Wpisy 1 572 361 – 1 572 460
13 czerwca 2013 14:30 → 13 czerwca 2013 15:24, 100 wpisów
spadam do wieczorka
krzysio , to że siwe to w tym wieku niektórzy mają ale powiedz mi jak można mając teraz 30pare lat oprowadzać jako pilot wycieczki 32 lata temu
Jackwar można, jako trzyletnie dziecko się zgubił i cała wycieczka go szukała
jackwara ..i no ..ja nie znam jaki pilot wycieczkowy ..chyba to jest kierowca Autobusu ..on emeryt tak mówi był u mnie zobaczył tylko miasta i nic wiecej
i dobra juz wychodzę i tam ciepło pogoda..
czas na Wszystkim milego popoludnia i trafnych typowan na wieczór
fajna tam kase maja w odziale zorro wybieram sie a tu ts nieche mnie tam wyslac#
zorro88
zorro88
A po co zabawa w grupy? Bierzcie pierwsze 10 cyfr z typowania pewniaków na głównej - 2 x 7 była
ulala.. lepiej się skupić max na 8/8 , 7/7 to jest szansa trafić jakaś jeszcze , 10/10 to gram rzadko
Ulala wybierz sobie coś
za niedługo powinny wpadać takie oto trójki:
6,8,27
67,68,69
32,69,80
za niedługo powinny wpadać takie oto trójki:
6,8,27
67,68,69
32,69,80
gjaster.. tak jest, wyślij swoje liczby na dłuższy czas , na pewno prędzej czy później coś grubszego wejdzie albo max
trudno jest jeden wyraz, ale - warto zaryzykować
...........................
Wpływowy poseł umiera na ciężką chorobę. Jego dusza trafia do Nieba i wita go Święty Piotr:
-Witaj w Niebie. Zanim tu zamieszkasz, musimy rozkminić tylko jeden problem. Mamy tu pewne zasady i nie jestem pewien, co z tobą zrobić...
Jak to co - wpuśćcie mnie - mówi poseł.
- Cóż, chciałbym, ale mamy polecenia z samej góry. Zrobimy tak - spędzisz jeden dzień w Piekle i jeden dzień w Niebie. Potem możesz sobie wybrać, gdzie chcesz spędzić wieczność.
Serio ? ale ja już wiem - chcę trafić do Nieba - mówi poseł.
- Wybacz, ale mamy swoje zasady. Po tych słowach, Święty Piotr odprowadza go do windy i poseł zjeżdża w dół, dół, dół wprost do Piekła. Drzwi otwierają się i poseł jest pośrodku pełnego zieleni pola golfowego. W tle jest restauracja, a przed nią stoją wszyscy jego przyjaciele oraz inni politycy, którzy pracowali z nim. Wszyscy są szczęśliwi i świetnie się bawią. Podbiegają do posła i witają go, ściskają oraz wspominają stare dobre czasy, gdy bogacili się kosztem zwykłych ludzi. Potem grają w golfa a następnie jedzą kolację z kawiorem i czerwonym winem. Jest także Szatan, który jest naprawdę fajnym i sympatycznym gościem - świetnie się bawi i tryska humorem opowiadając dowc**y. Poseł bawi się tak doskonale, że nim się zorientuje, minie jego czas. Wszyscy ściskają go i machają na pożegnanie, gdy winda rusza w górę. Winda jedzie, jedzie i jedzie - aż drzwi się otwierają w Niebie, gdzie czeka na niego Święty Piotr. Czas odwiedzić Niebo. I tak mijają 24 godziny, które mąż stanu spędza z innymi duszyczkami na skakaniu z chmurki na chmurkę, graniu na harfach i śpiewaniu. Bawią się całkiem nieźle i nim się zorientuje, doba mija i powraca Święty Piotr.
- Cóż - spędziłeś jeden dzień w Piekle i jeden dzień w Niebie. Wybierz zatem swój los.
Poseł myśli chwilkę i odpowiada:
- Cóż, nigdy nie myślałem, że to powiem. To znaczy - w Niebie jest naprawdę cudownie, ale myślę, że lepiej mi będzie w Piekle. Tak więc Święty Piotr odprowadza go do windy i poseł jedzie w dół, dół, dół... - wprost do Piekła. Otwierają się drzwi i poseł jest pośrodku pustyni pokrytej śmieciami i odpadkami. Widzi wszystkich swoich przyjaciół ubranych w szmaty, zbierających śmieci do czarnych, plastikowych toreb. Nagle podchodzi do posła Szatan i klepie go po ramieniu. "Nie rozumiem! - mówi senator. Jeszcze wczoraj było tu pole golfowe, restauracja, jedliśmy kawior, tańczyliśmy i bawiliśmy się świetnie. Teraz jest tu tylko pustynia pełna śmieci, a moi przyjaciele wyglądają strasznie! Szatan spogląda na posła, uśmiecha się i mówi: Wczoraj mieliśmy kampanię wyborczą! A dziś na nas zagłosowałeś. Już PO wyborach.
...
...........................
Wpływowy poseł umiera na ciężką chorobę. Jego dusza trafia do Nieba i wita go Święty Piotr:
-Witaj w Niebie. Zanim tu zamieszkasz, musimy rozkminić tylko jeden problem. Mamy tu pewne zasady i nie jestem pewien, co z tobą zrobić...
Jak to co - wpuśćcie mnie - mówi poseł.
- Cóż, chciałbym, ale mamy polecenia z samej góry. Zrobimy tak - spędzisz jeden dzień w Piekle i jeden dzień w Niebie. Potem możesz sobie wybrać, gdzie chcesz spędzić wieczność.
Serio ? ale ja już wiem - chcę trafić do Nieba - mówi poseł.
- Wybacz, ale mamy swoje zasady. Po tych słowach, Święty Piotr odprowadza go do windy i poseł zjeżdża w dół, dół, dół wprost do Piekła. Drzwi otwierają się i poseł jest pośrodku pełnego zieleni pola golfowego. W tle jest restauracja, a przed nią stoją wszyscy jego przyjaciele oraz inni politycy, którzy pracowali z nim. Wszyscy są szczęśliwi i świetnie się bawią. Podbiegają do posła i witają go, ściskają oraz wspominają stare dobre czasy, gdy bogacili się kosztem zwykłych ludzi. Potem grają w golfa a następnie jedzą kolację z kawiorem i czerwonym winem. Jest także Szatan, który jest naprawdę fajnym i sympatycznym gościem - świetnie się bawi i tryska humorem opowiadając dowc**y. Poseł bawi się tak doskonale, że nim się zorientuje, minie jego czas. Wszyscy ściskają go i machają na pożegnanie, gdy winda rusza w górę. Winda jedzie, jedzie i jedzie - aż drzwi się otwierają w Niebie, gdzie czeka na niego Święty Piotr. Czas odwiedzić Niebo. I tak mijają 24 godziny, które mąż stanu spędza z innymi duszyczkami na skakaniu z chmurki na chmurkę, graniu na harfach i śpiewaniu. Bawią się całkiem nieźle i nim się zorientuje, doba mija i powraca Święty Piotr.
- Cóż - spędziłeś jeden dzień w Piekle i jeden dzień w Niebie. Wybierz zatem swój los.
Poseł myśli chwilkę i odpowiada:
- Cóż, nigdy nie myślałem, że to powiem. To znaczy - w Niebie jest naprawdę cudownie, ale myślę, że lepiej mi będzie w Piekle. Tak więc Święty Piotr odprowadza go do windy i poseł jedzie w dół, dół, dół... - wprost do Piekła. Otwierają się drzwi i poseł jest pośrodku pustyni pokrytej śmieciami i odpadkami. Widzi wszystkich swoich przyjaciół ubranych w szmaty, zbierających śmieci do czarnych, plastikowych toreb. Nagle podchodzi do posła Szatan i klepie go po ramieniu. "Nie rozumiem! - mówi senator. Jeszcze wczoraj było tu pole golfowe, restauracja, jedliśmy kawior, tańczyliśmy i bawiliśmy się świetnie. Teraz jest tu tylko pustynia pełna śmieci, a moi przyjaciele wyglądają strasznie! Szatan spogląda na posła, uśmiecha się i mówi: Wczoraj mieliśmy kampanię wyborczą! A dziś na nas zagłosowałeś. Już PO wyborach.
...
zorro, krzysiu
dobra, sorry - jeśli ktoś to już dzisiaj, lub nawet niedawno opowiadał
dobra, sorry - jeśli ktoś to już dzisiaj, lub nawet niedawno opowiadał
podczas ostatniego badania opinii publicznej PO otrzymało 100% głosów...
- pytanie do respondentów brzmiało:
- czy podcierasz się PRZED czy PO
- pytanie do respondentów brzmiało:
- czy podcierasz się PRZED czy PO
Już jak ........
emerytka Ty pstryknęłaś tą wiewióre?
Rafalski.
Nie,nie jestem taka zdolna.
Nie,nie jestem taka zdolna.
a już myślałem, że biegasz z puszką po lesie i pstrykasz
Pstryknęłam mojego pieska.Możesz sobie zobaczyć na Gerdi 076
gerdi z malej litery
musisz mu z podłogi zrobić, będzie fajniejsze
Ona i tak jest piękna.
u nas w rodzinie jest jeden taki bachraty że na tapczan nie umie wskoczyć
tris w sam raz na
Rafalski
oto moje typowania na dziś na 21.40:
16,29,32,33,48,49,53,66,68,69
9,14,28,37,78,79,80
6,8,20
POWODZENIA !!!
16,29,32,33,48,49,53,66,68,69
9,14,28,37,78,79,80
6,8,20
POWODZENIA !!!
żartowałem
ale powaga fajne foto Ci wyjdzie jak mu z niskiej pozycji pstrykniesz, ja tak kotu swojemu robiłem to jak tygrys wygląda
ale powaga fajne foto Ci wyjdzie jak mu z niskiej pozycji pstrykniesz, ja tak kotu swojemu robiłem to jak tygrys wygląda