione po stu latach.
Gdy wieczorne zgasną zorze
Zanim głowę do snu złożę
Modlitwę moją zanoszę
Bogu, Ojcu i Synowi
Do***olcie sąsiadowi
Dla siebie o nic nie wnoszę
Tylko mu dosrajcie proszę
Kto ja jestem Polak mały
Mały, zawistny i podły
Jaki znak mój-krwawe gały
Oto wznoszę moje modły
Do Boga, Marii i Syna
Zniszczcie tego s***ysyna
Mego rodaka-sąsiada
Tego wroga, tego gada
Żeby mu okradli garaż
Żeby go zdradzała stara
Żeby mu spalili sklep
Żeby dostał cegłą w łeb
Żeby się musiał ruchać czarnym
I w ogóle, żeby miał marnie
Żeby miał ejca i raka
Oto modlitwa Polaka
do poklikania
Zanim głowę do snu złożę
Modlitwę moją zanoszę
Bogu, Ojcu i Synowi
Do***olcie sąsiadowi
Dla siebie o nic nie wnoszę
Tylko mu dosrajcie proszę
Kto ja jestem Polak mały
Mały, zawistny i podły
Jaki znak mój-krwawe gały
Oto wznoszę moje modły
Do Boga, Marii i Syna
Zniszczcie tego s***ysyna
Mego rodaka-sąsiada
Tego wroga, tego gada
Żeby mu okradli garaż
Żeby go zdradzała stara
Żeby mu spalili sklep
Żeby dostał cegłą w łeb
Żeby się musiał ruchać czarnym
I w ogóle, żeby miał marnie
Żeby miał ejca i raka
Oto modlitwa Polaka
do poklikania
jano
max, u mnie beznadzieja, ty musisz się wysilić, to kolacja będzie !!!!!!
max, u mnie beznadzieja, ty musisz się wysilić, to kolacja będzie !!!!!!
witanko, życzę dużych wygranych. Tym co wierzą i niewierzącym, tym liczącym, i tym patrzącym w gwiazdy
1 i 7 w różnych kombinacjach zawojują w dzisiejszych losowaniach! )
Spotykają się dwie blondynki. Jedna ma głowę obandażowaną. Druga chcąc jej zaimponować mówi:
- Wiesz, byliśmy z mężem zaproszeni na Wesele Wyspiańskiego. Ale nie poszliśmy. Wysłaliśmy tort.
Druga, nie chcąc być gorsza, mówi:
- A myśmy byli zaproszeni do konserwatorium. Też nie poszliśmy. Wysłaliśmy jako prezent konserwę turystyczną.
Ale ta niezabandażowana nie wytrzymała i pyta drugą:
- Co ci się stało w głowę?
Zabandażowana:
- Och, nic specjalnego. Miałam trądzik na twarzy i lekarz zalecił mi wodę toaletową. Dwa razy mi się udało płukać twarz, ale za trzecim razem spadła mi klapa na głowę.
- Wiesz, byliśmy z mężem zaproszeni na Wesele Wyspiańskiego. Ale nie poszliśmy. Wysłaliśmy tort.
Druga, nie chcąc być gorsza, mówi:
- A myśmy byli zaproszeni do konserwatorium. Też nie poszliśmy. Wysłaliśmy jako prezent konserwę turystyczną.
Ale ta niezabandażowana nie wytrzymała i pyta drugą:
- Co ci się stało w głowę?
Zabandażowana:
- Och, nic specjalnego. Miałam trądzik na twarzy i lekarz zalecił mi wodę toaletową. Dwa razy mi się udało płukać twarz, ale za trzecim razem spadła mi klapa na głowę.
jak miło:
Wchodzimy do sklepu. Kolega coś tam kupował i jak odchodził od kasy ekspedientka do niego
- ale jeszcze 2 grosze reszty zostało
- to napiwek, tylko niech pani tego nie prze***oli na głupoty
Wchodzimy do sklepu. Kolega coś tam kupował i jak odchodził od kasy ekspedientka do niego
- ale jeszcze 2 grosze reszty zostało
- to napiwek, tylko niech pani tego nie prze***oli na głupoty
Jeden menel wpada do sklepu i mówi: daj mi 0,7 i jakiś sok najlepiej kubusia. Sprzedawczyni podaje flaszkę i pyta jakiego kubusia dużego czy małego? a On odpowiada: gdybym chciał dużego powiedziałbym proszę kubę;D
Toast kolegi, który po kilku głębszych zawsze go wznosi:
"WYJEBIEM BO OC***EM"
"WYJEBIEM BO OC***EM"
W sklepie nocnym facet mówi do sprzedawczyni podając wymiętoloną dychę:
- Najtańsze papierosy i pół litra denaturatu.
- Najtańsze papierosy i pół litra denaturatu.
kolega jechał sobie tramwajem w ciepły dzień. Brakowało siedzacych miejsc. Miejsce stojące zajmował sobie m.in. pijaczek, trzymał się górnej rurki, bujal się tak na lewo i prawo. Obok pijaczka 'podwiesila' sie kobieta z owłosioną pachą. Komentarz podpitego pana: 'TE, BALETNICA! A TA NÓŻKA TO NIE ZA WYSOKO?'
Z imprezy:
- Postawisz piwo?
- A co, przewróciło się? ;-)
życzę wszystkim wysokich lotów na wieczór, pa pa
- Postawisz piwo?
- A co, przewróciło się? ;-)
życzę wszystkim wysokich lotów na wieczór, pa pa
Czy wiecie jakie jest najsmutniejsze zwierzątko na świecie?
- Mężczyzna.
- Dlaczego?
- Ponieważ: ma piersi - bez mleka, ma ptaszka - bez skrzydełek, ma jajka - bez skorupek, no i worek - ale bez kasy!
- Mężczyzna.
- Dlaczego?
- Ponieważ: ma piersi - bez mleka, ma ptaszka - bez skrzydełek, ma jajka - bez skorupek, no i worek - ale bez kasy!
Dlaczego kot jest podobny do faceta?
1. Wrzeszczy kiedy jest głodny.
2. Zawsze pcha się do łóżka.
3. Wystarczy go pogłaskać i od razu podnosi ogon do góry.
4. Kiedy ktoś go pogłaszcze - zaraz domaga się więcej.
5. Lubi ocierać się o twoją przyjaciółkę.
6. Nie lubi obcinania pazurów.
7. Czasem ma problemy z trafieniem do kuwety.
8. Ciężko przemówić mu do rozumu.
9. Jak jest zły, to zaszywa się w kącie i się nie odzywa.
10. Nie sprząta po sobie.
11. Wpycha nos do każdego garnka.
12. Nie wyjaśnia dlaczego zniknął na cały dzień.
13. Cały czas by spał.
1. Wrzeszczy kiedy jest głodny.
2. Zawsze pcha się do łóżka.
3. Wystarczy go pogłaskać i od razu podnosi ogon do góry.
4. Kiedy ktoś go pogłaszcze - zaraz domaga się więcej.
5. Lubi ocierać się o twoją przyjaciółkę.
6. Nie lubi obcinania pazurów.
7. Czasem ma problemy z trafieniem do kuwety.
8. Ciężko przemówić mu do rozumu.
9. Jak jest zły, to zaszywa się w kącie i się nie odzywa.
10. Nie sprząta po sobie.
11. Wpycha nos do każdego garnka.
12. Nie wyjaśnia dlaczego zniknął na cały dzień.
13. Cały czas by spał.
Autobus. Siedzi sobie starsza pani i widzi a tam młody chłopak ziewa i ostro otwiera buzię. Ona na to:
- Dziękuję!
Koleś:
- Za co?
- Za to, że pan mnie nie połknął!
- Małp nie jadam!
- Dziwne, wydawało mi się, że świnie wszystko jedzą!
- Dziękuję!
Koleś:
- Za co?
- Za to, że pan mnie nie połknął!
- Małp nie jadam!
- Dziwne, wydawało mi się, że świnie wszystko jedzą!
Spotyka się pesymista z optymistą. Pesymista mówi:
- Mi to chyba nigdy nie stanie...
Na to optymista:
- Ale za to jak ładnie zwisa...
- Mi to chyba nigdy nie stanie...
Na to optymista:
- Ale za to jak ładnie zwisa...
Co robi facet, żeby wziąć kąpiel z bąbelkami?
- Zjada na obiad groch z kapustą.
- Zjada na obiad groch z kapustą.
Pewien facet popadł w kłopoty finansowe. Jego firma popadła w długi, stracił samochód, bank chciał zająć dom. Postanowił zagrać w lotto. Niestety nie wygrał. Modli się więc do Boga:
- Boże, moja firma bankrutuje, mogę stracić dom, spraw, żebym wygrał w lotto.
W następnym losowaniu znowu wygrał ktoś inny. Znowu się modli i błaga:
- Boże, za tydzień stracę dom, gdzie się podzieję z rodziną?
Znowu wygrywa jakiś inny gość.
- Boże, nie masz litości? Moja rodzina głoduje, jutro bank nas wyrzuci z domu, pozwól mi wygrać w lotto!
Nagle widzi błysk i staje przed obliczem rozgniewanego Boga:
- Mogę Ci pomóc, ale wykrzesaj też coś z siebie - wypełnij wreszcie ten cholerny kupon! czekam na kolejną kumulację
- Boże, moja firma bankrutuje, mogę stracić dom, spraw, żebym wygrał w lotto.
W następnym losowaniu znowu wygrał ktoś inny. Znowu się modli i błaga:
- Boże, za tydzień stracę dom, gdzie się podzieję z rodziną?
Znowu wygrywa jakiś inny gość.
- Boże, nie masz litości? Moja rodzina głoduje, jutro bank nas wyrzuci z domu, pozwól mi wygrać w lotto!
Nagle widzi błysk i staje przed obliczem rozgniewanego Boga:
- Mogę Ci pomóc, ale wykrzesaj też coś z siebie - wypełnij wreszcie ten cholerny kupon! czekam na kolejną kumulację
czarny humor
Zakład pogrzebowy "Radość" - w naszej trumnie czujesz się jak żywy.do wieczorka
Zakład pogrzebowy "Radość" - w naszej trumnie czujesz się jak żywy.do wieczorka
wędrowco, wczoraj się spłukałam, nie ma co się łudzić wygraną, trzeba liczyć na małe szczęście
Marzenie
Znów lotto
i nic z tego.
ZnoÂwu szóstka dla innego.
Znów nuÂmery mi sie sniły,
po tym śnie nie mam siły.
Te nuÂmery juz wysłałam,
na wygÂraną chęć miałam.
Do cholery!
Znów inÂne numery,
więc joÂcera juz kupiłam,
chyÂbił trafił,
nie trafiam.
Myśle soÂbie nic nie zrobię
jeśli saÂma nie zarobię.
Choć naÂrobię się po łokcie
to wypłata na pazÂnokcie.
Znów lotto
i nic z tego.
ZnoÂwu szóstka dla innego.
Znów nuÂmery mi sie sniły,
po tym śnie nie mam siły.
Te nuÂmery juz wysłałam,
na wygÂraną chęć miałam.
Do cholery!
Znów inÂne numery,
więc joÂcera juz kupiłam,
chyÂbił trafił,
nie trafiam.
Myśle soÂbie nic nie zrobię
jeśli saÂma nie zarobię.
Choć naÂrobię się po łokcie
to wypłata na pazÂnokcie.
W pociągu jadą garbaty i niewidomy. Garbaty był złośliwy i chciał dociąć niewidomemu mówiąc na głos, niby do siebie:
- O, jakie piękne widoki za oknem. Jaka wspaniała natura, zieleń drzew, błękit nieba...
Na to wkurzony niewidomy, nachylając się do garbatego i przyjaźnie klepiąc go po garbie:
- A kolega z tym plecakiem to też w góry?
- O, jakie piękne widoki za oknem. Jaka wspaniała natura, zieleń drzew, błękit nieba...
Na to wkurzony niewidomy, nachylając się do garbatego i przyjaźnie klepiąc go po garbie:
- A kolega z tym plecakiem to też w góry?
Rozmawiają dwie blondynki:
- Wiesz co, od wczoraj schudłam dwa kilogramy!
- To co? Przestałaś jeść?
- Nieeee! Zmyłam makijaż!
- Wiesz co, od wczoraj schudłam dwa kilogramy!
- To co? Przestałaś jeść?
- Nieeee! Zmyłam makijaż!
- Czy wszyscy faceci sikaja do umywalki?
- Tak, ale nie wszyscy odsuwaja naczynia.
ULEXXA DZIĘKI
- Tak, ale nie wszyscy odsuwaja naczynia.
ULEXXA DZIĘKI
Wchodzi facet do autobusu i kasuje 100 biletów.
- Po co Pan kasuje tyle biletów - pyta się kanar.
- No wie Pan - jak zgubię pierwszy, to zostanie mi drugi, jak zgubię drugi to...
- Co się stanie jak Pan zgubi wszystkie bilety?
- To mam jeszcze miesięczny.
- Po co Pan kasuje tyle biletów - pyta się kanar.
- No wie Pan - jak zgubię pierwszy, to zostanie mi drugi, jak zgubię drugi to...
- Co się stanie jak Pan zgubi wszystkie bilety?
- To mam jeszcze miesięczny.
Blondynka skarży się koleżance:
- Wyobraź sobie, moja siostra urodziła dziecko i nie napisała mi czy dziewczynkę, czy chłopca. Teraz nie wiem, czy jestem ciocią czy wujkiem....do jutra
- Wyobraź sobie, moja siostra urodziła dziecko i nie napisała mi czy dziewczynkę, czy chłopca. Teraz nie wiem, czy jestem ciocią czy wujkiem....do jutra
