Wpisy 129 120 – 129 219
12 lipca 2010 10:24 → 12 lipca 2010 13:50, 100 wpisów
Witam wszystkich

jacek, do środy mam urwanie d*** bo ise przeprowadzam, ale od środy na poważnie zajmę się tym ty tyryntym

napewno gdy wygram to nie będe płakał jak inni że to mało,mało,mało i wciąż mało.że chce wiecej ...

29 osób jest na chat i nikt nic nie pisze...gdybym dziś trafił 10/10 to by się nie opedził od glupich pytań...
Masz rację mariucha, bo jak to mówią: "wysoka wygrana jest najlepszym sposobem na odszukanie nawet najdalszej rodziny"!

podobnie było kiedyś z Ricardosem..jak tylko trafił 7/7 to ile miał i ma znajomych teraz
od gratulacji i pytań na chacie aż upał sie zrobił.

od gratulacji i pytań na chacie aż upał sie zrobił.Szczere gratulacje, to miły odruch i nawet pożądany.Każdy chciałby mieć te swoje 5 minut, w których jest podziwiany i zauważany.
A teraz czas nad wodę, w domu za gorąco!
Miłego dnia!


A teraz czas nad wodę, w domu za gorąco!
Miłego dnia!

od wczorajszego losowania znalazłem 2x 1 grosz
wczoraj też spotkałem pająka.. ale był ogromny.. a no i jeszcze ręka powinna swędzieć, ale nie swędzi, bo sobie przeciąłem kciuka i piecze.. tyle rzeczy na raz@. odpowiedź jest prosta, czuję kasę.. ;] i to w tym losowaniu wpadnie mi coś grubego.. jakieś 20 tys wygram
wczoraj też spotkałem pająka.. ale był ogromny.. a no i jeszcze ręka powinna swędzieć, ale nie swędzi, bo sobie przeciąłem kciuka i piecze.. tyle rzeczy na raz@. odpowiedź jest prosta, czuję kasę.. ;] i to w tym losowaniu wpadnie mi coś grubego.. jakieś 20 tys wygram
napewno wygrasz

Hose przeczytałeś??

Witam.Ja już po wizytacji "sztywniaków"
numerki zatypowane,kto chce niech korzysta
a póki co dalej zabieram się za papierologię w upalny dzioneczek.Pozdrawiam
numerki zatypowane,kto chce niech korzysta
a póki co dalej zabieram się za papierologię w upalny dzioneczek.Pozdrawiam
pozdrawiam wszystkich ze slonecznej Sławy 

Ricardos jesteś??
Tola w profilu ma wytypowane.. od wczoraj je puszczamy

no nochal też go swędzi. ;]
rzeczywiscie trafiliśmy....ale nie sposób wytrzymać na słońcu i chowamy się w domku do popołudnia a dopiero potem nad jezioro idziemy .
zobaczcie jest tylo 80 cyfr wystarczy wytypowac 10 i bedziemy bogaci

Witam
Wygrał ktoś coś ? o 22 ?
Mnie swędzi strasznie nos od alergii ,oby jutro było tak samo 
Wygrał ktoś coś ? o 22 ?
Mnie swędzi strasznie nos od alergii ,oby jutro było tak samo 
wszyscy normalnie w sklepach pracują

jacol900 >>> łap linka:
http://www.pylenia.pl/?i=103&t=content&a=r&rid=4
http://www.pylenia.pl/?i=103&t=content&a=r&rid=4
czytałeś mój wpis o pająku??

RICARDOS napisz tylko szczerze za ile dziennie wysylasz zaklady
i jaka jest Twoja najwieksza wygrana
i jaka jest Twoja najwieksza wygrana
tola ale miałaś to rzucić z tego co wiem.widzę,że rzucasz totka jak ja papierosy

ja nie pale wiec jak wysle jakis zakladzik jeden to nie jakis majatek
nie mam zadnych nalogow no moze lubie kawe
nie mam zadnych nalogow no moze lubie kawe
equalibrum teraz przeczytałem...jak pająk to na kasę.ja nigdy też pająków nie tłukę bo one szczęście przynoszą i nawet w pokoju sobie jeden wisi

caly czas zastanawiam sie czy grac
czy jest jakas szansa na wygrana czy to tylko fikcja .Nie kazdemu jest pisane wygrac\
nie wydaje jakis ogromnych sum na totka ,ale zastanawiam sie czy i te pare zloty to nie zaduzo
czy jest jakas szansa na wygrana czy to tylko fikcja .Nie kazdemu jest pisane wygrac\
nie wydaje jakis ogromnych sum na totka ,ale zastanawiam sie czy i te pare zloty to nie zaduzo
dobra ja się wylogować bo księgowa mnie emilami atakuje i muszę jej odpisać.do narazie

Tola spójrz na stosunek do Lotto Ricardosa i bierz z niego przykład ,on gra i się nie martwi czy wygra tym razem czy nie ,poprostu ma większy luz do Lotto i dlatego przychodzi mu to łatwo ,nie należy grać i czekać na wygraną z taką determinacją tak jakby ta wygrana zależała od Twojego życia 

tola za bardzo prywatne pytanie ale na jedno ci odpowiem dzis gram za 7,50
Hose jak tam liczenie? jakie efekty w losowaniu wczorajszym o 22?
nie czekam az tak na ta wygrana
wolalabym te pieniadze oddac potrzebujacym niz przegrywac w lotto
wolalabym te pieniadze oddac potrzebujacym niz przegrywac w lotto
jacol święte słowa
dobrze to ująłeś i wstrzeliłeś się jak w dziesiątkę czego życze.
dobrze to ująłeś i wstrzeliłeś się jak w dziesiątkę czego życze.a wczorajszym to nie,liczylem ale dzisiaj z pewną osoba ktora to wszystko policzyła i zobaczymy czy to sie opłaca czy nie
Trzymam kciuki ,sukcesem było by już 5/5 co 3-4 losowanie ! Wtedy progresja była tu celnym dodatkiem 

tu nie chodzi o te pieniądze, tylko o to spojrzenie Pani w kolekturze, która się naśmiewa, ze mam swój system. chcę tam wejść i powiedzieć.. Pani Krysiu!!! wygrałem, od jutra jestem reguralnie

Ale widzicie w tym cień szansy na trafiony system ,nie mówię ,że na 10/10 ,ale na coś pewniejszego niż szczęście 

ołówek - 2 zł, zakład 2,5 zł spojrzenie Pani w kolekturze bezcenne za resztę zapłacisz kartą MasterCard
hehe
Chyba dam ogloszenie , że szukam bogatego "sponsora"

o kurde, sponsora na kupony??

zapodałem sobie jeszcze ch/t bo mnie coś podkusiło 11,15,26,64,69 a jak nic nie bedzie to kolezanka z kolektury dostanie
tak dla przykładu
tak dla przykładu
Nie tylko....bedę brała pod uwagę tylko poważne oferty
oj zdziwiłabyś się ....oczywiście zdaję sobie sprawę , że bedzie w podeszłym wieku
Jutro spojrzę na ogloszenia matrymonialne ...ostatnio ktoś na onecie w ogloszeniach o pracę zamieścil ogloszenie , że szuka kandydatki na kochankę
mysia-pysia >>> pewnie masz racje,z tym że ja raczej tradycjonalistka, jeden mi wystarczy
prócz sponsoringu to i w chacie przydatny,zawiezie gdzie potrzebuję no i
w potrzebie 
prócz sponsoringu to i w chacie przydatny,zawiezie gdzie potrzebuję no i
w potrzebie 
chyba muszę zmienić nick na "zdesperowana"

Jak by było można puścić w kolekturze
takie kulki; na 14.oo
16,17,18,78
16,17,18,69.
Za daleko mam do kolektury !!!!
takie kulki; na 14.oo
16,17,18,78
16,17,18,69.
Za daleko mam do kolektury !!!!
No dobra to poszukam pracy jako opiekunka starszego Pana 



Kowalski pracuje w kostnicy i przygotowuje pana Rysia do pogrzebu. Odkrywa jego ciało i widzi niesamowicie dużego członka. Odcina go, aby pokazać żonie ten ewenement. Chowa go do teczki i przynosi do domu.
- Kochanie, patrz, co odkryłem!
Żona na to:
- O Boże, Rysiek nie żyje
Podchodzi blondynka do Informacji PKP:
- Przepraszam, jak długo jedzie pociąg z Krakowa do Warszawy?
- Chwileczkę....
- Dziękuję!!!
Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Kowalski poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy powieszony był biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do sali w której zobaczyli nagiego mężczyznę przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł:
- Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę.
Diabeł na to:
- Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawę?
- Tak, jestem pewien. To jest to miejsce!
- OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł:
- Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik.
Blokowisko, niedzielne popołudnie. Mąż do żony posłał znaczące spojrzenie, żona wzruszając ramionami wskazała małego Jasia.
- Jasiu, dziecko kochane posłuchaj tatusia i idź do kuchni, powyglądaj sobie przez okno.
Jasiu posłuchał, ale po chwili krzyczy z kuchni.
- Tato, tato!
- Co, syneczku?
- U Kowalskich też się bzykają, bo Arek w oknie stoi!
Dwóch policjantów na patrolu obserwuje turystę jedzącego jabłka. Patrzą i zastanawiają się dlaczego tamten wkłada ogryzki do kieszeni. Zniecierpliwieni podchodzą i pytają:
- Dlaczego chowa pan te ogryzki?
- Wiecie, panowie policjanci: jak mi się nudzi, to wydłubuję pestki z ogryzek, zjadam je i jestem mądrzejszy.
Policjanci, jako że są tępi i głupi, postanowili odkupić od turysty wszystkie ogryzki.
- Sprzeda nam pan te ogryzki? - pytają.
- To będzie kosztowało dużo hajsu - odparł.
- Damy panu po 50 zł, może być?
- ZGODA! - odparł turysta.
Po dokonaniu transakcji policjanci zaczęli zajadać pestki... Nagle jeden mówi:
- Qrfa, Roman, za te 100 złotych to 100 kg jabłek byśmy mieli..."
Na to turysta:
- Panowie, zaczęło działać!
- Kochanie, patrz, co odkryłem!
Żona na to:
- O Boże, Rysiek nie żyje
Podchodzi blondynka do Informacji PKP:
- Przepraszam, jak długo jedzie pociąg z Krakowa do Warszawy?
- Chwileczkę....
- Dziękuję!!!
Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Kowalski poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy powieszony był biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do sali w której zobaczyli nagiego mężczyznę przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł:
- Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę.
Diabeł na to:
- Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawę?
- Tak, jestem pewien. To jest to miejsce!
- OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł:
- Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik.
Blokowisko, niedzielne popołudnie. Mąż do żony posłał znaczące spojrzenie, żona wzruszając ramionami wskazała małego Jasia.
- Jasiu, dziecko kochane posłuchaj tatusia i idź do kuchni, powyglądaj sobie przez okno.
Jasiu posłuchał, ale po chwili krzyczy z kuchni.
- Tato, tato!
- Co, syneczku?
- U Kowalskich też się bzykają, bo Arek w oknie stoi!
Dwóch policjantów na patrolu obserwuje turystę jedzącego jabłka. Patrzą i zastanawiają się dlaczego tamten wkłada ogryzki do kieszeni. Zniecierpliwieni podchodzą i pytają:
- Dlaczego chowa pan te ogryzki?
- Wiecie, panowie policjanci: jak mi się nudzi, to wydłubuję pestki z ogryzek, zjadam je i jestem mądrzejszy.
Policjanci, jako że są tępi i głupi, postanowili odkupić od turysty wszystkie ogryzki.
- Sprzeda nam pan te ogryzki? - pytają.
- To będzie kosztowało dużo hajsu - odparł.
- Damy panu po 50 zł, może być?
- ZGODA! - odparł turysta.
Po dokonaniu transakcji policjanci zaczęli zajadać pestki... Nagle jeden mówi:
- Qrfa, Roman, za te 100 złotych to 100 kg jabłek byśmy mieli..."
Na to turysta:
- Panowie, zaczęło działać!
mysia-pysia >>> nie polecam ...
nie jestem co prawda delikatna,ale kiedyś trafiłam pracę no moja rola zgoła miała być inna ale Pan chyba przypomniał sobie młode lata i mimo,że praca była dobrze płatna musiałam zrezygnować.
Pan myślał,że zatrudniając mnie będzie miał pełen pakiet ... nie było to przyjemne ...
emeryt >>> witaj ...
nie jestem co prawda delikatna,ale kiedyś trafiłam pracę no moja rola zgoła miała być inna ale Pan chyba przypomniał sobie młode lata i mimo,że praca była dobrze płatna musiałam zrezygnować.
Pan myślał,że zatrudniając mnie będzie miał pełen pakiet ... nie było to przyjemne ...
emeryt >>> witaj ...

