Wpisy 107 096 – 107 195
19 kwietnia 2010 22:31 → 20 kwietnia 2010 19:50, 100 wpisów
jasna d...a znowu 2/3
cały ubiegły tydzień to samo...
a 27 dalej nie widać
a jak u Was?
cały ubiegły tydzień to samo...
a 27 dalej nie widać
a jak u Was?
Caen remisuje bezbramkowo.I nie jest to dobre info,bo za mocnego faworyta robiło.
Wędrowca netowy >>>>> obejrzyj http://www.rmf24.pl/foto/polska/zdjecie,iId,169604
sam9: sprawdż teczkę z dokumentami z sądu, zakupy zobacz w lodówce,może tam,w takiej sytuacji, to wiesz.
Witam i zmykam.
Na jutro do MM:
7-4--55--8-1 + 50.
Co do J to sprawa jest prosta, czekam na wygrane.
Dobranoc.
Na jutro do MM:
7-4--55--8-1 + 50.
Co do J to sprawa jest prosta, czekam na wygrane.
Dobranoc.
Na jutro,na 14-tą wysyłam,taką dziesiątkę w MM:
30,31,32,33,34,35,36,38,39,80.Pozdrawiam i dobrej nocy,
30,31,32,33,34,35,36,38,39,80.Pozdrawiam i dobrej nocy,
sam9....patrz,dopiero teraz mi przyszło do głowy,że znam kogoś z Częstochowy.
klark.Właśnie,przeglądałem papiery sądowe i nie było
może mi wyleciały jak miałem chwile drzemki w autobusie
po zbyt długiej podróży środkami komunikacyjnymi.
W lodówce nie mam co sprawdzać,bo zakupy skonsumowane.
Pozdrawiam.
może mi wyleciały jak miałem chwile drzemki w autobusie
po zbyt długiej podróży środkami komunikacyjnymi.
W lodówce nie mam co sprawdzać,bo zakupy skonsumowane.
Pozdrawiam.
Hej wszystkim graczom
Wędrowco_netowy.
Masz przecież jasną informację, że tak naprawdę nie wiedza jaka jest przyczyna katastrofy. Tzn Oni wiedzą, ale jak na razie wg nich wszystko było OK.
Najgłupszymi informacjami powtarzanymi bodajże od początku są: silniki pracowały do końca i wszystkie urządzenia były sprawne.
Jednym słowem zawinił człowiek.
Ale mieli podać do publicznej wiadomości treść rozmów?
Mieli.
Ale czy to zrobią?
Już stwierdzili, że rzeczy intymnych nie podadzą.
Czyli dokładnie jakich? Krzyków, wołań o pomoc?
No właśnie i w tej materii jest kilka niejasności.
I na koniec. Skoro wszystko było takie cacy, takie OK, to dlaczego doszło do wypadku. Przecież NIE DLATEGO, że samolot zawadził o drzewo. I dziwne, ze jak dotąd szperający wszędzie dziennikarze nie dociekają tego.
Ad rem!!!
Wędrowco_netowy.
Masz przecież jasną informację, że tak naprawdę nie wiedza jaka jest przyczyna katastrofy. Tzn Oni wiedzą, ale jak na razie wg nich wszystko było OK.
Najgłupszymi informacjami powtarzanymi bodajże od początku są: silniki pracowały do końca i wszystkie urządzenia były sprawne.
Jednym słowem zawinił człowiek.
Ale mieli podać do publicznej wiadomości treść rozmów?
Mieli.
Ale czy to zrobią?
Już stwierdzili, że rzeczy intymnych nie podadzą.
Czyli dokładnie jakich? Krzyków, wołań o pomoc?
No właśnie i w tej materii jest kilka niejasności.
I na koniec. Skoro wszystko było takie cacy, takie OK, to dlaczego doszło do wypadku. Przecież NIE DLATEGO, że samolot zawadził o drzewo. I dziwne, ze jak dotąd szperający wszędzie dziennikarze nie dociekają tego.
Ad rem!!!
rencino juz nikt nie slucha twoich farmazonow , szybciutko na poczte bo kolejka sie robi
I na poprawę humoru.
http://www.wykop.pl/link/349583/myslisz-ze-wiesz-jak-wymowic-nazwe-wulkanu-eyjafjallajokull/
A mówią, że nasz język jest trudny.
Hej brazil.
Jak tam typy - co dziś proponujesz?
http://www.wykop.pl/link/349583/myslisz-ze-wiesz-jak-wymowic-nazwe-wulkanu-eyjafjallajokull/
A mówią, że nasz język jest trudny.
Hej brazil.
Jak tam typy - co dziś proponujesz?
Witam
Seks, sława, kasa, uznanie, popularność, mądrość, zdrowie ?
Czy wiesz, co uczyni Cię szczęśliwym ?
tekst z jakiejś plączącej się po ulicy ulotki reklamowej
Seks, sława, kasa, uznanie, popularność, mądrość, zdrowie ?
Czy wiesz, co uczyni Cię szczęśliwym ?
tekst z jakiejś plączącej się po ulicy ulotki reklamowej
neptun,SirMavins>>
jeśli chodzi o spór, co ważniejsze czy wybór, czy rozpis, to to jest trochę jak z rozważaniami o wyższości świąt...
Jeśli wybór będzie zły, to przecież wiadomo, że z g. bata nie ukręcisz. Jeśli wybór miałby być dobry, najlepiej jeszcze za każdym razem, to jak czytam "po co system" ?
No właśnie - żeby zwiększyć prawdopodobieństwo nie zwiększając do absurdu kosztów stosujemy systemy skrócone... Elementarne, prawda ?
No i tu powtarzam - a piszę o systemach skróconych, potrzeba jak zawsze, szczęścia...
Notabene
Święta Wielkiejnocy są ważniejsze
jeśli chodzi o spór, co ważniejsze czy wybór, czy rozpis, to to jest trochę jak z rozważaniami o wyższości świąt...
Jeśli wybór będzie zły, to przecież wiadomo, że z g. bata nie ukręcisz. Jeśli wybór miałby być dobry, najlepiej jeszcze za każdym razem, to jak czytam "po co system" ?
No właśnie - żeby zwiększyć prawdopodobieństwo nie zwiększając do absurdu kosztów stosujemy systemy skrócone... Elementarne, prawda ?
No i tu powtarzam - a piszę o systemach skróconych, potrzeba jak zawsze, szczęścia...
Notabene
Święta Wielkiejnocy są ważniejsze
SirMavins>>
o jakich wynikach J. piszesz ?
Czy Twoja teza brzmi : "jaka piękna katastrofa" ?
Szacowana ilość zakładów:
339192 - losowanie pierwsze
232702
226157
183493 - wczorajsze...
czy wystarczająco wyraźnie widoczna tendencja ?
o jakich wynikach J. piszesz ?
Czy Twoja teza brzmi : "jaka piękna katastrofa" ?
Szacowana ilość zakładów:
339192 - losowanie pierwsze
232702
226157
183493 - wczorajsze...
czy wystarczająco wyraźnie widoczna tendencja ?
Może zacznę od końca...
Do Mini:
03-05-09-13-19-34-42.
06-17-19-22-30-32-35.
Odnośnie Jokera, to...znowuż kumulacja!!!
700.000.
A tendencja?
Ano właśnie, nadal brak głównej zachęty, jest tylko "propozycja".
Moja teoria była taka, że dadzą w ciągu pierwszych 5 losowań komuś wygrać, a tu lipa.
Czy ma na to wpływ, ze 3 z 5 losowań były w czasie żałoby?
Nie wiem.
Uznaję, że nie trafiłem - ale co mi tam? Kasa jest.
Natomiast wysnuwam śmiałą tezę, ze na 8 powinno coś paść, tym samym okres losowań 2-4 niweluję. Warunki muszą być te same.
Odnośnie wyboru liczb, to znam gości osobiście, którzy co prawda w TM, ale na 2/2 i 3/3 zrobili niezłą kasę.
I nie bawili się w żadne systemy rozpisu więcej niż 2 czy 3 liczby w układach po 2 lub po 3.
Po prostu grali progresją, ale max 3 poziomy.
Sposobu doboru nie znam do dziś, ale kupony widziałem.
Wiem, że wygrywali.
Dla mnie osobiście bawienie się w rozpisywanie kilku/nastu liczb na kilkanaście/dziesiąt kuponów...tragedia, rzecz nieopłacalna.
Sztuką, NIESTETY, jest minimalna ilość liczb i maxymalne trafianie.
A co do Chrystusa, to najpierw trzeba się urodzić, żeby móc być ukrzyżowanym...
Pozdrawiam
Do Mini:
03-05-09-13-19-34-42.
06-17-19-22-30-32-35.
Odnośnie Jokera, to...znowuż kumulacja!!!
700.000.
A tendencja?
Ano właśnie, nadal brak głównej zachęty, jest tylko "propozycja".
Moja teoria była taka, że dadzą w ciągu pierwszych 5 losowań komuś wygrać, a tu lipa.
Czy ma na to wpływ, ze 3 z 5 losowań były w czasie żałoby?
Nie wiem.
Uznaję, że nie trafiłem - ale co mi tam? Kasa jest.
Natomiast wysnuwam śmiałą tezę, ze na 8 powinno coś paść, tym samym okres losowań 2-4 niweluję. Warunki muszą być te same.
Odnośnie wyboru liczb, to znam gości osobiście, którzy co prawda w TM, ale na 2/2 i 3/3 zrobili niezłą kasę.
I nie bawili się w żadne systemy rozpisu więcej niż 2 czy 3 liczby w układach po 2 lub po 3.
Po prostu grali progresją, ale max 3 poziomy.
Sposobu doboru nie znam do dziś, ale kupony widziałem.
Wiem, że wygrywali.
Dla mnie osobiście bawienie się w rozpisywanie kilku/nastu liczb na kilkanaście/dziesiąt kuponów...tragedia, rzecz nieopłacalna.
Sztuką, NIESTETY, jest minimalna ilość liczb i maxymalne trafianie.
A co do Chrystusa, to najpierw trzeba się urodzić, żeby móc być ukrzyżowanym...
Pozdrawiam
witam lila
SirMavins>>
diabeł tkwi w szczegółach ...
miłego dnia
SirMavins>>
diabeł tkwi w szczegółach ...
miłego dnia
Ciekawe gdzie to czarnowidztwo?
"Wstęp do nich jest bezpłatny."
Chodzi o wizytę w krypcie pary prezydenckiej.
Macie zaoszczędzone 12 zeta.
"Wstęp do nich jest bezpłatny."
Chodzi o wizytę w krypcie pary prezydenckiej.
Macie zaoszczędzone 12 zeta.
Jest Lilu:): widzisz z giorgiem znamy się dłużej(wirtualnie co prawda), a jednak głosu nie zabrał, bo i poco zapewne tak uważa!!!
mag....na pewno tak nie uważa,może tego nie przeczytał po prostu .Pozdrawiam serdecznie:P
Lotto test na "nie"- liczba 13 na "tak".
01, 09, "13", 16, 21, 28, 30, 31, 35, 38, 40, 41.
01, 09, "13", 16, 21, 28, 30, 31, 35, 38, 40, 41.
sam9>>> pragnę Cię kolego uspokoić , że to nie Ty wygrałeś jednak tę 6-tkę w Lotto , bo ten zakład był zawarty w Tarnowskich Górach w małym sklepie sieci "Żabka" , a Ty napisałeś wczoraj , że swój kupon nadałeś podczas zakupów w Markecie.
witam wszystkich
> koguciku< jak tam kolejki na wawel
są czy już ludziom przeszło
pozdr
> koguciku< jak tam kolejki na wawel
są czy już ludziom przeszło
pozdr
Witam wszystkich!
Proponuję HYDE PARK na wszystkich tematach.Oni Nas KASUJĄ to MY ICH BAJEREM I ILOŚCIĄ WPISÓW
WZYWAM DO WALKI Z CENZURĄ!!!
Proponuję HYDE PARK na wszystkich tematach.Oni Nas KASUJĄ to MY ICH BAJEREM I ILOŚCIĄ WPISÓW
WZYWAM DO WALKI Z CENZURĄ!!!
Witam i znikam.
Na 22:00 w MM:
34--50-12--27-46--8-45--19 + 7-4 + 30-6.
Pozdrawiam
Na 22:00 w MM:
34--50-12--27-46--8-45--19 + 7-4 + 30-6.
Pozdrawiam
neptun ty tak nie szalej bo BANA wyłapiesz i na tym się skończy.
lukrecja...nie kombinuj bo ty też możesz bana załapać,tak więc uważaj.
lila pisałam ci już nie mam ochoty wdawać się z tobą w jakąkolwiek gadkę bo nie mam takiej potrzeby jeżeli potrzebujesz przeciwniczki na tej stronce to wybacz ale szukaj kogoś innego bo ja tobą zainteresowana raczej nie jestem.
Mam nadzieję że jesteś mądrym człowiekiem i zrozumiesz co napisałam a jeżeli nie to trudno pozostaje mi cię zignorować.
Mam nadzieję że jesteś mądrym człowiekiem i zrozumiesz co napisałam a jeżeli nie to trudno pozostaje mi cię zignorować.
T.S poszukuje osoby, która trafiła 6-tkę,wysłano nawet komunikat na oficjalnej stronie Firmy.
Do tej pory wielu twierdziło, że T.S OSZUKUJE, a tu widać wyraźnie, że POSZUKUJE!!!
P>S Swoją drogą wiele jest osób, które wypełniają wysyłają, nie sprawdzą i wyrzucają.
Jak dalej nikt się nie zgłosi to "nurkowie" będą mieli czego szukać. hehehehehehe
Do tej pory wielu twierdziło, że T.S OSZUKUJE, a tu widać wyraźnie, że POSZUKUJE!!!
P>S Swoją drogą wiele jest osób, które wypełniają wysyłają, nie sprawdzą i wyrzucają.
Jak dalej nikt się nie zgłosi to "nurkowie" będą mieli czego szukać. hehehehehehe
Widzę,że ludzie strachliwi są.Nawet BANA się boją.Gdybyśmy się tak bali jak WY to dalej w komunie byśta żyli
lukrecja...więc nie strasz nikogo banami bo tutaj się nikt nie boi buahahahaha.
lukrecja>>"bo ja tobą zainteresowana raczej nie jestem" co Ty wypisujesz. śmiech na sali hahahaha
mag..lila miłej zabawy życzę :)
ps. a Tobie Pasko dużo cierpliwości :)
ps. a Tobie Pasko dużo cierpliwości :)
bardzo mnie to cieszy - więc do zabawy chłopcy i dziewczęta pośmieję się i ja
Co się dzieje z JOKEREM, że już 700 000 kumululu w ciągu 4 losowań, a ten DRAŃ TSN, kazał czekać na taką kumulację 5 miesięcy, czyli kilkadziesiąt losowań.
Aż mnie ciarki przechodzą, bo w takim tempie to KUMULACJA w JOKERZE może wynieść ponad 100 milionów złotych po 5-ciu miesiącach.....
Kto w Polsce udźwignie taką kasę???
Aż mnie ciarki przechodzą, bo w takim tempie to KUMULACJA w JOKERZE może wynieść ponad 100 milionów złotych po 5-ciu miesiącach.....
Kto w Polsce udźwignie taką kasę???
ja wczoraj w jokera nic kompletnie nic ,może dzis w lotto i mini lotto lepiej mi pójdzie no i próbuje w mm przypomnieć sobie w jaki sposob udawalo mi sie dobierać liczby jak troszkę wygrywałem.
największa pula nagród w historii została wygrana w loterii Mega Millions szóstego marca 2007 roku w USA. Dwóch szczęśliwców podzieliło między sobą trzysta dziewięćdziesiąt milionów dolarów. Najwyższa wygrana, jaka przypadła na pojedynczy kupon, wynosi 365 000 000 dolarów. Wygrało ją ośmioro mieszkańców amerykańskiego stanu Nebraska, który wspólnie wytypowali szczęśliwe numery.
Dobra panie i panowie przyznać się kto nie odebrał 10 mln złociszy z Tarnowskich Gór? Jeżeli zwycięzca nie chce 10 mln to ja bardzo chętnie dziabnę kupon ;D
wygrana w lotto? Chociaż nasze problemy nie znikną, gdy kółko fortuny przyniesie nam furę pieniędzy. Do tych pieniędzy trzeba jeszcze dorosnąć. Owymi pieniędzmi trzeba umieć zarządzać. Gdy będzie taka okazja, że staniesz się posiadaczem dużej gotówki to nie pozwól jej zapanować nad sobą. Kontroluj to co z nimi robisz, co za nie kupujesz. Nie kupuj rzeczy, które będą dla Ciebie jednorazowego użytku, lub kupisz je tylko po to, bo kiedyś Ci się podobała ta rzecz jak nie miałeś jeszcze tylu pieniędzy.
nie byłem, ale już nie raz nie dwa, chciałem być w takiej sytuacji.
Pozdr.
Pozdr.
Dobre, dobre.
TS poszukuje,
PO oszukuje,
ale szuje.
Lepiej mieć problem z banem niż z samolotem.
TS poszukuje,
PO oszukuje,
ale szuje.
Lepiej mieć problem z banem niż z samolotem.
Hej lila.
Niestety praca czeka, muszę lecieć.
Powodzenia w MM i J.
Niestety praca czeka, muszę lecieć.
Powodzenia w MM i J.
Na ławeczce w parku siedzi trzech starszych panów. Gdy nagle rozmowa zeszła na temat ich możliwości seksualnych, zaległa cisza. Po chwili, wzdychając, odzywa się pierwszy:
- Ja to zaledwie raz na trzy miesiące mogę.
Drugi, patrząc na pierwszego zazdrośnie, mówi:
- Ja to tylko raz na pół roku mogę.
Na to trzeci:
- A ja kiedy zechcę....
- A bierzesz coś? - pyta ze zdziwieniem drugi.
- Nie, nie biorę.
- Coś podobnego! A jak często ci się chce?
- No, na przykład w zeszłym roku to mi się w ogóle nie chciało..
- Ja to zaledwie raz na trzy miesiące mogę.
Drugi, patrząc na pierwszego zazdrośnie, mówi:
- Ja to tylko raz na pół roku mogę.
Na to trzeci:
- A ja kiedy zechcę....
- A bierzesz coś? - pyta ze zdziwieniem drugi.
- Nie, nie biorę.
- Coś podobnego! A jak często ci się chce?
- No, na przykład w zeszłym roku to mi się w ogóle nie chciało..
na 22:15
1,4,5,6,21,24,41,42,46,68
8,9,11,12,31,34,50,51,53,69
14,16,18,36,37,56,58,62,76,66
1,4,5,6,21,24,41,42,46,68
8,9,11,12,31,34,50,51,53,69
14,16,18,36,37,56,58,62,76,66
Fantazja współczesnej kobiety sukcesu
Po ciężkim dniu w biurze, późnym wieczorem w końcu dotarła do ulubionego pubu... Usiadła przy barze i delektowała się pysznym drinkiem...
Tak... Tylko tutejszy barman potrafi zrobić go, tak jak ona lubi...
Rozejrzała się po sali i zobaczyła w drzwiach najwspanialszego mężczyznę w swoim życiu... Wysoki... umięśniony...przystojny...hmmm... Gęste ciemne włosy... Piękne, błyszczące zielone oczy... Każdy jego ruch był tak męski i zmysłowy, że nie mogła od niego oderwać oczu...Mężczyzna szybko zorientował się, że jest obserwowany i z chytrym, seksownym uśmiechem podszedł do niej...
Zarumieniła się... Nachylił się nad nią i wyszeptał jej swoim głębokim, miękkim głosem do ucha:
- Zrobię dla Ciebie wszystko, czego pragniesz... Cokolwiek, o czym do tej pory mogłaś tylko marzyć... A zrobię to za jedyne 50 $...
Jest jednak jeden warunek... Kobieta, drżącym z wrażenia głosem, Spytała: jaki?
On odpowiedział: - Musisz powiedzieć czego pragniesz w trzech słowach.
Kobieta patrząc w jego hipnotyczne oczy rozważyła propozycję i sięgnęła do swojej torebki... Wyjęła banknot 50$...
Na serwetce napisała swój adres i zwinięte razem wcisnęła w oczekującą na to silną męską dłoń, po czym nachyliła się w jego stronę i wyszeptała trzy słowa:
- Posprzątaj ... moje ... mieszkanie ...
Po ciężkim dniu w biurze, późnym wieczorem w końcu dotarła do ulubionego pubu... Usiadła przy barze i delektowała się pysznym drinkiem...
Tak... Tylko tutejszy barman potrafi zrobić go, tak jak ona lubi...
Rozejrzała się po sali i zobaczyła w drzwiach najwspanialszego mężczyznę w swoim życiu... Wysoki... umięśniony...przystojny...hmmm... Gęste ciemne włosy... Piękne, błyszczące zielone oczy... Każdy jego ruch był tak męski i zmysłowy, że nie mogła od niego oderwać oczu...Mężczyzna szybko zorientował się, że jest obserwowany i z chytrym, seksownym uśmiechem podszedł do niej...
Zarumieniła się... Nachylił się nad nią i wyszeptał jej swoim głębokim, miękkim głosem do ucha:
- Zrobię dla Ciebie wszystko, czego pragniesz... Cokolwiek, o czym do tej pory mogłaś tylko marzyć... A zrobię to za jedyne 50 $...
Jest jednak jeden warunek... Kobieta, drżącym z wrażenia głosem, Spytała: jaki?
On odpowiedział: - Musisz powiedzieć czego pragniesz w trzech słowach.
Kobieta patrząc w jego hipnotyczne oczy rozważyła propozycję i sięgnęła do swojej torebki... Wyjęła banknot 50$...
Na serwetce napisała swój adres i zwinięte razem wcisnęła w oczekującą na to silną męską dłoń, po czym nachyliła się w jego stronę i wyszeptała trzy słowa:
- Posprzątaj ... moje ... mieszkanie ...
€uro czyni cuda :
W małym europejskim miasteczku, którego mieszkańcy do niedawna doskonale żyli z turystyki, pojawił się kryzys. Hotele i bary opustoszały, a właściciele wszystkich biznesów zastanawiali się, jak spłacić swoje długi.
Aż pewnego dnia do miasteczka zajechał bogaty turysta. Wszedł do najlepszego hotelu i położył na ladzie 100 euro, by zaklepać sobie pokój – Zanim jednak zdecyduję się tu zostać – powiedział – chciałbym się trochę rozejrzeć. Ucieszony właściciel hotelu chwycił banknot i szybko pobiegł do rzeźnika, by spłacić swój dług.
Rzeźnik, gdy tylko 100 euro żywej gotówki znalazło się w jego posiadaniu, pobiegł do producenta drobiu, by spłacić dług za kurczaki. Hodowca drobiu wykorzystał cudowny banknot, by spłacić swój dług u dostawcy paszy. Dostawca paszy pobiegł z otrzymanym banknotem na stację benzynową, by spłacić dług za paliwo.
Właściciel stacji, znany w mieście z tego, że nie wylewa za kołnierz, w pierwszym odruchu chciał się udać do ulubionego baru, by wszystko przepić, ale miał tam długi, więc najpierw musiał spłacić wierzyciela, by móc dalej korzystać z kredytu. Wszedł więc do najlepszego hotelu, gdzie szczególnie lubił przesiadywać, i położył na ladzie 100 euro.
Ledwo właściciel odnotował z radością, że odzyskał dług, do hotelu wszedł bogaty turysta i oświadczył, że jednak nie zostanie tu na noc, po czym zgarnął z lady swoje 100 euro.
Morał:
Wprawdzie nikt nie zarobił, ale lokalny biznes został całkowicie oddłużony, co przełożyło się na pewne ożywienie na rynku.
W małym europejskim miasteczku, którego mieszkańcy do niedawna doskonale żyli z turystyki, pojawił się kryzys. Hotele i bary opustoszały, a właściciele wszystkich biznesów zastanawiali się, jak spłacić swoje długi.
Aż pewnego dnia do miasteczka zajechał bogaty turysta. Wszedł do najlepszego hotelu i położył na ladzie 100 euro, by zaklepać sobie pokój – Zanim jednak zdecyduję się tu zostać – powiedział – chciałbym się trochę rozejrzeć. Ucieszony właściciel hotelu chwycił banknot i szybko pobiegł do rzeźnika, by spłacić swój dług.
Rzeźnik, gdy tylko 100 euro żywej gotówki znalazło się w jego posiadaniu, pobiegł do producenta drobiu, by spłacić dług za kurczaki. Hodowca drobiu wykorzystał cudowny banknot, by spłacić swój dług u dostawcy paszy. Dostawca paszy pobiegł z otrzymanym banknotem na stację benzynową, by spłacić dług za paliwo.
Właściciel stacji, znany w mieście z tego, że nie wylewa za kołnierz, w pierwszym odruchu chciał się udać do ulubionego baru, by wszystko przepić, ale miał tam długi, więc najpierw musiał spłacić wierzyciela, by móc dalej korzystać z kredytu. Wszedł więc do najlepszego hotelu, gdzie szczególnie lubił przesiadywać, i położył na ladzie 100 euro.
Ledwo właściciel odnotował z radością, że odzyskał dług, do hotelu wszedł bogaty turysta i oświadczył, że jednak nie zostanie tu na noc, po czym zgarnął z lady swoje 100 euro.
Morał:
Wprawdzie nikt nie zarobił, ale lokalny biznes został całkowicie oddłużony, co przełożyło się na pewne ożywienie na rynku.