Wpisy 1 572 433 – 1 572 532
13 czerwca 2013 14:54 → 13 czerwca 2013 15:55, 100 wpisów
trudno jest jeden wyraz, ale - warto zaryzykować
...........................
Wpływowy poseł umiera na ciężką chorobę. Jego dusza trafia do Nieba i wita go Święty Piotr:
-Witaj w Niebie. Zanim tu zamieszkasz, musimy rozkminić tylko jeden problem. Mamy tu pewne zasady i nie jestem pewien, co z tobą zrobić...
Jak to co - wpuśćcie mnie - mówi poseł.
- Cóż, chciałbym, ale mamy polecenia z samej góry. Zrobimy tak - spędzisz jeden dzień w Piekle i jeden dzień w Niebie. Potem możesz sobie wybrać, gdzie chcesz spędzić wieczność.
Serio ? ale ja już wiem - chcę trafić do Nieba - mówi poseł.
- Wybacz, ale mamy swoje zasady. Po tych słowach, Święty Piotr odprowadza go do windy i poseł zjeżdża w dół, dół, dół wprost do Piekła. Drzwi otwierają się i poseł jest pośrodku pełnego zieleni pola golfowego. W tle jest restauracja, a przed nią stoją wszyscy jego przyjaciele oraz inni politycy, którzy pracowali z nim. Wszyscy są szczęśliwi i świetnie się bawią. Podbiegają do posła i witają go, ściskają oraz wspominają stare dobre czasy, gdy bogacili się kosztem zwykłych ludzi. Potem grają w golfa a następnie jedzą kolację z kawiorem i czerwonym winem. Jest także Szatan, który jest naprawdę fajnym i sympatycznym gościem - świetnie się bawi i tryska humorem opowiadając dowc**y. Poseł bawi się tak doskonale, że nim się zorientuje, minie jego czas. Wszyscy ściskają go i machają na pożegnanie, gdy winda rusza w górę. Winda jedzie, jedzie i jedzie - aż drzwi się otwierają w Niebie, gdzie czeka na niego Święty Piotr. Czas odwiedzić Niebo. I tak mijają 24 godziny, które mąż stanu spędza z innymi duszyczkami na skakaniu z chmurki na chmurkę, graniu na harfach i śpiewaniu. Bawią się całkiem nieźle i nim się zorientuje, doba mija i powraca Święty Piotr.
- Cóż - spędziłeś jeden dzień w Piekle i jeden dzień w Niebie. Wybierz zatem swój los.
Poseł myśli chwilkę i odpowiada:
- Cóż, nigdy nie myślałem, że to powiem. To znaczy - w Niebie jest naprawdę cudownie, ale myślę, że lepiej mi będzie w Piekle. Tak więc Święty Piotr odprowadza go do windy i poseł jedzie w dół, dół, dół... - wprost do Piekła. Otwierają się drzwi i poseł jest pośrodku pustyni pokrytej śmieciami i odpadkami. Widzi wszystkich swoich przyjaciół ubranych w szmaty, zbierających śmieci do czarnych, plastikowych toreb. Nagle podchodzi do posła Szatan i klepie go po ramieniu. "Nie rozumiem! - mówi senator. Jeszcze wczoraj było tu pole golfowe, restauracja, jedliśmy kawior, tańczyliśmy i bawiliśmy się świetnie. Teraz jest tu tylko pustynia pełna śmieci, a moi przyjaciele wyglądają strasznie! Szatan spogląda na posła, uśmiecha się i mówi: Wczoraj mieliśmy kampanię wyborczą! A dziś na nas zagłosowałeś. Już PO wyborach.
...
...........................
Wpływowy poseł umiera na ciężką chorobę. Jego dusza trafia do Nieba i wita go Święty Piotr:
-Witaj w Niebie. Zanim tu zamieszkasz, musimy rozkminić tylko jeden problem. Mamy tu pewne zasady i nie jestem pewien, co z tobą zrobić...
Jak to co - wpuśćcie mnie - mówi poseł.
- Cóż, chciałbym, ale mamy polecenia z samej góry. Zrobimy tak - spędzisz jeden dzień w Piekle i jeden dzień w Niebie. Potem możesz sobie wybrać, gdzie chcesz spędzić wieczność.
Serio ? ale ja już wiem - chcę trafić do Nieba - mówi poseł.
- Wybacz, ale mamy swoje zasady. Po tych słowach, Święty Piotr odprowadza go do windy i poseł zjeżdża w dół, dół, dół wprost do Piekła. Drzwi otwierają się i poseł jest pośrodku pełnego zieleni pola golfowego. W tle jest restauracja, a przed nią stoją wszyscy jego przyjaciele oraz inni politycy, którzy pracowali z nim. Wszyscy są szczęśliwi i świetnie się bawią. Podbiegają do posła i witają go, ściskają oraz wspominają stare dobre czasy, gdy bogacili się kosztem zwykłych ludzi. Potem grają w golfa a następnie jedzą kolację z kawiorem i czerwonym winem. Jest także Szatan, który jest naprawdę fajnym i sympatycznym gościem - świetnie się bawi i tryska humorem opowiadając dowc**y. Poseł bawi się tak doskonale, że nim się zorientuje, minie jego czas. Wszyscy ściskają go i machają na pożegnanie, gdy winda rusza w górę. Winda jedzie, jedzie i jedzie - aż drzwi się otwierają w Niebie, gdzie czeka na niego Święty Piotr. Czas odwiedzić Niebo. I tak mijają 24 godziny, które mąż stanu spędza z innymi duszyczkami na skakaniu z chmurki na chmurkę, graniu na harfach i śpiewaniu. Bawią się całkiem nieźle i nim się zorientuje, doba mija i powraca Święty Piotr.
- Cóż - spędziłeś jeden dzień w Piekle i jeden dzień w Niebie. Wybierz zatem swój los.
Poseł myśli chwilkę i odpowiada:
- Cóż, nigdy nie myślałem, że to powiem. To znaczy - w Niebie jest naprawdę cudownie, ale myślę, że lepiej mi będzie w Piekle. Tak więc Święty Piotr odprowadza go do windy i poseł jedzie w dół, dół, dół... - wprost do Piekła. Otwierają się drzwi i poseł jest pośrodku pustyni pokrytej śmieciami i odpadkami. Widzi wszystkich swoich przyjaciół ubranych w szmaty, zbierających śmieci do czarnych, plastikowych toreb. Nagle podchodzi do posła Szatan i klepie go po ramieniu. "Nie rozumiem! - mówi senator. Jeszcze wczoraj było tu pole golfowe, restauracja, jedliśmy kawior, tańczyliśmy i bawiliśmy się świetnie. Teraz jest tu tylko pustynia pełna śmieci, a moi przyjaciele wyglądają strasznie! Szatan spogląda na posła, uśmiecha się i mówi: Wczoraj mieliśmy kampanię wyborczą! A dziś na nas zagłosowałeś. Już PO wyborach.
...
zorro, krzysiu
dobra, sorry - jeśli ktoś to już dzisiaj, lub nawet niedawno opowiadał
dobra, sorry - jeśli ktoś to już dzisiaj, lub nawet niedawno opowiadał
podczas ostatniego badania opinii publicznej PO otrzymało 100% głosów...
- pytanie do respondentów brzmiało:
- czy podcierasz się PRZED czy PO
- pytanie do respondentów brzmiało:
- czy podcierasz się PRZED czy PO
Już jak ........
emerytka Ty pstryknęłaś tą wiewióre?
Rafalski.
Nie,nie jestem taka zdolna.
Nie,nie jestem taka zdolna.
a już myślałem, że biegasz z puszką po lesie i pstrykasz
Pstryknęłam mojego pieska.Możesz sobie zobaczyć na Gerdi 076
gerdi z malej litery
musisz mu z podłogi zrobić, będzie fajniejsze
Ona i tak jest piękna.
u nas w rodzinie jest jeden taki bachraty że na tapczan nie umie wskoczyć
tris w sam raz na
Rafalski
oto moje typowania na dziś na 21.40:
16,29,32,33,48,49,53,66,68,69
9,14,28,37,78,79,80
6,8,20
POWODZENIA !!!
16,29,32,33,48,49,53,66,68,69
9,14,28,37,78,79,80
6,8,20
POWODZENIA !!!
żartowałem
ale powaga fajne foto Ci wyjdzie jak mu z niskiej pozycji pstrykniesz, ja tak kotu swojemu robiłem to jak tygrys wygląda
ale powaga fajne foto Ci wyjdzie jak mu z niskiej pozycji pstrykniesz, ja tak kotu swojemu robiłem to jak tygrys wygląda
Rafalski.Spróbuję.
spacerek
spacerek
rafalski ale koty sa ponoć smaczniejsze zwłaszcza po 3 tygodniach zakopania w ziemi i tylko żeby ogonek wystawał
jak ogonek będzie wystawał, to mi go ktoś skroi
da się tu fotkę wkleić?
da się tu fotkę wkleić?
to go zakop w swoim ogrodzie i za 3 tygodnie obcinasz końcówke ogonka i masz szejka czekoladowego
Monet nic takiego, Tris zgłodniał
A... to smacznego.
Kota trzeba ze dwie doby w marynacie ziołowej potrzymać. Kruszeje .
Kota trzeba ze dwie doby w marynacie ziołowej potrzymać. Kruszeje .
andromeda nie lubi chyba ziół, pewnie woli na ostro
chyba nie da się tu foto wkleić
chyba nie da się tu foto wkleić
Wraca mąż do domu.
- Chleb kupiłeś? - pyta żona.
- Z a k u p y, to nie jest męskie zajęcie! - odpowiada mąż.
- No to zajmij się męskim zajęciem - odpowiada żona podciągając spódniczkę.
- A co, pożartować nie można?! Gdzie ta siatka?
- Chleb kupiłeś? - pyta żona.
- Z a k u p y, to nie jest męskie zajęcie! - odpowiada mąż.
- No to zajmij się męskim zajęciem - odpowiada żona podciągając spódniczkę.
- A co, pożartować nie można?! Gdzie ta siatka?
a, nie - moment -
Jak powstaje plotka?
Kiedy pani A mówi pani B, że pani C dawała D, panu F.
A dlaczego panu F, a nie panu E?
Bo pan E ma G nie H, i w ogóle pan E podobnie jak pani C są K i pani A nie będzie o nich rozmawiała.
i teraz i i
Jak powstaje plotka?
Kiedy pani A mówi pani B, że pani C dawała D, panu F.
A dlaczego panu F, a nie panu E?
Bo pan E ma G nie H, i w ogóle pan E podobnie jak pani C są K i pani A nie będzie o nich rozmawiała.
i teraz i i
e to olać nie chce mi się zmniejszać
Andro ale ja lubię koty
Andro ale ja lubię koty
w futrze w futrze, fajnie przełyk gilga przy jedzeniu
ups ups pali pali dziewczyny co wy
po kwiatku na zgodę
po kwiatku na zgodę
Monet ratuj
mam parówki w lodówce hę co wy na to
andromeda..ale można zemleć, polac dobrym sosem.i moze da się zjeśc..z frytkami..
Mam nadzieje,ze nie jaest zaROBaczony
Mam nadzieje,ze nie jaest zaROBaczony
oj tak właśnie ja mam chyba robaki i adidasa i nie wiadomo co jeszcze
Sorry..ale ktoś musi się poświęćić Rafalski. Miło Cię było poznać.
przyjmij to z godnością.
przyjmij to z godnością.
Tris ratuj, bo mnie w ogródku zakopią na trzy tygodnie i wystawią tylko ogonek
Monet, kto wyjechał z tymi ziołami
a teraz mnie zeżrą
a teraz mnie zeżrą
meł make, meł mąkę... mleć ,
uff
Forma podstawowa: mleć
Odmiany: mełci, mełli, mełliby, mełlibyście, mełlibyśmy, mełliście, mełliśmy, mełł, mełła, mełłaby, mełłabym, mełłabyś, mełłam, mełłaś, mełłby, mełłbym, mełłbyś, mełłem, mełłeś, mełło, mełłoby, mełłobym, mełłobyś, mełłom, mełłoś, mełły, mełłyby, mełłybyście, mełłybyśmy, mełłyście, mełłyśmy, mełta, mełtą, mełte, mełtego, mełtej, mełtemu, mełto, mełty, mełtych, mełtym, mełtymi, miel, mielą, mieląc, mieląca, mielącą, mielące, mielącego, mielącej, mielącemu, mielący, mielących, mielącym, mielącymi, mielcie, mielcież, miele, mielecie, mielemy, mieleni, mielenia, mieleniach, mieleniami, mielenie, mieleniem, mieleniom, mieleniu, mieleń, mielesz, mielę, mielmy, mielmyż, mielona, mieloną, mielone, mielonego, mielonej, mielonemu, mielono, mielony, mielonych, mielonym, mielonymi, mielże, niemełci, niemełta, niemełtą, niemełte, niemełtego, niemełtej, niemełtemu, niemełty, niemełtych, niemełtym, niemełtymi, niemieląca, niemielącą, niemielące, niemielącego, niemielącej, niemielącemu, niemielący, niemielących, niemielącym, niemielącymi, niemieleni, niemielenia, niemieleniach, niemieleniami, niemielenie, niemieleniem, niemieleniom, niemieleniu, niemieleń, niemielona, niemieloną, niemielone, niemielonego, niemielonej, niemielonemu, niemielony, niemielonych, niemielonym, niemielonymi
uff
Forma podstawowa: mleć
Odmiany: mełci, mełli, mełliby, mełlibyście, mełlibyśmy, mełliście, mełliśmy, mełł, mełła, mełłaby, mełłabym, mełłabyś, mełłam, mełłaś, mełłby, mełłbym, mełłbyś, mełłem, mełłeś, mełło, mełłoby, mełłobym, mełłobyś, mełłom, mełłoś, mełły, mełłyby, mełłybyście, mełłybyśmy, mełłyście, mełłyśmy, mełta, mełtą, mełte, mełtego, mełtej, mełtemu, mełto, mełty, mełtych, mełtym, mełtymi, miel, mielą, mieląc, mieląca, mielącą, mielące, mielącego, mielącej, mielącemu, mielący, mielących, mielącym, mielącymi, mielcie, mielcież, miele, mielecie, mielemy, mieleni, mielenia, mieleniach, mieleniami, mielenie, mieleniem, mieleniom, mieleniu, mieleń, mielesz, mielę, mielmy, mielmyż, mielona, mieloną, mielone, mielonego, mielonej, mielonemu, mielono, mielony, mielonych, mielonym, mielonymi, mielże, niemełci, niemełta, niemełtą, niemełte, niemełtego, niemełtej, niemełtemu, niemełty, niemełtych, niemełtym, niemełtymi, niemieląca, niemielącą, niemielące, niemielącego, niemielącej, niemielącemu, niemielący, niemielących, niemielącym, niemielącymi, niemieleni, niemielenia, niemieleniach, niemieleniami, niemielenie, niemieleniem, niemieleniom, niemieleniu, niemieleń, niemielona, niemieloną, niemielone, niemielonego, niemielonej, niemielonemu, niemielony, niemielonych, niemielonym, niemielonymi
koledzy kurka
jeden podpuszcza a drugi dał nogę
jeden podpuszcza a drugi dał nogę
jocia ale mielonkę wkleiłaś
dobra wy mi darujecie a ja obiecuję ni jeśc kotków
dobra wy mi darujecie a ja obiecuję ni jeśc kotków
przerzucę się na handel skórkami