Wpisy 2 203 620 – 2 203 719
3 grudnia 2014 09:11 → 3 grudnia 2014 13:45, 100 wpisów
Dzień dobry.Miłego dnia
http://zdjecia.nurka.pl/images/img1.imagehousing.com-1-733603ff7f46b76ee329dfcc304e8171.jpg
http://zdjecia.nurka.pl/images/img1.imagehousing.com-1-733603ff7f46b76ee329dfcc304e8171.jpg
Dusia
Gracz z miejscowości Warszawa wygrał 1 000 000,00 zł w grze Lotto Plus
Zobacz wszystkie wysokie wygrane
Zobacz wszystkie wysokie wygrane
Pani zadała dzieciom wypracowanie. Jak wyobrażam sobie pracę dyrektora. Wszystkie dzieci piszą tylko Jaś siedzi bezczynnie.
- Czemu nie piszesz? - pyta nauczycielka.
- Czekam na sekretarkę.
- Czemu nie piszesz? - pyta nauczycielka.
- Czekam na sekretarkę.
Wraca zmęczony grabarz do domu, ledwie żywy, pada z nóg. Żona pyta:
- Co ci Stefciu, ile miałeś pogrzebów dzisiaj?!
A on:
- Jeden, ale chowaliśmy naczelnika urzędu skarbowego.
- No i co z tego?!
- No niby nic, ale jak go tylko zakopaliśmy, to zerwały się takie brawa, że musieliśmy 7 razy bisować...
- Co ci Stefciu, ile miałeś pogrzebów dzisiaj?!
A on:
- Jeden, ale chowaliśmy naczelnika urzędu skarbowego.
- No i co z tego?!
- No niby nic, ale jak go tylko zakopaliśmy, to zerwały się takie brawa, że musieliśmy 7 razy bisować...
Włamywacz skarży się koledze:
-Ale miałem pecha. Wczoraj włamałem się do domu prawnika, a on mnie nakrył. Powiedział, żebym zmykał i więcej się nie pokazywał.
-No to jednak miałeś szczęście!
-Szczęście? Policzył sobie 300 zł za poradę!
-Ale miałem pecha. Wczoraj włamałem się do domu prawnika, a on mnie nakrył. Powiedział, żebym zmykał i więcej się nie pokazywał.
-No to jednak miałeś szczęście!
-Szczęście? Policzył sobie 300 zł za poradę!
Rozmawiają dwie przyjaciółki. Jedna mówi:
- Mam wspaniałego męża: nie pije, nie pali, nie zdradza mnie, nie lubi piłki nożnej, a nawet mnie nie bije.
Na to druga:
- Dawno go sparaliżowało?
- Mam wspaniałego męża: nie pije, nie pali, nie zdradza mnie, nie lubi piłki nożnej, a nawet mnie nie bije.
Na to druga:
- Dawno go sparaliżowało?
Sklep zoologiczny. Wchodzi facio:
- Masz Pan przypadkiem papugę, co zna angielski?
- Nie mam, niestety. Ale mam dzięcioła co zna alfabet Morse'a...
Z.K
- Masz Pan przypadkiem papugę, co zna angielski?
- Nie mam, niestety. Ale mam dzięcioła co zna alfabet Morse'a...
Z.K
Zięć do teścia:
-Sssss?
-Sssss sssss!
Tłumaczenie:
-Jest żmija?
-Są obie.
-Sssss?
-Sssss sssss!
Tłumaczenie:
-Jest żmija?
-Są obie.
Kto jest bardziej pracowity: pszczoła czy mrówka?
-Mrówka, bo nie traci czasu na bzykanie.
-Mrówka, bo nie traci czasu na bzykanie.
Śmierć stanęła na drodze na stopa. Zatrzymał się auto i kierowca pyta:
- Dokąd to?
- Ja tylko do najbliższego zakrętu.
- Dokąd to?
- Ja tylko do najbliższego zakrętu.
Mąż zamawia tort na urodziny żony,
- ekspedientka pyta: ile świeczek ma być na torcie?
- 28 jak zwykle, odpowiada mąż....
- ekspedientka pyta: ile świeczek ma być na torcie?
- 28 jak zwykle, odpowiada mąż....
witaj Krasnalku
herbatka z pradem tak z samego rana
Czy już ktoś Cię dziś przywitał?
O humorek Cię zapytał?
Życzył Ci miłego dnia?
Zrobię więc to teraz ja.
Dużo słonka i radości
na Twej buzi niech zagości.
Cudownego Dnia!!
Pozdrawiam i buziaczka zostawiam
O humorek Cię zapytał?
Życzył Ci miłego dnia?
Zrobię więc to teraz ja.
Dużo słonka i radości
na Twej buzi niech zagości.
Cudownego Dnia!!
Pozdrawiam i buziaczka zostawiam
Uśmiechaj się do ludzi,
bo z uśmiechem Ci do twarzy.
Uśmiechaj się zawsze,
gdy okazja się nadarzy.
Bądź zawsze uśmiechnięta
nawet w trudne dni,
bo życie jest bardzo krótkie
Szkoda czasu na łzy.
Miłego dnia. Pozdrawiam.
bo z uśmiechem Ci do twarzy.
Uśmiechaj się zawsze,
gdy okazja się nadarzy.
Bądź zawsze uśmiechnięta
nawet w trudne dni,
bo życie jest bardzo krótkie
Szkoda czasu na łzy.
Miłego dnia. Pozdrawiam.
Krasnale ...czytaj twój profil Gość jedna osoba ma racje uwazana ,,jestem spokojny
eryka1
wyobraź sobie że dzisiaj przejechałam trzy na czerwonym świetle i ani razu nie zapłaciłam mandatu .NO I......Za zaoszczędzone pieniądze kupiłam tobebkę
EstyMy
Krasnalek, ja na 14 stą dziś NIC nie obstawiam, bo ostatnio nie wchodzą moje super-pewniaki, albo wchodzą z opóźnieniem
2 203 674////tesa ...bedzie płaci ..a mandat ..pisze twój dowód osobisty..i potem zabiera kasa twoja praca
Lecę organizować dzień
Powodzenia & zadowalających wyników typowań
Powodzenia & zadowalających wyników typowań
Małżeństwo po nocy w hotelu idzie do recepcji zapłacić. Na rachunku widnieje kwota 3000 zł. Oburzona para chce pogadać z kierownikiem.
- To luksusowy hotel. Posiada saunę, baseny, jacuzzi, kino i salę konferencyjną - tłumaczy kierownik.
- Ale my z tego nie korzystaliśmy!
- Ale to wszystko było do waszej dyspozycji.
Facet daje mu 300 zł.
- Ale tu jest 300 zł! Gdzie reszta?
- 2700 zł jest za przespanie się z moją żoną.
- Co?! Ja z nią nie spałem!
- Cóż... Była do pana dyspozycji...
- To luksusowy hotel. Posiada saunę, baseny, jacuzzi, kino i salę konferencyjną - tłumaczy kierownik.
- Ale my z tego nie korzystaliśmy!
- Ale to wszystko było do waszej dyspozycji.
Facet daje mu 300 zł.
- Ale tu jest 300 zł! Gdzie reszta?
- 2700 zł jest za przespanie się z moją żoną.
- Co?! Ja z nią nie spałem!
- Cóż... Była do pana dyspozycji...
tesa ...za dwa miesiecy pózniej listonosz wyśleć list ..bedzie wiedzieć strach mandata płaci ..tak jak 1 raz płaciłem
lika ..ty jedz szybko Rajdowca tak takie same jak Hołowczyk ..i zapłać mandata 1 tysiaki
krzysio jak trzeba to sie szybko jezdziale mandatu jeszcze nie dostalam jak na razie
Przychodzi do KGB stary Żyd i powiada że chce paszport,
bo ma zamiar wyemigrować.
Oficer go pyta:
- Co się stało?
Wytrzymaliście Stalina, Chruszczowa, Breżniewa,
pierestrojkę i kryzys, a teraz, gdy nareszcie można odetchnąć, chcecie
emigrować na stare lata ???
- To ... z powodu homoseksualizmu.
- Jak to ... przecież wy nie macie tego problemu !?!
- No tak ... u mnie wszystko w porządku, ale widzę co się dzieje.
Za Stalina homoseksualistów rozstrzeliwali.
Za Chruszczowa wsadzali do paki.
Za Breżniewa przymusowo leczyli.
Za Gorbaczowa przestali się nimi zajmować,
a potem homoseksualizm zrobił się modny.
Ja chcę wyjechać, póki jeszcze nie jest obowiązkowy !
* Data dodania: 2014-10-03 12:26:19
bo ma zamiar wyemigrować.
Oficer go pyta:
- Co się stało?
Wytrzymaliście Stalina, Chruszczowa, Breżniewa,
pierestrojkę i kryzys, a teraz, gdy nareszcie można odetchnąć, chcecie
emigrować na stare lata ???
- To ... z powodu homoseksualizmu.
- Jak to ... przecież wy nie macie tego problemu !?!
- No tak ... u mnie wszystko w porządku, ale widzę co się dzieje.
Za Stalina homoseksualistów rozstrzeliwali.
Za Chruszczowa wsadzali do paki.
Za Breżniewa przymusowo leczyli.
Za Gorbaczowa przestali się nimi zajmować,
a potem homoseksualizm zrobił się modny.
Ja chcę wyjechać, póki jeszcze nie jest obowiązkowy !
* Data dodania: 2014-10-03 12:26:19
Deszcz meteorytów obserwuje zięć i teściowa. Zięć pomyślał życzenie.
Teściowa nie zdążyła...
Teściowa nie zdążyła...
Przychodzi szef PKW do psychiatry:
- Co Panu dolega?
- Prześladują mnie głosy.
- Jakie głosy?
- Nieważne...
- Co Panu dolega?
- Prześladują mnie głosy.
- Jakie głosy?
- Nieważne...
Przykro mi, baco, ale macie raka.
Baca zasępił się, pomyślał, podrapał po głowie i pyta:
- Doktorze, a nie mozycie mi napisać, że mam ejds?
- AIDS..? No, ale dlaczego baco? - pyta zdziwiony doktor.
- Ano, po pirse, to bede pirsy ze wsi co ma ejds, po wtłóre, to bede mioł pewność, ze po mojej śmirci mojej baby zaden nie rusy, a po trzecie, to chciołbych zobacyć mordy tych, co juz jom rusali...
z.k
Baca zasępił się, pomyślał, podrapał po głowie i pyta:
- Doktorze, a nie mozycie mi napisać, że mam ejds?
- AIDS..? No, ale dlaczego baco? - pyta zdziwiony doktor.
- Ano, po pirse, to bede pirsy ze wsi co ma ejds, po wtłóre, to bede mioł pewność, ze po mojej śmirci mojej baby zaden nie rusy, a po trzecie, to chciołbych zobacyć mordy tych, co juz jom rusali...
z.k
- Niepotrzebnie kręcisz nosem. - Ten bigos jest całkiem dobry.
- Może i jest dobry ale większość ludzi bierze do kina popcorn.
z.k
- Może i jest dobry ale większość ludzi bierze do kina popcorn.
z.k
Trafił facet do szpitala. Podają obiad: kęs chleba, ćwierć pomidora, pół jajka i łyżkę kaszy.
Facet pyta salowej:
- Ma pani może znaczek pocztowy?
- A po co panu?
- Poczytałbym coś do obiadu ......
Facet pyta salowej:
- Ma pani może znaczek pocztowy?
- A po co panu?
- Poczytałbym coś do obiadu ......
Jak się nazywa naturalna metoda antykoncepcyjna z użyciem kalendarzyka?
- Watykańska ruletka.
- Watykańska ruletka.
Panie kierowniku, chciałbym z panem pogadać w trzy oczy...
- Jak to w trzy oczy? Chyba w cztery oczy?
- Nie, tylko w trzy, bo na to co zaproponuję jedno oko trzeba będzie
przymknąć...
- Jak to w trzy oczy? Chyba w cztery oczy?
- Nie, tylko w trzy, bo na to co zaproponuję jedno oko trzeba będzie
przymknąć...
Jedzie facet TIR-em. W pewnym momencie przejeżdżając pod mostem, zablokował się.
Na miejsce zdarzenia przyjeżdża policja.
Policjant patrzy i pyta: "Co, zablokował się pan !?!"
Kierowca na to: "Nie, .... wiozłem most i paliwo mi się skończyło".
Na miejsce zdarzenia przyjeżdża policja.
Policjant patrzy i pyta: "Co, zablokował się pan !?!"
Kierowca na to: "Nie, .... wiozłem most i paliwo mi się skończyło".
Babcia wypełnia papierki w Urzędzie Skarbowym.
Wypełnia, wypełnia...
Wreszcie wypełniła i oddaje urzędnikowi, a urzędnik:
- Ale jeszcze musi się pani podpisać.
- A jak się mam podpisać?
- No, normalnie. Tak, jak się pani podpisuje w liście.
Więc babcia napisała:
"Całuję Was mocno! Babcia Alina".
Wypełnia, wypełnia...
Wreszcie wypełniła i oddaje urzędnikowi, a urzędnik:
- Ale jeszcze musi się pani podpisać.
- A jak się mam podpisać?
- No, normalnie. Tak, jak się pani podpisuje w liście.
Więc babcia napisała:
"Całuję Was mocno! Babcia Alina".
Na pustym jeszcze placu budowy brygadzista staje przed robotnikami i mówi:
- Panowie rozpoczynamy i pamiętajcie: budujemy solidnie, bez fuszerki, bez wynoszenia na lewo materiałów. Budujemy najlepiej jak umiemy, bo budujemy dla siebie.
- A co to będzie? - pyta się jeden z robotników.
- Miejska Izba Wytrzeźwień.
- Panowie rozpoczynamy i pamiętajcie: budujemy solidnie, bez fuszerki, bez wynoszenia na lewo materiałów. Budujemy najlepiej jak umiemy, bo budujemy dla siebie.
- A co to będzie? - pyta się jeden z robotników.
- Miejska Izba Wytrzeźwień.
Idzie Kowalski przez budowę i niesie worek cementu na plecach.
Za nim kolega Nowak niesie dwa worki cementu.
Majster zatrzymuje Kowalskiego i pyta:
- Czemu niesiesz tylko jeden worek cementu a Nowak aż dwa?
- Panie majster bo to leń jest, jemu ni
Za nim kolega Nowak niesie dwa worki cementu.
Majster zatrzymuje Kowalskiego i pyta:
- Czemu niesiesz tylko jeden worek cementu a Nowak aż dwa?
- Panie majster bo to leń jest, jemu ni