Wpisy 679 573 – 679 672
4 stycznia 2012 21:21 → 4 stycznia 2012 21:52, 100 wpisów
xelom....to gostek musiał mieć bardzo wyjściową facjatę jak lekarz pomylił ją z dupskiem
Lila powiem ci,że kiedyś dentysta łobuz wyrwał mi zdrowego zęba,nie chciał dać skierowania na prześwietlenie,a po wszystkim pokazał mi go że był zdrowy:
lila,
hipcio...jak masz konkretne argumenty i asy w rękawie to nie ma mocnych nigdzieMogłeś mu też wyrwać zęba
Witam ponownie0mega2617,też tak uważałem,że w Lotto wymyślić liczby,dziecinnie proste:+,-,x,:,= i się przewiozłem.
W wpisie:679246,piszesz,że mogłeś wygrać 9 mil. jesteś w błędzie
tym rozumowaniem i euforią,przegrałbyś nawet więcej
W wpisie:679246,piszesz,że mogłeś wygrać 9 mil. jesteś w błędzie
tym rozumowaniem i euforią,przegrałbyś nawet więcej
-Jak nazwac najmniejsze gospodarstwo?
-Radiowóz. Dwie świnie i kogut na dachu
-Radiowóz. Dwie świnie i kogut na dachu
Lila raz widziałem kłotnię dentysy z pacjentem,oczywiście wygral dentysta:
Wczesny ranek, jezioro spowite mgłą... niezmąconą taflę wody przecina łódka. Na łódce wieszcze: Adam Mickiewicz i Aleksander Puszkin recytują wymyślone na poczekaniu fraszki. Wtem ich oczom ukazuje się druga łódka, w której siedzą dwie przepiękne białogłowy. Puszkin widząc tę piękną scenę wypowiada te słowa:
- Cud nad cudami, dziw nad dziwami, łódka płynie choć jest z dwiema dziurami.
Na to wieszcz Adam:
- Hola, hola mości panie, są dwa kołki na zatkanie.
- Cud nad cudami, dziw nad dziwami, łódka płynie choć jest z dwiema dziurami.
Na to wieszcz Adam:
- Hola, hola mości panie, są dwa kołki na zatkanie.
- Jak wywołać panikę na basenie?
- Wrzucić do wody rozpakowanego Snickersa.
- Wrzucić do wody rozpakowanego Snickersa.
Nauczyciel matematyki prosi Jasia o podanie w przybliżeniu wysokości szkoły.
- 1,40 m - odpowiada Jasiu
- A skąd to wziąłeś? - pyta zaskoczony nauczyciel.
- Ja mam 1,60 m, a szkołę mam po dziurki w nosie.
Nauczyciel wkurzony stwierdza, że Jasio to półidiota i pyta go ponownie:
- Jasiu, na ile lat mnie oceniasz?
- 30! - wypala Jasiu.
- Dobrze! - nauczyciel jest zaskoczony. - Jak na to wpadłeś?
- Ja mam 15 lat i nazwał mnie pan półidiotą...
- 1,40 m - odpowiada Jasiu
- A skąd to wziąłeś? - pyta zaskoczony nauczyciel.
- Ja mam 1,60 m, a szkołę mam po dziurki w nosie.
Nauczyciel wkurzony stwierdza, że Jasio to półidiota i pyta go ponownie:
- Jasiu, na ile lat mnie oceniasz?
- 30! - wypala Jasiu.
- Dobrze! - nauczyciel jest zaskoczony. - Jak na to wpadłeś?
- Ja mam 15 lat i nazwał mnie pan półidiotą...
http://www.youtube.com/watch?v=C3rDMJERl64
Lila a np.samsona zdradziła małżonka wyjawiając filistynom,ze sekret jego siły polega na niestrzyżonych włosach:
hipcio....nie mam jeszcze emerytury i dlatego ale żałuje bo był młody i ładniusiciekawe co by ciekawego mówił
rozmawia dwoch dresiarzy
- ile pompek robi chuck noriss?
- wszystkie
- nie nie
- jak to nie!!!!!!!
- chuck noriss nie robi pompek , on odpycha sie od ziemi
- ile pompek robi chuck noriss?
- wszystkie
- nie nie
- jak to nie!!!!!!!
- chuck noriss nie robi pompek , on odpycha sie od ziemi
lila....jak kolędy był u ciebie , ty nie schowałaś
ja w stodolę
ja w stodolę
- mamo, mamo mam już 16 lat, mogę założyć stanik?!
- oj, nie zawracaj mi teraz głowy Andrzejku
- oj, nie zawracaj mi teraz głowy Andrzejku
lila...
kathy....ja siedzę dalej a z drugiej strony leży pies to nie spadnę zresztą jak nawet to niżej niż na podłogę nie upadnę
o drugiej w nocy dzwoni telefon, zaspany Kowalski podnosi słuchawkę:
- Słucham
- Przepraszam, czy to numer 234-56
- Nie, pomyłka, to numer 23-456
- Oj, przepraszam, że Pana obudziłem
- Nic nie szkodzi. I tak musiałem wstać, bo telefon dzwonił
- Słucham
- Przepraszam, czy to numer 234-56
- Nie, pomyłka, to numer 23-456
- Oj, przepraszam, że Pana obudziłem
- Nic nie szkodzi. I tak musiałem wstać, bo telefon dzwonił
Poszła baba do sklepu po mleko i co
Dostała z bańki
Dostała z bańki
krzysio...kiedyś na wsi byłam i chodzili kolędnicy.Był diabeł,strasznie mu waliły racice(kopyta?
prezes dudziński chwali się zyskami z lotto za 2011r.:
http://biznes.interia.pl/biznes.interia.pl/news/przychody-lotto-byly-wielomiliardowe-teraz-kolejny-skok,1742510
skarb państwa dziękuje nam prawdziwym patriotom 1,3 miliarda podatku
http://biznes.interia.pl/biznes.interia.pl/news/przychody-lotto-byly-wielomiliardowe-teraz-kolejny-skok,1742510
skarb państwa dziękuje nam prawdziwym patriotom 1,3 miliarda podatku
Na egzaminie profesor pyta studentkę:
-Jaki narząd powiększa swoją wielkość 10-krotnie
-Członek?
-Nie.Źrenica ,ale gratuluje chłopaka
-Jaki narząd powiększa swoją wielkość 10-krotnie
-Członek?
-Nie.Źrenica ,ale gratuluje chłopaka
-telefon:czy mogę z Jolą ???
-żony Joli nie ma w domu !
-ja wiem ze nie ma w domu, bo jest u mnie, ale czy mogę z Jolą ??
/proszę, by Jole tu czatujące nie miały pretensji, że to dowcip o nich/
-żony Joli nie ma w domu !
-ja wiem ze nie ma w domu, bo jest u mnie, ale czy mogę z Jolą ??
/proszę, by Jole tu czatujące nie miały pretensji, że to dowcip o nich/
Sam9.. .
--------------------------------------------------------
--------------------------------------------------------
- Cześć, jestem Darek. Pije od 20 lat. Przyszedłem tutaj, bo podobno rozwiązujecie problemy związane z alkoholem.
- Oczywiście. Powiedz nam, jak możemy Ci pomóc?
- Brakuje mi 1,50 zł.
- Oczywiście. Powiedz nam, jak możemy Ci pomóc?
- Brakuje mi 1,50 zł.
lila...na wsi nic straszne , w mieście wiecej zwariują
-pożycz mi 100 złotych
-nie mam przy sobie
-a w domu ???
-dzięki, wszyscy zdrowi
-nie mam przy sobie
-a w domu ???
-dzięki, wszyscy zdrowi
robal...ja juz zapamietam twoje 73 ok,
Mąż do żony:
- Zrobimy to na "urząd skarbowy"?
- A jak to jest na "urząd skarbowy"?
- Ty będziesz miała związane ręce, a ja dobiorę ci się do d*py..
- Zrobimy to na "urząd skarbowy"?
- A jak to jest na "urząd skarbowy"?
- Ty będziesz miała związane ręce, a ja dobiorę ci się do d*py..
baco, powiedz no: chrząszcz brzmi w trzcinie.
A baca: robok burcy w trowie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A baca: robok burcy w trowie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
lila...tam w mieście nie ma gdzie isc do pracy albo zajety , u mnie mam co sprzedać truskawek itp...
Siedzą trzy dziewczynki na ulicy i widzą leżącą ciecz.
Pierwsza - pięciolatka - mówi: To chyba nie ślina!!!
Druga - dziesięciolatka - patrzy i mówi: To ***.
Trzecia - piętnastolatka - bierze ciecz na palec, próbuje językiem i mówi: Tak, to ***, ale nie z naszego podwórka.
Pierwsza - pięciolatka - mówi: To chyba nie ślina!!!
Druga - dziesięciolatka - patrzy i mówi: To ***.
Trzecia - piętnastolatka - bierze ciecz na palec, próbuje językiem i mówi: Tak, to ***, ale nie z naszego podwórka.
gała....
Rozmawia dwóch nastolatków:
- Stary, może ty mi wyjaśnisz- gdzie u dziewczyny jest... ta... no... łechtaczka...
- No jak to gdzie. Jak zdejmiesz jej majteczki, rozchylasz nóżki to masz tu z przodu takie...
- Zaraz zaraz. Z przodu???
- No tak, z przodu.
- O k...a!!! To ja wczoraj hemoroida wylizałem!!
- Stary, może ty mi wyjaśnisz- gdzie u dziewczyny jest... ta... no... łechtaczka...
- No jak to gdzie. Jak zdejmiesz jej majteczki, rozchylasz nóżki to masz tu z przodu takie...
- Zaraz zaraz. Z przodu???
- No tak, z przodu.
- O k...a!!! To ja wczoraj hemoroida wylizałem!!