Wpisy 1 171 933 – 1 172 032
17 października 2012 13:37 → 17 października 2012 14:00, 100 wpisów
edi8
No i takie kwiatki jak Pepi Poniatowski co to miał w nurty Elstery się rzucić bo Bóg powierzył mu honor Polaków i tylko Bogu miał go oddać a tak naprawdę to po pijaku na kacu rymnął twarzą w rzeczułkę głębokości kałuży no i koledzy za późno podnieśli
No i takie kwiatki jak Pepi Poniatowski co to miał w nurty Elstery się rzucić bo Bóg powierzył mu honor Polaków i tylko Bogu miał go oddać a tak naprawdę to po pijaku na kacu rymnął twarzą w rzeczułkę głębokości kałuży no i koledzy za późno podnieśli
Lili....a ja mam ochotę na kisielek taki soczyscie ciągnący się .............bez dodatków
senna no to trzymam kciuki
a masz może coś z liczb Lwa lub Baranka czyli 4,24,38,6,8,19 bo wtedy może i gwiazdy pomogą
a masz może coś z liczb Lwa lub Baranka czyli 4,24,38,6,8,19 bo wtedy może i gwiazdy pomogą
Przychodnia lekarska.
Starsza pani udała się do gabinetu młodego doktora
- po kilku minutach wybiega roztrzęsiona, krzyczy, rwie sobie włosy z głowy...
Dyrektor przychodni ledwie ją uspokoił.
Kiedy już poszła do domu, poprosił młodego lekarza na dywanik:
- Drogi kolego, pani Kowalska ma 67 lat, jest wdową, ma czwórkę dzieci
i dziewięcioro wnucząt, a pan jej mówi, że jest w ciąży?!
To nie było zabawne...
- Ale wyleczyłem jej czkawkę czy nie?
************************************************************
Piątek. Przychodzi facet do lekarza.
- Mam dla pana dwie wiadomosci - mówi lekarz - Jedna dobra, druga zła.
- Jaka jest ta dobra? - pyta pacjent.
- Ma pan jeszcze 10 dni życia.
- O mój Boże, a ta zła?
- Miałem to panu powiedzieć w zeszły czwartek...
Starsza pani udała się do gabinetu młodego doktora
- po kilku minutach wybiega roztrzęsiona, krzyczy, rwie sobie włosy z głowy...
Dyrektor przychodni ledwie ją uspokoił.
Kiedy już poszła do domu, poprosił młodego lekarza na dywanik:
- Drogi kolego, pani Kowalska ma 67 lat, jest wdową, ma czwórkę dzieci
i dziewięcioro wnucząt, a pan jej mówi, że jest w ciąży?!
To nie było zabawne...
- Ale wyleczyłem jej czkawkę czy nie?
************************************************************
Piątek. Przychodzi facet do lekarza.
- Mam dla pana dwie wiadomosci - mówi lekarz - Jedna dobra, druga zła.
- Jaka jest ta dobra? - pyta pacjent.
- Ma pan jeszcze 10 dni życia.
- O mój Boże, a ta zła?
- Miałem to panu powiedzieć w zeszły czwartek...
maksiu
To ty mąkę kartoflaną rozpuszczoną wciągasz skoro kisiel bez dodatków
To ty mąkę kartoflaną rozpuszczoną wciągasz skoro kisiel bez dodatków