Wpisy użytkownika Beezqp
Łącznie 667 wpisów w archiwum, pokazane od nr 24 659. Kliknij numer wpisu, aby zobaczyć go w kontekście rozmowy.
« Poprzednie 100Kolejne »
Szansa na trafienie 0/10 w Keno jest podobna co szansa na trafienie 3/6 w Dużym Lotku...
Statystyki, rozpiski, badanie losowań itp. NIC NIE POMAGA. Gry losowe to nie socjologia ani giełda - tu nie ma żadnych determinant. Nie ma czegoś takiego, jak metody typowania - wszystko da takie same rezultaty, czy dłubanie z ołówkiem czy zakreślanie z zawiązanymi oczami czy chybił trafił czy numery rejestracyjne... Prowadzenie statystyk to strata czasu, zaufajcie mi. Trzeba patrzeć racjonalnie na sprawę a nie podnosić się na duchu mrzonkami...
edi8 - twój błąd polega na tym, że oceniając trafność typowania bierzesz pod uwagę już jawne losowania poprzednie. Co mi po tym, że stosując którąś z twoich metod [wyglądającą na dowolne losowania] w zeszłym miesiącu padło ileś pewniaków, skoro w tym miesiącu może paść 1/4 z tego? Natomiast z innej metody [której nie podałeś, bo np. w czerwcu okazała się skuteczna w 2 losowaniach na 30] może w tym miesiącu paść 30 pewniaków?
Formułki można mnożyć i sypać nimi ile wlezie, "zsumuj pięć pierwszych liczb nieparzystych, podziel przez dwa, pomnóż przez ilość nieparzystych liczb w losowaniu i zsumuj wszystkie cyfry otrzymanej liczby" itp. Bawić się można w nieskończoność, tylko po co. Tu nawet sprawdzonych twierdzeń matematycznych nie warto stosować, bo to wszystko gry losowe, gdzie każde zdarzenie ma swoje prawdopodobieństwo i tyle. To jedyne co wiesz, i czy jesteś prostym chłopem ze wsi czy geniuszem matematycznym - nic nie zdziałasz. Co najwyżej temu drugiemu będzie łatwiej ten fakt zrozumieć i zaakceptować.
Ps. Dzisiaj tylko 4/10 bez plusa, dobre i to, lepiej być w plecy 3 zł a nie 5. Pozdrawiam!
Formułki można mnożyć i sypać nimi ile wlezie, "zsumuj pięć pierwszych liczb nieparzystych, podziel przez dwa, pomnóż przez ilość nieparzystych liczb w losowaniu i zsumuj wszystkie cyfry otrzymanej liczby" itp. Bawić się można w nieskończoność, tylko po co. Tu nawet sprawdzonych twierdzeń matematycznych nie warto stosować, bo to wszystko gry losowe, gdzie każde zdarzenie ma swoje prawdopodobieństwo i tyle. To jedyne co wiesz, i czy jesteś prostym chłopem ze wsi czy geniuszem matematycznym - nic nie zdziałasz. Co najwyżej temu drugiemu będzie łatwiej ten fakt zrozumieć i zaakceptować.
Ps. Dzisiaj tylko 4/10 bez plusa, dobre i to, lepiej być w plecy 3 zł a nie 5. Pozdrawiam!
Ja ci tylko mówię, byś darował sobie całą resztę tych analiz, bo jakichkolwiek z nich liczb nie wyciągniesz - i tak nie da ci to więcej niż jakbyś wziął w kolekturze kupony na chybił trafił. Efekt w zasadzie ten sam.
Jest tylko jedna, naprawdę skuteczna i działająca zawsze w 100% metoda zwiększenia swojej szansy na wygraną... kupić więcej zakładów. Jest w tym tylko jeden haczyk, ale jaki to już pewnie wiecie...
Jest tylko jedna, naprawdę skuteczna i działająca zawsze w 100% metoda zwiększenia swojej szansy na wygraną... kupić więcej zakładów. Jest w tym tylko jeden haczyk, ale jaki to już pewnie wiecie...
Losowania NIE SĄ ustawiane... Ilość trafień w stosunku do ilości zawartych zakładów jest zgodna z prawdopodobieństwem. Ludzie się frustrują bo są głupi i pozbawieni wyobraźni... Albo mają ją właśnie zbyt wybujałą.
Po co lotto miałoby robić jakieś przekręty? To tak, jakbym był właścicielem pokaźnej firmy, zarabiał kilkadziesiąt tysięcy zł miesięcznie a zakradał się co wieczór do domu swojej sprzątaczki i ją okradał z marnych kilkuset zł, które zarabia.
Po co lotto miałoby robić jakieś przekręty? To tak, jakbym był właścicielem pokaźnej firmy, zarabiał kilkadziesiąt tysięcy zł miesięcznie a zakradał się co wieczór do domu swojej sprzątaczki i ją okradał z marnych kilkuset zł, które zarabia.
nolti - ale mecz łatwo ustawić, losowania już nie. Mecz to nie zdarzenie losowe a zdeterminowane przez szereg czynników, losowania są z definicji losowe. Każde odchylenie od losowości mogłoby byc tragiczne w skutkach dla organizatora, dlatego unikają go jak ognia.
System komputerowy został wprowadzony dla wygody graczy [i to bardzo dużej wygody] a także po to, by było wiadomo krótko po losowaniu ile padło wygranych itd. Ponadto jest jeszcze mnóstwo operacji, o których my nie mamy pojęcia [np. rozliczanie poszczególnych kolektur], które dzięki systemowi elektronicznemu zostały usprawnione.
"Tam gdzie są pieniądze tam są afery"
- tyle że w tym przypadku nie potrzeba żadnej afery, by organizator wychodził z wielomilionowym zyskiem. Oni tak czy siak wygrają - z każdego losowania DL do kieszeni totalizatora idzie 49% wkładu pieniężnego graczy, podczas gdy nawet na najwyższą [wymarzoną przez miliony Polaków] wygraną 1 stopnia zaledwie 18%. To jest złodziejstwo i na tej płaszczyźnie można rozważać nieuczciwość Totalizatora. O manipulację losowanymi liczbami bym ich nie posądzał. W moim mniemaniu takie podejrzenia są dziecinne i świadczą o niedojrzałości gracza. Przed grą powinieneś spojrzeć na tabele prawdopodobieństw, dokładnie ją przeliczyć, przeanalizować i dopiero potem zacząć grać, z pełną świadomością tego, jak ciężko jest cokolwiek trafić.
Jeśli grasz codziennie przez rok na 5 skreśleń i czujesz się oszukiwany, bo nie trafiasz 5/5 to wiedz, że powinieneś grać 4 lata, żeby wygrać.
Jeśli grasz każde losowanie DL przez rok i czujesz się oszukany, że jeszcze ani razu nie trafiłeś nawet 4/6 - wiedz, że powinieneś grać 6 lat, żeby tyle trafić.
Takie są fakty. A policzcie sobie, ile trzeba grać, żeby ustrzelić 10/10 czy 6/6 w DL... Nawet na DURNE 5/6 w Dużym Lotku trzeba by grać - bagatela - ponad 300 lat, bo raz na tyle lat właśnie zdarza się komuś to trafić. [mowa o grze jednym zakładem]
Nie ma co kręcić nosem i szukać oszustw, to loteria, oszukańcze są jedynie zasady gry a nie losowania...
System komputerowy został wprowadzony dla wygody graczy [i to bardzo dużej wygody] a także po to, by było wiadomo krótko po losowaniu ile padło wygranych itd. Ponadto jest jeszcze mnóstwo operacji, o których my nie mamy pojęcia [np. rozliczanie poszczególnych kolektur], które dzięki systemowi elektronicznemu zostały usprawnione.
"Tam gdzie są pieniądze tam są afery"
- tyle że w tym przypadku nie potrzeba żadnej afery, by organizator wychodził z wielomilionowym zyskiem. Oni tak czy siak wygrają - z każdego losowania DL do kieszeni totalizatora idzie 49% wkładu pieniężnego graczy, podczas gdy nawet na najwyższą [wymarzoną przez miliony Polaków] wygraną 1 stopnia zaledwie 18%. To jest złodziejstwo i na tej płaszczyźnie można rozważać nieuczciwość Totalizatora. O manipulację losowanymi liczbami bym ich nie posądzał. W moim mniemaniu takie podejrzenia są dziecinne i świadczą o niedojrzałości gracza. Przed grą powinieneś spojrzeć na tabele prawdopodobieństw, dokładnie ją przeliczyć, przeanalizować i dopiero potem zacząć grać, z pełną świadomością tego, jak ciężko jest cokolwiek trafić.
Jeśli grasz codziennie przez rok na 5 skreśleń i czujesz się oszukiwany, bo nie trafiasz 5/5 to wiedz, że powinieneś grać 4 lata, żeby wygrać.
Jeśli grasz każde losowanie DL przez rok i czujesz się oszukany, że jeszcze ani razu nie trafiłeś nawet 4/6 - wiedz, że powinieneś grać 6 lat, żeby tyle trafić.
Takie są fakty. A policzcie sobie, ile trzeba grać, żeby ustrzelić 10/10 czy 6/6 w DL... Nawet na DURNE 5/6 w Dużym Lotku trzeba by grać - bagatela - ponad 300 lat, bo raz na tyle lat właśnie zdarza się komuś to trafić. [mowa o grze jednym zakładem]
Nie ma co kręcić nosem i szukać oszustw, to loteria, oszukańcze są jedynie zasady gry a nie losowania...
Heheh, tyle, że trafić 6/12 wcale nie jest tak łatwo, szansa na minimum 4/12 wynosi całe 2%
hnatek - 999 graczy na 1000 przez tyle lat grania jest na minusie, nie ma co się gorączkować.
Pozdr.
Pozdr.
Hehe, ja dzisiaj nie posłałem swoich stałych zakładów na Express Lotka... Pierwszy raz od trzech miesięcy modlę się, żeby NIE wylosowali moich liczb ;) Niech padnie chociaż 3/5 to nie daruję...
Uff, tylko 2/5 by padło...
Szkoda, że puściłem 1 inny zakład i na nim: 21, 23 i... 13...
Szkoda, że puściłem 1 inny zakład i na nim: 21, 23 i... 13...
sindbad - ja tam obstawiam jedną szóstkę... Ale możliwe też, że kumulusy przejdą na sobotę, jakoś w tygodniu, wydaje mi się, mniej ludzi gra.
malaiwona - możesz rejestrować, ale wtedy nie możesz odbierać wygranej. Zarejestrowany kupon musisz zachować do odbioru ew. wygranej, a jak odbierasz wygraną z kuponu to go kolektura bierze do rozliczenia...
Ja osobiście to zlewam tę loteriadę, może zdrapki tam czasem zarejestruję, jak się zdarzy, że wezmę do domu, ale nie mam zamiaru trzymać tych wszystkich śmieci przez miesiąc w biurku tylko po to, żeby się potem okazało, że [jak zwykle] nic nie wygrałem.
malaiwona - możesz rejestrować, ale wtedy nie możesz odbierać wygranej. Zarejestrowany kupon musisz zachować do odbioru ew. wygranej, a jak odbierasz wygraną z kuponu to go kolektura bierze do rozliczenia...
Ja osobiście to zlewam tę loteriadę, może zdrapki tam czasem zarejestruję, jak się zdarzy, że wezmę do domu, ale nie mam zamiaru trzymać tych wszystkich śmieci przez miesiąc w biurku tylko po to, żeby się potem okazało, że [jak zwykle] nic nie wygrałem.
Grom... Co do tego podawania danych - masz rację, loteriada to na pewno przykrywka do tego, żeby poznać rynek. Tylko po co? Raczej ta zabawa nie przyciągnie wszystkich graczy a jedynie tych, którzy siedzą w Internecie [przy czym to odsetek dość niewielki np. wśród ludzi starszych, podczas gdy wśród młodzieży - ogromny]. Musieliby więc jeszcze przy okazji brać poprawkę na "popularność" Internetu wśród poszczególnych grup wiekowych, gdyby robili to po to, by sprawdzić, kto i w co gra. Myślę, że może kombinują coś z wejściem do Internetu... Zauważcie, że ostatnio coraz bardziej polują na młodych ludzi - kampania reklamowa Keno, cała ta loteriada... TS to już nie jest spółka "z tradycjami", a swoje produkty zaczyna reklamować jak batony albo gumy do żucia. Jestem niemal pewien, że chcą skombinować coś poważnego w necie - w końcu tak mogą złapać ogromną część młodych ludzi. Ale czy to będzie już wysyłanie zakładów czy na przystawkę jakieś inne zabawy to się jeszcze okaże... Jak nie w tym roku to w następnym...
OPA - albo zamiast posyłać 8 zakładów na jednym kuponie to słać na osobnych... Sposobów jest wiele, a to tylko potwierdza, że ta loteriada to pic na wodę. Albo totalnie nie przemyśleli sprawy albo to przykrywka dla czegoś większego...
haha, obczajcie, jaki miałem zakład na chybił trafił na wczoraj:
2, 3, 10, 23, 41, 45
Los bywa złośliwy ;P Oj, na jutro po prostu trzeba się wypłacić ;p
2, 3, 10, 23, 41, 45
Los bywa złośliwy ;P Oj, na jutro po prostu trzeba się wypłacić ;p
rrrr - czy ty w ogóle zerknąłeś okiem na wykres, który dwie wypowiedzi wyżej zamieścił Pasko czy uderzałeś głową w klawiaturę i przypadkowo takie zdanie ci wyszło?
Od siebie dodam, że bałbym się wygrać taką kwotę. Jeśli już miałbym trafić [haha] to tylko z kimś na spółę, może nawet z dwoma osobami. Jakoś nie chciałbym być "człowiekiem, który zgarnął rekordową wygraną w lotto" - zawsze to taki punkt charakterystyczny i przyciągający szczególną uwagę... a jak w grę wchodzą duże pieniądze, to wiadomo, o co chodzi...
chyba duży ruch będzie, ludzie coś dziwnym trafem się zainteresowali totolotkiem :P
Ciekawa sprawa, że taki ruch jest tylko wtedy, gdy do wygrania jest ok. 20 milionów. Równie dobrze można wygrać i 3 miliony a gwarantuję, że odmieni to życie w ten sam sposób. Prawdopodobieństwo również tak samo niskie...
Ciekawa sprawa, że taki ruch jest tylko wtedy, gdy do wygrania jest ok. 20 milionów. Równie dobrze można wygrać i 3 miliony a gwarantuję, że odmieni to życie w ten sam sposób. Prawdopodobieństwo również tak samo niskie...
zieeew
to po co gracie i po co siedzicie na stronach multipasko, skoro jesteście tak wewnętrznie przekonani o tym, że nigdy nie wygracie [bo nonstop was tylko niby oszukują]? Po co? Bo jak dla mnie to to świadczy o wybitnej głupocie. Gdybym ja miał takie szczęście ;) być przekonanym o tym, że lotto to sami oszuści itp. to bym w życiu żadnego zakładu już nie wysłał
to po co gracie i po co siedzicie na stronach multipasko, skoro jesteście tak wewnętrznie przekonani o tym, że nigdy nie wygracie [bo nonstop was tylko niby oszukują]? Po co? Bo jak dla mnie to to świadczy o wybitnej głupocie. Gdybym ja miał takie szczęście ;) być przekonanym o tym, że lotto to sami oszuści itp. to bym w życiu żadnego zakładu już nie wysłał
ale to typowe dla polaków-trolli - jak coś dostaną to tylko uśmieszek na buźce i biorą wszystko dla siebie a jak nic się im nie dostanie to się usprawiedliwiają, że sami oszuści, wszyscy ich wykiwali itp. Po prostu żenada.
piotr - płacąc za system płacisz za wszystkie zakłady, jakie można z niego utworzyć. Cena za pojedynczy zakład systemowy wynosi dokładnie taką wielokrotność ceny zakładu pojedynczego ile pojedynczych zakładów wchodzi w jego skład. Zamotałem trochę, więc prościej - nie ma różnicy w cenie między wysłaniem np. dowolnych 210 zakładów DL a jednym zakładem z systemem na 10 liczb.
Co ciekawe, jeśli doszłoby do następnej kumulacji to opłacalne byłoby skreślenie wszystkich możliwych kombinacji - za ich skreślenie zapłaciłoby się ok. 28 000 000 a kolejna kumulacja [jeśli by do niej doszło] wynosiłaby ok. 35 000 000. Gorzej, jeśli trafiłoby kilka osób, wtedy mogłoby się komuś zrobić gorąco :D
No cóż, ze skreślenia wszystkich możliwych piątek, czwórek [choć tu wypłaty za jedną by były śmieszne :)] czy trójek [a tu już mogłoby być ciekawie] też by się uzbierało, choćby na waciki :D
Ale zainteresowanych odsyłam do 45 komentarza pod artykułem "Prawdopodobieństwo trafienia szóstki w dużego lotka". Taki kubeł zimnej wody jak ktoś się już napalił :D
bogdan - to nie tak. Zauważ, że zakłady mogą się dublować itp. Nie jest powiedziane, że jak zostanie wysłanych 13983816 zakładów to jest 100% szansy na wystąpienie szóstki. Możliwa jest nawet sytuacja, że nikt nie zgarnie szóstki przez najbliższe 10 lat - szansa na to oczywiście jest taka jak na to, że waląc głową w klawiaturę przez miesiąc napiszesz Pana Tadeusza od tyłu, no ale jest...
A szóstek to może i nawet siedem paść, byleby jedna była moja :D :P
spit - podejrzewam, że jakby wylosowali 1,2,3,4,5,6, czy teraz czy przy jakiejkolwiek innej kumulacji [nawet niziutkiej] to padłoby kilkadziesiąt szóstek, o ile nie kilkaset. Wbrew pozorom to najbardziej rozchwytywany zakład w Polsce, każdy "jajcarz" go wysyła ;)
zastanawia mnie też mina człowieka, któremu dostał się zakład 1,2,3,4,5,6 na chybił trafił, a przecież do takich sytuacji dochodzi, i to zapewne kilku miesięcznie ;)
Jeżeli do tego dążą, to prawdopodobieństwo nie jest po ich stronie ;]
Coś czuję, że pula może zostać i przekroczona, ci co zwykli grać za 2 zł teraz grają za 20 ;) Oj, można tylko zazdrościć temu, kto tę pulę zgarnie :(
Zgodnie z prawdopodobieństwem, statystyką i w ogóle, przy 27 600 463 zakładach wysłanych na dużego lotka powinno paść 511 piątek [padło 442 - czy to taka duża różnica?]. Gdyby padło piątek 3 razy więcej, to wypłata byłaby 3 razy mniejsza i "piątkowicz" zamiast 5000 dostałby 1500 z hakiem. Dla totalizatora to żadna różnica - zapłaci tyle samo, dla kogoś kto trafił piątkę - ogromna, bo ponad 3000 zł.
Proszę o DOWODY. Nie domniemane teoryjki wyssane z palca o maszynach, kasetach, komputerach centralnych itp. ale konkretne DOWODY na to, że TS oszukuje. Zaręczam, że każdy sensowny argument potrafię skontrować logicznymi lub matematycznymi faktami.
Piszę, że sensowny argument bo są tacy co twierdzą, że wszyscy co wygrywają to ludzie podstawieni od Totalizatora itp. - na taką głupotę niestety nic nie poradzisz, to przykład człowieka, którego frustracja doprowadziła do intelektualnego rynsztoka.
Piszę, że sensowny argument bo są tacy co twierdzą, że wszyscy co wygrywają to ludzie podstawieni od Totalizatora itp. - na taką głupotę niestety nic nie poradzisz, to przykład człowieka, którego frustracja doprowadziła do intelektualnego rynsztoka.
nic nie trafiam, ale wiem, że po prostu MAM NIC NIE TRAFIAĆ. Zdaję sobie sprawę z tego, co oznacza prawdopodobieństwo 1:100, 1:1000, 1:54000 i 1:14000000, nie liczę na to, że będę trafiał piątkę co najmniej raz do roku a czwórki co tydzień, jak niektórzy tu się łudzą.
Oj, Grom, skończ podstawówkę to wdam się z tobą w dyskusję bo na razie to widzę nie ma sensu ci nawet opisywać mojego poglądu a co dopiero go argumentować.
Wiem, że jest komputer centralny itp. Tyle, że wy sądzicie, że on kalkuluje jakieś niewybierane liczby, zakłady itp. Tymczasem możliwości zastosowań takiego komputera można mnożyć i mnożyć, komputeryzacja ułatwia pracę zarówno centrali, poszczególnym kolekturom jak i nam, użytkownikom. System komputerowy nie został stworzony po to, by ustawiać losowania, jak to wy uparcie twierdzicie. Gdyby tak było - byłoby to widoczne gołym okiem. Poza tym dla Totalizatora słaby to itneres czy piątkę trafi 10 ludzi czy 10 000 - oni płacą taką samą kwotę, to czy ją dzielą na 10 czy na 10 000 to mało ich obchodzi.
Maszynka, o ile wiem, jest niemiecka?
A twoja wycieczka osobista w moją stronę to totalny śmiech na sali. Wskaż osobę w Polsce, która nie chce wygrać. Nie widzę związku z moimi poglądami. Ja tylko walczę z mitologią graczy, by wreszcie przejrzeli na oczy a nie usprawiedliwiali się tym, że ktoś ciągle ich oszukuje. Zresztą, jest niemal pewne, że czy losowania są ustawione czy w 100% uczciwe to i tak nigdy w życiu nie trafiłbyś szóstki. Pozdrawiam.
Maszynka, o ile wiem, jest niemiecka?
A twoja wycieczka osobista w moją stronę to totalny śmiech na sali. Wskaż osobę w Polsce, która nie chce wygrać. Nie widzę związku z moimi poglądami. Ja tylko walczę z mitologią graczy, by wreszcie przejrzeli na oczy a nie usprawiedliwiali się tym, że ktoś ciągle ich oszukuje. Zresztą, jest niemal pewne, że czy losowania są ustawione czy w 100% uczciwe to i tak nigdy w życiu nie trafiłbyś szóstki. Pozdrawiam.
Szóstek padło wtedy 80 i, o ile dobrze pamiętam, była to sprawka "wzorka" jaki te liczby tworzyły skreślone na blankiecie. Wiem, brzmi to głupio, ale mnóstwo ludzi taki właśnie symetryczny wzorek skreśliła. To coś jak z zakładem 1,2,3,4,5,6 - mówię wam, gdyby wylosowali takie liczby rekord szóstek zostałby pobity. Taka już jest ludzka psychika.
Co do publiczności - myślę, że zagrożony byłby prowadzący [masową frustracją] a także ktoś, kto przypadkiem z tej widowni trafił dużą wygraną [jeśli nie siedziałby cicho - jego twarz zobaczyłaby cała Polska] ;) Oczywiście to tylko kilka argumentów "strony przeciwnej", sam jestem za tym, by taka publiczność była. Może inaczej - nie przeszkadzałoby mi to.
Co do publiczności - myślę, że zagrożony byłby prowadzący [masową frustracją] a także ktoś, kto przypadkiem z tej widowni trafił dużą wygraną [jeśli nie siedziałby cicho - jego twarz zobaczyłaby cała Polska] ;) Oczywiście to tylko kilka argumentów "strony przeciwnej", sam jestem za tym, by taka publiczność była. Może inaczej - nie przeszkadzałoby mi to.
Tyle, że TS musiałby dostosować całe studio, może załatwiać jakieś pozwolenia, zgody i inne pierdoły. Podejrzewam, że nie zdają sobie sprawy, że lud ma takie potrzeby [bo komu by się chciało fatygować do studia, robić te wszystkie ustawienia i inne pierdoły dla pięciu minut na wizji?]
Najbardziej jest prawdopodobne, że trafią 3 osoby.
Wszystko zależy też od tego, jakie wylosują liczby, jak padnie jakieś 1,2,3,4,5,6 czy jakieś niskie [daty urodzenia] to z kumulacji mogą zostać tylko ochłapy :D
Wszystko zależy też od tego, jakie wylosują liczby, jak padnie jakieś 1,2,3,4,5,6 czy jakieś niskie [daty urodzenia] to z kumulacji mogą zostać tylko ochłapy :D
O ile zakład że ci, co wygrają dzisiaj w multilotku minimum kilkaset złotych, połowę przeznaczą na kupony DL na wtorek? ;)
grom: twoja wola. Ja pisałem o ogóle społeczeństwa i to raczej w żartobliwym tonie, ale jeśli masz potrzebę uszczypliwości to proszę bardzo ;)
haha, świetne słuchowisko. Szkoda, że z tyłu pobazgrali bo mogą nie przyjąć :D
Ja dzisiaj posyłałem w galerii Krakowskiej [niby za 16 zł, ale pani źle wydała z 20 6 zł zamiast 4 to za bonus posłałem jeszcze jeden zakład ;)] - kolejki straszne, ludzi multum. Jeszcze się nie spotkałem z takimi ogonami w kolekturach GK [bo są dwie, jakby ktoś nie tam nie bywał]
do tresor:
% na trójki nie jest stały, stały jest % na trójki i czwórki. Tzn. Najpierw od puli przeznaczonej na trójki i czwórki [54% całości puli] odejmowana jest "porcja" na trójki a potem resztą obdziela się trafienia 4/6
% na trójki nie jest stały, stały jest % na trójki i czwórki. Tzn. Najpierw od puli przeznaczonej na trójki i czwórki [54% całości puli] odejmowana jest "porcja" na trójki a potem resztą obdziela się trafienia 4/6
No cóż, TS musi się z tym liczyć, że przy stałych stawkach i wybitnym nieszczęściu dla firmy może ponieść straty. To jednak, jak wiemy z prawdopodobieństwa, sytuacje niezwykle rzadkie [chyba do tej pory tylko raz tak było, kiedy to padły 34 wygrane 10/10 w Multilotku ;)
Tak, ma.
Wieczorem mogą być bardzo duże kolejki bo ludzie wyjdą z pracy.
Wieczorem mogą być bardzo duże kolejki bo ludzie wyjdą z pracy.
Jeden z twoich zestawów mi się przyśnił i go wysłałem. To nie może być zbieg okoliczności, na pewno wygrasz.
dex - szóstka się jeszcze nie powtórzyła, piątki i owszem :) Przykładu nie podam, niestety, bo to tylko pamiętam z tego, co Pasko kiedyś napisał.
Mam pytanie - nie wydaje się wam, że siedziba TS w okręgu, w którym padnie wygrana, zostanie obstawiona przez mafię i innych darmozjadów? Zastanawia mnie w sumie, jak dba się o bezpieczeństwo odbierających przecież nieraz masę pieniędzy w tych głównych punktach TS. Może ktoś miał szczęście już tam być i wie coś na ten temat?
Za 20 zł grałem i nawet głupiej trójki ;) Portfel mnie gryzie w kieszeni :D
piterex - moja propozycja na multi to 10 skreśleń na chybił trafił z plusem ;p Standardowo wrzuciłem do portfela bez sprawdzenia co tam lottomat wyczarował. No i oczywiście Express, moje stałe 4 zakłady. 2 z nich zmieniłem, niestety blankiet podarłem. Znając moje szczęście to pewnie na dniach wejdą
piterex - no ja też, ale czasem czuję, że mam szczęśliwy dzień a nie ma żadnego innego losowania, w którym można wygrać kilka milionów ;)
Zgodnie z prawem podatkowym masz zapłacić podatek od nagrody, jeśli jej wartość przekracza jakąś tam kwotę... Nie wiem, czy w regulaminie coś na to mają, bo szczerze mówiąc to mi ta loteriada, o ironio, lotto
TOTO - te twoje argumenty pasują do każdej innej kombinacji, musisz tylko troszkę szerzej na sprawę popatrzeć.
Nie ma tak, że jedna kombinacja jest mniej prawdopodobna niż inne, jeśli szanse na każdą wynoszą te ok. 1:14 000 000. Jeśli ktoś próbuje udowodnić, że tak jest to w którymś miejscu popełnia błąd logiczny.
Harborn - to właśnie dopiero wtedy, gdy do stawki wkracza inteligencja to można się martwić o losowość. Człowiek nie jest w stanie wylosować liczb, patrząc na nie. Kiedy wybierze trzy liczby obok siebie - będzie czuł się nieswojo, podczas gdy taka kombinacja jest przez komputer jak najbardziej akceptowalna i "dobra" jak każda inna.
Dla komputera to obojętne, jaką liczbę wybierze. Wie, że ma się ona mieścić w jakimś zakresie i [przy drugiej i kolejnych] że ma nie być liczbą, która już została wylosowana. Takie losowanie, cyfrowe, jest najdoskonalszym losowaniem, bo nie jest zdeterminowane przez żaden inny czynnik.
Dla komputera to obojętne, jaką liczbę wybierze. Wie, że ma się ona mieścić w jakimś zakresie i [przy drugiej i kolejnych] że ma nie być liczbą, która już została wylosowana. Takie losowanie, cyfrowe, jest najdoskonalszym losowaniem, bo nie jest zdeterminowane przez żaden inny czynnik.
tresor - tylko wytypuj te 10 liczb poprawnie i wyślij w xxx kopiach... Jednemu kolesiowi [?] się kiedyś przyfarciło i taka właśnie sytuacja miała miejsce - padły 34 wygrane 10/10 jednego dnia [wiele z nich w tej samej kolekturze], Totalizator wypłacił wtedy prawie trzy razy tyle co tego dnia zarobił... No i co z tego? Kolejna taka sytuacja będzie mieć miejsce za parę, paręnaście lat może, przez ten czas Totalizator będzie górą.
TS musiałby mieć niesamowitego pecha, żeby fakt stałych stawek obrócił się przeciwko niemu i poważnie firmie zaszkodził, bo to sytuacja na tyle nieprawdopodobna, że trafienie 6/6 to przy tym bułka z masłem...
TS musiałby mieć niesamowitego pecha, żeby fakt stałych stawek obrócił się przeciwko niemu i poważnie firmie zaszkodził, bo to sytuacja na tyle nieprawdopodobna, że trafienie 6/6 to przy tym bułka z masłem...
A co tu do wytrzymywania? Wiem to powiem.
Rację każdy ma swoją, ale niektóre racje mają logiczne i racjonalne podstawy, inne racje są racjami "na glinianych nogach", pozdrawiam.
Rację każdy ma swoją, ale niektóre racje mają logiczne i racjonalne podstawy, inne racje są racjami "na glinianych nogach", pozdrawiam.
sw1975 - postaw na nią w fortunie, za 120 zł dostaniesz 324 zł [w TS za tę samą kwotę 192 zł]
« Poprzednie 100Kolejne »