Wpisy 896 324 – 896 423
17 kwietnia 2012 08:36 → 17 kwietnia 2012 10:11, 100 wpisów
Siedziałam w samochodzie, pisałam sobie z wami a tu wi-fi ktos bezczelnie mi wyłączył, jestem na miejscu i co? i za chwilę mnie nie ma
Dzień dobry, cześć i czołem! Pytacie skąd się wziąłem?
Jestem wesoły Donek, prezydentem zaś jest Bronek.
Zdrożały: benzyna, cukier i gaz,
więc wam coś obiecam jeszcze raz!dla ulexxy
Dzień dobry, cześć i czołem! Pytacie skąd się wziąłem?
Jestem wesoły Donek, prezydentem zaś jest Bronek.
Zdrożały: benzyna, cukier i gaz,
więc wam coś obiecam jeszcze raz!dla ulexxy
Madea..witam Cie ponownie
bo nie odpowiadasz wszystkim..
czy sugerujesz sie..hmm ludzmi..ktorzy sa
w stanie odpowiedziec na Twoje pytania?
Kochana..Jestes bardzo..blyskotliwa..ale to
moze z racji..Twego Zawodu..tak trzymaj
tyle ze sa tu Osoby rownie madre..lub Madrzejsze..
tylko..sa SKROMNE..
bo nie odpowiadasz wszystkim..
czy sugerujesz sie..hmm ludzmi..ktorzy sa
w stanie odpowiedziec na Twoje pytania?
Kochana..Jestes bardzo..blyskotliwa..ale to
moze z racji..Twego Zawodu..tak trzymaj
tyle ze sa tu Osoby rownie madre..lub Madrzejsze..
tylko..sa SKROMNE..
- Jaką szkołę musi ukończyć polityk, żeby spełnił wszystkie swoje obietnice?
- Hogwart.
- Hogwart.
- Dlaczego polskie kluby piłkarskie przegrywają mecze?
- Bo obrońcy są pod krzyżem.
- Bo obrońcy są pod krzyżem.
Ulexxa.Szafniesz,nie mam wątpliwości.
ulexxa
Staram się zawsze odpowiadać i każdemu. Niestety jestem w pracy i co jakiś czas muszę znikać z chatu a potem z racji jego szybkości nie zawsze widzę skierowane do mnie wypowiedzi.
Tak wiec jeśli Ci nie odpowiedziałam
Staram się zawsze odpowiadać i każdemu. Niestety jestem w pracy i co jakiś czas muszę znikać z chatu a potem z racji jego szybkości nie zawsze widzę skierowane do mnie wypowiedzi.
Tak wiec jeśli Ci nie odpowiedziałam
ulexxa, dziasiaj opalannko, zero frustracji, więcej błyskotliwości i
emerytka
emerytka
zuza
U mnie owszem można zrobić opalanko, ale niestety wyłącznie twarzy bo reszta musi być zakryta z racji zimnego powietrza. No chyba, że solarium
U mnie owszem można zrobić opalanko, ale niestety wyłącznie twarzy bo reszta musi być zakryta z racji zimnego powietrza. No chyba, że solarium
W kuluarach sejmowych poseł szepcze na ucho do posła:
â Żona zdradza cię z trzema naszymi kolegami z ławy.
Na to drugi, wzruszając bezradnie ramionami:
â Nic na to nie poradzę. Mają większość.
â Żona zdradza cię z trzema naszymi kolegami z ławy.
Na to drugi, wzruszając bezradnie ramionami:
â Nic na to nie poradzę. Mają większość.
Ulciu..jak dalas mi pocieszene..
tak pwenosc..to ich ja..moze..dam rady..
DZIEKUJE
tak pwenosc..to ich ja..moze..dam rady..
DZIEKUJE
medea kocyk i na , niestety muszę was opuścić, do zobaczonka, trzymamna 14,
monet
To nieładnie nie dzielić się z bliźnimi
ulexxa
Wszystko da się załatwić przy pewnej dozie kreatywności, choć zrobienie solarium na balkonie typu "rzygacz" może być prawdziwym wyzwaniem
To nieładnie nie dzielić się z bliźnimi
ulexxa
Wszystko da się załatwić przy pewnej dozie kreatywności, choć zrobienie solarium na balkonie typu "rzygacz" może być prawdziwym wyzwaniem
Może poleciał po zapasy??
ulexxa, od dzisiaj ma być dużokorzystaj... ja muszęnie....stety
Robercik. dzisiaj solidne tankowaniekorzystajmy, póki się nie porzygamy
Robercik. dzisiaj solidne tankowaniekorzystajmy, póki się nie porzygamy
monet
robal po prostu poszedł wygrać kasę by postawić drinka lub browara aktywnym oraz po "wafelku" pod kufel dla śledzików
robal po prostu poszedł wygrać kasę by postawić drinka lub browara aktywnym oraz po "wafelku" pod kufel dla śledzików
kathy
Dżezus Krajst to sznurki w bębnie są podłączone do robala a nie obsługiwane przez krasnale
Dżezus Krajst to sznurki w bębnie są podłączone do robala a nie obsługiwane przez krasnale
już jestem, bilans dodatni
Kathy.
To niech ją opróżni,żeby była lekka i wyleciała z bębna.
To niech ją opróżni,żeby była lekka i wyleciała z bębna.
Medeahmm soarium na balkonie..mozna moze pare minut..
nie wiem bo nie mam balkonu..ale mozna popytac..jak to wyglada
nie wiem bo nie mam balkonu..ale mozna popytac..jak to wyglada
wpadło 595
Tańczący
Najskrytsze marzenia polskiego mężczyzny:
Skoro emeryt chwilowo nas opuścił to może ja tym razem wszystkich pomęczę dowcipem na poprawę humowu
Najskrytsze marzenia mężczyzny :
Córka - zdjęcie na okładce 'Cosmopolitana';
Syn - zdjęcie na okładce 'Przeglądu Sportowego';
Kochanka - zdjęcie na okładce 'Playboya';
Żona - zdjęcie w programie 'Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...'.
Skoro emeryt chwilowo nas opuścił to może ja tym razem wszystkich pomęczę dowcipem na poprawę humowu
Najskrytsze marzenia mężczyzny :
Córka - zdjęcie na okładce 'Cosmopolitana';
Syn - zdjęcie na okładce 'Przeglądu Sportowego';
Kochanka - zdjęcie na okładce 'Playboya';
Żona - zdjęcie w programie 'Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...'.
Idą trzy blondynki i jedna mówi: - Idę na wschód. Druga: - Idę na zachód. A ta trzecia na to: - To ja idę z wami.
horoskop na wtorek, 17 kwiecień:
Wodnik,
Twój przełożony będzie dwuznacznie interpretował Twoje porównania, co sprawi, że będziesz bardzo zmartwiony i poprzez swoje zachowanie dasz mu to jasno do zrozumienia. Nowa znajomość będzie kształtowała się w pomyślny dla Ciebie sposób. Będziecie się świetnie ze sobą dogadywać. Nowa osoba zechce stać u twego boku.
Wodnik,
Twój przełożony będzie dwuznacznie interpretował Twoje porównania, co sprawi, że będziesz bardzo zmartwiony i poprzez swoje zachowanie dasz mu to jasno do zrozumienia. Nowa znajomość będzie kształtowała się w pomyślny dla Ciebie sposób. Będziecie się świetnie ze sobą dogadywać. Nowa osoba zechce stać u twego boku.
-Dlaczego blondynka znęca się nad jabłkiem?
- Bo słyszała, że jest winne.
- Bo słyszała, że jest winne.
medea...ja tylko o tej 36
emerytko......jak łon to czyta to łoberwiemy jak nic
Robalku
emerytko......jak łon to czyta to łoberwiemy jak nic
Robalku
emeryt.....
nawet...fajne czasami te Twoje horoskopy.....
akurat na poprawę humoru......
nawet...fajne czasami te Twoje horoskopy.....
akurat na poprawę humoru......
Zuzi..dziekuje i z..powrotem..odbijam to co chcialabys przekazac mnie..aa coo?
to nalezy do Ciebie
to nalezy do Ciebie
ulexxa
U mnie w bloku gdy robili termomodernizację to jeden sąsiad sobie oszklił balkon. Byłam tam raz i mogę powiedzieć tyle dzięki położeniu budynku nawet zimą można się na owym balkonie opalać w okolicach południa
Nawet wspomnianego przeze mnie rzygacza ( drzwi balkonowe z kratką byś nie wypadł i miał gdzie zawiesić sznurki z bielizną) nie ma no to rzeczywiście niedobrze biorąc po uwagę chęć opalania się
U mnie w bloku gdy robili termomodernizację to jeden sąsiad sobie oszklił balkon. Byłam tam raz i mogę powiedzieć tyle dzięki położeniu budynku nawet zimą można się na owym balkonie opalać w okolicach południa
Nawet wspomnianego przeze mnie rzygacza ( drzwi balkonowe z kratką byś nie wypadł i miał gdzie zawiesić sznurki z bielizną) nie ma no to rzeczywiście niedobrze biorąc po uwagę chęć opalania się
Medea..rozuiem kochana co piszesz..Jestes Madra i Wyksztalcona
Kobieta
Kobieta
A propos horoskopów i przełożonych
Według mojego ( Bliźniak) dzisiaj Merkury wchodzi do Barana i to podobno ma pozytywnie wpłynąć na wpływy na moim koncie oraz pchnąć sprawę awansu. I tak się waham wspomnieć o tym szefowej
Według mojego ( Bliźniak) dzisiaj Merkury wchodzi do Barana i to podobno ma pozytywnie wpłynąć na wpływy na moim koncie oraz pchnąć sprawę awansu. I tak się waham wspomnieć o tym szefowej
Kathy.
Dzisiaj przy święcie,trzeba Mu na wszystko pozwolić.
Dzisiaj przy święcie,trzeba Mu na wszystko pozwolić.
Z tego starego dowcipu co szef magik mówi do pracowników, że jak ich wypieprzy to nawet nie będą wiedzieli kiedy
nie..Zuza..jeszcze jeden kawalek..dla mnie na rozweselenie ..a pozniej..idz..
Do gabinetu dyrektora wchodzi sekretarka.
-Panie dyrektorze ktoś pragnie z panem pomówić
-Nie wie pani w jakiej spawie?
-Wiem,o podwyżce.
-O podwyżce? Niech pani powie, że mnie nie ma.
-Ale ta osoba wie że pan jest.
-A któż do diabła jest tą osobą?
-Ja panie dyrektorze..
-Panie dyrektorze ktoś pragnie z panem pomówić
-Nie wie pani w jakiej spawie?
-Wiem,o podwyżce.
-O podwyżce? Niech pani powie, że mnie nie ma.
-Ale ta osoba wie że pan jest.
-A któż do diabła jest tą osobą?
-Ja panie dyrektorze..
Zuzo..to my jak..siostrzyczki..ja tez
poezja..wiersz..muza..ojjj ile tego
poezja..wiersz..muza..ojjj ile tego
zuza
A może coś takiego dla inspiracji
Kochanie co u ciebie w pracy ?
Nic nowego, wczoraj przed 15-stą szef się zatrzasnął w windzie?
Naprawdę i co zrobiliście ?
Nic,negocjujemy.
A może coś takiego dla inspiracji
Kochanie co u ciebie w pracy ?
Nic nowego, wczoraj przed 15-stą szef się zatrzasnął w windzie?
Naprawdę i co zrobiliście ?
Nic,negocjujemy.
trochę długie, ale warto przeczytać i ZASTANOWIĆ SIĘ
Drogi Mężu:
Piszę do Ciebie ten list, aby powiedzieć, że opuszczam Cię na dobre. Byłam
dla Ciebie dobrą kobietą przez ostatnie siedem lat i nie otrzymałam za to
nic dobrego. Ostatnie dwa tygodnie były dla mnie piekłem. Twój szef
zadzwonił do mnie i powiedział, że rzuciłeś dziś robotę. Ostatniego
tygodnia wróciłeś do domu i nawet nie zauważyłeś, że mam nową fryzurę,
pięknie zrobione paznokcie, przygotowałam Twoje ulubione mięso i mam na
sobie nową, piękną i kuszącą bieliznę. Przyszedłeś sobie, zjadłeś w dwie
minuty, i poszedłeś spać zaraz po obejrzeniu meczu. Nigdy nie mówiłeś mi
też, że mnie kochasz czy czegoś podobnego. Zatem albo mnie zdradzałeś, albo
nigdy nie kochałeś. Ale to już nieważne, ponieważ odchodzę.
P.S. Jeżeli masz ochotę mnie szukać, to nie rób tego. Twój BRAT i ja
przeprowadziliśmy się razem do Szczecina! Mamy nowe wspaniałe życie!
Twoja Była Małżonka.
Droga Była Małżonko:
W życiu nie spotkało mnie nic wspanialszego niż Twój list. To prawda, że
byliśmy małżeństwem przez siedem lat, jednak do dobrej kobiety było Ci
naprawdę daleko. Oglądałem mecze za każdym razem, kiedy epatowałaś mnie
swoją żałosną nagością, chodząc po domu w bieliźnie, aby na to nie patrzeć.
Szkoda że to nie działało. Zauważyłem kiedy obcięłaś włosy w ubiegłym
tygodniu i pierwszą rzeczą, którą pomyślałem było "wyglądasz jak facet!".
Moja matka nauczyła mnie, żeby lepiej nie mówić nic, kiedy nie jestem w
stanie powiedzieć czegoś miłego. Kiedy przygotowywałaś moje ulubione mięso,
musiałaś pomylić mnie z MOIM BRATEM, ponieważ zaprzestałem jedzenia
wieprzowiny już siedem lat temu. Poszedłem sobie spać, kiedy zobaczyłem
Twoją nową bieliznę, ponieważ była na niej jeszcze metka z ceną. Modliłem
się, żeby to był przypadek, że tego samego dnia, którego rano pożyczyłem
mojemu bratu dwieście złotych, Twoja bielizna miała na metce 199,99 zł. Po
tym wszystkim nadal Cię kochałem i czułem, że jeszcze możemy to naprawić.
Zatem kiedy zorientowałem się, że właśnie wygrałem w totka dziesięć
milionów, rzuciłem robotę i zakupiłem dwa bilety na Jamajkę. Kiedy jednak
przyszedłem do domu, Ciebie już nie było. Jak sądzę, wszystko to stało się
nie bez powodu. Mam nadzieję, że właśnie ułożyłaś sobie życie, tak jak
zawsze chciałaś. Mój prawnik powiedział, że list, który do mnie napisałaś
jest wystarczającym powodem, aby orzec rozwód z Twojej winy i nie dzielić
majątku. Zatem trzymaj się.
P.S. Nie wiem czy Ci mówiłem, że mój brat Karol urodził się jako Karolina.
Mam nadzieję, że to nie problem.
Podpisano - Bogaty Jak Ch *j i Wolnyyyyyyyyyyyyyyy!
Drogi Mężu:
Piszę do Ciebie ten list, aby powiedzieć, że opuszczam Cię na dobre. Byłam
dla Ciebie dobrą kobietą przez ostatnie siedem lat i nie otrzymałam za to
nic dobrego. Ostatnie dwa tygodnie były dla mnie piekłem. Twój szef
zadzwonił do mnie i powiedział, że rzuciłeś dziś robotę. Ostatniego
tygodnia wróciłeś do domu i nawet nie zauważyłeś, że mam nową fryzurę,
pięknie zrobione paznokcie, przygotowałam Twoje ulubione mięso i mam na
sobie nową, piękną i kuszącą bieliznę. Przyszedłeś sobie, zjadłeś w dwie
minuty, i poszedłeś spać zaraz po obejrzeniu meczu. Nigdy nie mówiłeś mi
też, że mnie kochasz czy czegoś podobnego. Zatem albo mnie zdradzałeś, albo
nigdy nie kochałeś. Ale to już nieważne, ponieważ odchodzę.
P.S. Jeżeli masz ochotę mnie szukać, to nie rób tego. Twój BRAT i ja
przeprowadziliśmy się razem do Szczecina! Mamy nowe wspaniałe życie!
Twoja Była Małżonka.
Droga Była Małżonko:
W życiu nie spotkało mnie nic wspanialszego niż Twój list. To prawda, że
byliśmy małżeństwem przez siedem lat, jednak do dobrej kobiety było Ci
naprawdę daleko. Oglądałem mecze za każdym razem, kiedy epatowałaś mnie
swoją żałosną nagością, chodząc po domu w bieliźnie, aby na to nie patrzeć.
Szkoda że to nie działało. Zauważyłem kiedy obcięłaś włosy w ubiegłym
tygodniu i pierwszą rzeczą, którą pomyślałem było "wyglądasz jak facet!".
Moja matka nauczyła mnie, żeby lepiej nie mówić nic, kiedy nie jestem w
stanie powiedzieć czegoś miłego. Kiedy przygotowywałaś moje ulubione mięso,
musiałaś pomylić mnie z MOIM BRATEM, ponieważ zaprzestałem jedzenia
wieprzowiny już siedem lat temu. Poszedłem sobie spać, kiedy zobaczyłem
Twoją nową bieliznę, ponieważ była na niej jeszcze metka z ceną. Modliłem
się, żeby to był przypadek, że tego samego dnia, którego rano pożyczyłem
mojemu bratu dwieście złotych, Twoja bielizna miała na metce 199,99 zł. Po
tym wszystkim nadal Cię kochałem i czułem, że jeszcze możemy to naprawić.
Zatem kiedy zorientowałem się, że właśnie wygrałem w totka dziesięć
milionów, rzuciłem robotę i zakupiłem dwa bilety na Jamajkę. Kiedy jednak
przyszedłem do domu, Ciebie już nie było. Jak sądzę, wszystko to stało się
nie bez powodu. Mam nadzieję, że właśnie ułożyłaś sobie życie, tak jak
zawsze chciałaś. Mój prawnik powiedział, że list, który do mnie napisałaś
jest wystarczającym powodem, aby orzec rozwód z Twojej winy i nie dzielić
majątku. Zatem trzymaj się.
P.S. Nie wiem czy Ci mówiłem, że mój brat Karol urodził się jako Karolina.
Mam nadzieję, że to nie problem.
Podpisano - Bogaty Jak Ch *j i Wolnyyyyyyyyyyyyyyy!
ulexxa
I wszystko byłoby pięknie gdyby nie to, że pracuję w parterowym budynku . A po za tym moja szefowa jest
I wszystko byłoby pięknie gdyby nie to, że pracuję w parterowym budynku . A po za tym moja szefowa jest
wiecie co..wczoraj moj szefcio..dostal nowego bogatego klienta..
aa ten klient..to jak zwykle..bogate,chamskie,zimne,pewne siebie
szwabisko..
aa ten klient..to jak zwykle..bogate,chamskie,zimne,pewne siebie
szwabisko..
Medea..polubilam Cie..masz naprawde super odpowiedzi..na wszystko....mam jedna prosbe..
odpowiadaj na powitania..innych..
odpowiadaj na powitania..innych..
Kathy.
Jak Mu się spodoba,to tak zostawić,a później powolutku,żeby się nie zorientował przykręcać śrubę.
Jak Mu się spodoba,to tak zostawić,a później powolutku,żeby się nie zorientował przykręcać śrubę.
ulexxa
Rozumiem, że chwilami masz ochotę przypomnieć mu kto wygrał pod Grunwaldem i dlaczego my Polacy
Rozumiem, że chwilami masz ochotę przypomnieć mu kto wygrał pod Grunwaldem i dlaczego my Polacy
Ulexxa. Nie mogę głośno
1410..pod Grunwaldem..15 lipca.. nie interesi mnie..jestem tu..
i teraz..i to chcialabym fajnie przezyc..jestesmy terazniejszoscia..aa nie przeszloscia..jej juz nie ma..jest i pozostanie tylko w pamieci..
i teraz..i to chcialabym fajnie przezyc..jestesmy terazniejszoscia..aa nie przeszloscia..jej juz nie ma..jest i pozostanie tylko w pamieci..
ulexxa
Ja też nie mam antyniemieckich resentymentów tylko tak mi się skojarzyło jak wspomniałaś o swoim szefie, że każdy z nas ma takie momenty, że chciałby swojemu szefowi urządzić jeśli nie Grunwald to takie małe Waterloo razem z biletem w jedną stronę na św. Helenę lub jeszcze lepiej gdzieś na wysepkę na samym środku Pacyfiku
Ja też nie mam antyniemieckich resentymentów tylko tak mi się skojarzyło jak wspomniałaś o swoim szefie, że każdy z nas ma takie momenty, że chciałby swojemu szefowi urządzić jeśli nie Grunwald to takie małe Waterloo razem z biletem w jedną stronę na św. Helenę lub jeszcze lepiej gdzieś na wysepkę na samym środku Pacyfiku
ulexxa
A jeśli chodzi o przeszłość to pozwolę sobie jako maniakalny miłośnik historii starożytnej i średniowiecznej nie zgodzić się z Tobą. Przeszłość jest ważna, ale uczy nas przede wszystkim tego, że nigdy nie uczymy się z niej i ciągle popełniamy te same błędy
A jeśli chodzi o przeszłość to pozwolę sobie jako maniakalny miłośnik historii starożytnej i średniowiecznej nie zgodzić się z Tobą. Przeszłość jest ważna, ale uczy nas przede wszystkim tego, że nigdy nie uczymy się z niej i ciągle popełniamy te same błędy
ajajaj..ha ha Madea..Jestes niesamowita..oj hmm..zagiac Cie nie idzie w niczym..ale..Ale..hmmm
juz zadzwonilam..do pracy dzis nie..ide!!!
jaki zly..szkop
chociaz raz..wyzyje sie na nich..blee
jaki zly..szkop
chociaz raz..wyzyje sie na nich..blee
---------
-------------------------------------------------
-------------------------------------------------
Wędrowca
Emerytka.. .
--------------------------------------
--------------------------------------
Kathy.. .
-------------------
-------------------
Pięknaja.. .
-----------------------------------
-----------------------------------
Znikam.Fryzjer mnie goni
Ulexxa.. .
-----------------------------------------
-----------------------------------------
emerytko
I niech cię fryzjer z nożycami gania (...)
A ty noś, długie włosy ... cytując znany kawałek
I niech cię fryzjer z nożycami gania (...)
A ty noś, długie włosy ... cytując znany kawałek
Medea.. .
-----------------------------
-----------------------------
emerytko....... daj się złapac
************
medea....
************
Wędrowco...... tylko nie mów, że to na momencik tylko...... . Dobrze??
************
medea....
************
Wędrowco...... tylko nie mów, że to na momencik tylko...... . Dobrze??
Pięknaja.. .
Dziśiaj...słoneczko jest w pracy, nie ma wolnego.. .
---------------------------------------------------
Dziśiaj...słoneczko jest w pracy, nie ma wolnego.. .
---------------------------------------------------
+ 7. Jest słoneczko.. .
***********************
***********************
W.n.....i może niech na razie popracuje.....
Dość już leniuchowania.....
Dość już leniuchowania.....
pieknaja i wędrowcze i za to właśnie razy dziesięć by chciało się się świecić tak bardzo jak w poprzednich dniach mu się nie chciało
Pięknaja.. .
Słoneczko będzie tylko...dziśiaj.. . Jutro będzie...padał deszcz.. .
****************************************
Słoneczko będzie tylko...dziśiaj.. . Jutro będzie...padał deszcz.. .
****************************************
Wędruś......
słoneczko będzie i jutro...... ja Ci to mówię.
Ja mam zamiast oczu dwa
Medea.....
słoneczko będzie i jutro...... ja Ci to mówię.
Ja mam zamiast oczu dwa
Medea.....