Wpisy 1 085 825 – 1 085 924
29 sierpnia 2012 21:50 → 29 sierpnia 2012 22:10, 100 wpisów
Po zaliczeniu wielu barów w miasteczku dwaj przyjaciele bez grosza... Postanawiają udać się do mieszkania jednego z nich celem wypicia "po piwku".
Przed drzwiami mieszkania jeden mówi:
- Musimy zachowywać się cicho... jest już po 22-giej i żona z pewnością już śpi! Wchodzą do przedpokoju... jeden poszedł do kuchni, a drugi zagląda do sypialni.
Po chwili wpada do kuchni i szepcze...
- Ktoś jest w łóżku z twoją żoną!
- Ciszej!... Mamy tylko po piwie dla siebie!
Przed drzwiami mieszkania jeden mówi:
- Musimy zachowywać się cicho... jest już po 22-giej i żona z pewnością już śpi! Wchodzą do przedpokoju... jeden poszedł do kuchni, a drugi zagląda do sypialni.
Po chwili wpada do kuchni i szepcze...
- Ktoś jest w łóżku z twoją żoną!
- Ciszej!... Mamy tylko po piwie dla siebie!
Zajrzałam sobie do programu telewizyjnego by sprawdzić godzinę emisji filmu patrzę a tam kolejne bezmyślne tłumaczenie tytułu z angielskiego "Fenomen współczesnego świata : whisky"
Normalnie mnie zatkało. To objawienie. Moja paranoiczna natura od dawna podsuwała mi teorię spiskową, że te bujdy o bibrownikach w szkockich spódniczkach wypracowujących rzekomo od stuleci metody pędzenia tego trunku w przerwach między bibką i bitką (o gwałceniu niewiast nie wspomnę przez skromność) to wymysł marketingowców z USA
Normalnie mnie zatkało. To objawienie. Moja paranoiczna natura od dawna podsuwała mi teorię spiskową, że te bujdy o bibrownikach w szkockich spódniczkach wypracowujących rzekomo od stuleci metody pędzenia tego trunku w przerwach między bibką i bitką (o gwałceniu niewiast nie wspomnę przez skromność) to wymysł marketingowców z USA
MrPawel
mala
i ich koleżanka Hrabina de Valgodesko primo voto Lejnamur
mala
i ich koleżanka Hrabina de Valgodesko primo voto Lejnamur
Kategoria: Dowcipy o Zdradzie
- Coś taki markotny, Czesław?
- Aaaa... miałem przygodę noworoczną. Wracam do domu z Sylwestra, a tu przed domem syrenka mojego najlepszego kolegi Ryśka. âO, żesz ty w mordę kopany!â - myślę. I wybiłem mu szybę od strony pasażera...
- Fajnie!
- Eeee.. tam fajnie. Wchodzę do domu, a tam kurtka âParmalatâ Ryśka wisi i stoją nowiusieńkie butki âRelaxyâ. To ja mu kurtkę pociąłem, a od butów oderwałem podeszwy.
- Super!
- Aj tam, super... Wchodzę do sypialni, patrzę a tam Rysiek się mści na mojej żonie za tę szybę, kurtkę i buty! Kategoria: Dowcipy o Kobietach
Mąż pomagał żonie przygotować się do finału teleturnieju. Na dzień przed turniejem jakoś udało mu się dostać kopie pytań które miały być użyte. Przez wszystkie żona szła jak burza. Zacinała się zawsze na ostatnim "Jaka jest najważniejsza część ciała mężczyzny?". Za każdym razem mąż musiał jej podpowiadać że to chodzi o penisa. Trening przeciągnął się do późnego wieczora. W nocy mąż się zbudził i przepytał ją jeszcze raz. Rano jak się zbudzili kolejna tura pytań, i znowu żona się zacięła "pe...., pe...". Nadeszła pora teleturnieju. Żona błyskotliwie przechodzi przez wszystkie pytania aż dochodzi do feralnego "Jaka jest najważniejsza część ciała mężczyzny?" Po chwili zastanowienia mówi:
- Znowu zapomniałam jak się to nazywa. Cały wieczór i pół nocy mój mąż to we mnie wciskał, a rano miałam na końcu języka...
Zmieszany komentator przerywa jej:
- Dziękujemy bardzo, uznaję odpowiedź za poprawną! Kategoria: Dowcipy Damsko-Męskie
- Mogę cię pocałować? Chociaż w policzek? Dam ci za to snickersa.
Dziewczyna się zgadza.
- A jak dam ci dwa snickersy, to będę cię mógł pocałować w usta?
- No dobra - zgadza się dziewczyna.
- Chciałbym cię jeszcze raz pocałować w usta, ale teraz z języczkiem. Mogę? Dam ci jeszcze trzy snickersy...
- Dobra, całuj, ale zanim mnie przelecisz to chyba prędzej dostanę cukrzycy....
- Coś taki markotny, Czesław?
- Aaaa... miałem przygodę noworoczną. Wracam do domu z Sylwestra, a tu przed domem syrenka mojego najlepszego kolegi Ryśka. âO, żesz ty w mordę kopany!â - myślę. I wybiłem mu szybę od strony pasażera...
- Fajnie!
- Eeee.. tam fajnie. Wchodzę do domu, a tam kurtka âParmalatâ Ryśka wisi i stoją nowiusieńkie butki âRelaxyâ. To ja mu kurtkę pociąłem, a od butów oderwałem podeszwy.
- Super!
- Aj tam, super... Wchodzę do sypialni, patrzę a tam Rysiek się mści na mojej żonie za tę szybę, kurtkę i buty! Kategoria: Dowcipy o Kobietach
Mąż pomagał żonie przygotować się do finału teleturnieju. Na dzień przed turniejem jakoś udało mu się dostać kopie pytań które miały być użyte. Przez wszystkie żona szła jak burza. Zacinała się zawsze na ostatnim "Jaka jest najważniejsza część ciała mężczyzny?". Za każdym razem mąż musiał jej podpowiadać że to chodzi o penisa. Trening przeciągnął się do późnego wieczora. W nocy mąż się zbudził i przepytał ją jeszcze raz. Rano jak się zbudzili kolejna tura pytań, i znowu żona się zacięła "pe...., pe...". Nadeszła pora teleturnieju. Żona błyskotliwie przechodzi przez wszystkie pytania aż dochodzi do feralnego "Jaka jest najważniejsza część ciała mężczyzny?" Po chwili zastanowienia mówi:
- Znowu zapomniałam jak się to nazywa. Cały wieczór i pół nocy mój mąż to we mnie wciskał, a rano miałam na końcu języka...
Zmieszany komentator przerywa jej:
- Dziękujemy bardzo, uznaję odpowiedź za poprawną! Kategoria: Dowcipy Damsko-Męskie
- Mogę cię pocałować? Chociaż w policzek? Dam ci za to snickersa.
Dziewczyna się zgadza.
- A jak dam ci dwa snickersy, to będę cię mógł pocałować w usta?
- No dobra - zgadza się dziewczyna.
- Chciałbym cię jeszcze raz pocałować w usta, ale teraz z języczkiem. Mogę? Dam ci jeszcze trzy snickersy...
- Dobra, całuj, ale zanim mnie przelecisz to chyba prędzej dostanę cukrzycy....
mala
A żebyś wiedziała I jej niesakramentalny partner życiowy Alfons Trzepikapucyński von Menczybuła
A żebyś wiedziała I jej niesakramentalny partner życiowy Alfons Trzepikapucyński von Menczybuła
piękna para matka i d.z.i.w.e.k.Państwo d.z.i.w.k.o.w.i.e.Podczas finału gali buhajowej
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Lila
Z imionami najgorsze jest to, że przodkowie nasi mieli taką fantazję, iż nawet zmyślać nie trzeba.
Ów pan jest von Menczybula, bo tytuł dostał od Franza Josefa za super skuteczny środek przeczyszczający. Dodatkiem do tytułu była posiadłośc Frędzlach Końskich.
Z imionami najgorsze jest to, że przodkowie nasi mieli taką fantazję, iż nawet zmyślać nie trzeba.
Ów pan jest von Menczybula, bo tytuł dostał od Franza Josefa za super skuteczny środek przeczyszczający. Dodatkiem do tytułu była posiadłośc Frędzlach Końskich.
KUNTA CIPK INTE ? WLADYSLAW ZROBMILODA ? HMM CIEKAWE I ZNANE OSOBOWOSCI
Witam wszystkich
Jak by rodzice chcieli się pokusic na podtrzymanie tradycji polskich mogłabym być :
Chwalibogą, Prosimirą, Radochną, Miłochną, Lutochną, Pryską, Leokrycją,Krescencją czy też kończąc taką na przykład Stoimirą.
W podstawówce i na podwórku nic tylko na sznurowadłach powiesic się na trzepaku
Chwalibogą, Prosimirą, Radochną, Miłochną, Lutochną, Pryską, Leokrycją,Krescencją czy też kończąc taką na przykład Stoimirą.
W podstawówce i na podwórku nic tylko na sznurowadłach powiesic się na trzepaku
medeaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaanawet na dwóch sznurowadłach jedno to c***
LILA O CO W TYCH CHODZI ? BO JA NIE KAMAN ? ... Te nazwiska ?
Mam w sobie coś z sadysty, ale nie mogę się powstrzymać na myśl o mękach małego Stoimira w okresie dojrzewania
lila
michellex
mała557
medea76
mrPaweł
michellex
mała557
medea76
mrPaweł
franek
Puszczamy sobie wodze wyobraźni. Ja popuściłam swoje jak nie mogłam pojąc o czym dziewczyny mówią
Puszczamy sobie wodze wyobraźni. Ja popuściłam swoje jak nie mogłam pojąc o czym dziewczyny mówią
franek...
marek33
lilka zaraz Cię nie podnoś się; ja też już leżę, poleżymy razem
lila jakiej firmy masz nawigację w samochodzie?
bolek31
multi multi...moja nawigacja po pomyłce wyleciała przez okno.Moja nawigacja to moja głowa i mapa
lila jakie ajuto? O co chodzi bo ja w tym momencie przestaję Cię rozumieć
mala
Bo ja mól książkowy jestem, ale z takim dziwnym skrzywieniem, ze lubię książki typu leksykony, encyklopedie, vademeca a jak się do tego doda manię historyczną ukierunkowaną na życie codzienne w rożnych epokach to w głowie różne różności zostają
Bo ja mól książkowy jestem, ale z takim dziwnym skrzywieniem, ze lubię książki typu leksykony, encyklopedie, vademeca a jak się do tego doda manię historyczną ukierunkowaną na życie codzienne w rożnych epokach to w głowie różne różności zostają
lila aha czyli nie masz a pytam poważnie bo mam kłopot
EJ TERAZ TO NIEWIEM KTO TU BARDZIEJ STUKNIETy hehe t.z.n pozytywnie ...
Czesc wam reszta co doszla
Czesc wam reszta co doszla
13maxa..ty znowu pintol ..juz nie chcesz wrócic twoje nicki ..masz kara nie rozmawiam ..ok
smoczek (13max33)
multuś 80