Wpisy 120 382 – 120 481
25 czerwca 2010 21:55 → 25 czerwca 2010 23:35, 100 wpisów
A zauważyłem,że jak ktoś gra za większe pieniądze,to i obsługa lepsza.A jak wysyła się tylko za 2,5 zeta to nie ma żarcików.
Najważniejsze aby ustalić kto jest sługą,a kto panem.Wtedy pan wypełnia tylko kupon,a sługa dostaje prowiant i rozkaz wymarszu do kolektury.
Jak Pan powinien odnosić się do sługi można podpatrzeć oglądając film:Goście,goście.
Coraz bliżej godziny 0,ręce mam spocone.Trzeba uważać na serce,bo o zawał łatwo.A w drodze do kolektury widzialem dwie karetki pogotowia.
Karetki stały pod blokiem,a czerwone fartuchy dzwoniły do domofonów.
Pasko Brakuje emotki zacierającej rąsie . Tak by się teraz przed losowaniem przydała 

hipopotan jak Ty byś był moim Panem to bym zarządał audi R8 do rozwożenia
kuponów i skrzynki wódki pod czas wszystkich weekendów
kuponów i skrzynki wódki pod czas wszystkich weekendów
Grzecznie proszę wylosujcie moje liczby,bo muszę przełamać pecha

Hipcio- zmień sobie doradcę, na takiego jaki jest u Roxany.
Szoicbódka na takie żądania to są kije.Sługa nie może się buntować,lecz spełniać wszystkie polecenia.
Tuż przed losowaniem zdradze,że nie grałem na liczby:1,2,17,65,66.
Koszmar,na siedem liczb trafiłem jedną.Czeka mnie poważna rozmowa z bałwanem.

Roxana- jesteś z USA???
Witam.Rano 0/10 a wieczorkiem 2/10 czy ma ktoś gorzej,chyba nie.Więc i to mnie cieszy że nie ma gorszego.Hipcio ja Ci proponuje abyś swoich doradców przestał traktować tak po ludzku i z taką wielką miłościom.Zamiast łakoci zrób im dietę arbuzową.Arbuz to słodki owoc składający sie z wody i pestek i trochę miąższu.Poprawia myślenie i trawienie,a prosty cukier powoduje uczucie sytości.Nawet jak doradcy zaczną wybrzydzać to dawaj im same pestki,i po 2-3 dniach będą już wszystko co arbuz posiada jedli.Pozdrawiam wszystkich i wesolutki Idę skorzystać z wersaleczki.Jutro na pewno będzie lepiej.Pozdrawiam
Witaj Kogucik19,mi gra idzie ostatnio kiepsko.Prawdopodobnie zezłościł się na mnie ten
i szkodzi jak tylko umie.Pozdrawiam.
i szkodzi jak tylko umie.Pozdrawiam.Hipcio- instrukcja "drapania" jest prosta.
"W jeżyny nura daj lub usiądz na mrowisku"
"W jeżyny nura daj lub usiądz na mrowisku"
Nie wiadomo co porabia teraz Lila,bo na kolację chyba za pozno.Może coś wygrała
i przelicza pieniążki.

i przelicza pieniążki.-> "kogol"> Twoja reakcja na wpis "szpicbródka" świetnie Cię określa. Jeżeli znajdziesz chwilę to przeczytaj co na "interii" powiedział m.in o Jarosławie Kaczyńskim znający go osobiście W.Wierzejski:
"Przemówił dawny LPR-owski koalicjant PiS, Wojciech Wierzejski. I wspominał âkandydatów, których znaâ. Co dość dziwne, jako politykowi związanemu z katolicko-narodową prawicą, jego sympatie powinny leżeć po stronie Jurka i Kaczyńskiego. Nic bardziej błędnego. Ich dwóch lubi najmniej. A właściwie nie lubi. Oto, co na swoim blogu Wierzejski pisze o swoich kolegach-politykach
O Pawlaku:
âPawlak to strateg, bardzo doświadczony, rzekłbym â mąż stanu, o dużej inteligencji i znajomości spraw publicznych w wielu dziedzinach; do tego otwarty, koleżeński i ułożonyâ.
O Lepperze:
âLepper to chłop szczery, naprawdę zatroskany losami Polaków i Polski, odważny, bezkompromisowy (kiedy trzeba), do bólu szczery i lojalny, potrafi walczyć o interesy wykluczonych społecznieâ.
O Komorowskim
Komorowski prywatnie to sympatyczny, otwarty i dowcipny kompan, taki sienkiewiczowski Sarmata, bardzo inteligentny i raczej życzliwy. Przez prawie dwa lata tydzień w tydzień w każdą sobotę jadaliśmy razem śniadania (przy mikrofonie) w Radiowej Trójce, więc myślę, że poznałem go dość dobrze.
O Korwinie-Mikkem:
Korwin â Mikke to prawdziwy dynamit. Szczery, entuzjastyczny, trochę naiwny, ale bojowy. Na pewno nie zakłamany i nie wyrachowany; bardzo ideowy.
O Kaczyńskim i Jurku:
Natomiast ostatnia dwójka: Kaczyński i Jurek zrobiła na mnie jak najgorsze wrażenie. Określenie: âdziwniâ jest tu chyba najodpowiedniejsze. Skryci, knujący, nie dotrzymujący zobowiązań, prezentujący inne opinie prywatnie, a inne publicznie, generalnie nie lubiący nikogo wokół siebie, kto nie jest ich admiratorem. Pamiętam jedną rozmowę z Jurkiem, gdy był on jeszcze Marszałkiem, podczas której apelowałem do jego światopoglądu katolickiego, by poprał inicjatywę konstytucyjną za życiem. Nawrzeszczał (dosłownie!) na mnie wówczas, że jakim prawem go pouczam i dodał (a byli świadkowie), że jeśli nie wycofamy się z tej inicjatywy jako LPR, to on ma do dyspozycji media katolickie i wszędzie ogłosi, że my to robimy z wyrachowania, z kalkulacji partyjnej i nasze działania obrócą się przeciw nam. Więc lepiej zrezygnujmy. Byłem w szoku. Od tamtej pory wielokrotnie udowodnił, że jest wyrachowanym, bezwzględnym i aroganckim politykiem. Owszem, ma swoje przekonania, ale ja po prostu nie wierzę w jego szczerość. Z Kaczyńskim wielokrotnie spotykaliśmy się na wielogodzinnych rozmowach (zazwyczaj przy kolacji) w 4-5 osób i nie zdarzało się, by dotrzymywał on danego słowa na drugi dzień. To było doświadczenie jakiejś totalnie zafałszowanej rzeczywistości, brutalnych intryg, pomówień i ciągłych szantaży przedterminowymi wyborami.
Jurka i Kaczyńskiego - konkluduje Wierzejski â wspominam jak nocne koszmary. Nigdy nie powierzyłbym im roweru do przypilnowania na parkingu, a co mówić o głosie w wyborach.
Przeczytałeś? To pomyśl na kogo głosujesz. A jeżeli już masz taki wewnętrzny "mus" to nie chwal się tym na forum by Twoje dzieci nie musiały się wstydzić. Pozdrawiam
"Przemówił dawny LPR-owski koalicjant PiS, Wojciech Wierzejski. I wspominał âkandydatów, których znaâ. Co dość dziwne, jako politykowi związanemu z katolicko-narodową prawicą, jego sympatie powinny leżeć po stronie Jurka i Kaczyńskiego. Nic bardziej błędnego. Ich dwóch lubi najmniej. A właściwie nie lubi. Oto, co na swoim blogu Wierzejski pisze o swoich kolegach-politykach
O Pawlaku:
âPawlak to strateg, bardzo doświadczony, rzekłbym â mąż stanu, o dużej inteligencji i znajomości spraw publicznych w wielu dziedzinach; do tego otwarty, koleżeński i ułożonyâ.
O Lepperze:
âLepper to chłop szczery, naprawdę zatroskany losami Polaków i Polski, odważny, bezkompromisowy (kiedy trzeba), do bólu szczery i lojalny, potrafi walczyć o interesy wykluczonych społecznieâ.
O Komorowskim
Komorowski prywatnie to sympatyczny, otwarty i dowcipny kompan, taki sienkiewiczowski Sarmata, bardzo inteligentny i raczej życzliwy. Przez prawie dwa lata tydzień w tydzień w każdą sobotę jadaliśmy razem śniadania (przy mikrofonie) w Radiowej Trójce, więc myślę, że poznałem go dość dobrze.
O Korwinie-Mikkem:
Korwin â Mikke to prawdziwy dynamit. Szczery, entuzjastyczny, trochę naiwny, ale bojowy. Na pewno nie zakłamany i nie wyrachowany; bardzo ideowy.
O Kaczyńskim i Jurku:
Natomiast ostatnia dwójka: Kaczyński i Jurek zrobiła na mnie jak najgorsze wrażenie. Określenie: âdziwniâ jest tu chyba najodpowiedniejsze. Skryci, knujący, nie dotrzymujący zobowiązań, prezentujący inne opinie prywatnie, a inne publicznie, generalnie nie lubiący nikogo wokół siebie, kto nie jest ich admiratorem. Pamiętam jedną rozmowę z Jurkiem, gdy był on jeszcze Marszałkiem, podczas której apelowałem do jego światopoglądu katolickiego, by poprał inicjatywę konstytucyjną za życiem. Nawrzeszczał (dosłownie!) na mnie wówczas, że jakim prawem go pouczam i dodał (a byli świadkowie), że jeśli nie wycofamy się z tej inicjatywy jako LPR, to on ma do dyspozycji media katolickie i wszędzie ogłosi, że my to robimy z wyrachowania, z kalkulacji partyjnej i nasze działania obrócą się przeciw nam. Więc lepiej zrezygnujmy. Byłem w szoku. Od tamtej pory wielokrotnie udowodnił, że jest wyrachowanym, bezwzględnym i aroganckim politykiem. Owszem, ma swoje przekonania, ale ja po prostu nie wierzę w jego szczerość. Z Kaczyńskim wielokrotnie spotykaliśmy się na wielogodzinnych rozmowach (zazwyczaj przy kolacji) w 4-5 osób i nie zdarzało się, by dotrzymywał on danego słowa na drugi dzień. To było doświadczenie jakiejś totalnie zafałszowanej rzeczywistości, brutalnych intryg, pomówień i ciągłych szantaży przedterminowymi wyborami.
Jurka i Kaczyńskiego - konkluduje Wierzejski â wspominam jak nocne koszmary. Nigdy nie powierzyłbym im roweru do przypilnowania na parkingu, a co mówić o głosie w wyborach.
Przeczytałeś? To pomyśl na kogo głosujesz. A jeżeli już masz taki wewnętrzny "mus" to nie chwal się tym na forum by Twoje dzieci nie musiały się wstydzić. Pozdrawiam
Należy dwa razy więcej słuchać niż mówić.I co jakiś czas mały prezencik
lub kwiatek.
lub kwiatek.hipcio...dziś mam takie same osiągnięcia jak TY...
i też sobie porażkę osładzam

i też sobie porażkę osładzam 
Witam! Wpis 120415 dotyczy oczywiście chatu a nie forum. Przepraszam za a^ "a z daszkiem" - taka to widocznie uroda systemu (sam dodaje gdy cytujesz). Wnerwiło mnie wołanie do likwidacji "szpicbródki" tylko dlatego, że wyraził swoją opinię. Jakie to "katolickie przesłanie"! Pozdrawiam Wszystkich!
Kathy moja ostatnia wygrana,była już dawno temu i wtedy 3z3,a teraz pogięło hipcia,notowania spadły.Podejrzewam,że to wina tego
.On mnie jakoś nie lubi i stara się szkodzić ile może.
.On mnie jakoś nie lubi i stara się szkodzić ile może.No
Tomal
Szpicbródka OK
Hosia ran jeszcze nie zdobyłem
A na głowę pomagasz?
TomalSzpicbródka OK
Hosia ran jeszcze nie zdobyłem
A na głowę pomagasz?

Hosia,a nie odpisałaś mi na moje ostatnie pytanie.Czytałem,że w Warszawie mnogo komarów.Jak się chronisz przed tymi owadami.
Ricardos czy na wakacjach idzie Ci dorze gra.Czy dużo masz spotkań przy

Mag.. . Jesteś?
Ricardos do Gdyni się przeniosłeś?
Na głowę Ci padło?
Z Wolnego Miasta do hmm...

Na głowę Ci padło?
Z Wolnego Miasta do hmm...

Wkradł się błąd,miało być:ubieraj ciepłe bawałniane reformy.To wina tego

Neptunie - głowę cierpiącego do piersi przytulam i .... pomaga na wszystko 

Kathy- często trafiasz 4/5?
W tej chwili przebywam na urlopie w rodzinnym Opolu.A do Gdyni się przeniosłem z bliskości do pracy.Takie życie Neptun
A jesli chodzi o grę to lepiej w typowaniu, na betgun i zdrapce.

A jesli chodzi o grę to lepiej w typowaniu, na betgun i zdrapce.
Wędrowco netowy... czasami często, czasami rzadko, zależy jak machina wylosuje 

Ricardos jak wydrapałem 10 zeta to myślałem,że pech odszedł,a niestety pozniej mnóstwo przegranych zdrapek.Nawet zwrotu.

Kathy- jakbyś trafiała często, to można by to zamienić na 7/8.
Widzę,że większość piszących wstydzi się miejsca zamieszkania
Dlaczego?
Z Gdyni są?
Dlaczego?
Z Gdyni są?

Hipo.Dzisiaj zakupiłem szmaragdy i w jednej zdrapce miałem 3szmaragdy 2x2zł i 1x10zł
Hośka to taka mocna trójeczka
Ale nie to najważniejsze
Ważne jak mocno byś przytuliła
No i jakie efekty tej kuracji
Ale nie to najważniejsze
Ważne jak mocno byś przytuliła
No i jakie efekty tej kuracji

hosia o mojej tęsknocie do Ciebie to na gadulcu ok?
dopiero z wróciłem z połowów
dopiero z wróciłem z połowów
Wędrowco netowy ...próbuję te 7/8 ale te zwierzaki z TS wszystko psują
Korzysta ktoś z moich liczb, które podaje w lotto-teście???
hipo w sumie wszystkie występujące w Odrze.Płocie,leszcze,sumy,karpie,amury.sandacze,szczupaki,okonie..tylko te cholery po tej powodzi biorą tylko w nocy a wdzień biorą nerwy i komary

hośka skoro ty tak tulisz i ludzie trafiają to ja poproszę mocniejsze wtulenie z wynikiem 10/10 z +



roxsana z USA?? to Lila
na pocieszenie.


przegranych