Wpisy 2 937 493 – 2 937 592
6 sierpnia 2017 20:13 → 6 sierpnia 2017 21:25, 100 wpisów
ostatnio grałem w lotto co w puli jest tylko 10 liczb i 4 z 10 trafiłem
chciałbym się zapytać czy ktoś z was był w oddziale podejmować wygraną?
mało gram ale może teraz się rozkece bo laptopa nowego kupiłem i kasy na lotto brakowało ale teraz już nic konkretnego nie kupuje to cza grać
Na dzisiaj zaszalałem 10 zakładów na MM:6/6 i 20 zakładów na Mini
Maricha nie byłem nigdy mi nie jest dane nigdy wygrać nie mówie tu o kwotach 100 lub 140 ,to przecież zwykłe ochłapy za 15 lat grania
jak to się odbywa 1 musisz sie ładnie ubrać garnitur muszka lub krawat no i walizka z łańcuchem
Pozostaje mi jedynie czysta fikcja literacka i tzw złudzenie optyczne czyli nigdy
Obstawa czyli goryl kilo bananów kilo pomarańczy i krem bambino Mulag
jak mi będzie dane tam iść po kasę to opiszę to na forum albo nagram
Mulag tobie nie dadzo do waliski boś jest niski tylko na konto niech ci się po torbie nie plonto
niech dadzą jak chcą ale po co myśleć jak najpierw trzeba wygrac to się będzie myślało
Mulag nieprzejmuj sie pojedziemy ostatni raz do Holandii na rowerze a widzisz nażekasz na kołchoz a jest cudownie teraz w porównaniu do starości której nie dożyje......
widzę że przez prawie tydzień słabo szło dla TS z trafianiem w moje
Takie liczby do MM:1,2,4,5,6,13-13,15,20,22,27,29-1,2,13,15,20,22-13,15,20,22,29,34-32,34,41,42,43-31,32,34,36,37,42-46,47,57,58,60,66-53,54,55,57,59,67-68,69,70,72,73,76-1,2,31,32,34,35
wydałam kasę trzeba się odbić od dna nowy miesiąc nowe szanse
Krasnalek ten zestaw 1,4....19.21. Całkien niezły podobny do liczb mojej znajomej 27 lipca wyszło 9/10 a grane było 25 sprawdz sama 4,6,7,10,12,13,16,19,21,23
logistyk 2 jest tylko że na inne zmianie chyba juz na długie lata jak sam się nie rozwalę lub zakład
śmiać mi się chcciało chociaz byłem w ***i... bo tu klejenie kiełobasy tu zwalanie fileta kinkong chodził
my musimy się razem zejść i stary film oblukać p rzy małym co nieco
Jedzie sobie koleś i staje samochodem na czerwonym. Obok niego zatrzymuje się gównowóz wypchany ciapatymi.
Zaczynają gościa obrażać, drą ryja, ale facet spokojny, nie dał się sprowokować.
Światło zmienia się na zielone, gównowóz rusza z piskiem, a koleś lekko zmieszany ruszył trochę później.
Na czerwonym przeleciał TIR i rozpie**olił gównowóz wraz z ciapatymi z powierzchni ziemi. Koleś blady patrzy na to wszystko i myśli " Ja pie**ole! To mogłem być ja!"
.
.
.
.
.
.
Następnego dnia zapisał się na kurs jazdy C+E
Zaczynają gościa obrażać, drą ryja, ale facet spokojny, nie dał się sprowokować.
Światło zmienia się na zielone, gównowóz rusza z piskiem, a koleś lekko zmieszany ruszył trochę później.
Na czerwonym przeleciał TIR i rozpie**olił gównowóz wraz z ciapatymi z powierzchni ziemi. Koleś blady patrzy na to wszystko i myśli " Ja pie**ole! To mogłem być ja!"
.
.
.
.
.
.
Następnego dnia zapisał się na kurs jazdy C+E
Oczywiście nie jestem autorem tego żartu, kiedyś znalazłem i dziś odkopałem na dysku.
Nara koniec świata w pracy i nie trzeba się zakręcić koło fortuny na wieczorne prasowanie się nazywa przyroda cisza i spokój na razie nic mi dana dana dana dana dana dana jutro mam wygrana w pracy
