Wpisy 1 175 972 – 1 176 071
19 października 2012 16:39 → 19 października 2012 18:57, 100 wpisów
Konsekwencja, systematyczność i wierność obstawionym liczbom - tymi cechami wykazał się zwycięzca National Lottery na Wyspach, który wygrał główną nagrodę 3,7 mln funtów.
Pochodzący z Burton (hrabstwo Staffordshire) David Allsobrook każdego tygodnia - od roku 1994, kiedy ruszyła National Lottery - wypełniał kupon i wysyłał go w lokalnym sklepie. Przyjął zasadę, że zawsze obstawia te same liczby. Kupując nowy kupon, zazwyczaj sprawdzał od razu wyniki z poprzedniego losowania, zadając pytanie sprzedawcy: "Czy muszę iść w poniedziałek do pracy?".
Pewnego razu przyśniło mu się, że wygrał w kumulacji. Sen był tak realny, że po przebudzeniu aż poczuł gorzkie rozczarowanie. Nadszedł jednak dzień, gdy podczas sprawdzania wyniku, na swoje odwieczne pytanie dotyczące pójścia do pracy, usłyszał od osoby go obsługującej, że wygrał i musi zadzwonić do organizatorów loterii.
- Myślałem, że dostanę jakieś 100 funtów, tymczasem poinformowano mnie o wygranej w wysokości 3,7 mln! - wspomina szczęśliwą chwilę 48-letni inżynier sprzedaży. O tym, że trafił "szóstkę", natychmiast poinformował żonę. - Pojechałem do salonu, gdzie pracuje Debra. Powiedziałem, że jesteśmy milionerami. Żona mnie uścisnęła i wróciła do pracy - opowiada David Allsobrook.
Para zamierza podzielić się swoim bogactwem z rodziną - przede wszystkim chce kupić krewnym nowe samochody, a następnie zaprosić ich na wakacje do Las Vegas.
Adriana C.
------------------------------------------------
i co wrócili do pracy!
To się nazywa przywiązanie:
jak pies do swojej budy...
Pochodzący z Burton (hrabstwo Staffordshire) David Allsobrook każdego tygodnia - od roku 1994, kiedy ruszyła National Lottery - wypełniał kupon i wysyłał go w lokalnym sklepie. Przyjął zasadę, że zawsze obstawia te same liczby. Kupując nowy kupon, zazwyczaj sprawdzał od razu wyniki z poprzedniego losowania, zadając pytanie sprzedawcy: "Czy muszę iść w poniedziałek do pracy?".
Pewnego razu przyśniło mu się, że wygrał w kumulacji. Sen był tak realny, że po przebudzeniu aż poczuł gorzkie rozczarowanie. Nadszedł jednak dzień, gdy podczas sprawdzania wyniku, na swoje odwieczne pytanie dotyczące pójścia do pracy, usłyszał od osoby go obsługującej, że wygrał i musi zadzwonić do organizatorów loterii.
- Myślałem, że dostanę jakieś 100 funtów, tymczasem poinformowano mnie o wygranej w wysokości 3,7 mln! - wspomina szczęśliwą chwilę 48-letni inżynier sprzedaży. O tym, że trafił "szóstkę", natychmiast poinformował żonę. - Pojechałem do salonu, gdzie pracuje Debra. Powiedziałem, że jesteśmy milionerami. Żona mnie uścisnęła i wróciła do pracy - opowiada David Allsobrook.
Para zamierza podzielić się swoim bogactwem z rodziną - przede wszystkim chce kupić krewnym nowe samochody, a następnie zaprosić ich na wakacje do Las Vegas.
Adriana C.
------------------------------------------------
i co wrócili do pracy!
To się nazywa przywiązanie:
jak pies do swojej budy...
ja 3/5 i 4/10..i znikam..
demos >>>> a lubisz klientow ktorzy przychodza po przynajmniej 3 cyfrowe kwoty?
tak dla ścisłości dodam, że bardzo dużo ludzi skreśla w LOTTO liczby w pierwszej dziesiątce, a wielu jest takich którzy skreślają wręcz 1,2,3,4,5,6
wiadomo ze wygrane będą w przypadku wylosowania tychże liczb bardzo niskie, bowiem rozłożą sie proporcjonalnie wśród wszystkich wygrywających
wiadomo ze wygrane będą w przypadku wylosowania tychże liczb bardzo niskie, bowiem rozłożą sie proporcjonalnie wśród wszystkich wygrywających
demos >>>> a lubisz klientow ktorzy przychodza po przynajmniej 3 cyfrowe kwoty?
DariuszW
agatkaa
raz jeszcze Panowie witam i znikam z moim tragicznym bolem glowy
majwoj23
MM na wieczór 21.63,z bukmacherki Górnik i Monaco pow.2.5 gola
majwoj
majwoj-jak tam z wygranymi ostatnio??
majwoj-u mnie w bukmacherce dobrze,w MM słabo
na depresje najlepsze lekarstwo
wojtas198721002 , może lepiej -nie, bo jeszcze trafię na listę - pijaków
dotamnajważniejsze,że lista
oprócz tu znajomych, bardzo Ja cenię edi8, a też na liście wylądował.Gość ,zna się na bukmacherce, na systemach
sławek
taki drapacz co hurtem u jolki bierze drapki /dziś ok. 300szt/ - wydrapał w nowej paczce zdrapmana 250zł nr. 032
taki drapacz co hurtem u jolki bierze drapki /dziś ok. 300szt/ - wydrapał w nowej paczce zdrapmana 250zł nr. 032
majwoj >> ty chyba łapówę dałeś.. bo nie wiem jakie Twoje zasługi.
witam wszystkich majwoj niezła ta trójeczka co podałeś,drapek wieczorem w multasa
33,36,39?
33,36,39?
rustu mam 33 i 36 na pukonie, zresztą co wysłałem w obu profilach jest oprócz 74
ja wiem kiedy trafiłem na listę , bo na jego wpis żeby Angole wygrali 10-0, napisałem że jest dupa, anie Polak
dotam
no kto Cię zjechał - żeby zobaczyć, czy nie ściemniasz
Monet
mówisz i masz 1,2,3
no kto Cię zjechał - żeby zobaczyć, czy nie ściemniasz
Monet
mówisz i masz 1,2,3
drapekk..no pochwal sam ...jak przegroosz zobaczymy ty bedziesz miałna koncuu
idobra teraz tam ide do bracia
idobra teraz tam ide do bracia
robaluu..
dotam...robal powiedział dawaj nr wpisuu tu na czacie ..gdzie on chce widzi odpowiedz...
krzysio
ja już teraz tyko będę wygrywał - z przegranych pukonów jocia zrobiła...krokiety
ja już teraz tyko będę wygrywał - z przegranych pukonów jocia zrobiła...krokiety
drapek...
