Wpisy 826 943 – 827 042
14 marca 2012 11:48 → 14 marca 2012 12:27, 100 wpisów
lila
Blondyna wpadła samochodem na mur.Policjant pyta:
- Widziała pani ten mur ?
- Tak.
- I co ?
- I zatrąbiłam !!!
- Widziała pani ten mur ?
- Tak.
- I co ?
- I zatrąbiłam !!!
Blondynka skarży się koleżance:
- Wyobraź sobie, moja siostra urodziła dziecko i nie napisała mi czy dziewczynkę, czy chłopca. Teraz nie wiem, czy jestem ciocią czy wujkiem...
- Wyobraź sobie, moja siostra urodziła dziecko i nie napisała mi czy dziewczynkę, czy chłopca. Teraz nie wiem, czy jestem ciocią czy wujkiem...
Blondynka wypełnia wniosek o wydanie duplikatu karty. Zacina się na polu "przyczyna". Doradca podpowiada jej:
- Napisze pani "trzy razy nieprawidłowo wprowadziłam kod PIN".
Blondynka pisze: "Nieprawidłowo wprowadziłam kod PIN. Nieprawidłowo wprowadziłam kod PIN. Nieprawidłowo wprowadziłam kod PIN."
- Napisze pani "trzy razy nieprawidłowo wprowadziłam kod PIN".
Blondynka pisze: "Nieprawidłowo wprowadziłam kod PIN. Nieprawidłowo wprowadziłam kod PIN. Nieprawidłowo wprowadziłam kod PIN."
witaski już tylko 37,8st i taka w majtkach jak to panie wolą 12,14,21,25,58,72
Rozmawiają dwie blondynki i pierwsza mówi do drugiej:
- Wiesz, że nowy rok wypada w tym roku w piątek.
A druga na to:
- Oby nie trzynastego
- Wiesz, że nowy rok wypada w tym roku w piątek.
A druga na to:
- Oby nie trzynastego
bartuś...to po bańkach czasami żeby Tobie nie przyszło do głowy wychodzić na dwór
za dużo liczb mi dzisiaj pasuje i nie mogę się zdecydować chyba na 14 delikatniea o 22 poszaleję wczoraj 5/9 niestety źle poskładałem
lila z takich kombinuję 5,8,9,11,14,16,17,21,24,25,35,43,46,72,77,80
Pracownik kolektury lottoo opowiada różne historie jakie mają miejsce w tym przybytku ludzkich marzeń. Niektórzy gracze muszą codziennie wysłać kupon totolotka, bo inaczej nie mogą zasnąć. Można to nazwać lottomanią. Ich życie składa się w większości ze skreślania ulubionych liczb.
Takie zachowanie jest niebezpieczne. Kiedyś zdesperowany mężczyzna spóźnił się parę minut i nie zdążył wysłać swojego kuponu. Dobijał się do drzwi kolektury i wyglądał jak szaleniec. Zbiegło się parę osób, które chciały go uspokoić. Facet niemalże się popłakał i wrzeszczał, że na pewno dzisiaj wygrałby wielkie pieniądze.
Takie zachowanie jest niebezpieczne. Kiedyś zdesperowany mężczyzna spóźnił się parę minut i nie zdążył wysłać swojego kuponu. Dobijał się do drzwi kolektury i wyglądał jak szaleniec. Zbiegło się parę osób, które chciały go uspokoić. Facet niemalże się popłakał i wrzeszczał, że na pewno dzisiaj wygrałby wielkie pieniądze.
bartek...wszystkie pikne dzisiaj siadają i będziemy wszyscy milionerami
szczęśliwe zestawy
7 - 10 - 21 - 26 - 39 - 48
2 - 6 - 7 - 17 - 44 - 48
15 - 16 - 17 - 20 - 24 - 42
11 - 17 - 32 - 40 - 45 - 48
2 - 3 - 40 - 41 - 45 - 47
7 - 10 - 21 - 26 - 39 - 48
2 - 6 - 7 - 17 - 44 - 48
15 - 16 - 17 - 20 - 24 - 42
11 - 17 - 32 - 40 - 45 - 48
2 - 3 - 40 - 41 - 45 - 47
no też ni moooogę kreślę i kreślę aż portfel się trzęsieze strachu
bartek...ja do sklepu wpadam biorę co potrzeba i wypadam,wkurzają mnie zakupy
bartuś....jak wchodzę do butiku,przymierzam co mi się podoba biorę i wychodzę.Nie przebieram w ciuchach godzinami nie mam czasu na takie ***oły
Lila i ja też lubię konkretne zakupy , wqrwia mnie godzinne szukanie rzeczy
grudniowa...ja dfo sklepu wchodzę w konkretnym celu a nie że mo że to a może sro w***ia mnie to na maxaa te baby co tak przebieraja jak opętane i siedzą pół dnia w galerii to bym pozabijała chyba