Wpisy 1 237 733 – 1 237 832
20 listopada 2012 18:45 → 20 listopada 2012 20:11, 100 wpisów
trzeba sobie robić <jaja> bo nic innego juz nie pozostało
10 osob ubyło z chata - pewnie poszli zagrac w Keno
No to lotto
Tymczasem pojawiła się kolejna rewolucja. W połowie XVII w. w Genui narodziła się najsłynniejsza gra losowa â lotto. Każdego roku spośród 90 członków magistratu losowano tam pięciu kandydatów do rady miasta. Losowanie budziło zainteresowanie gawiedzi, która robiła zakłady na swoich faworytów. Benedetto Gentile, członek tejże rady, postanowił sformalizować grę. Pomysł był prosty: zamiast obstawiać konkretnych kandydatów, wybieramy 5 z 90 liczb. Potem następuje losowanie i kto trafił poprawnie â wygrał. Tak narodziło się Lotto di Genova. Europa wpadła w szaleństwo hazardu, organizatorzy zaś liczyli krociowe zyski. Wygrana była odgórnie ustalona: im więcej poprawnych trafień, tym niższy mnożnik stawki. Nadwyżki zaś szły prosto do kieszeni bukmacherów.
Lottomania stała się częścią codziennego życia zarówno biednych, jak i zamożnych. Stanisław Moniuszko skomponował fraszkę âLoteriaâ, a Vincent van Gogh namalował akwarelę âPaństwowe Biuro Loteryjneâ. Organizacją loterii parał się nawet Casanova. Zyski miały iść na szkołę wojskową, jednak łotrzyk i kochanek przyznawał się, że zarabia na losach 100 tys. franków rocznie.
Powszechny hazard kłuł w oczy moralistów. âLoteria to forma opodatkowania łatwowierności głupcówâ, pisał angielski pisarz Henry Fielding, âa dzięki temu, że ich nie brakuje, można cały czas podnosić stawkęâ. W Polsce wtórował mu Bolesław Prus, który w jednym z felietonów zastanawiał się, jakie jest najpopularniejsze dzieło drukowane w naszym kraju. âWydawać by się mogłoâ, pisał, âże jest to Âť365 obiadówÂŤ [Lucyny Ćwierczakiewiczowej â przyp. red.], ale niestety, chodzi o bilety loteryjneâ.
Tymczasem pojawiła się kolejna rewolucja. W połowie XVII w. w Genui narodziła się najsłynniejsza gra losowa â lotto. Każdego roku spośród 90 członków magistratu losowano tam pięciu kandydatów do rady miasta. Losowanie budziło zainteresowanie gawiedzi, która robiła zakłady na swoich faworytów. Benedetto Gentile, członek tejże rady, postanowił sformalizować grę. Pomysł był prosty: zamiast obstawiać konkretnych kandydatów, wybieramy 5 z 90 liczb. Potem następuje losowanie i kto trafił poprawnie â wygrał. Tak narodziło się Lotto di Genova. Europa wpadła w szaleństwo hazardu, organizatorzy zaś liczyli krociowe zyski. Wygrana była odgórnie ustalona: im więcej poprawnych trafień, tym niższy mnożnik stawki. Nadwyżki zaś szły prosto do kieszeni bukmacherów.
Lottomania stała się częścią codziennego życia zarówno biednych, jak i zamożnych. Stanisław Moniuszko skomponował fraszkę âLoteriaâ, a Vincent van Gogh namalował akwarelę âPaństwowe Biuro Loteryjneâ. Organizacją loterii parał się nawet Casanova. Zyski miały iść na szkołę wojskową, jednak łotrzyk i kochanek przyznawał się, że zarabia na losach 100 tys. franków rocznie.
Powszechny hazard kłuł w oczy moralistów. âLoteria to forma opodatkowania łatwowierności głupcówâ, pisał angielski pisarz Henry Fielding, âa dzięki temu, że ich nie brakuje, można cały czas podnosić stawkęâ. W Polsce wtórował mu Bolesław Prus, który w jednym z felietonów zastanawiał się, jakie jest najpopularniejsze dzieło drukowane w naszym kraju. âWydawać by się mogłoâ, pisał, âże jest to Âť365 obiadówÂŤ [Lucyny Ćwierczakiewiczowej â przyp. red.], ale niestety, chodzi o bilety loteryjneâ.
Totolotek, a dziś lotto, to nasza namiętność. Szansa trafienia szóstki wynosi 1:13 883 816. Statystyk John Haigh twierdzi, że przy takim prawdopodobieństwie gracz ma większe szanse umrzeć w ciągu godziny, niż zgarnąć całą pulę. Mimo to z sondaży CBOS wynika, że co drugi Polak w ciągu roku kupuje przynajmniej jeden kupon. Co czwarty gra (zazwyczaj na chybił trafił) tylko przy okazji kumulacji. Reszta obstawia regularnie, a co 20. rodak bywa w kolekturze więcej niż dwa razy w tygodniu.
wilku
a mnie ts zachęca abym mp-wiczom wciskał zdrapki - nawet nick kazali zmienić
a mnie ts zachęca abym mp-wiczom wciskał zdrapki - nawet nick kazali zmienić
Drapek, o tym to ja doskonale wiem już od dawna
pylcek, to nie legenda, a Historia!
Ja też mam nick zmieniony
Tylko Pasko i Robal_36 mogą kojarzyć jaki miałem poprzednio. Zresztą Robal_36 to ma chyba cały CHAT od 1 wpisu tak jak Chuck Norris cały internet - zgrany i zapisany na dyskietkę
Jeszcze zanim zalogowałem się na MP na polecenie TSa, mówili mi w siedzibie w Wawie, coś o jakimś agencie Drapku.
Najlepsze jest to, że po tym Twoim chwaleniu się wygranymi-zdrapaniami również zauważyli, że kolektorzy proszą o częstsze dostawy zdrapek do kolektur
Historii ciąg dalszy...
Pierwsze losowanie Totolotka odbyło się w styczniu 1957 r. i wkrótce pojawili się pierwsi âoficjalniâ milionerzy, co było o tyle znaczące, że średnia płaca wynosiła wtedy 1000-1500 zł. W końcu nieznoszący indywidualnego bogactwa Władysław Gomułka orzekł, że w socjalistycznym państwie milionerów być nie może. I od tej pory przez kilka dekad główna wygrana w Totolotku nie przekroczyła miliona.
Pierwsze losowanie Totolotka odbyło się w styczniu 1957 r. i wkrótce pojawili się pierwsi âoficjalniâ milionerzy, co było o tyle znaczące, że średnia płaca wynosiła wtedy 1000-1500 zł. W końcu nieznoszący indywidualnego bogactwa Władysław Gomułka orzekł, że w socjalistycznym państwie milionerów być nie może. I od tej pory przez kilka dekad główna wygrana w Totolotku nie przekroczyła miliona.
tylko ***a, żadnej dywidendy od wciśniętych zdrapek mi jeszcze nie zapłacili
Ps. podobnie teraz srednia płaca wynosi 1000-1500zł, a mineło ponad 55 lat
Swiat sie zmienia, ludzie sie zmieniają, tylko płaca w Polsce cały czas ta SAMA
wilku
bo te wygrane były faktem, nie ściemą; w tym miesiącu taka posucha
bo te wygrane były faktem, nie ściemą; w tym miesiącu taka posucha
Nic tamuj nie obstwialiśmy, bo poszło na ch-t 1x L+, 1x Mini (albo 2 nie pamietam) i 4,5 i 10 bez plusa w M-M.
Drapek, wiadomo, zę Twoje zdrapki nie były sciema, bo TS Nas dobrze do tego przygotował przecież, tutaj na forum często ludzie proszą o SKANY, aż tak nieprzewidujący TS to nie jest
Ja to się boję tylko o Wasyla, bo z tą jego 7/7 chyba są jakieś problemy, podobno Warszawa nie przesłała mu jeszcze tego skanu na meila
wilku
a chciałbym wskanić takie min. 7/9+ lub 8/9+ w mm i jakoś ***a nie mogę
a chciałbym wskanić takie min. 7/9+ lub 8/9+ w mm i jakoś ***a nie mogę
Kurdę ale fajnie popisać takie pie*doły jak pozostałe 90% czatowników na Multipasko na codzień
Ja czekam do konca Listopada, kiedy konczy sie miesieczny okres grania na ch-t i wracam do wlasnych skreslen i bedzie polowanie na 8 i 9 skreslen, a konkretnie na 7/8 i 7/9
7/7 w keno ja Ci mogę wskanić -mam ksero pukonu, ale i oryginalne pokwitowanie wygranej; 28.04.10 12:11:09
2,18,21,27,35,47,53
los.nr.124544
2,18,21,27,35,47,53
los.nr.124544
Nie kitują ale takie rozmowy o niczym w sumie podobne
Ja ufam, nie potrzebuje skanów, od zaufanych użytkownikow z historią
Witam Mp.zycze Wygranych
ja jak zwykle..dorywczo..wiec uciekam zostawiajac..
nadzieje i wielka wiare na Wygrana..
ja jak zwykle..dorywczo..wiec uciekam zostawiajac..
nadzieje i wielka wiare na Wygrana..
* zamiast z historią miało być - z teczką
Fakt. Mało ten 1000 za keno 7/7
Historii ciag dalszy...
Przez 16 pierwszych lat losowania odbywały się z udziałem publiczności. Organizowano je między innymi w salach kinowych, na stadionach sportowych i w domach kultury. Pierwsze losowanie z udziałem kamer TVP odbyło się 11 marca 1973 r., a 19 grudnia wprowadzono maszynę losującą z przezroczystym bębnem i numerowanymi piłeczkami. Wcześniej używano do tego obracanego ręcznie, kwadratowego pudełka i zwitków w tulejkach. Dziś Lotto posługuje się kilkoma maszynami i zestawami kul. Przed każdym losowaniem losuje (!) tę, która ma być użyta. Wszystko po to żeby uniknąć -> machlojek<- .
Przez 16 pierwszych lat losowania odbywały się z udziałem publiczności. Organizowano je między innymi w salach kinowych, na stadionach sportowych i w domach kultury. Pierwsze losowanie z udziałem kamer TVP odbyło się 11 marca 1973 r., a 19 grudnia wprowadzono maszynę losującą z przezroczystym bębnem i numerowanymi piłeczkami. Wcześniej używano do tego obracanego ręcznie, kwadratowego pudełka i zwitków w tulejkach. Dziś Lotto posługuje się kilkoma maszynami i zestawami kul. Przed każdym losowaniem losuje (!) tę, która ma być użyta. Wszystko po to żeby uniknąć -> machlojek<- .
Przykro mi ja nie moge zeskanić Miałem szóstke ale się nachlałem i zgubiłem kupon
W jakiejś wsi grałem Bolimowo czy tam coś jakoś!
W jakiejś wsi grałem Bolimowo czy tam coś jakoś!
Ulexxa - W Gimnazjum kiedyś dostałem 6 za wymyśloną kilkustronową opowieść
Historii ciąg dalszy... (http://www.wrozka.com.pl/magiczna-strona-zycia/absurdy-codziennosci/6982-zapasy-z-fortuna)
Pustych losów nie było, choć obdarowany nie zawsze musiał się ucieszyć z prezentu. Cesarz Elagabal rozdawał żetony, które uprawniały do odbioru⌠10 niedźwiedzi. Ale można było też złapać 10 myszy albo 10 główek sałaty. W ten sposób zwracano uwagę na fakt, że Fortuna jest boginią kapryśną i nie zawsze daje nam to czego chcemy. Z zachowanych dokumentów wynika, że najmniej użytecznymi fantami rzymskich loterii były worki z piaskiem oraz⌠zdechły pies
Pustych losów nie było, choć obdarowany nie zawsze musiał się ucieszyć z prezentu. Cesarz Elagabal rozdawał żetony, które uprawniały do odbioru⌠10 niedźwiedzi. Ale można było też złapać 10 myszy albo 10 główek sałaty. W ten sposób zwracano uwagę na fakt, że Fortuna jest boginią kapryśną i nie zawsze daje nam to czego chcemy. Z zachowanych dokumentów wynika, że najmniej użytecznymi fantami rzymskich loterii były worki z piaskiem oraz⌠zdechły pies
Historii ciąg dalszy... (http://www.wrozka.com.pl/magiczna-strona-zycia/absurdy-codziennosci/6982-zapasy-z-fortuna)
Pierwszą loterię z płatnymi losami zorganizował cesarz August. Grający otrzymywał tabliczkę z informacją o wygranej bądź przegranej. Ciągle była to raczej rozrywka niż sposób na biznes, bo cena losu była symboliczna, a wygrane pokaźne: niewolnicy, sztaby złota, a nawet okręt.
Pierwszą loterię z płatnymi losami zorganizował cesarz August. Grający otrzymywał tabliczkę z informacją o wygranej bądź przegranej. Ciągle była to raczej rozrywka niż sposób na biznes, bo cena losu była symboliczna, a wygrane pokaźne: niewolnicy, sztaby złota, a nawet okręt.
ulexxa - własnie niepotrzebnie gram w te lotto, miliony moze mi przyniesc ksiazka Skoro taka Rusin czy Hołownia moze to czemu nie ja
coś mi się obluzowało i raz bardziej parzyste, a raz nieparzyste
pamiętam
pamiętam
Jeszcze jeden fragment z tej strony:
W średniowiecznych miastach kupcy powszechnie losowali swoje miejsca na targowiskach, ale trudno to nazywać loterią. Przełom dokonał się w Wenecji. W magazynach tamtejszych kupców często zalegał niesprzedany towar â na ogół dosyć drogi. Wymyślono więc sposób, by się go pozbyć â loterię. Nabywca losu, przy odrobinie szczęścia (i za relatywnie niewielką sumę), mógł stać się właścicielem pięknej i kosztownej nagrody. Cała działalność była dobrze zorganizowana: prowadzono ewidencję sprzedanych losów, ogłaszano terminy kolejnych ciągnięć i wykaz zwycięzców. Kupieckie magazyny regularnie zamieniały się w kolektury. Wynalazek sprzedawców zainspirował malarza Jana van Eycka, który zorganizował loterię, by wyprzedać niechodliwą cześć swoich obrazów.
W średniowiecznych miastach kupcy powszechnie losowali swoje miejsca na targowiskach, ale trudno to nazywać loterią. Przełom dokonał się w Wenecji. W magazynach tamtejszych kupców często zalegał niesprzedany towar â na ogół dosyć drogi. Wymyślono więc sposób, by się go pozbyć â loterię. Nabywca losu, przy odrobinie szczęścia (i za relatywnie niewielką sumę), mógł stać się właścicielem pięknej i kosztownej nagrody. Cała działalność była dobrze zorganizowana: prowadzono ewidencję sprzedanych losów, ogłaszano terminy kolejnych ciągnięć i wykaz zwycięzców. Kupieckie magazyny regularnie zamieniały się w kolektury. Wynalazek sprzedawców zainspirował malarza Jana van Eycka, który zorganizował loterię, by wyprzedać niechodliwą cześć swoich obrazów.
Tanczacy..przeciez chyba malo Osob czyta...
takie..elaboraty...
pisz w skrocie....jak sie da..
takie..elaboraty...
pisz w skrocie....jak sie da..
ulexxa taki elaborat czyta sie 30sekund
Wypada się zastanowić, czy wysokie wygrane w LOTTO są tylko dziełem przypadku?
Oto na 16 wygranych powyżej 17 milionów złotych aż 10 padło w 2012 roku!!!
Jedynie 3 podobne wygrane padły w roku 2011...
czyżby wcześniej ludzie mieli większą trafność i nie powodowało to aż takich kumulacji?
czy może nie było wtedy kumulacji??
Oto na 16 wygranych powyżej 17 milionów złotych aż 10 padło w 2012 roku!!!
Jedynie 3 podobne wygrane padły w roku 2011...
czyżby wcześniej ludzie mieli większą trafność i nie powodowało to aż takich kumulacji?
czy może nie było wtedy kumulacji??
Tanczacy..wiem wiem..ale czy uwazasz ze Caly Czat..chce tak dlugie teksty czytac?..oraz wciaz ich powtorki??..hee
A Rostowski wczoraj nic przypadkiem U LISA nie mówił o LOTTO, że kazał zwiększyć im przychody do Skarbu Państwa każdym możliwym sposobem?
tanczący z Wenedich to się robi druga Atlantyda a nie ciągnięcie losów
tylko się nie spóźnij
najlepiej kilka razy z przypadkowymi numerkami
tanczący spokojna Twoja rozczochrana,bardziej punktualnej osoby jak ja chyba w życiu swoim nie znasz
i Wszyscy poszli sobie..
a chcialam sie tez podzielic z Wami..
jakie liczby mi maszyna "wyjela"..
no coz nie bede sie chwalila..bo po co i Komu?...
a chcialam sie tez podzielic z Wami..
jakie liczby mi maszyna "wyjela"..
no coz nie bede sie chwalila..bo po co i Komu?...
wrzuce jeszcze miuzke na mily wieczor..
http://www.youtube.com/watch?v=j-fWDrZSiZs
http://www.youtube.com/watch?v=j-fWDrZSiZs
Dido - white flag = białą flagę to wywiesi TS na swojej siedzibie jak gracze wreszcie stracą cierpliwość
Tanczacy..hmm Ty wszysto wiesz..dobre dobre..
to tylko w moim odczuciu jako utwor jest...
to tylko w moim odczuciu jako utwor jest...
http://www.youtube.com/watch?v=ijxk-fgcg7c
lub..
http://www.youtube.com/watch?v=9UE_i9Rxmkw&feature=related
Tanczacy..znam jezyk niemiecki..dosc gucio
angielski jest tez gdzies tam..ciuti ciuti..ale dam rady jak trza...
angielski jest tez gdzies tam..ciuti ciuti..ale dam rady jak trza...
TS tak nas omami, (ukołysze), że stracimy (odłaczeni) kontakt z rzeczywistoscią - marząc o wysokich wygranych
Masz 2 in 1 ;D nawet
Masz 2 in 1 ;D nawet
ale ja tylk nawiazuje do tytulow podtswiajac do TS'a nie anazlizuje tresci