Wpisy 107 153 – 107 252
20 kwietnia 2010 18:40 → 21 kwietnia 2010 13:35, 100 wpisów
mag..lila miłej zabawy życzę :)
ps. a Tobie Pasko dużo cierpliwości :)
ps. a Tobie Pasko dużo cierpliwości :)
bardzo mnie to cieszy - więc do zabawy chłopcy i dziewczęta pośmieję się i ja
Co się dzieje z JOKEREM, że już 700 000 kumululu w ciągu 4 losowań, a ten DRAŃ TSN, kazał czekać na taką kumulację 5 miesięcy, czyli kilkadziesiąt losowań.
Aż mnie ciarki przechodzą, bo w takim tempie to KUMULACJA w JOKERZE może wynieść ponad 100 milionów złotych po 5-ciu miesiącach.....
Kto w Polsce udźwignie taką kasę???
Aż mnie ciarki przechodzą, bo w takim tempie to KUMULACJA w JOKERZE może wynieść ponad 100 milionów złotych po 5-ciu miesiącach.....
Kto w Polsce udźwignie taką kasę???
ja wczoraj w jokera nic kompletnie nic ,może dzis w lotto i mini lotto lepiej mi pójdzie no i próbuje w mm przypomnieć sobie w jaki sposob udawalo mi sie dobierać liczby jak troszkę wygrywałem.
największa pula nagród w historii została wygrana w loterii Mega Millions szóstego marca 2007 roku w USA. Dwóch szczęśliwców podzieliło między sobą trzysta dziewięćdziesiąt milionów dolarów. Najwyższa wygrana, jaka przypadła na pojedynczy kupon, wynosi 365 000 000 dolarów. Wygrało ją ośmioro mieszkańców amerykańskiego stanu Nebraska, który wspólnie wytypowali szczęśliwe numery.
Dobra panie i panowie przyznać się kto nie odebrał 10 mln złociszy z Tarnowskich Gór? Jeżeli zwycięzca nie chce 10 mln to ja bardzo chętnie dziabnę kupon ;D
wygrana w lotto? Chociaż nasze problemy nie znikną, gdy kółko fortuny przyniesie nam furę pieniędzy. Do tych pieniędzy trzeba jeszcze dorosnąć. Owymi pieniędzmi trzeba umieć zarządzać. Gdy będzie taka okazja, że staniesz się posiadaczem dużej gotówki to nie pozwól jej zapanować nad sobą. Kontroluj to co z nimi robisz, co za nie kupujesz. Nie kupuj rzeczy, które będą dla Ciebie jednorazowego użytku, lub kupisz je tylko po to, bo kiedyś Ci się podobała ta rzecz jak nie miałeś jeszcze tylu pieniędzy.
nie byłem, ale już nie raz nie dwa, chciałem być w takiej sytuacji.
Pozdr.
Pozdr.
Dobre, dobre.
TS poszukuje,
PO oszukuje,
ale szuje.
Lepiej mieć problem z banem niż z samolotem.
TS poszukuje,
PO oszukuje,
ale szuje.
Lepiej mieć problem z banem niż z samolotem.
Hej lila.
Niestety praca czeka, muszę lecieć.
Powodzenia w MM i J.
Niestety praca czeka, muszę lecieć.
Powodzenia w MM i J.
Na ławeczce w parku siedzi trzech starszych panów. Gdy nagle rozmowa zeszła na temat ich możliwości seksualnych, zaległa cisza. Po chwili, wzdychając, odzywa się pierwszy:
- Ja to zaledwie raz na trzy miesiące mogę.
Drugi, patrząc na pierwszego zazdrośnie, mówi:
- Ja to tylko raz na pół roku mogę.
Na to trzeci:
- A ja kiedy zechcę....
- A bierzesz coś? - pyta ze zdziwieniem drugi.
- Nie, nie biorę.
- Coś podobnego! A jak często ci się chce?
- No, na przykład w zeszłym roku to mi się w ogóle nie chciało..
- Ja to zaledwie raz na trzy miesiące mogę.
Drugi, patrząc na pierwszego zazdrośnie, mówi:
- Ja to tylko raz na pół roku mogę.
Na to trzeci:
- A ja kiedy zechcę....
- A bierzesz coś? - pyta ze zdziwieniem drugi.
- Nie, nie biorę.
- Coś podobnego! A jak często ci się chce?
- No, na przykład w zeszłym roku to mi się w ogóle nie chciało..
na 22:15
1,4,5,6,21,24,41,42,46,68
8,9,11,12,31,34,50,51,53,69
14,16,18,36,37,56,58,62,76,66
1,4,5,6,21,24,41,42,46,68
8,9,11,12,31,34,50,51,53,69
14,16,18,36,37,56,58,62,76,66
Fantazja współczesnej kobiety sukcesu
Po ciężkim dniu w biurze, późnym wieczorem w końcu dotarła do ulubionego pubu... Usiadła przy barze i delektowała się pysznym drinkiem...
Tak... Tylko tutejszy barman potrafi zrobić go, tak jak ona lubi...
Rozejrzała się po sali i zobaczyła w drzwiach najwspanialszego mężczyznę w swoim życiu... Wysoki... umięśniony...przystojny...hmmm... Gęste ciemne włosy... Piękne, błyszczące zielone oczy... Każdy jego ruch był tak męski i zmysłowy, że nie mogła od niego oderwać oczu...Mężczyzna szybko zorientował się, że jest obserwowany i z chytrym, seksownym uśmiechem podszedł do niej...
Zarumieniła się... Nachylił się nad nią i wyszeptał jej swoim głębokim, miękkim głosem do ucha:
- Zrobię dla Ciebie wszystko, czego pragniesz... Cokolwiek, o czym do tej pory mogłaś tylko marzyć... A zrobię to za jedyne 50 $...
Jest jednak jeden warunek... Kobieta, drżącym z wrażenia głosem, Spytała: jaki?
On odpowiedział: - Musisz powiedzieć czego pragniesz w trzech słowach.
Kobieta patrząc w jego hipnotyczne oczy rozważyła propozycję i sięgnęła do swojej torebki... Wyjęła banknot 50$...
Na serwetce napisała swój adres i zwinięte razem wcisnęła w oczekującą na to silną męską dłoń, po czym nachyliła się w jego stronę i wyszeptała trzy słowa:
- Posprzątaj ... moje ... mieszkanie ...
Po ciężkim dniu w biurze, późnym wieczorem w końcu dotarła do ulubionego pubu... Usiadła przy barze i delektowała się pysznym drinkiem...
Tak... Tylko tutejszy barman potrafi zrobić go, tak jak ona lubi...
Rozejrzała się po sali i zobaczyła w drzwiach najwspanialszego mężczyznę w swoim życiu... Wysoki... umięśniony...przystojny...hmmm... Gęste ciemne włosy... Piękne, błyszczące zielone oczy... Każdy jego ruch był tak męski i zmysłowy, że nie mogła od niego oderwać oczu...Mężczyzna szybko zorientował się, że jest obserwowany i z chytrym, seksownym uśmiechem podszedł do niej...
Zarumieniła się... Nachylił się nad nią i wyszeptał jej swoim głębokim, miękkim głosem do ucha:
- Zrobię dla Ciebie wszystko, czego pragniesz... Cokolwiek, o czym do tej pory mogłaś tylko marzyć... A zrobię to za jedyne 50 $...
Jest jednak jeden warunek... Kobieta, drżącym z wrażenia głosem, Spytała: jaki?
On odpowiedział: - Musisz powiedzieć czego pragniesz w trzech słowach.
Kobieta patrząc w jego hipnotyczne oczy rozważyła propozycję i sięgnęła do swojej torebki... Wyjęła banknot 50$...
Na serwetce napisała swój adres i zwinięte razem wcisnęła w oczekującą na to silną męską dłoń, po czym nachyliła się w jego stronę i wyszeptała trzy słowa:
- Posprzątaj ... moje ... mieszkanie ...
€uro czyni cuda :
W małym europejskim miasteczku, którego mieszkańcy do niedawna doskonale żyli z turystyki, pojawił się kryzys. Hotele i bary opustoszały, a właściciele wszystkich biznesów zastanawiali się, jak spłacić swoje długi.
Aż pewnego dnia do miasteczka zajechał bogaty turysta. Wszedł do najlepszego hotelu i położył na ladzie 100 euro, by zaklepać sobie pokój – Zanim jednak zdecyduję się tu zostać – powiedział – chciałbym się trochę rozejrzeć. Ucieszony właściciel hotelu chwycił banknot i szybko pobiegł do rzeźnika, by spłacić swój dług.
Rzeźnik, gdy tylko 100 euro żywej gotówki znalazło się w jego posiadaniu, pobiegł do producenta drobiu, by spłacić dług za kurczaki. Hodowca drobiu wykorzystał cudowny banknot, by spłacić swój dług u dostawcy paszy. Dostawca paszy pobiegł z otrzymanym banknotem na stację benzynową, by spłacić dług za paliwo.
Właściciel stacji, znany w mieście z tego, że nie wylewa za kołnierz, w pierwszym odruchu chciał się udać do ulubionego baru, by wszystko przepić, ale miał tam długi, więc najpierw musiał spłacić wierzyciela, by móc dalej korzystać z kredytu. Wszedł więc do najlepszego hotelu, gdzie szczególnie lubił przesiadywać, i położył na ladzie 100 euro.
Ledwo właściciel odnotował z radością, że odzyskał dług, do hotelu wszedł bogaty turysta i oświadczył, że jednak nie zostanie tu na noc, po czym zgarnął z lady swoje 100 euro.
Morał:
Wprawdzie nikt nie zarobił, ale lokalny biznes został całkowicie oddłużony, co przełożyło się na pewne ożywienie na rynku.
W małym europejskim miasteczku, którego mieszkańcy do niedawna doskonale żyli z turystyki, pojawił się kryzys. Hotele i bary opustoszały, a właściciele wszystkich biznesów zastanawiali się, jak spłacić swoje długi.
Aż pewnego dnia do miasteczka zajechał bogaty turysta. Wszedł do najlepszego hotelu i położył na ladzie 100 euro, by zaklepać sobie pokój – Zanim jednak zdecyduję się tu zostać – powiedział – chciałbym się trochę rozejrzeć. Ucieszony właściciel hotelu chwycił banknot i szybko pobiegł do rzeźnika, by spłacić swój dług.
Rzeźnik, gdy tylko 100 euro żywej gotówki znalazło się w jego posiadaniu, pobiegł do producenta drobiu, by spłacić dług za kurczaki. Hodowca drobiu wykorzystał cudowny banknot, by spłacić swój dług u dostawcy paszy. Dostawca paszy pobiegł z otrzymanym banknotem na stację benzynową, by spłacić dług za paliwo.
Właściciel stacji, znany w mieście z tego, że nie wylewa za kołnierz, w pierwszym odruchu chciał się udać do ulubionego baru, by wszystko przepić, ale miał tam długi, więc najpierw musiał spłacić wierzyciela, by móc dalej korzystać z kredytu. Wszedł więc do najlepszego hotelu, gdzie szczególnie lubił przesiadywać, i położył na ladzie 100 euro.
Ledwo właściciel odnotował z radością, że odzyskał dług, do hotelu wszedł bogaty turysta i oświadczył, że jednak nie zostanie tu na noc, po czym zgarnął z lady swoje 100 euro.
Morał:
Wprawdzie nikt nie zarobił, ale lokalny biznes został całkowicie oddłużony, co przełożyło się na pewne ożywienie na rynku.
W restauracji gość zamawia ciastka.
Gdy kelnerka mu je przynosi, on mówi:
- Za te ciasteczka całuję w usteczka!
Po chwili zamawia jeszcze pączki.
Kelnerka mu je przynosi.
- Za te pączki całuję w rączki!
Klient ze stolika obok:
- Niech pan jeszcze zamówi zupę...
Gdy kelnerka mu je przynosi, on mówi:
- Za te ciasteczka całuję w usteczka!
Po chwili zamawia jeszcze pączki.
Kelnerka mu je przynosi.
- Za te pączki całuję w rączki!
Klient ze stolika obok:
- Niech pan jeszcze zamówi zupę...
dobre :D
Mnisi zorganizowali konkurs na degustację alkoholu. Pierwszy wystartował zakonnik z Niemiec. Dostaje piwo, próbuje i po chwili mówi:
- Hmm, piwo jasne.... warzone w południowej Bawarii..., hmm.... z chmielu zebranego w 1998 roku.
Oklaski, wiwat. Jako następny do testu podchodzi zakonnik z Francji, któremu jurorzy dali do rozpoznania wino. Zaczyna degustować i mówi:
- Wino czerwone.... rocznik 78, może 79... wyprodukowane w okolicach Bordeaux.
Trzeci do konkursu staje mnich z Polski. Sędziowie chcieli z niego zakpić i dali mu bimber. Polak wychylił kieliszek i mówi:
- Żytnia!
Na to sędziowie:
- Brat się chyba pomylił...
- Chwilunia, chwilunia. Żytnia 28, mieszkania 17!
- Hmm, piwo jasne.... warzone w południowej Bawarii..., hmm.... z chmielu zebranego w 1998 roku.
Oklaski, wiwat. Jako następny do testu podchodzi zakonnik z Francji, któremu jurorzy dali do rozpoznania wino. Zaczyna degustować i mówi:
- Wino czerwone.... rocznik 78, może 79... wyprodukowane w okolicach Bordeaux.
Trzeci do konkursu staje mnich z Polski. Sędziowie chcieli z niego zakpić i dali mu bimber. Polak wychylił kieliszek i mówi:
- Żytnia!
Na to sędziowie:
- Brat się chyba pomylił...
- Chwilunia, chwilunia. Żytnia 28, mieszkania 17!
Bardzo zyciowy scenariusz fimowy...
Scena 1:
Na kamieniu siedzi Neandertalczyk, trzyma w rece galazke akacji, odrywa systematycznie liscie i mamrocze:
- Kocha... Nie kocha... Kocha... Nie kocha...
Scena 2:
Siedzi rycerz na koniu, trzyma w rece galazke akacji, odrywa systematycznie liscie i zaklina:
- Wiem, ze kocha. Pacaluje... Nie pocaluje... Pocaluje... Nie pocaluje...
Scena 3:
Siedzi kowboj na koniu, trzyma w rece galazke akacji, odrywa systematycznie liscie i szepcze:
- Wiem, ze kocha. Wiem, ze pocaluje. Da... Nie da... Da... Nie da...
Scena 4:
Siedzi w mercedesie Nowy Ruski, trzyma w rece galazke akacji, odrywa systematycznie liscie i sylabizuje:
- Wiem, ze kocha. Wiem, ze pocaluje. Wiem, ze da. Wstanie... Nie wstanie... Wstanie... Nie wstanie...
Scena 5:
Przy komputerze siedzi admin, trzyma w rece galazke akacji, odrywa systematycznie liscie i sie modli:
- Wiem, ze kocha. Wiem, ze pocaluje. Wiem, ze da. Wiem, ze wstanie. Realnie... Wirtualnie... Realnie... Wirtualnie...
...:))
Scena 1:
Na kamieniu siedzi Neandertalczyk, trzyma w rece galazke akacji, odrywa systematycznie liscie i mamrocze:
- Kocha... Nie kocha... Kocha... Nie kocha...
Scena 2:
Siedzi rycerz na koniu, trzyma w rece galazke akacji, odrywa systematycznie liscie i zaklina:
- Wiem, ze kocha. Pacaluje... Nie pocaluje... Pocaluje... Nie pocaluje...
Scena 3:
Siedzi kowboj na koniu, trzyma w rece galazke akacji, odrywa systematycznie liscie i szepcze:
- Wiem, ze kocha. Wiem, ze pocaluje. Da... Nie da... Da... Nie da...
Scena 4:
Siedzi w mercedesie Nowy Ruski, trzyma w rece galazke akacji, odrywa systematycznie liscie i sylabizuje:
- Wiem, ze kocha. Wiem, ze pocaluje. Wiem, ze da. Wstanie... Nie wstanie... Wstanie... Nie wstanie...
Scena 5:
Przy komputerze siedzi admin, trzyma w rece galazke akacji, odrywa systematycznie liscie i sie modli:
- Wiem, ze kocha. Wiem, ze pocaluje. Wiem, ze da. Wiem, ze wstanie. Realnie... Wirtualnie... Realnie... Wirtualnie...
...:))
- Jak leci?
- Super, tylko palce mnie strasznie bolą.
- A co się stało?
- Wczoraj na czacie mieliśmy imprezę, i całą noc śpiewaliśmy.
- Super, tylko palce mnie strasznie bolą.
- A co się stało?
- Wczoraj na czacie mieliśmy imprezę, i całą noc śpiewaliśmy.
Hej, co jutro robisz, stary?
- Idę z synem za miasto, kupiłem latawiec - będziemy puszczać w powietrze takiego ogromnego smoka! A Ty?
- No w sumie prawie to samo - odprowadzam teściową na lotnisko.
- Idę z synem za miasto, kupiłem latawiec - będziemy puszczać w powietrze takiego ogromnego smoka! A Ty?
- No w sumie prawie to samo - odprowadzam teściową na lotnisko.
Jasiu, ale masz krzywe nóżki! Masz tak od małego?
- Nie, proszę pani, od kolan.
- Nie, proszę pani, od kolan.
Zakonnica ucząca dzieci w szkole religii zadała im pytanie:
- Kiedy człowiek umiera i idzie do nieba, to która cześć ciała idzie najpierw?
Mała Ania podnosi rękę i mówi:
- Wydaje mi się, że to będą ręce.
- Dlaczego uważasz, że to są ręce - docieka zakonnica.
- No, bo jak człowiek się modli, to trzyma ręce złączone i wyciągnięte przed sobą i Pan Bóg bierze tak te ręce i dlatego uważam, że to ręce idą pierwsze.
- Wspaniała odpowiedź - chwali ją zakonnica.
W tym momencie zgłasza się mały Jasio.
- Siostro, wydaje mi się, że to będą nogi.
Zakonnica spojrzała na Jasia z najdziwniejszym wyrazem twarzy, jaki umiała zrobić i pyta:
- Jasiu, powiedz nam, dlaczego tak uważasz.
- Bo ostatnio, jak wszedlem do sypialni rodziców w nocy, mama miała nogi w górze i krzyczała "Boże, dochodzę!", i gdyby tata jej nie przyszpilił, to byśmy ją stracili, biedaczkę..:-))
- Kiedy człowiek umiera i idzie do nieba, to która cześć ciała idzie najpierw?
Mała Ania podnosi rękę i mówi:
- Wydaje mi się, że to będą ręce.
- Dlaczego uważasz, że to są ręce - docieka zakonnica.
- No, bo jak człowiek się modli, to trzyma ręce złączone i wyciągnięte przed sobą i Pan Bóg bierze tak te ręce i dlatego uważam, że to ręce idą pierwsze.
- Wspaniała odpowiedź - chwali ją zakonnica.
W tym momencie zgłasza się mały Jasio.
- Siostro, wydaje mi się, że to będą nogi.
Zakonnica spojrzała na Jasia z najdziwniejszym wyrazem twarzy, jaki umiała zrobić i pyta:
- Jasiu, powiedz nam, dlaczego tak uważasz.
- Bo ostatnio, jak wszedlem do sypialni rodziców w nocy, mama miała nogi w górze i krzyczała "Boże, dochodzę!", i gdyby tata jej nie przyszpilił, to byśmy ją stracili, biedaczkę..:-))
W Irlandii zaczęto przyjmować zakłady na wulkan, który ma wybuchnąć w następnej kolejności - informuje portal gazeta.ru. Na stronie lokalnego totalizatora można obstawić, kiedy wulkan Eyjafjallajökull się "uspokoi" i zarobić na tym pieniądze.
Właściciele internetowego zakładu bukmacherskiego zaproponowali swoim klientom możliwość wytypowania, kiedy islandzki wulkan Eyjafjallajökull, przestanie paraliżować ruch lotniczy w Europie
Można także spróbować przewidzieć konkretną datę wznowienia lotów nad Irlandią i Wielką Brytanią.
Gracze mogą wybierać z dwunastu możliwości. Większość obstawia, że wulkan ucichnie przed początkiem maja (2:1). Najlepiej można zarobić na opcji, że wulkan będzie zanieczyszczał niebo nad Europą "do 2013
Właściciele internetowego zakładu bukmacherskiego zaproponowali swoim klientom możliwość wytypowania, kiedy islandzki wulkan Eyjafjallajökull, przestanie paraliżować ruch lotniczy w Europie
Można także spróbować przewidzieć konkretną datę wznowienia lotów nad Irlandią i Wielką Brytanią.
Gracze mogą wybierać z dwunastu możliwości. Większość obstawia, że wulkan ucichnie przed początkiem maja (2:1). Najlepiej można zarobić na opcji, że wulkan będzie zanieczyszczał niebo nad Europą "do 2013
barsa prowadzi 1:0
ts zapewne zechce nadrobić za ostatni tydzień i zafunduje kolejną kumulacje w lotto
wszystko wraca do normy
Inter 1 - 1 Barcelona
Inter 1 - 1 Barcelona
Inter 2 - 1 Barcelona
Inter 3 - 1 Barcelona
Inter strzela bramki Barca wyłapuje żółte karteczki.
Postawiłem na X2 i już mam pozamiatane.
Postawiłem na X2 i już mam pozamiatane.
Ups, dobrze poszło.
Na razie nie mam weny, na jutro w MM:
50-15--19--52--36--59.
No, a teraz lulu spać i dobra...
Na razie nie mam weny, na jutro w MM:
50-15--19--52--36--59.
No, a teraz lulu spać i dobra...
Dziwne są te zbiegi liczb w Lotto i Mini. Tu duże i tu duże, jak tu małe to i tu małe. A czasem po trzy, cztery te same liczby tu i tu. Czy aby na pewno to przypadek?
monsiu...zauważ też,że i w mini i w lotto wyskoczyła parka dwudziestek,parka trzydziestek i jakby mini miało 6 liczb to zapewne parka czterdziestek też by się wykluła...juz nie mam sił
Witam/Na 14-tą takie 6/6 w MM:2,6,7,10,20,55 3,7.14,21,28,33
1,2,3,4,5,6 55,56,57,58,59,60
Pozdrawiam.
1,2,3,4,5,6 55,56,57,58,59,60
Pozdrawiam.
Dwie dziesiątki na 14-tą:66,15,71,23,10,41,32,70,57,74
64,13,69,21,8,39,30,68,55,72.Dużo wygranych,życzę wszystkim.
Pozdrawiam.
64,13,69,21,8,39,30,68,55,72.Dużo wygranych,życzę wszystkim.
Pozdrawiam.
witam tak jak mówiłem ts chce odrobić straty i zafundował kumulacje
Tak jak należało się spodziewać KUMULACJA 10 000 000
I pilnować kuponów robaczki!!!
Pozdr>>>>LILUŚ:}:}
I pilnować kuponów robaczki!!!
Pozdr>>>>LILUŚ:}:}
witam wszystkich. Jakieś ciekawe propozycje na dziś ? Piłka i liczby?
Ja mam takie. Parę dni temu pisałem że zostało 9 parek do wypadnięcia do końca m-a (kwiecień)teraz jest łatwiej bo zostało tylko 3 ( 9,18 ) ( 49,50 ) (69,78 ) Pozdro
Witam.Moja propozycja liczb na dziś jest następująca: 22,71,1,35,79,67,38,63,2,24 Kolejność liczb ma u mnie znaczenie gdyż stosuje pewien klucz do typowania "pewniaka",parki,trójki,piątki.Te liczby są na dwa losowania.Pozdrawiam i resztę typów bukmacherki podaje na forum.
Witam wszystkich.
Widzę, ze idą liczby jak się patrzy.
A i TS nam nie folguje i daje napiwek 10 mln.
Grac, grać...
Na razie, od 5 losowań J pnie se w górę.
Na nic starania grających, jak głównej wygranej nie ma tak nie ma.
To co? Dam szansę jeszcze na 3 losowania.
Widzę, ze idą liczby jak się patrzy.
A i TS nam nie folguje i daje napiwek 10 mln.
Grac, grać...
Na razie, od 5 losowań J pnie se w górę.
Na nic starania grających, jak głównej wygranej nie ma tak nie ma.
To co? Dam szansę jeszcze na 3 losowania.
6 miesięcy już mamią.
Złe założenia mieli - moim zdaniem teoretycznie do końca roku te 50 będzie, ale jak spadnie ilość grających, to nici z tego.
Złe założenia mieli - moim zdaniem teoretycznie do końca roku te 50 będzie, ale jak spadnie ilość grających, to nici z tego.
Czy mógłby ktoś napisać system na 10 zakładów max, na lotto ilość liczb nie ważna i max z jednym błędem ? dzięki z góry:
Witam
Sprawdzają się (przynajmniej częściowo ;-))ICH założenia... Wypłaty za czwórki i piątki jakby wzrosły
Nie podejrzewali, po prostu, aż takiego spadku grających
SirMavins>>
szansę dajesz na 3 losowania ? Im , czy sobie ?
każdy wypadek to suma czynników...
Ten zdarzył się m.in. także DLATEGO, że zawadził, i powstaje pytanie DLACZEGO zawadził
Chrystus bez wątpliwości był postacią historyczną
Edi8>>
może wielkość sklepu to kwestia skali?
Neptun>>
Pokonanie komuny ? Jakie - ekonomiczne,polityczne,moralne?? Taka cenzura np. ma się dobrze. Popytaj Ludzi o bezpieczeństwo socjalne, o ich siłę nabywczą (co prawda, jeśli towar był w sklepie :-)) itd itp
Sprawdzają się (przynajmniej częściowo ;-))ICH założenia... Wypłaty za czwórki i piątki jakby wzrosły
Nie podejrzewali, po prostu, aż takiego spadku grających
SirMavins>>
szansę dajesz na 3 losowania ? Im , czy sobie ?
każdy wypadek to suma czynników...
Ten zdarzył się m.in. także DLATEGO, że zawadził, i powstaje pytanie DLACZEGO zawadził
Chrystus bez wątpliwości był postacią historyczną
Edi8>>
może wielkość sklepu to kwestia skali?
Neptun>>
Pokonanie komuny ? Jakie - ekonomiczne,polityczne,moralne?? Taka cenzura np. ma się dobrze. Popytaj Ludzi o bezpieczeństwo socjalne, o ich siłę nabywczą (co prawda, jeśli towar był w sklepie :-)) itd itp
"szansę dajesz na 3 losowania ? - IM.
"DLACZEGO zawadził" - nawet rok możemy czekać na odpowiedź, co nasuwa wiele podejrzeń.
"bezpieczeństwo socjalne" - nie ma czegoś takiego i...niektórzy sobie to chwalą.
"DLACZEGO zawadził" - nawet rok możemy czekać na odpowiedź, co nasuwa wiele podejrzeń.
"bezpieczeństwo socjalne" - nie ma czegoś takiego i...niektórzy sobie to chwalą.
SirMavins>>
1.W TS-e ucieszą się, jak trafisz ?
...przepraszam nie: "jak" tylko - "kiedy" :)
2.Optymista... Ile czekamy na otworzenie archiwów SOJUSZNIKÓW w sprawie gibraltarskiej ?
3.Jest, w normalnych krajach jest.
Owszem nawet w takiej np.Szwajcarii są, zdarzają się ludzie, którym się nie chce niczego robić, ale ja nie piszę Ci tu o patologiach. Ci co "sobie chwalą", dość często są powiązani z korytem, z układem Tacy - Grzesie, Rysie...
1.W TS-e ucieszą się, jak trafisz ?
...przepraszam nie: "jak" tylko - "kiedy" :)
2.Optymista... Ile czekamy na otworzenie archiwów SOJUSZNIKÓW w sprawie gibraltarskiej ?
3.Jest, w normalnych krajach jest.
Owszem nawet w takiej np.Szwajcarii są, zdarzają się ludzie, którym się nie chce niczego robić, ale ja nie piszę Ci tu o patologiach. Ci co "sobie chwalą", dość często są powiązani z korytem, z układem Tacy - Grzesie, Rysie...
107246. Robal_36 2010-04-21 (12:23)
"Ten zdarzył się m.in. także DLATEGO, że zawadził, i powstaje pytanie DLACZEGO zawadził".
Odpowiedż na pytanie "dlaczego zawadził" a
jest akurat bardzo prosta i oczwista.
Problemem będzie dopiero odpowiedż na pytanie dlaczego tak oczywista.
Pzdr.
"Ten zdarzył się m.in. także DLATEGO, że zawadził, i powstaje pytanie DLACZEGO zawadził".
Odpowiedż na pytanie "dlaczego zawadził" a
jest akurat bardzo prosta i oczwista.
Problemem będzie dopiero odpowiedż na pytanie dlaczego tak oczywista.
Pzdr.
Przepraszam
mających inne zdanie i...
wróćmy do liczb...
Tak patrzę w /Mapy...
patrzę w /typowania i zastanawiam się ...
Czym u licha kierują się osoby grające ?...
Taka "1" w MM - dziś jest obstawiana dość mocno, a przecież jeśli patrzeć na "od ostatniego losowania" - to są liczby dłużej oczekujące...Statystyki i "oczekiwania", pary liczb i zestawy - po jakich sekwencjach przychodzą...
I jak, wynik, ilość obstawień danej liczby z tej strony ma się do obstawień w skali z całego kraju...
No i , zy ten punkt widzenia (mat-stat) przynosi efekty ?
- ja, największe sukcesy osiągam kreśląc samemu "na pałę" - a nie z ICH ch-trafił. Jak z tym u Was ?
pzdr
mających inne zdanie i...
wróćmy do liczb...
Tak patrzę w /Mapy...
patrzę w /typowania i zastanawiam się ...
Czym u licha kierują się osoby grające ?...
Taka "1" w MM - dziś jest obstawiana dość mocno, a przecież jeśli patrzeć na "od ostatniego losowania" - to są liczby dłużej oczekujące...Statystyki i "oczekiwania", pary liczb i zestawy - po jakich sekwencjach przychodzą...
I jak, wynik, ilość obstawień danej liczby z tej strony ma się do obstawień w skali z całego kraju...
No i , zy ten punkt widzenia (mat-stat) przynosi efekty ?
- ja, największe sukcesy osiągam kreśląc samemu "na pałę" - a nie z ICH ch-trafił. Jak z tym u Was ?
pzdr
Monet>>
Dzień dobry
moja (cytowana przez Ciebie wypowiedź)107246 odnosiła się do wcześniejszej (SirMavinsa) - 107112, zerknij tam, żeby nie wyrywać z kontekstu...
----------------------------------------------------------
...prosta i oczywista , tak ?
bo co - bo za nisko leciał ?
No to - dlaczego za nisko leciał ?
pozdrawiam
Dzień dobry
moja (cytowana przez Ciebie wypowiedź)107246 odnosiła się do wcześniejszej (SirMavinsa) - 107112, zerknij tam, żeby nie wyrywać z kontekstu...
----------------------------------------------------------
...prosta i oczywista , tak ?
bo co - bo za nisko leciał ?
No to - dlaczego za nisko leciał ?
pozdrawiam
Robal 36.
Właśnie tak-dlaczego za nisko będąc w takiej odległości i tak fatalnym położeniu względem pasa.
Pozostaje tylko mieć nadzieję,że w imię "odradzającej się przyjażni" nikt nie ośmieli się mataczyć dowodami i skrywać niewygodne komukolwiek fakt a wtedy,być może dowiemy się jak i dlaczego to się wydarzyło.
Pozd.
Właśnie tak-dlaczego za nisko będąc w takiej odległości i tak fatalnym położeniu względem pasa.
Pozostaje tylko mieć nadzieję,że w imię "odradzającej się przyjażni" nikt nie ośmieli się mataczyć dowodami i skrywać niewygodne komukolwiek fakt a wtedy,być może dowiemy się jak i dlaczego to się wydarzyło.
Pozd.