Wpisy 688 287 – 688 386
9 stycznia 2012 21:10 → 9 stycznia 2012 21:52, 100 wpisów
profesor niektórych to boli ze komus cos sie udało{{mruga}...cała Polska
Jurek Owsiak juz 20 lat pomaga dzieciom chorym i jest super
Lila no tak w tym kraju już jest!!!.....jak sie komus powiedzie to to szukamy dziury w całym
Idzcie do koscioła i spytajcie sie czy by pomogli chorym
jest super jest super jeeeeeeeeeeeeeeeessssssssssssssssstttttt
suuuuuuuuuuuuuuuuppppppppppppppppppeeeeeeeeeeeeeeeeerrrr
suuuuuuuuuuuuuuuuppppppppppppppppppeeeeeeeeeeeeeeeeerrrr
@lila, Jerzy Owsiak w życiu prywatnym wcale się nie jąka - to tylko taki wymyślony kiedyś przez niego "efekt specjalny" z czasu gdy pracował w radio jako prezenter muzyki.
Pzdr.
edi8
Pzdr.
edi8
klonek....to nie kraj tylko ludzie porąbanizawistni.Jak się komus powodzi lepiej jak im to szlag ich trafia
Moj znajomy powiedział ze to złodziej to sie na niego wku******** i dostał pare chu********debil pier**************
Może mi ktoś napisac co Pigi spiewa w tej reklamie? Orang to jest cała ała?
edi8....
lila...
lila...mnie staje nie tylko serce
klonek.....mi też zawsze było wszystkich szkoda,a teraz powiedziałam PINTOLENCJA,mam to gdzieś(nie piszę tu o chorych ludziach)
lila..co stajewłosy dęba
lila..
Jeżeli polski rolnik nie ma krowy, a jego sąsiad ma dwie, to ten polski rolnik zamiast robić wszystko aby też mieć dwie krowy - woli żeby sąsiadowi te dwie krowy zdechły.....i tu nie tylko o rolników chodzi
Koleś postanowił się żenić, idzie rozmawiać ze swoją matką:
- Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona też mnie kocha i będzie nam wspaniale.
- Eh, no dobrze, ale muszę ją poznać.
- To ja ją przyprowadzę, ale przyprowadzę też dwie inne koleżanki a ty zgadniesz, która jest moją wybranką.
- Niech i tak będzie.
Następnego dnia typ przyprowadza trzy laski.
Dziewczyny siadają na kanapie, naprzeciw nich staje mama kolesia, przypatruje się chwilkę i mówi:
- To ta ruda pośrodku.
- Dokładnie. Skąd wiedziałaś?
- Bo już mnie wk###ia!
- Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona też mnie kocha i będzie nam wspaniale.
- Eh, no dobrze, ale muszę ją poznać.
- To ja ją przyprowadzę, ale przyprowadzę też dwie inne koleżanki a ty zgadniesz, która jest moją wybranką.
- Niech i tak będzie.
Następnego dnia typ przyprowadza trzy laski.
Dziewczyny siadają na kanapie, naprzeciw nich staje mama kolesia, przypatruje się chwilkę i mówi:
- To ta ruda pośrodku.
- Dokładnie. Skąd wiedziałaś?
- Bo już mnie wk###ia!
Po długiej upojnej nocy on zauważył na jej stoliku przy nocnej lampie zdjęcie faceta. Zaczął się niepokoić.
- Czy to jest twój mąż? - nerwowo zapytał.
- Nie głuptasie - odpowiedziała przytulając się do niego.
- Czy to twój chłopak? - kontynuował.
- Nie, coś ty - odpowiedziała.
- Czy to twój ojciec lub brat? - pytał.
- Nie, nie, nie - odpowiedziała delikatnie gryząc go w ucho.
- A więc kto to jest? - nalegał.
- To ja przed zabiegiem chirurgicznym.
- Czy to jest twój mąż? - nerwowo zapytał.
- Nie głuptasie - odpowiedziała przytulając się do niego.
- Czy to twój chłopak? - kontynuował.
- Nie, coś ty - odpowiedziała.
- Czy to twój ojciec lub brat? - pytał.
- Nie, nie, nie - odpowiedziała delikatnie gryząc go w ucho.
- A więc kto to jest? - nalegał.
- To ja przed zabiegiem chirurgicznym.
Przychodzi facet do baru i na wejściu mówi
- "******ny matiz, tfu!Kelner setkę wódki".
Kelner podaje alkohol i delikatnie prosi klienta o kulturę.
Po chwili znowu
- "***###ny Matiz, tfu! Kelner daj jeszcze setkę".
Kelner na to:
- Panie powiedz no pan wreszcie o co chodzi.
- No widzi pan, jadę sobie TIRem, załadowanym na maxa - 40 ton, rozumie pan - i nagle patrze gówniarze na drodze. To co miałem zrobić, zacząłem hamować i wpadłem do rowu. Nagle patrze, podjeżdża jakiś koleś nowiutkim, błękitnym Matizem prosto z salonu, uchyla okno i mówi:
- Może panu pomóc, może pana wyciągnąć?
No to ja mu na to:
- Jak mi tego TIRa tym Matizem z rowu wyciągniesz to ci l#da zrobię!
***###ny Matiz, tfu!
- "******ny matiz, tfu!Kelner setkę wódki".
Kelner podaje alkohol i delikatnie prosi klienta o kulturę.
Po chwili znowu
- "***###ny Matiz, tfu! Kelner daj jeszcze setkę".
Kelner na to:
- Panie powiedz no pan wreszcie o co chodzi.
- No widzi pan, jadę sobie TIRem, załadowanym na maxa - 40 ton, rozumie pan - i nagle patrze gówniarze na drodze. To co miałem zrobić, zacząłem hamować i wpadłem do rowu. Nagle patrze, podjeżdża jakiś koleś nowiutkim, błękitnym Matizem prosto z salonu, uchyla okno i mówi:
- Może panu pomóc, może pana wyciągnąć?
No to ja mu na to:
- Jak mi tego TIRa tym Matizem z rowu wyciągniesz to ci l#da zrobię!
***###ny Matiz, tfu!
kto dzis poprowadzi losowanko
lila...
dzis nie wpadnie
1,9,10,16,20,24,35,47,58,79
dzis nie wpadnie
1,9,10,16,20,24,35,47,58,79
sie zobaczy a jak z tego wpadnie 10/10 to bym sie
profesorze...spisz te na nie,Twoje i moje,zobaczymy ile z tego wskoczy
lila...
lila...