Wpisy 1 297 262 – 1 297 361
27 grudnia 2012 18:01 → 27 grudnia 2012 19:03, 100 wpisów
drapek, moim zdaniem kolektor sie nie zlituje, bo sam ryzykuje, ze bedzie musial ts-owi oddac z wlasnej kieszeni... przynajmniej ja nigdy nie spotkalem kolektora, ktory by w przypadkach watpliwych zrobil cos dla gracza... zawsze jest dokladnie odwrotnie - kaza dzwonic/isc do ts-a
trisetum, jedna polowa paczek jest niebieska, druga pomaranczowa... zalezy od numeru paczki
ja miałem zalany tuszem kupon z wygraną aż 2zeta i w żb był problem a w innej pani numer wklepała ręcznie bo kod był zalany i mi wypłaciłem
mirnam, probowac oczywiscie warto... u ts decyduje... ale moim zdaniem calkowicie przedarty kupon nie jest waznym kuponem, bo nie zawiera wszystkich elementow, ktore wymienia regulamin... dla mnie to jest oczywiste... moze przy trojce nikt sie nie bedzie szczypal, ale przy wyzszych wygranych na pewno go nie uznaja...
unhappy
jakby wygrana była wypłacona, to maszyna drugi raz nie wypłaci, ryzyka w sumie nie ma
jakby wygrana była wypłacona, to maszyna drugi raz nie wypłaci, ryzyka w sumie nie ma
rustu, bo tych 2 zl nawet nikt nie oglada... tzn. kuponow z takimi wygranymi... kiedys mialem taka sytuacje, ze nawet mi taki kupon oddano, choc teoretycznie nawet taki powinienem zwrocic odbierajac wygrana
mirek
u mnie w erze jak jest gwałtowna burza/ ulewa/śnieżyca też są tego typu kłopoty
u mnie w erze jak jest gwałtowna burza/ ulewa/śnieżyca też są tego typu kłopoty
ja z 1 paczki kupiłem chyba juz z 5 krzyżówek i nawet 3 zł jeszcze nie było
w wigilie 6/10 potem nie gralem... i widze, ze bonus na mnie cierpliwie czeka
ta krzyzowa prawie wcale nie schodzi od 011 do 017 tylko ja kupiłem i jak tym pani walnie na stojak to tak leży do kolejnego dnia kiedy ja przyjde
unhappy u mnie w żabce młoda sprzedawczyni jak odbieram wygraną oddaje mi kupon wypłacony oddaje jej bo potem będzie miała kłopot
rustu, ja sam nawet nie zauwazylem, ze ten wygrywajacy dostalem z powrotem... dopiero w domu sie skapnalem
ja w mini dzis nie zagrał tylko w lotto z plusem i na małe liczby obstawiłem głównie
pan z wydmin, ktory swego czasu zniknal i stal sie bohaterem filmu tvn, kupil wypasione bmw swojemu synowi, ten spowodowal wypadek, w ktorym jego dziewczyna zostala na zawsze sparalizowana...
trisetum ja w lotto przy kumulacji min 30mln dopiero puszczam aż 1zakład i to z chybiła
mój ś.p dziadek grał 50lat te same liczby w lotto 2zakłady i miał aż 1piątkę i trochę czwórek i trójek a 6 niet
mi taki starszy spawacz w pracy opowiadał ze zna gośćia co skreślił 6 wybudował sobie piekny dom sprowadził jakieś dziwne tropikalne drzewa które mu uschły i musiał wymienić około 1,5m ziemi na działce (głębokości) potem znów zasadził jakieś palmy tez poszły w cholere i znow wydał ileś tam setki tysiecy na specjalna ziemie no i w koncu drzewka sie przyjeły i takie tam
kiedys wysylalem np. na 3-6 losowan, ale tylko przez pare miesiecy... bo stwierdzilem, ze wydaje na to wiecej... po pierwszym losowaniu mialem 'wrazenie', ze liczby sa zle i ciagle dosylalem jakies inne ludzka psychika rzadzi sie jednak swoimi prawami i ujarzmic ja czasem trudno
ja mam tą stałą na mini na 10losowań i tak wkoło bo któregoś razu jak wpadnie 5 a nie puszczę to żal będzie
ja miałem taki żal w wigile bo miałem mm skreslony a nie zagrałem bo kolejka w 3 dupy a autem na chodniku stałem bałem sie o mandat a tak bym miał całe 6/10
Pani w kolekturze wypłaciła mi 10 złotych z przedartego kuponu sklejonego taśmą klejącą. Stwierdziła, że jeśli nie jest uszkodzony kod paskowy na dole to nie ma problemu. Ale podejrzewam, że jakby to była większa wygrana do odebrania to mogłyby być problemy. A Totalizator powołał by się na regulamin i nic bym nie wskórał. Ale to pierwszy raz niechcący mi się zdarzyło, że kupon przedarłem. zawsze uważam, żeby jednak nic się nie stało jeśli jest wygrana na kuponie.
mcsl, to fajnie... ja jednak nadal obstaje przy swoim, ze calkowicie przerwany kupon juz nie jest kuponem... znam podejscie ts-a i wiem, ze taka bylaby linia ich 'obrony', gdybys chcial na takiej podstawie wyplacic np. 5/6 czy 6/6
zastanawiam się kto ma 5 w mini w profilu na dziś ostatnio można było spisać od bolka31
spisać pierwsze 5 i bingo
spisać pierwsze 5 i bingo
ja w zb kupony zgarniam do koperty i nie wyjmuje ich przed losowaniem... tak na wszelki wypadek, by im sie nic nie stalo
rustu
dziś drapek łyka mini i ...kaskaderachyba pierwszą kaskadę w grudniu kupiłem
dziś drapek łyka mini i ...kaskaderachyba pierwszą kaskadę w grudniu kupiłem
moje kupony leżą w aucie gdzieś tam w dzwiach obok draparki do szyb i paragonow z stacji paliw
unhappy. Zgadzam się z Tobą i jestem na 100 proc pewny, że gdyby to było 5/6 nie mówiąc już o 6/6 to o pieniążkach mógłbym zapomnieć. Ja też kupony chowam, żeby nic im się nie stało, to był pierwszy raz, dobrze, że przy mniejszej wygranej, ale od teraz będę jeszcze bardziej uważał.
przez mniej wiecej 100 losowan nie padly w jokerze: 2, 10, 30... 13 i 21 padly tylko raz (statystycznie wszystkie liczby powinny pasc 2-3 razy)
ok drapek trzymam za słowoa tak całkiem serio to w multi 70tki mnie kuszą bo dawno czegoś więcej niż 6z10 w nich nie było...
ja kiedyś w pociągu z forsą zdrapałem całkiem jedną liczbę z nr kontrolnego do wypłaty wygranej i jolka wklepywała po kolei jedną cyfrę aż się wreszcie zgadzało
ja jeszcze nie wiem czy zagram w j. ; może wreszcie 29 od trisetum wleci
70tki w układzie min 7/10 oczekuje od 24.02.12 wtedy z przedziału 70-79 wpadło 8z10!
a chyba jeszcze nie wleciałomoże sie rzeczywiście na nią jurto skuszę
ja wychodze z zalozenia (choc oczywiscie nie mam do tego szczegolnych przeslanek w krotkim terminie), ze jednak beda padaly kulki 'uspione', by rozklad zblizyc sie choc troche do rownomiernego
torsan
jak nic wieczór nie wygram , będę miał 4 pukony do ...zjedzenia
jak nic wieczór nie wygram , będę miał 4 pukony do ...zjedzenia
trisetum, ja ostatnio stracilem 7/10 bo nie moglem sie zdecydowac, czy wyslac na 1 czy 2 losowania, a ze bylo bardzo mrozno, to w koncu w ogole nie poszedlem
drapek, w jokera... ogolnie uwazam go za gre pozbawiona sensu, ale gdy jest wieksza kumulacja wysylam jeden zaklad
drapek, rano mialbym 7/10, wieczorem mialem 6/10 na inne liczby jako nagrode pocieszenia i w wigilie znow 6/10
kiedyś jak mnie szare komóry nie myla w jokerku szlo wszystko kreslic samemu a teraz tylko "J" szczęśliwy numerek to był
unhapyy to i tak nieźle, ale 7/10 trudno w sumie trafić więc szkoda
drapek, no troche szkoda... szczegolnie z punktu widzenia statystyk... bo wygrana znow nie taka wysoka... ale trudno trafic - to fakt
mnie tam nie przeszkadzają te 4liczby dobierane przez maszynę i tak rozrzut 4 na 50 trudno by było trafić
unhapyy
w sumie przez ten bonus teraz gram zamiast 9/9 na 10/10 ale w tym roku tylko raz 7/10 trafiłem
w sumie przez ten bonus teraz gram zamiast 9/9 na 10/10 ale w tym roku tylko raz 7/10 trafiłem
drapek, niby tak... ale przez to pewnie wiele osob w ogole zrezygnowalo z tej gry, a ona przy sprzedazy na poziomie 50-60 tys. nie ma sensu... kumulacja nie przyrasta i kolo sie zamyka...
poza tym ja uwazam, ze nie nalezy brac liczb z maszyny
poza tym ja uwazam, ze nie nalezy brac liczb z maszyny
unhappy ja znam dwóch maniaków jokera co puszczają po kilka zakładów na jedno losowanie, pewnie by się wściekli
torsan czemu nie wygrywasz takich wysokich wygranych u buka jak emeryt
brawo torsan ja czekam dziś na koniec ręcznej stavanger-haugland 2 kurs 3.35 podał edi8 u simada narazie nieźle 2połowa 18-28