Wpisy 669 132 – 669 231
27 grudnia 2011 22:27 → 27 grudnia 2011 22:55, 100 wpisów
lila...zamieniłam jedną 10/10 na inną i teraz w tej starej co rusz 6/10....nie majątek ale
krzysio...jak kurdupel jestem i moge
krzysio...jak kurdupel jestem i moge
też zaraz jebnę autem w stos kartonów
rav44...
Jaś wita ciocię, która przyjechała w odwiedziny:
- Dzień, dobry ciociu! Ale się tata ucieszy! Woła radośnie.
- A to dlaczego, kochanie?
- Bo przed chwilą powiedział, że tylko ciebie brakuje nam do szczęścia.
Hotel, recepcjonista zagaja do nowo przybyłej pary:
- Urlop?
- Tak...
- A dzieci państwo posiadają?
- Posiadają...
- A to tym razem państwo nie zabrali?
- Nie zabrali...
- Tylko we dwoje? Romantyczny wypad!
- Tak...
- A kto został z dziećmi?
- Żona.
- Dzień, dobry ciociu! Ale się tata ucieszy! Woła radośnie.
- A to dlaczego, kochanie?
- Bo przed chwilą powiedział, że tylko ciebie brakuje nam do szczęścia.
Hotel, recepcjonista zagaja do nowo przybyłej pary:
- Urlop?
- Tak...
- A dzieci państwo posiadają?
- Posiadają...
- A to tym razem państwo nie zabrali?
- Nie zabrali...
- Tylko we dwoje? Romantyczny wypad!
- Tak...
- A kto został z dziećmi?
- Żona.
Robalku niestety na 2 kuponach 1 liczba trafionato sie nazywa fart
a ja puściłem dziś wszystkiego za ponad 100 i nie chce mi się sprawdzać
Przychodzi niedźwiedź do zająca i rozpaczliwym tonem mówi:
Zając, ty się mnożysz jak nie wiem co, a ja nic, pomóż przyjacielu.
Zając na to:
A marchewkę żresz
Niedźwiedź:
Nie!
Zając:
No staaaaaaary!
Pół roku niedźwiedź je marchew no i nic nie pomogło. Znowu przychodzi do
zająca i mówi:
Zając pomóż, nie bądź taki.
A zając na to:
A marchewkę żresz
Niedźwiedź:
tak!
Zając:
A tartą
Niedźwiedź:
Nie!
Zając:
No staaaaaaary!
Więc kolejne pół roku niedźwiedź je tartą marchewkę i nic. Znowu
przychodzi do zająca i błaga go o pomoc.
Zając:
A marchewkę żresz
Niedźwiedź:
Tak!
Zając:
A tartą
Niedźwiedź:
Tak!
Zając:
A z groszkiem
Niedźwiedź:
Nie!
Zając:
No staaaaaaary!
No i znów kolejne pół roku niedźwiedź je tartą marchewkę z groszkiem i
nic. Przychodzi do zająca i mówi:
Niedźwiedź:
Zając, ja cię bronię przed wilkiem i lisicą a ty mi się tak odpłacasz.
Pomóż mi bo lata lecą a ja dzieci nie mam.
Zając:
A marchewkę żresz
Niedźwiedź:
Tak!
Zając:
A tartą
Niedźwiedź:
Tak!
Zając:
A z groszkiem
Niedźwiedź:
Tak!
Zając:
A dupczysz
Niedźwiedź:
NIE!
Zając:
No staaaaaaary!
Zając, ty się mnożysz jak nie wiem co, a ja nic, pomóż przyjacielu.
Zając na to:
A marchewkę żresz
Niedźwiedź:
Nie!
Zając:
No staaaaaaary!
Pół roku niedźwiedź je marchew no i nic nie pomogło. Znowu przychodzi do
zająca i mówi:
Zając pomóż, nie bądź taki.
A zając na to:
A marchewkę żresz
Niedźwiedź:
tak!
Zając:
A tartą
Niedźwiedź:
Nie!
Zając:
No staaaaaaary!
Więc kolejne pół roku niedźwiedź je tartą marchewkę i nic. Znowu
przychodzi do zająca i błaga go o pomoc.
Zając:
A marchewkę żresz
Niedźwiedź:
Tak!
Zając:
A tartą
Niedźwiedź:
Tak!
Zając:
A z groszkiem
Niedźwiedź:
Nie!
Zając:
No staaaaaaary!
No i znów kolejne pół roku niedźwiedź je tartą marchewkę z groszkiem i
nic. Przychodzi do zająca i mówi:
Niedźwiedź:
Zając, ja cię bronię przed wilkiem i lisicą a ty mi się tak odpłacasz.
Pomóż mi bo lata lecą a ja dzieci nie mam.
Zając:
A marchewkę żresz
Niedźwiedź:
Tak!
Zając:
A tartą
Niedźwiedź:
Tak!
Zając:
A z groszkiem
Niedźwiedź:
Tak!
Zając:
A dupczysz
Niedźwiedź:
NIE!
Zając:
No staaaaaaary!
Polak do Chińczyka:
- Ile zrobisz pompek w ciągu jednej minuty?
- 2 do roweru i jedną do piłki. - Odpowiada Chińczyk
- Ile zrobisz pompek w ciągu jednej minuty?
- 2 do roweru i jedną do piłki. - Odpowiada Chińczyk
Przychodzi koles do prawnika:
- Ile kosztuje porada prawna?
- 1000 zl za 3 pytania
- Oj, nie sadzi pan, ze to troche duzo?
- Moze troszeczke. A pana ostatnie 3 pytanie?
- Ile kosztuje porada prawna?
- 1000 zl za 3 pytania
- Oj, nie sadzi pan, ze to troche duzo?
- Moze troszeczke. A pana ostatnie 3 pytanie?
dobra juz znikam...pantwuuu ALL i naaaraaa
i ide tam...
i ide tam...
krzysiooooooooooooooooooooooo
wracaj................................
wracaj................................
Jak Królewna Śnieżka podzieli jabłko miedzy 7 krasnoludków?
Sama zje i wszystkim da.
Sama zje i wszystkim da.
kathy... , ja czekam to
lila...
lila...
Dwóch kumpli przy piwie:
- Podobno niedawno się ożeniłeś?
- Tak.
- Nooo, to teraz już wiesz, czym jest prawdziwe szczęście.
- Tak, wiem, ale już jest za późno...
- Podobno niedawno się ożeniłeś?
- Tak.
- Nooo, to teraz już wiesz, czym jest prawdziwe szczęście.
- Tak, wiem, ale już jest za późno...
Krzysio.. .
Nie wywalaj ozora, bo jeszcze ktoś przybije go gwożdziem do Twojej brody.. .
Nie wywalaj ozora, bo jeszcze ktoś przybije go gwożdziem do Twojej brody.. .
Facet baraszkuje w łóżku z piękna blondynką. Nagle dziewczyna pyta:
- Ale nie masz AIDS, co?
- Oczywiście, że nie!
- Dzięki Bogu! Nie chciałabym znowu tego złapać.
- Ale nie masz AIDS, co?
- Oczywiście, że nie!
- Dzięki Bogu! Nie chciałabym znowu tego złapać.
Kobieta na stacji benzynowej do pracownika:
- Czy mógłby pan sprawdzić koła?
- Oczywiście ! Obchodzi samochód i liczy: raz, dwa, trzy, cztery!
- Ma pani wszystkie - może pani jechać !
- Czy mógłby pan sprawdzić koła?
- Oczywiście ! Obchodzi samochód i liczy: raz, dwa, trzy, cztery!
- Ma pani wszystkie - może pani jechać !
Gdzie jest...Hipcio?
Spotykają się trzy bociany, stary, średni i bardzo młody i rozmawiają o tym jak spędzały ostatni tydzień.
- Ja uszczęśliwiałem staruszków w Krakowie - mówi stary.
- Ja uszczęśliwiałem trzydziestolatków w Warszawie - mówi średni.
A najmłodszy:
A ja straszyłem studentów w Poznaniu
- Ja uszczęśliwiałem staruszków w Krakowie - mówi stary.
- Ja uszczęśliwiałem trzydziestolatków w Warszawie - mówi średni.
A najmłodszy:
A ja straszyłem studentów w Poznaniu
Dama Pan z panią, romantyczna kolacja we dwoje, świece, nastrojowa muzyka... Wjeżdża szampan... Na ten widok pani oniemiała z zachwytu i wykrzykuje z egzaltacją:
-Proszę pana, pan nawet nie wie, jaką pan mi sprawia przyjemność! Bo ja proszę pana, uwielbiam szampana! Kiedy mogę delektować się tym niewysłowionym bukietem smaku, gdy poczuję te bąbelki pieszczące me podniebienie, to czuję jakby nagle wszystkie kwiaty zakwitły w zimie! Powietrze przesycone jest zmysłowym aromatem, świat skrzy się feerią barw,a odgłos musującego szampana jest jak miłosny szept kochanka....
Słyszy pan? To jak liryka miłosna, proszę pana, gdy pije szampana czuję się piękna, lepsza! Co za poezja smaku... Cóż to za uczta dla zmysłów!! Bo po wódce to, wie pan, strasznie mi od***ala
-Proszę pana, pan nawet nie wie, jaką pan mi sprawia przyjemność! Bo ja proszę pana, uwielbiam szampana! Kiedy mogę delektować się tym niewysłowionym bukietem smaku, gdy poczuję te bąbelki pieszczące me podniebienie, to czuję jakby nagle wszystkie kwiaty zakwitły w zimie! Powietrze przesycone jest zmysłowym aromatem, świat skrzy się feerią barw,a odgłos musującego szampana jest jak miłosny szept kochanka....
Słyszy pan? To jak liryka miłosna, proszę pana, gdy pije szampana czuję się piękna, lepsza! Co za poezja smaku... Cóż to za uczta dla zmysłów!! Bo po wódce to, wie pan, strasznie mi od***ala
Uwaga! Wódka z lodem szkodzi na nerki.
Rum z lodem niszczy wątrobę.
Whisky z lodem szkodzi na serce.
Gin i lód szkodzi na mózg.
Coca-cola z lodem niszczy zęby.
To oznacza, że lód jest niebezpieczny!
Rum z lodem niszczy wątrobę.
Whisky z lodem szkodzi na serce.
Gin i lód szkodzi na mózg.
Coca-cola z lodem niszczy zęby.
To oznacza, że lód jest niebezpieczny!
Późna noc. Przez park przechodzi atrakcyjna kobieta. Nagle wciąga ją w krzaki jakiś mężczyzna. Szybko zrywa z niej ubranie i zaczyna mozolnie przechodzić do rzeczy. Wtedy kobieta zaczyna krzyczeć:
- Pomocy! Pomocy!
Facet wyraźnie zmieszany odpowiada, sapiąc:
- Czekaj... Może sam dam radę...
- Pomocy! Pomocy!
Facet wyraźnie zmieszany odpowiada, sapiąc:
- Czekaj... Może sam dam radę...
emeryt dlatego wychodze z założenia że:
Pepsi pija lepsi a Cole ...robole...(bez urazy dla klasy robotniczej)
Pepsi pija lepsi a Cole ...robole...(bez urazy dla klasy robotniczej)
i może być coś równie długiego, jak wydruki z maszyny, na tej szpileczce
Ilu murzynów potrzeba do wycięcia lasu?
- jednego... niech za***ala!
- jednego... niech za***ala!
Kunta Kinte został sprzedany a nie złapany. i to ponoc za karton fajek...
Noe Pani na lekcji religi pyta Jasia:
- Jasiu, kto zbudował Arkę?
Jasiu na to:
- No...eee...
A pani:
- Dobrze, Jasiu. Siadaj. Piątka.
- Jasiu, kto zbudował Arkę?
Jasiu na to:
- No...eee...
A pani:
- Dobrze, Jasiu. Siadaj. Piątka.
emeryt te kawały to z racji bycia na emeryturze czy raczej nie ma to zadnego znaczenia....??
>>>saltosky- przebywasz na emeryturze ???
im w ten sposób chętnie czytasz, bo masz czas ???
Młody żonkiś Rozmowa dwóch kolegów.
- Ale wpada
- ?/?/?CO się stało???
- AAA po stosunku z moja nowo poślubjoną żoną położyłem 2 stówy na poduszke.
- No co ty (kolega)!!!!!
- EEEEEEEE to jeszcze nic ta mi wydała 5 dych!!!!!
im w ten sposób chętnie czytasz, bo masz czas ???
Młody żonkiś Rozmowa dwóch kolegów.
- Ale wpada
- ?/?/?CO się stało???
- AAA po stosunku z moja nowo poślubjoną żoną położyłem 2 stówy na poduszke.
- No co ty (kolega)!!!!!
- EEEEEEEE to jeszcze nic ta mi wydała 5 dych!!!!!
Krokodyl siedzi na czubku drzewa, gapi się tępo w przestrzeń i mruczy pod nosem:
- A mówiła matula, żeby nie jeść narkomanów...
- A mówiła matula, żeby nie jeść narkomanów...