Wpisy użytkownika Tadeo112
Łącznie 1 258 wpisów w archiwum, pokazane od nr 2 264 019. Kliknij numer wpisu, aby zobaczyć go w kontekście rozmowy.
Chociaż muszę Wam zdradzić że nie jestem zwolennikiem powtarzających się liczb, a jeśli już to coś w stylu 42,46,62,64,69, bo takich jak np 33 albo 31 nie biorę pod uwagę w powtarzaniu
I jestem tego pewny bardziej niż tego że w czwartek nie zgarne tych 23 melonów
ja też tak robię..w multi multi nie za bardzo mi idzie, dlatego raz na jakiś czas skuszę się na to lotto przy kumulacji. Chociaż nie próbowałem od dawna w realu mini lotto, może zagram.
nie mówiąc o kaskadzie która jak na mój gust jest jednym wielkim przekrętem
Na logikę. czemu to automat ma za nas wybierać liczby? skoro równie dobrze my moglibyśmy to zrobić. dlatego że byłoby za łatwo
trafić 12 liczb z 24 to nie jest jednak taki duży problem. podejrzewam ze gdyby wszystkie możliwe kombinacje wykorzystać to i tak wyszlibyśmy na plus przy głównej wygranej.
Ale automat uparcie (w moim przypadku) wybiera takie zestawy które dają 7/12 zwykle. szkoda że płacą od 8. Mam takiego pecha że zawsze brakuje mi tej jednej do zwrotu? nie sądzę.
syrgyt odnośnie keno to faktycznie uważam że to jest najbardziej uczciwa gra mimo wszystko.
bo z tego co się orientuję to automat nie ma czasu na ustawienie liczb
Ale Panowie, moim zdaniem TS wyszedłby lepiej na tym gdyby rozszerzył zakres liczb dajmy na to do 35-38 z możliwością wyboru liczb przez nas.
Bo pełna automatyzacja sprawia że to już nie jest nawet "gra hazardowa", wszystko zależy od tego w jakim akurat "humorze" będzie automat
Bo pełna automatyzacja sprawia że to już nie jest nawet "gra hazardowa", wszystko zależy od tego w jakim akurat "humorze" będzie automat
z tym że w Keno jest o tyle trudniej że nie skoncentrujesz się na jednym konkretnie losowaniu, bo jest co 5 minut. to jest dodatkowe utrudnienie. idziesz-grasz. nie ma mowy o siedzeniu przed biurkiem i rozmyślaniu o liczbach. chyba że ogólne systemy.
nie wiem na ile to jest prawda bo się tym nie interesowałem aż tak, ale z tego co pewna osoba mi powiedziała to bardzo często jest tak że w Keno wypada 10 liczb parzystych i 10 nieparzystych, albo coś w bardzo bliskich okolicach, np 11 p i 9 np
bo trzeba pamiętać że nad tym wszystkim też siedzi grupa fachowców (i to zapewne dobrze opłacanych, TS na to stać) która ogarnia to wszystko znacznie lepiej niż my, amatorzy. Chciałbym tylko wiedzieć jakim cudem ten gościu który puścił 3 zakłady multi multi z plusem bodajże był tak pewny że stawkę ustawił x30. czy to był zwykły żart, który na dobre mu wyszedł, czy tez wszystko opracowane, czy po prostu mega szczęście. bo znając np mnie to i tak wyszłoby 30 x 0 zł wygranej..
błąd w obliczeniach zapomniałem że on powielił przecież ten sam zestaw liczb 3 razy
ja tak troszkę już myślałem. na wypadek gdyby miał mnie kopnąć ten zaszczyt..
na początek kupiłbym tak ze 3 mieszkania pod wynajem komuś nieruchomość najlepsza, bo z kasy Cię okradną, a bank zbankrutuje a domu nie ukradną
a najlepsze jest to że człowiek (tak przypuszczam) kiedy zda sobie sprawę że wygrał, zaczyna się wtedy bać i martwić
poza tym (tak myślę) ciężko jest raczej..hmm...no wiesz...dajmy na to pracować w ochronie, kiedy wiesz że masz na koncie 20 melonów..
poza tym sodówka strzela do główki i ani byś się obejrzał byłbyś golutki
Że nie pracujesz bo masz od groma kasy.
a wiadomo jakie są kobietki..no..większość.
Pochwaliłaby się koleżance
koleżanka dalej
ani byś się obejrzał a całe miasto by wiedziało ile masz na koncie, gdzie mieszkasz, jaki masz rozmiar buta i majtek...
a wiadomo jakie są kobietki..no..większość.
Pochwaliłaby się koleżance
koleżanka dalej
ani byś się obejrzał a całe miasto by wiedziało ile masz na koncie, gdzie mieszkasz, jaki masz rozmiar buta i majtek...
a wtedy bum, wracasz któregoś pięknego dnia do domciu, a tam kartka z żądaniem okupu. porywacze tylko na takie osoby czekają
dlatego jakbym wygrał to umieściłbym to tak żeby nikt nie widział ile dokładnie mam.
oficjalnie dla wszystkich ( na potrzeby plotek) - mam milion.
nieoficjalnie- do tego 3 domy i konto o którym nie wie żona
nieoficjalnie- do tego 3 domy i konto o którym nie wie żona
dobra ja lecę, życzę miłej nocnej zmiany dzisiaj o 14 dużych wygranych widzimy się dzisiaj wieczorkiem przed losowaniem
dobranoc wszystkim
dobranoc wszystkim
krzysztof c przpraszam, wiem że miałem być wcześniej ale rozumiesz, dziewczyna...
co do Twojego wyścigu w USA to ja :
gdy pojawia się deszcz na torze- nie jadę na 100 %, na 70 może.
Opony zmieniam wtedy, gdy widzę że na torze już nie wyrobię, raz zdarzyło mi się jechać na prostej start/meta 70 km/h.. nie za wcześnie zmieniaj, nie za wolno. i tak źle i tak niedobrze. A najlepiej na początek przypatrz się kiedy inni zjeżdżają, wtedy jeśli dobrze Ci się jedzie to przetrzymaj jeszcze jedno, dwa kółka. Albo zjedź od razu z tym że ja preferuję zjazd do boksu zawsze okrążenie po innych. Tak żebym potem nie musiał czekać w alei serwisowej aż "pan z lizakiem" łaskawie mnie puści bo akurat w alei zrobiło się tłoczno.
gdy pojawia się deszcz na torze- nie jadę na 100 %, na 70 może.
Opony zmieniam wtedy, gdy widzę że na torze już nie wyrobię, raz zdarzyło mi się jechać na prostej start/meta 70 km/h.. nie za wcześnie zmieniaj, nie za wolno. i tak źle i tak niedobrze. A najlepiej na początek przypatrz się kiedy inni zjeżdżają, wtedy jeśli dobrze Ci się jedzie to przetrzymaj jeszcze jedno, dwa kółka. Albo zjedź od razu z tym że ja preferuję zjazd do boksu zawsze okrążenie po innych. Tak żebym potem nie musiał czekać w alei serwisowej aż "pan z lizakiem" łaskawie mnie puści bo akurat w alei zrobiło się tłoczno.
Najgorsze w przejściu do nowego zespołu jest to że prawie zawsze będziesz tym 2-gim kierowcą. Czyli badania i rozwój bolidu totalnie nie pod Ciebie, i pamiętaj że to Twój kolega zawsze będzie miał jako pierwszy "nowinki w bolidzie".
lepsze czasy- tak
lepsza jazda- nie do końca
Pamiętaj, że słaby kierowca nawet z nawet dobrym bolidem będzie gorszy od dobrego kierowcy w słabym bolidzie. Bo ten dobry będzie potrafił wykorzystać to co zespół mu dał.
lepsza jazda- nie do końca
Pamiętaj, że słaby kierowca nawet z nawet dobrym bolidem będzie gorszy od dobrego kierowcy w słabym bolidzie. Bo ten dobry będzie potrafił wykorzystać to co zespół mu dał.
jacunn, nie drwij z tego co wiem to grzecznie przyznałem Ci rację, a skoro jesteś zarejestrowany na MP to chyba znaczy że jesteś na tyle dojrzały żeby darować sobie te szczeniackie odzywki
Pośmiejmy się z 30- latków grających w LOL-a w takim razie
Idąc Twoim tokiem myślenia.
Idąc Twoim tokiem myślenia.
jacunn okej okej, ale jest jedna zasada- coś Ci przeszkadza- pisz.
Napisałeś i gitara, skończyliśmy ten temat tutaj więc po co to rozdrapywać jeszcze
no Panowie ( i Panie) jeśli jakieś to czytają w tej chwili... obmyślamy plan jak jutro powalić TS na kolana?
ja bardziej myślę o tym żeby ten ostatni raz oddać wszytko w ręce automatu i puścić kupon w jakimś małym kiosku z Lotto w jakiejś wsi
Każdy schemat losowania Lotto wygląda u mnie tak samo:
1. Puszczenie zakładu
2. Całodzienne rozmyślanie co bym zrobił z tą kasą którą już "prawie" mam w kieszeni
3. Godzina 21:39, szybsze bicie serca...
4. I w sumie na tym się kończy, bo dalej już tylko d*pa..
1. Puszczenie zakładu
2. Całodzienne rozmyślanie co bym zrobił z tą kasą którą już "prawie" mam w kieszeni
3. Godzina 21:39, szybsze bicie serca...
4. I w sumie na tym się kończy, bo dalej już tylko d*pa..
faktycznie jacunn, może w multi coś z tego być.
a jakaś recepta na te 23 meloniki jutro?
a jakaś recepta na te 23 meloniki jutro?
Bo np ja ostatnio zmieniłem podejście..zamiast liczb do losowania wybieram kolektury w których puszczam na chybił-trafił.
nie wspominając o tym że w kolekturze 100 m ode mnie w CH Warszawa- Wileńska ktoś na chybił-trafił wygrał ponad 11 mln...
zgrywus, nikt nie powiedział że to musi być Twoja ręka na sercu
Majpan, wg mnie typowanie bez wysyłania, takie granie na sucho wiąże się z ryzykiem mimo wszystko. Jak chłopak zobaczy że w typowaniu na Mp miał 5/5 w Mini Lotto to potem pozostaje sobie plucie w brodę szkoda potem nerwów
Zależy, ale myślę że jednak gracze woleliby mieć te kilka groszy w kieszeni, aniżeli na monitorze puste statystyki chociaż nie powiem, taka rywalizacja jest wciągająca
Ten 1 % to milionerzy którzy mają w gdzieś Totalizator prawda?
Panowie, ale spójrzmy na drugą, lepszą stronę tego wszystkiego.
Nie wygrywamy- to i do urzędu skarbowego nie idzie kasa z podatku
Nie wygrywamy- to i do urzędu skarbowego nie idzie kasa z podatku
W sumie ja za chwilę wbijam na imprezę na Wyspy Kanaryjskie więc też za niedługo lecę