Wpisy 1 896 131 – 1 896 230
21 stycznia 2014 20:10 → 21 stycznia 2014 21:03, 100 wpisów
Dawać.. może i ja gamoń czegoś się nauczę.
I Emeryta nie będzie mi dokuczał.
I Emeryta nie będzie mi dokuczał.
To ja piszesz do mnie Max traktuje to jako ze masz ochotę na Lizaka
Jackwar
i sPAPAdam
Max, za co??? Ty się pytasz za co???
Za jajco!
Karwa- głodna od rana siedzę i czekam karwa na ten rogalik
Za jajco!
Karwa- głodna od rana siedzę i czekam karwa na ten rogalik
trzeba sobie coś na nerwy przygotować przed tym meczem.
Nasi potrafią podnieść ciśnienie..
Nasi potrafią podnieść ciśnienie..
nowa Pani ..nieoficjalna piszemy razem ..wiec na wykładach pewnie spałaś
Monet- ja byłam "Miszczem ortografji" w podstawufce, więc wiesz... jakaś wontpliwość, to wal jak w dym
Max>> zastanów się póki czas... czy wyrobisz z zaprowiantowaniem...
Rzuciła palenie - apetycik wzrośnie...
Rzuciła palenie - apetycik wzrośnie...
Max- napisałam to tej Pani również...
nie dowieźli? A co mnie to? Trza było przez miasto popintalać i znaleźć...
nie dowieźli? A co mnie to? Trza było przez miasto popintalać i znaleźć...
Monet ..Ty się zastanów czy aby na pewno odpowiada Tobie taka synowa
a apetycik wzrósł stosunkowo wysoko
a apetycik wzrósł stosunkowo wysoko
czy mi odpowiada?
Ona już mnie ugotować chciała,otruć,coś mi tam obciąc...
Nie,no fajna jest
Ona już mnie ugotować chciała,otruć,coś mi tam obciąc...
Nie,no fajna jest
07,44,09,10,60
Jetka..wczoraj zapomniałaś przepraszałas ale wybaczyłem dzisiaj nie
Mi 5 dziennie spokojnie wystarcza
ale 100's
jetta a jednak.Pocieszam się tylko tym,że dożył sędziwiego wieku i tym ,że nie cierpiał długo bo w szpitalu cierpiał.Chciał do domu ,so mamy,to teraz jest już w domu z mamą swoją.
Lila
Max.
jetta teściowa się nad wyraz mocno trzyma ale boję się,że to tylko pozory.
lla wspólczuję Ci bardzo. trzymaj się jakoś . wiem co czujesz. opiekuj sie teściową teraz bedziecie jej z mezem potrzebni
Lila- dla mnie najgorzej za każdym razem-ostatnia droga...na cmentarz... nie pamietam z pogrzebu Taty nic... Jakby mnie tam nie było...
podobno kazdyprzed śmiercią wzywa mame swoją. u mnie zanczy w przypadku mamy i babci tak było
- Mamo, mamo zrób mi śniadanie....
- Posłuchaj, to że sypiam z Twoim ojcem nie oznacza że możesz do mnie mówić
"mamo".
- No to jak mam mówić?
- Normalnie, Andrzej.
- Posłuchaj, to że sypiam z Twoim ojcem nie oznacza że możesz do mnie mówić
"mamo".
- No to jak mam mówić?
- Normalnie, Andrzej.
jetta..pogrzeb w piątek to w miarę szybko bo dzisiaj o 9 zmarł.Ja już się boje normalnie tego wszystkiego.Wszyscy w miarę byli przygotowani na najgorsze ale wiesz jak jest,nadzieję mieliśmy do końca,że będzie dobrze.Boję się o mamę i męża bo oni najbardziej to przeżywają .
Witam
Lila...co się stało
Ewa w raju nie usłuchała zakazu Stwórcy i za namową węża zerwała jabłko z drzewa. Za ten czyn została wraz z Adamem wyrzucona za bramę raju. Na odchodne Ewa usłyszała głos z góry
- Za ten czyn zapłacisz krwią!
Po kilku dniach Ewa natknęła się na tego samego węża, który ją namówił do zerwania jabłka i mówi
- Przez Ciebie teraz będę musiała płacić krwią!
- Oj, nie marudź! - mówi wąż - Wynegocjowałem Ci to w dogodnych miesięcznych ratach
- Za ten czyn zapłacisz krwią!
Po kilku dniach Ewa natknęła się na tego samego węża, który ją namówił do zerwania jabłka i mówi
- Przez Ciebie teraz będę musiała płacić krwią!
- Oj, nie marudź! - mówi wąż - Wynegocjowałem Ci to w dogodnych miesięcznych ratach
lila do pogrzebu bedzie najgorzej - potem juz troche emocje opadna będzie lepiej -m ciuteczke
sorelka w przypadku mojego dziadka który umierał w domu też tak było.Mój teść już rok temu miał jakieś dziwne akcje,że pytał w Wigilię teściowej gdzie będzie siedziała jego mama.A jak mu teściowa powiedziała że nie żyje 30 prawie lat to powiedział ,że chyba zwariowała.To już wtedy była jakaś oznaka choroby mózgu,miażdżycy.Teraz jest już u mamy i się z nas śmieje,że on szczęśliwy a my się tu będziemy jeszcze męczyć.