Wpisy użytkownika trewor
Łącznie 112 wpisów w archiwum, pokazane od nr 1 137 861. Kliknij numer wpisu, aby zobaczyć go w kontekście rozmowy.
« PoprzednieKolejne 100 »
Wojtek. Ostatnio sprawdzałem w zwolnionym tępie losowania lotto, kilka losowań przed zmianą maszyny i "odkryłem", że liczby nie padały w takich samych odstępach czasu. I zwykle powtarzała się sekwencja, różnica czasowa od 3-iej wylosowanej liczby, gdzie w kolejnych losowaniach dochodziły opóźnienia od 3-iej wylosowanej liczby do 6-ej. A więc, na zmianę opóźniają, w sekwencji, w kolejnych losowaniach od 3-iej liczby. Sekwencja, 3, 3, 2, 1 liczby z opóźnieniem, w kolejnych losowaniach. Potem nie sprawdzałęm jak zmienili maszynę. Może tak wpływają na mniejsze wychwycenie schematu w losowaniach? ; ]
Mnie się zdarzyło z 2 razy, w kolekturze, że kupon przeleciał przez maszynę, i pani w kolekturze musiała osobiście wbić liczby. Miał ktoś tak?
Pozwólcie, że się podzielę swoimi spostrzeżeniami nt. różnych ciekawostek w typowaniu liczb i teorii czy istnieje jakaś zależność między losowaniami i samą maszyną. ;]
Tak naprawdę nie mamy wszystkich statystyk, widzimy, co drugie losowanie, bo jest przecież próbne losowanie. Może wtedy jakiś schemat był by bardziej dostrzegalny. Zakładając, że każde użycie maszyny ma "jakiś wpływ" na całość obrazu losowań. Tzn. może losowanie próbne ma jakieś znaczenie, dlatego jakie liczby będą w oficjalnym losowaniu. Ale tego nie wiemy.
Statystyka nie daje zbyt dobrego wglądu, co do możliwości wychwycenia schematu w wypadaniu liczb, jest dość abstrakcyjna i wyrwana z kontekstu, m.in. nie uwzględnia losowania próbnego. Dopiero w połączeniu z geometrią, można coś więcej wychwycić.
Najprostszym przykładem wychwycenia wzorca za pomocą geometrii jest używanie tablic/matryc. Jest to m.in. stan ułożenia liczb w kasecie maszyny losującej przed zwolnieniem blokady. Są układane od dołu do góry zaczynając od lewej strony/ tj. od najmniejszej do największej kolumnowo. Czy gdyby były ułożone inaczej, wrzucane zawsze inaczej, wynik zapewne by się różnił od najlepszych przewidywań, które "zwykle się sprawdzały", zakładając, że ktoś potrafił "przewidzieć" w przybliżeniu część liczb?. Chyba za dużo podpowiadam Totalizatorowi
Ci co próbowali tworzyć matryce liczbowe, oglądać liczby jak się rozkładają na takiej tablicy, jak "migrują" i czy istnieje jakiś związek np. z poprzednimi losowaniami, dało się z dość dużym prawdopodobieństwem przewidzieć pewne liczby, na krawędziach matrycy, u mnie w przypadku MultiMulti z trzy liczby max. Oraz przez występowanie pustych kolumn/wierszy, które są rodzajem "rozdzielającego klina", gdzie na większej liczbie porównań można było wychwycić powtarzalność występowania tych "klinów"/pustych kolumn, a więc, gdzie "migrują" liczby, i zwykle oczywiste było typowanie liczb na górnej krawędzi w przypadku MultiMulti. Tj. liczb 10 ... 80, pełnych dziesiątek.
W przypadku lotto udało mi się stworzyć logiczną matrycę, w której liczby przez jakiś czas rozkładały się 3 po 3 (i nie plecę ; ] ), tj. w jednej połowie matrycy wypadały zawsze 3 liczby, i wtedy wiadomo było, że pozostałe trzy jak w kaskadzie będą po drugiej stronie matrycy. Ale takie zasady działają zwykle krótko, a potem trzeba wyszukać nową zasadę. Czyli trzeba non stop śledzić kilkanaście ostatnich losowania, jak chce się coś wychwycić.
W matrycach nie liczą się wartości liczb, ale ich rozrzut na powierzchni matrycy. I głównie można dojść do czegoś po długości odstępów między kolenymi zaznaczeniami na matrycy. W statystycznej metodzie, można dostrzec to w met. tzw. Delta. Gdzie wyodrębnia się różnicę po między liczbami/ odstęp. Co do samego odstępu, w wielu przypadkach np. w lotto. gdy występuje różnica 5, miedzy liczbami. Np. 17 i 22, różnica 5, to z dużym prawdopodobieństwem wypadnie 22, ale to jeszcze też zależy od czegoś. 100% nie ma oczywiście, ale częstotliwość jest większa w tej "zasadzie". Czyli liczba się powtarza w kolejnym losowaniu, zazwyczaj.. Tutaj na stronie jest to dział MAPY, i można na âliniowych matrycachâ oglądać liczby.
To, co ostatnio wspominałem nt. opóźnienia czasowego między kolejnymi liczbami, tutaj link: http://www.multipasko.pl/chat1137861.htm Ogólnie mówiąc w 4-ech kolejnych losowaniach, po czym schemat się powtarza. Czyli nie ma, co się sugerować dniami tygodnia, bo mamy 3 losowania w tygodniu, gdyby były 4-y losowania lotto w tyg. to wtedy tak. Można z tego stworzyć algorytm, który mógłby rzucić, co nieco światła na wzorzec występowania liczb, ale wymaga to nieco wiedzy w programowaniu, a tym zajmowałem się krótko. Jednie teoretycznie mógłbym opisać jak skonstruować algorytm, ale to trochę za dużo pisać. Temat nie na czat. W każdym razie, kto się zajmuje programowaniem i nie tylko, funkcjami w Excelu pewnie da radę sobie jakoś skonstruować. Ale trzeba wziąć pod uwagę kolejność wypadania liczb, bo bez tego nie ma właściwego rozróżnienia jak wpływają momenty dłuższej przerwy po między kolejną liczbą.
To tyle, jestem ciekaw zmian w totalizatorze, co "on" na to. Chyba, że sami nie wiedzą, że maszyna ma takie "cykliczne rozregulowanie"
Zauważyliście ciekawą zbieżność lotto plus z lotto. Gdy są dwie te same liczby w L i L+ to ta liczba jak dotąd w ostatnich losowaniach jest jak na bank, że będzie w następnych wynikach Lotto.
Dlaczego na początku losowania wspomnieli szybko, że pula 25mln?
Ta nowa maszyna lotto jest zdecydowanie "lepsza" od poprzedniej wg mnie, co do ogólnych przewidywań liczb
Ale z nową maszyną jakby ktoś chciał czekać na wariacje bez powtórzeń ustawienia kolejności wypadanych liczb, gdzie jest ich 720, to do pełnego wglądu musi czekać 5 lat do 2017.
Powiedzcie mi, o jakiej wygranej 25mln mówi Mateusz Drozda? W 52 sekundzie. Gdzie do wygrania było 21mln. Po losowaniu później okazało się, że nikt nie trafił 6-tki i kumulacja jest 25mln. Wiedzieli, przed że nikt nie trafi 6-tki? Główna myśl, czyżby manipulacja?
http://www.multipasko.pl/wyniki-lotto/duzy-lotek/nazywo20121027-22/
http://www.multipasko.pl/wyniki-lotto/duzy-lotek/nazywo20121027-22/
Pan Drozda popełnił czeski błąd, czy chce nam coś powiedzieć?. Może nie zmienią go ot tak, bo było by to oczywiste. A my mamy uznać âczeki błądâ?
Kurde ludzie, wasze typowania są do kitu. Wziąłem te ogólnie typowane i trafiłem tylko jedną jedyną, co sam wypatrzyłem 1/5.
Kto spodziewa się w lotto, 3-ch pod rząd w tym 1 z poprzedniego, i 2-ch pod rząd i 1 osobno?
Kumulacja, chyba, że ktoś obsługiwał, peeryferyjny terminal, po godzinach.
Pewnie nik nie oszukał pzeznaczenia, czyli jakieś kilka mln osób
Wędrowca, a ja obracam globus kilka razy, z nałożoną taśma na równiku 49 liczb, jeśli do lotto
Zrobią dwa losowania próbne w lotto i nawet najbardziej trafne typowania zostaną w drugim losowaniu po za anteną.
Mój eksperymantalny system, wróży, że z max 4-y liczby będą w przedziale między 4-28
Potwierdzam, wszystko zależy od kalendarza i kultury, umownych rzeczy
Wydaje się, że dość już powtózeń liczb w ostatnich losowaniach, ale logika nigdy tu nie działa.
Tak, ale nie znamy szczegółów technicznych, któe mogą być istotne.
krisekb
W lotto i w sumie, każdej grze "losowej", przewidywania zależą od wielu czynników. Ogólnie zakłądamy, że następujące po sobie losowania mają jakieś znaczenie, jakiś ukryty sens logiczny. Ale zapominamy, że tak na prawdę widzimy co drugie losowanie, bo jedna? próbne jest po za anteną.
W lotto i w sumie, każdej grze "losowej", przewidywania zależą od wielu czynników. Ogólnie zakłądamy, że następujące po sobie losowania mają jakieś znaczenie, jakiś ukryty sens logiczny. Ale zapominamy, że tak na prawdę widzimy co drugie losowanie, bo jedna? próbne jest po za anteną.
A co jeśli typujemy "prawidłowo", a wykonują dwa losowania próbne, a nasze typowania zostają w tym próbnym?
Zakłądając, że istnieje jakiś ukryty sens w następowaniu liczb, tak, a nie inaczej.
W całości nie da się dostrzec, ale co najwyżej jakieś ogólne "prawidłowości", tendencje liczb kilka losowań wstecz, potem te "tendencje" się zmieniają na inne, lub wcale nie można ich dostrzec.
Jeśli chodzi o mnie w MM nie gram, parę lat temu szukałem jakichś metod, ale przestałem.
Kiedyś pamiętam MM, na mapach można było wstęnie dość trafnie wytypować z4 liczby z pełnych dziesiątek i między 1-10, mając tablice 8x10 ułożone jak w kasecie losującej.
Ale ja nigdy na poważnie nie grałem w MM, najpierw szukałem "metody".
scolls, ktoś może zgarnąć, tek kto używał "peryferyjnego terminala", dostępnego dla wybranych, otwartego po losowaniu
Raczej kumulacja, za duży odstęp, 32 liczb, dwie obok siebie 40, 41, w tym 4-y 40-tki, jak ktos skreslał na kuponie to w kolumnie, 2-ie z 7-ką i 5-tką na końcu. Raczej kumulacja.
Przynajmniej mam na kupony 3/6, brałem ze strony lotto z zestawienia.
Kocurek, też kiedyś zrobiłem dla dowcipu dwa kupony z tym samym zestawem liczb, musiał byś robić tak za każdym razem,
Teraz w typowaniach, zawsze będzie trzeba brać poprawkę na taki dziwny zestaw
Mam pytanie nt. Excela. Mam wartość bezwzględną, (z $ oczywiście, przy wierszu i kolumnie), ale nie działa ona gdy wstawia się wiersz. Wartość bezwzględna zmienia wartość, o tyle ile dojdzie nowych wierszy. Jest jakiś sposób na to?
jackwar, myślałem, że może są tu jacyś co szukają "metody" za pomocą excela, jak typować
Gdzie trafiono ostatnią wygraną? Muszę wiedzieć, bo może to ktoś z miejscowości, gdzie kogoś znam Chyba nie podali gdzie?
medea76, aha dzięki. Mam inny sposób, gdzie 19-tka to ciekawa liczba występująca dość często w multi po przetworzeniu danych w pewien spsoób, gdzie wiele liczb oscyluje na poziomie 19 lub +1, +2 do 19. Majstruje makro, które będzie mi to wykonywać od razu.
Zaebieram się dopiero za granie w multi, ale gram jak widzę jakąś "metodę".
nie... na 5-tke styknie, tylko musze porównać laosowania, i wychwycić różnicę
Tak, racja. Zmiany są, nic nie działa ciągle, i masa wyjątków. Ale są ciekawe spososby, dynamiczne.
Chyba łatwiej jest wychwycić jakie nie padają liczby niż jakie i w jaki sposób padają. Wtedy zostaje reszta, która zdaje się mieć większe szanse wypadnąć.
Może i to banał, ale zakłądam, że większość typujących szuka to co się częściej powtarza. A nie odwrotnie.
ja używam map, "własnej konstrukcji". W przypadku lotto tworzę mapę dla losowania i zaznaczam na niej liczby, które wystąpiły w następnym, wtedy mam obraz, gdzie się "wstrzeliwują" liczby.
mam historię takich map, gdzie na każdej zaznaczonę są te, które wypadły w następnym
ja często chybiam o jeden często w trzech, gdy mam 2 trafione w lotto
gram głównie w lotto, i tak na serio to trójki co jakiś czas. Ale zauważyłem coś ciekawego w pewnej metodzie, narazie sprawdzam jak wyciągnąc z tego coś wiecej.
np. w lotto mapę poddaję redukcji, w ścisły sposób (za każdym razem na stych samych zasadach), i z tego co zostanie podliczam statystykę wystąpień liczb. Co ciekawe możńa wyeliminować grupy liczb, z których zostają takie gdzie na przełomie 50 losowań wstecz, bo tyle mam sprawdzone. Zostaje zawsze min. 4ka, do 6ki. A był przypadek, że wyeliminowało 23 liczby i w tych co zostało była 5tka.
Ale wciąż jest problem jak wytypować tą potencjalną 4ke z tych co zostały
« PoprzednieKolejne 100 »