Wpisy 1 290 299 – 1 290 398
21 grudnia 2012 21:47 → 21 grudnia 2012 22:05, 100 wpisów
13max...gotowi na pojazd zawsze
13maxa..no trudno sam chciałeś ładnie mówić do andraa ..mówie ty ty jak kotkuui znikam...
Lila supcio to ładnie tak sie kochac w wakacje jak norka?chłopczyk czy dziewczynka?stawiam na chłopaka
lila..
Lila żartyjesz chyba?to stary Ci powie to piekny chłopak bedzie podobny do mnie
No to kto losuje dziśkobitka stawiam agata
pytałem kiedys koleżankę
jakby tak w przybliżeniu wyobrazić sobie ból porodu
odpowiedziała :
"to tak jakbyś w dupę sobie wsadził parasol złożony,
a wyjmował otwarty"
jakby tak w przybliżeniu wyobrazić sobie ból porodu
odpowiedziała :
"to tak jakbyś w dupę sobie wsadził parasol złożony,
a wyjmował otwarty"
Lili..to nie wiesz jaki ..to ja z profesorem wiemy a Ty nie wiesz
gała ....tak normalne dzieewiucha ..ale ale mam 2 cm rur ..nie wole podrywać .. ty bierz dwie laski jak michał wiśniewski
gała...
Dobry wieczór wszystkim
13max
Emeryt ten żart był niesmaczny
Lila widziałem jedną kobietę w ciąży w hipermarkecie,ale nie było widać pośladków,tylko większy brzuch,wszystko zasłonił płaszcz:
Lila
tala była wersja koleżanki, nie moja
chętnie przeczytam, co słyszałaś ?
tala była wersja koleżanki, nie moja
chętnie przeczytam, co słyszałaś ?
emeryt nie strasz lilci, ta koleżanka to pewnie też z opowiadań ... mówi.. lilci jest oki szybko się zapomina..
emeryt..nie napisze co usłyszałam bo to pewnie badziewie tak że nie ma co pisać.Każdy jest inny i każdy jest inaczej odporny na ból
kosmaty...
tczewianka
mag.
naprawdę to nie żart
słowo honoru, tak moja koleżanka Jadźka powiedziała
nie wiem czy to był żart
bo była też żartowniś z niej
ale tak naprawdę powiedziała
no ja nie moge za to
mag.
naprawdę to nie żart
słowo honoru, tak moja koleżanka Jadźka powiedziała
nie wiem czy to był żart
bo była też żartowniś z niej
ale tak naprawdę powiedziała
no ja nie moge za to
lila ..wiem wiem ..chory wiśniewski alfons ..widzisz 4 rózne laski i rózne dzieci same złe
Pech chciał, że kobieta w ciąży (z trojaczkami) poszła do banku w dniu napadu.
Dostała 3 kule w brzuch.
Po przewiezieniu do szpitala lekarz mówi:
- Ma pani niezwykłe szczęście, wszystkie dzieci przeżyją.
Niestety nie możemy wyjąć pocisków, dzieci muszą się z nimi urodzić.
Kobieta posłuchała lekarza i urodziła 2 dziewczynki i chłopca bez wyjmowania kul.
Pewnego dnia, po 12 latach, jedna z dziewczynek przychodzi do mamy, trzymając coś w ręku:
- Co się stało córeczko?
- Mamo, robiłam siusiu i coś takiego mi wypadło.
- To tylko kamień córciu. Wszyscy ludzie tak mają, ale już więcej to się nie stanie.
Za chwilę do mamy przychodzi druga córka:
- Mamo, zobacz, robiłam siku i coś takiego mi wypadło.
- Nie martw się córeczko, każdy kiedyś tak ma, ale już więcej nie będzie wypadać.
Nagle słychać krzyk z pokoju.
Mama otwiera drzwi i widzi syna z penisem w ręku.
- Co Jasiu, chciałeś zrobić siku i kamień wyleciał?
- Nie mamo. Waliłem konia i psa zastrzeliłem!
Dostała 3 kule w brzuch.
Po przewiezieniu do szpitala lekarz mówi:
- Ma pani niezwykłe szczęście, wszystkie dzieci przeżyją.
Niestety nie możemy wyjąć pocisków, dzieci muszą się z nimi urodzić.
Kobieta posłuchała lekarza i urodziła 2 dziewczynki i chłopca bez wyjmowania kul.
Pewnego dnia, po 12 latach, jedna z dziewczynek przychodzi do mamy, trzymając coś w ręku:
- Co się stało córeczko?
- Mamo, robiłam siusiu i coś takiego mi wypadło.
- To tylko kamień córciu. Wszyscy ludzie tak mają, ale już więcej to się nie stanie.
Za chwilę do mamy przychodzi druga córka:
- Mamo, zobacz, robiłam siku i coś takiego mi wypadło.
- Nie martw się córeczko, każdy kiedyś tak ma, ale już więcej nie będzie wypadać.
Nagle słychać krzyk z pokoju.
Mama otwiera drzwi i widzi syna z penisem w ręku.
- Co Jasiu, chciałeś zrobić siku i kamień wyleciał?
- Nie mamo. Waliłem konia i psa zastrzeliłem!
hipcio...kto dziś losuje
Lila
masz rację każdy znosi inaczej
to zalezy od nastawienia
ja mam kolegę, który jak miał oddać krew - badanie do pracy w szkole
to 6 papierosów musiał spalić, tak się bał
a potem jeszcze pielęgniarki musiały go trzymać
a, parę razy zemdlał przy oddawaniu
słowo daję
ja podchodzę do tego w ten sposób
mus to mus
musi boleć to ma boleć, przecież nie mam na to wpływu
jestem realista przecież
masz rację każdy znosi inaczej
to zalezy od nastawienia
ja mam kolegę, który jak miał oddać krew - badanie do pracy w szkole
to 6 papierosów musiał spalić, tak się bał
a potem jeszcze pielęgniarki musiały go trzymać
a, parę razy zemdlał przy oddawaniu
słowo daję
ja podchodzę do tego w ten sposób
mus to mus
musi boleć to ma boleć, przecież nie mam na to wpływu
jestem realista przecież
mag...czemu ty chcesz wiedzieć u mnie bobo.. i dobra uciekam..
emeryt...ja bardzo rzadko zażywam tabletki na cokolwiek a jak juz musze to wolę zastrzyki.Nie robi na mnie wrażenia oddawanie krwi,to nie boli.Nie wiem,wydaje mi się że jestem dość mocno odporna na ból
Dzisiaj z braku czasu skresliłam co popadnie.Ciekawe co z tego wpadnie