Wpisy użytkownika realista
Łącznie 29 wpisów w archiwum, pokazane od nr 23 812. Kliknij numer wpisu, aby zobaczyć go w kontekście rozmowy.
« PoprzednieKolejne »
Niestety, z ubolewaniem muszę stwierdzić, że jakie społeczeństwo,taka władza.
To co się tutaj wyprawia wśród dyskutujących, przekłada się na Sejm i inne organa władzy.
Potem się niektórzy dziwią, skąd tam tyle chamstwa i braku elementarnej kultury?
Właśnie stąd, i nie ma zmiłuj, "bo czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci"
To co się tutaj wyprawia wśród dyskutujących, przekłada się na Sejm i inne organa władzy.
Potem się niektórzy dziwią, skąd tam tyle chamstwa i braku elementarnej kultury?
Właśnie stąd, i nie ma zmiłuj, "bo czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci"
Witam, odniosę się do wpisów pompo, który uważa wypisujących się na tym forum dzieciaków za naiwniaków i frajerów. Masz kolego niewątpliwie rację, ale kto ich nakręca?. Oczywiście starzy wyjadacze jak kogucik19, edi8 i Jasze, którzy doskonale wiedzą,że biznes jest opłacalny tylko dla organizatora tych beznadziejnych gier, czyli dla totolotka.
Poza tym piejesz nad geniuszem ludzi którzy pracują w totolotku. Uważam ich za zwykłych naciągaczy i ludzi drenujących pieniądze od nieświadomych, z całym szacunkiem ale biednych ludzi, którzy nie zdają sobie sprawy z utopii, jaką jest możliwość wygrania dużych pieniędzy w grach tego typu, a kumulacja jest motorem, który dodatkowo wysysa z nich pieniądze.
Dziwi mnie postawa Pasko, który jako jeden z nielicznych zdaje sobie sprawę z tego, że wygranie jest możliwe, ale bardzo mało prawdopodobne. Zresztą On czerpie profity z istnienia tej stronki i peany jakie posyła pompo, wcale nie są zaskoczeniem.
Wiem, że to będzie niepopularne i wielu mnie potępi, ale dla równowagi proszę o bardziej wyważone opinie na temat gier losowych a także więcej przedruków artykułów o szkodliwości uprawiania hazardu.
Można być pod wrażeniem tej strony, ale trzeba widzieć to, że może niejednemu młodemu człowiekowi zniszczyć psychikę, a przynajmniej spustoszyć portfel, roztaczając wizję szybkiego wzbogacenia się po zastosowaniu sposobów gry jakie proponują w/w mędrcy i symultany komputerowe typu Multipairs.
To naprawdę złuda i o tym autorzy dobrze wiedzą, sami czerpiąc zyski z ich sprzedaży.
Do Pasko: Jeśli wpis jest niewygodny lub zagraża stronce, proszę go usunąć.
Pozdrawiam.
Poza tym piejesz nad geniuszem ludzi którzy pracują w totolotku. Uważam ich za zwykłych naciągaczy i ludzi drenujących pieniądze od nieświadomych, z całym szacunkiem ale biednych ludzi, którzy nie zdają sobie sprawy z utopii, jaką jest możliwość wygrania dużych pieniędzy w grach tego typu, a kumulacja jest motorem, który dodatkowo wysysa z nich pieniądze.
Dziwi mnie postawa Pasko, który jako jeden z nielicznych zdaje sobie sprawę z tego, że wygranie jest możliwe, ale bardzo mało prawdopodobne. Zresztą On czerpie profity z istnienia tej stronki i peany jakie posyła pompo, wcale nie są zaskoczeniem.
Wiem, że to będzie niepopularne i wielu mnie potępi, ale dla równowagi proszę o bardziej wyważone opinie na temat gier losowych a także więcej przedruków artykułów o szkodliwości uprawiania hazardu.
Można być pod wrażeniem tej strony, ale trzeba widzieć to, że może niejednemu młodemu człowiekowi zniszczyć psychikę, a przynajmniej spustoszyć portfel, roztaczając wizję szybkiego wzbogacenia się po zastosowaniu sposobów gry jakie proponują w/w mędrcy i symultany komputerowe typu Multipairs.
To naprawdę złuda i o tym autorzy dobrze wiedzą, sami czerpiąc zyski z ich sprzedaży.
Do Pasko: Jeśli wpis jest niewygodny lub zagraża stronce, proszę go usunąć.
Pozdrawiam.
Do wpisu 34607;
Napisałeś, że nie znasz nikogo kto by nie grał a wygrywał.
Otóż, ja znam setki takich osób, które nie grają a są wygrani. Wystarczy obliczyć, ile by stracili w ciągu 20 czy 30 lat puszczając tylko po jednym kuponie na poszczególne gry, które oferuje totolotek,grając systematycznie i nie odpuszczając żadnego losowania.
Piszę tak nie bez powodu, bo wielu preferuje pogląd,że tylko systematyczna gra za małe stawki daje wyniki.... Otóż nic bardziej mylnego, bo przez te lata, nawet przy założeniu, ze wygrywamy i stopa zwrotu z gier wynosi 20%, co jest już bardzo dobrym wynikiem ( na ogół wynosi 10-15%), nie mamy szans z totolotkiem.
Nie chcę podawać kwot, ale po tym okresie jesteś w plecy ponad 250 tysięcy złotych. Czy to dużo czy mało? Ocenę pozostawiam Wam.
To naprawdę nieopłacalna inwestycja, a wygrać może jeden na 13 milionów grających. Czy to naprawdę tak trudno zrozumieć.
To że stronka jest ładna, przejrzysta i kusi do zawierania zakładów to bardzo zwodnicze.
Wiem,że nikt wprost nie namawia do gry, tak jak oficjalnie nikt nie namawia do picia piwa, wódki, uprawiania prostytucji, brania narkotyków, czy nawet odchudzania się w imię korzystnej sylwetki, ale powiedzmy to szczerze, że są to złe nawyki, które mogą prowadzić do nałogu, czyli uzależnienia, a to jest już groźne i po pewnym czasie, żadne argumenty do takiego człowieka już nie przemawiają.
Zapewne napiszesz,że moralizuję lub przemawiam jak ksiądz, ale ja nikogo nie zamierzam odwodzić od grania.
Graj, ale mądrze sporadycznie i nie zatracaj całej swojej energii na liczby, typowanie, myślenie o nich i nie oczekuj, że granie odmieni twoje życie, bo na pewno tak się nie stanie.
Pamiętaj totolotek nie daje wygrać, on tylko ewentualnie pożyczy ci pieniądze, które i tak mu zaniesiesz i to z nawiązką.
Do wpisów takich jak OPA się nie ustosunkuję, bo wydaje mi się,że jest on pracownikiem lotto i z wiadomych względów jest zainteresowany, aby jak najwięcej ludzi, grało, bo od tego zależą jego zarobki.
Christo, ma dużo racji, ale nawet małą łyżeczką czegoś trującego można się stracić lub udławić, a zatem byłbym ostrożny w ty systematycznym graniu. Moim zdaniem lepiej jeść normalnie, a lepiej rzadziej i w dobrym towarzystwie.
Totolotek takim dobrym towarzystwem nie jest. On tylko dba o to aby się samemu nachapać.
Wiem,że spotka mnie z wszej strony duża dezaprobata, ale nie piszę tego aby pozyskać poklask, bo na to mógłbym liczyć dopiero po 30 latach, gdybyście odkryli prawdziwość mojej teorii.
Proponuję co poniektórym zrobienie symultany na taką ilość losowań, jakie by wystąpiły w okresie 30 lat dla poszczególnych gier i ręczę Wam,że nikt nie będzie na plusie. No może jeden na 13 milionów, ale tylu Was na czacie i forum po prostu niema.
Pozdrawiam, z wyrazami szacunku.
Napisałeś, że nie znasz nikogo kto by nie grał a wygrywał.
Otóż, ja znam setki takich osób, które nie grają a są wygrani. Wystarczy obliczyć, ile by stracili w ciągu 20 czy 30 lat puszczając tylko po jednym kuponie na poszczególne gry, które oferuje totolotek,grając systematycznie i nie odpuszczając żadnego losowania.
Piszę tak nie bez powodu, bo wielu preferuje pogląd,że tylko systematyczna gra za małe stawki daje wyniki.... Otóż nic bardziej mylnego, bo przez te lata, nawet przy założeniu, ze wygrywamy i stopa zwrotu z gier wynosi 20%, co jest już bardzo dobrym wynikiem ( na ogół wynosi 10-15%), nie mamy szans z totolotkiem.
Nie chcę podawać kwot, ale po tym okresie jesteś w plecy ponad 250 tysięcy złotych. Czy to dużo czy mało? Ocenę pozostawiam Wam.
To naprawdę nieopłacalna inwestycja, a wygrać może jeden na 13 milionów grających. Czy to naprawdę tak trudno zrozumieć.
To że stronka jest ładna, przejrzysta i kusi do zawierania zakładów to bardzo zwodnicze.
Wiem,że nikt wprost nie namawia do gry, tak jak oficjalnie nikt nie namawia do picia piwa, wódki, uprawiania prostytucji, brania narkotyków, czy nawet odchudzania się w imię korzystnej sylwetki, ale powiedzmy to szczerze, że są to złe nawyki, które mogą prowadzić do nałogu, czyli uzależnienia, a to jest już groźne i po pewnym czasie, żadne argumenty do takiego człowieka już nie przemawiają.
Zapewne napiszesz,że moralizuję lub przemawiam jak ksiądz, ale ja nikogo nie zamierzam odwodzić od grania.
Graj, ale mądrze sporadycznie i nie zatracaj całej swojej energii na liczby, typowanie, myślenie o nich i nie oczekuj, że granie odmieni twoje życie, bo na pewno tak się nie stanie.
Pamiętaj totolotek nie daje wygrać, on tylko ewentualnie pożyczy ci pieniądze, które i tak mu zaniesiesz i to z nawiązką.
Do wpisów takich jak OPA się nie ustosunkuję, bo wydaje mi się,że jest on pracownikiem lotto i z wiadomych względów jest zainteresowany, aby jak najwięcej ludzi, grało, bo od tego zależą jego zarobki.
Christo, ma dużo racji, ale nawet małą łyżeczką czegoś trującego można się stracić lub udławić, a zatem byłbym ostrożny w ty systematycznym graniu. Moim zdaniem lepiej jeść normalnie, a lepiej rzadziej i w dobrym towarzystwie.
Totolotek takim dobrym towarzystwem nie jest. On tylko dba o to aby się samemu nachapać.
Wiem,że spotka mnie z wszej strony duża dezaprobata, ale nie piszę tego aby pozyskać poklask, bo na to mógłbym liczyć dopiero po 30 latach, gdybyście odkryli prawdziwość mojej teorii.
Proponuję co poniektórym zrobienie symultany na taką ilość losowań, jakie by wystąpiły w okresie 30 lat dla poszczególnych gier i ręczę Wam,że nikt nie będzie na plusie. No może jeden na 13 milionów, ale tylu Was na czacie i forum po prostu niema.
Pozdrawiam, z wyrazami szacunku.
Do wpisu 34600
Wielu ludzi posiada dużą wiedzę, ale tylko nieliczni potrafią tą wiedzę wykorzystać.
Życzę dobrego wykorzystania Twojej wiedzy.
Pozdrawiam.
Wielu ludzi posiada dużą wiedzę, ale tylko nieliczni potrafią tą wiedzę wykorzystać.
Życzę dobrego wykorzystania Twojej wiedzy.
Pozdrawiam.
Do wpisu 34652:
Żeby przegrać trzeba grać, ale żeby wygrać niekoniecznie trzeba grać.
Czasem aby wygrać wystarczy nie grać..
Pozdrawiam wszystkich i tych co się ze mną zgadzają i tych którzy są do mojej teorii o grach nastawieni negatywnie.
Nie oczekuję, że ktoś przyzna mi rację, ale wielu z was przyzna mi ją po latach gry....wtedy będzie to pyrrusowe zwycięstwo.
Wielkie dzięki, że przynajmniej przeczytaliście moje zbyt długie wpisy.
Pozdr.
Żeby przegrać trzeba grać, ale żeby wygrać niekoniecznie trzeba grać.
Czasem aby wygrać wystarczy nie grać..
Pozdrawiam wszystkich i tych co się ze mną zgadzają i tych którzy są do mojej teorii o grach nastawieni negatywnie.
Nie oczekuję, że ktoś przyzna mi rację, ale wielu z was przyzna mi ją po latach gry....wtedy będzie to pyrrusowe zwycięstwo.
Wielkie dzięki, że przynajmniej przeczytaliście moje zbyt długie wpisy.
Pozdr.
Złote myśli:
Nigdy nie zostanie alkoholikiem, ten który wcale nie pije napojów alkoholowych.
Nigdy nie umrze na raka płuc, ten co całe życie nie palił papierosów
Nigdy nie zostanie narkomanem ten co nie używa substancji odurzających
Nigdy nie zostanie dobrym politykiem ten, który nie potrafi kłamać
Nigdy nie zostanie nałogowym hazardzistą, ten który potrafi się ograniczyć w grach losowych i innych uzależniających zakładach.
Wybór należy do każdego człowieka z osobna, ale jest demokracja, lecz ludzie wbrew temu potrzebują bardzo życiowych wskazówek.
Teraz możecie sobie na mnie poużywać.
Pozdrawiam
Nigdy nie zostanie alkoholikiem, ten który wcale nie pije napojów alkoholowych.
Nigdy nie umrze na raka płuc, ten co całe życie nie palił papierosów
Nigdy nie zostanie narkomanem ten co nie używa substancji odurzających
Nigdy nie zostanie dobrym politykiem ten, który nie potrafi kłamać
Nigdy nie zostanie nałogowym hazardzistą, ten który potrafi się ograniczyć w grach losowych i innych uzależniających zakładach.
Wybór należy do każdego człowieka z osobna, ale jest demokracja, lecz ludzie wbrew temu potrzebują bardzo życiowych wskazówek.
Teraz możecie sobie na mnie poużywać.
Pozdrawiam
Król Lew zebrał wszystkie zwierzęta i rzekł im po narysowaniu grubej białej linii:
Inteligentne na prawo, piękne i przystojne na lewo;
Każde z nich wybrało którąś ze stron, ale na środku pozostała jedynie duża ropucha...
Król Lew się pyta, a co z tobą, dlaczego się nie decydujesz na żadną ze stron?
Na to ropucha odrzekła: Przecież się ku..wa nie rozerwę........
Pozdrowienia dla wszystkich, którzy są na rozdrożu i szukają drogowskazów.
Inteligentne na prawo, piękne i przystojne na lewo;
Każde z nich wybrało którąś ze stron, ale na środku pozostała jedynie duża ropucha...
Król Lew się pyta, a co z tobą, dlaczego się nie decydujesz na żadną ze stron?
Na to ropucha odrzekła: Przecież się ku..wa nie rozerwę........
Pozdrowienia dla wszystkich, którzy są na rozdrożu i szukają drogowskazów.
Wiara jest naszą nadzieją, a nadzieja matką wiadomo kogo.....
Pasko dlaczego tak minmalistyczne są twoje marzenia.
Marzyć można nawet o wytypowaniu 10 z plusem, tylko po co, jeżeli jej nie zagrasz w realu.
To może tylko zrodzić u trafiającego frustrację i niepotrzebny stres.
To bardzo wbrew pozorom niebezpieczna zabawa.
Pozdrawiam
P.S Każdy bawi się jak umie.
Pasko dlaczego tak minmalistyczne są twoje marzenia.
Marzyć można nawet o wytypowaniu 10 z plusem, tylko po co, jeżeli jej nie zagrasz w realu.
To może tylko zrodzić u trafiającego frustrację i niepotrzebny stres.
To bardzo wbrew pozorom niebezpieczna zabawa.
Pozdrawiam
P.S Każdy bawi się jak umie.
Czy masz szanse trafić 10/10 w Multi?
Tak, ale bardzo nikłe, prawie zerowe
W typowaniu 01.12.08
nikt nie trafił 6 liczb z 10-ciu
9 osób trafiło 5 liczb z 10-ciu
33 osoby trafiły 4 liczby z 10-ciu
Gwoli prawdy 1 osoba trafiła 7 liczb z 10-ciu, ale czy zagrała w realu? Nie wiem, może sam napisze na czacie.
W każdym razie szanse wygrania chociaż bardzo nikłe istnieją i ja tego nie neguję.
Przestrzegam was jednak przed hurraoptymizmem, i pójściem na całość, czyli zawieraniem dużej ilości zakładów. To raczej się kończy dotkliwą porażką.
Każdy bawi się jak umie.
Pozdrawiam.
Tak, ale bardzo nikłe, prawie zerowe
W typowaniu 01.12.08
nikt nie trafił 6 liczb z 10-ciu
9 osób trafiło 5 liczb z 10-ciu
33 osoby trafiły 4 liczby z 10-ciu
Gwoli prawdy 1 osoba trafiła 7 liczb z 10-ciu, ale czy zagrała w realu? Nie wiem, może sam napisze na czacie.
W każdym razie szanse wygrania chociaż bardzo nikłe istnieją i ja tego nie neguję.
Przestrzegam was jednak przed hurraoptymizmem, i pójściem na całość, czyli zawieraniem dużej ilości zakładów. To raczej się kończy dotkliwą porażką.
Każdy bawi się jak umie.
Pozdrawiam.
Do wpisu 34724:
Ja nie miałem na myśli, tak wielkich umysłów tej strony jak Ty, MARIO, Jasze i innych już grających za duże pieniądze.
To naprawdę wasza prywatna sprawa i wam podobnych. Przecież bez takich jak Wy budowa stadionów na Euro 2012 była by zagrożona.
Moje ostrzeżenia, a raczej rady dotyczą właśnie jak napisałeś "dzieci", nieświadomych zagrożeń wynikających ze zbyt wielkiej wiary w możliwość wygrania dużych pieniędzy poprzez zwielokrotnienie stawek lub ilości wysyłanych kuponów.
Zwiększa to szanse na wygraną ale jednocześnie może doprowadzić do ruiny finansowej, czego przykłady można znaleźć między wierszami.
Dlatego wyrażając podziw i szacunek dla twego mezaliansu z hazardem proszę cię o nieczytanie moich wpisów i nie odnoszenie się do nich, bo w najmniejszym stopniu nie dotyczą one ludzi trwale uzależnionych od hazardu. Tak będzie lepiej i dla ciebie i dla mnie.
Pozdrawiam i życzę sukcesów.
Ja nie miałem na myśli, tak wielkich umysłów tej strony jak Ty, MARIO, Jasze i innych już grających za duże pieniądze.
To naprawdę wasza prywatna sprawa i wam podobnych. Przecież bez takich jak Wy budowa stadionów na Euro 2012 była by zagrożona.
Moje ostrzeżenia, a raczej rady dotyczą właśnie jak napisałeś "dzieci", nieświadomych zagrożeń wynikających ze zbyt wielkiej wiary w możliwość wygrania dużych pieniędzy poprzez zwielokrotnienie stawek lub ilości wysyłanych kuponów.
Zwiększa to szanse na wygraną ale jednocześnie może doprowadzić do ruiny finansowej, czego przykłady można znaleźć między wierszami.
Dlatego wyrażając podziw i szacunek dla twego mezaliansu z hazardem proszę cię o nieczytanie moich wpisów i nie odnoszenie się do nich, bo w najmniejszym stopniu nie dotyczą one ludzi trwale uzależnionych od hazardu. Tak będzie lepiej i dla ciebie i dla mnie.
Pozdrawiam i życzę sukcesów.
Muszę napisać coś co zapewne nie wszystkim się spodoba, ale ponieważ jest to prawidłowość czyli z reguły prawda, zatem do rzeczy:
Nigdy a w zasadzie bardzo rzadko alkoholik powie, przyzna, że jest alkoholikiem
Nigdy, a w zasadzie bardzo rzadko narkoman powie, że jest narkomanem.
Nigdy a z reguły bardzo rzadko kobieciarz powie że jest zdradzającym, on raczej powie,że jest dobrym kochankiem.
Nigdy, ale to przenigdy hazardzista nie powie o sobie, że jest hazardzistą, on najwyżej powie o sobie, że jest uzależniony od grania.
Można się uzależnić na 1000 i 1 sposobów, ale nie każde uzależnienie jest szkodliwe, czasami nawet te najgorsze przynoszą ludziom szczęście.
Problem w tym, że szczęście takiego uzależnionego trwa z reguły bardzo krótko.
Powyższy wpis nie odnosi się do nikogo z was, bo każdy o sobie myśli, że jego to nie dotyczy.
O tym, że tak jest mogą Wam powiedzieć tylko najbliżsi.
Pozdrawiam wszystkich, a szczególnie murphiego.
Nigdy a w zasadzie bardzo rzadko alkoholik powie, przyzna, że jest alkoholikiem
Nigdy, a w zasadzie bardzo rzadko narkoman powie, że jest narkomanem.
Nigdy a z reguły bardzo rzadko kobieciarz powie że jest zdradzającym, on raczej powie,że jest dobrym kochankiem.
Nigdy, ale to przenigdy hazardzista nie powie o sobie, że jest hazardzistą, on najwyżej powie o sobie, że jest uzależniony od grania.
Można się uzależnić na 1000 i 1 sposobów, ale nie każde uzależnienie jest szkodliwe, czasami nawet te najgorsze przynoszą ludziom szczęście.
Problem w tym, że szczęście takiego uzależnionego trwa z reguły bardzo krótko.
Powyższy wpis nie odnosi się do nikogo z was, bo każdy o sobie myśli, że jego to nie dotyczy.
O tym, że tak jest mogą Wam powiedzieć tylko najbliżsi.
Pozdrawiam wszystkich, a szczególnie murphiego.
Bardzo dobrą robotę odwala Grom, na mini czacie, podając szczęśliwe dni do zawierania zakładów dla graczy pod ich znaki zodjakalne.
Według mnie to pozwoli im zaoszczędzić niemałe kwoty na grach, ponieważ w dni "nieszczęśliwe" nie warto grać a przynajmniej wypada ograniczyć do minimalnego poziomu (np 1 zakład).
Brawo, więcej takich pomysłów, a będzie więcej szczęśliwych trafień.
Się odmieni i wpadnie do kieszeni...
Pozdrawiam.
Według mnie to pozwoli im zaoszczędzić niemałe kwoty na grach, ponieważ w dni "nieszczęśliwe" nie warto grać a przynajmniej wypada ograniczyć do minimalnego poziomu (np 1 zakład).
Brawo, więcej takich pomysłów, a będzie więcej szczęśliwych trafień.
Się odmieni i wpadnie do kieszeni...
Pozdrawiam.
P.S Tylko jest jeden szkopół:
Jak wysłać kupon totolotka między 3 a 4 godziną rano?
Jak wysłać kupon totolotka między 3 a 4 godziną rano?
Dzięki Grom za bardzo precyzyjne określenie dni i godzin szczęśliwych.
To może okazać się prawdziwym hitem jeśli ktoś dzięki temu trafi 10 z plusem
Ze swojej strony podpowiem,że może jakby tak Bliźnięta wzięły Panny na Barany i o 2 lub 3 w nocy wypełnili w tej karkołomnej pozycji kupony, a puścili się na stacji STATOIL o godzinie 5 rano to na efekty można by było chyba liczyć.
Gwarantowne.
Pozdrawiam wszystkie pozostałe znaki na ziemi i na niebie.
To może okazać się prawdziwym hitem jeśli ktoś dzięki temu trafi 10 z plusem
Ze swojej strony podpowiem,że może jakby tak Bliźnięta wzięły Panny na Barany i o 2 lub 3 w nocy wypełnili w tej karkołomnej pozycji kupony, a puścili się na stacji STATOIL o godzinie 5 rano to na efekty można by było chyba liczyć.
Gwarantowne.
Pozdrawiam wszystkie pozostałe znaki na ziemi i na niebie.
Wito z tego co wiem to można puszczać kupony do 5 minut przed zamknięciem systemu, jeśli zdążysz to zdążysz.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
Bardzo dobrze się stało, że za sprawą Pasko zniknęli z tego czatu dwaj adwersarze a mianowicie edi i kogucik.
Ich dyskusje i spory, z czasem nawet kłótnie i rynsztokowe zachowania wzbudzały u niektórych normalnych czatowników efekt wymiotny.
Dzięki Pasko.
Pozdrawiam wszystkich myślących realnie.
Ich dyskusje i spory, z czasem nawet kłótnie i rynsztokowe zachowania wzbudzały u niektórych normalnych czatowników efekt wymiotny.
Dzięki Pasko.
Pozdrawiam wszystkich myślących realnie.
Do wpisu 34864:
Czy ja przynudzam?
Czy moralizuję?
Czy filozofuję?
Czy odgrzewam jakieś stare sprawy?
Czy w końcu jestem lizusem?
Być może w jakimś stopni jest to prawda, ale prawdą jest też to, że ukazuję niektórym zagrożenia płynące ze zbyt wielkich nadziei pokładanych przez ludzi zaczynających zabawę z hazardem lub jak kto woli namiętnym graniem w gry losowe.
Może to zabrzmi dla was jak herezja, ale naprawdę stawianie na jedną liczbę np> 800 zł, to już nie jest zabawa, ale czysty hazard, z którego nic dobrego w dłuższej perspektywie nie może wyniknąć.
Nawet gdy trafi się przypadek i ta wymarzona liczba 71 czy 16 padnie, to nie dostaniecie za nią wygranej, która będzie waszą kwotą.
To będzie tylko "pożyczka" od totalizatora na dalsze granie, i wcześniej czy później ją zwrócicie T.S lub innemu bukmaherowi.
Powtarzam to jak mantrę,ale wy i tak mi nie będziecie wierzyć, bo hazard jest w waszych mózgach, a wyleczyć się z tego raczej nie można.
Można go tylko ograniczyć. Mnie się to udało, ale nieprawdą jest to, że nie gram w ogóle. Bo gram, jestem właściwie wygranym, a zawdzięczam to właściwym proporcjom i właściwej ocenie ryzyka.
Nie słuchajcie złych doradców, a raczej kierujcie się własnym rozumem.
Pozdrawiam i przepraszam za zbyt długi wpis. zresztą jak ktoś jest na mnie uczulony niech następnych wpisów nie czyta.(o ile takie będą).
Pozdrawiam.
Czy ja przynudzam?
Czy moralizuję?
Czy filozofuję?
Czy odgrzewam jakieś stare sprawy?
Czy w końcu jestem lizusem?
Być może w jakimś stopni jest to prawda, ale prawdą jest też to, że ukazuję niektórym zagrożenia płynące ze zbyt wielkich nadziei pokładanych przez ludzi zaczynających zabawę z hazardem lub jak kto woli namiętnym graniem w gry losowe.
Może to zabrzmi dla was jak herezja, ale naprawdę stawianie na jedną liczbę np> 800 zł, to już nie jest zabawa, ale czysty hazard, z którego nic dobrego w dłuższej perspektywie nie może wyniknąć.
Nawet gdy trafi się przypadek i ta wymarzona liczba 71 czy 16 padnie, to nie dostaniecie za nią wygranej, która będzie waszą kwotą.
To będzie tylko "pożyczka" od totalizatora na dalsze granie, i wcześniej czy później ją zwrócicie T.S lub innemu bukmaherowi.
Powtarzam to jak mantrę,ale wy i tak mi nie będziecie wierzyć, bo hazard jest w waszych mózgach, a wyleczyć się z tego raczej nie można.
Można go tylko ograniczyć. Mnie się to udało, ale nieprawdą jest to, że nie gram w ogóle. Bo gram, jestem właściwie wygranym, a zawdzięczam to właściwym proporcjom i właściwej ocenie ryzyka.
Nie słuchajcie złych doradców, a raczej kierujcie się własnym rozumem.
Pozdrawiam i przepraszam za zbyt długi wpis. zresztą jak ktoś jest na mnie uczulony niech następnych wpisów nie czyta.(o ile takie będą).
Pozdrawiam.
Do wpisu 34908:
Hej dzieciaku, czyli graczu 1987.
Sądząc po nicku jesteś jeszcze bardzo młodym i niedoświadczonym z racji tegoż wieku człowiekiem, i jeszcze ci się "wody w uszy nie nalało".
Przykład o wygraniu 10 milionów, jest o tyle nie trafny, że za życia twojego i ewentualnie twoich dzieci wnuków i prawnuków nikomu tu na czacie taka sytuacja się nie wydarzy, a przynajmniej jest mało realna i prawdopodobieństwo wynosi jak 1 do 14 milionów, gdyż każde losowanie to oddzielne rozdanie.
Ty w tej chwili, być może grasz za pożyczone od T.S pieniądze, ale zobaczysz jak szybko się skończą i niestety, ale dalej przyjdzie już grać za swoje,a to jest niestety dużo trudniejsze.
Nie pisał bym tego gdybym nie znał takich przypadków, ale być może i ty ich poznasz, a wtedy zmienisz zdanie.
Najlepszym dowodem mojej tezy jest typowanie innych czatowników, którzy potwierdzają, że ich liczby z reguły nie trafiają wylosowanych liczb.
Na koniec powiem, to ty raczej odwal się od innych, bo jesteś zagrożeniem dla nich, tak jak niektórzy starsi gracze, których przez grzeczność nie wymienię, a którzy między wierszami przyznają jak duże kwoty już utopili w tych grach.
Ja nie jestem misjonarzem, chociaż bym bardzo chciał nim być, bo to bardzo szczytne zajęcie, ale ty na pewno jesteś na dobrej drodze do uzależnienia od hazardu.
Podam przykład: Dopóki wielbłąd ma pełne garby, dopóty jest silny i może iść przez pustynię, ale zawsze przychodzi kres bo zapasy tłuszczu w garbach się skończą i jak ich Pan Arab nie uzupełni to dalej nie pójdzie, a zginie.
To samo dzieje się z graczem, dopóki ma pieniądze na grę to gra, czasem nawet nie za swoje, ale gdy zapasy gotówki (tłuszczu) się skończą to i granie się skończy, pozostanie tylko liczyć na innych (Araba), którzy cię będą doładowywać.
Piszę tu o ludziach mocno zaangażowanych w gry, którym granie przesłania cały świat i poza tym na nic nie mają czasu.
Myślę,że ciebie to nie dotyczy i nie będzie, być może dzięki mojej i innych tu realnie myślących ludzi przestrogom, ale jeśli jesteś tak zadufany, że to wszystko czcza gadanina, to nie czytaj następnych wpisów moich i t.p, a graj dalej na 1 liczbę po 800 złotych i ciesz się z wygranych.
Pozdrawiam.
Cieszę się, na razie jest tak jak to przewidziałem wcześniej, że trafisz liczbę 71, Powinieneś mi podziękować, że moja wróżba się spełniła, ale jednocześnie chciałbym aby dalsza część moich wróżb się nie spełniła.
Bo to, że jesteś zadufany w sobie to jest już faktem.
Masz rację, nie czytaj, rób swoje, idź drogą mistrza kogucika19 lub innego guru np: MARIO OLSZTYN lub swoją niepowtarzalną ścieżką.
Powodzenia. Pa.
Bo to, że jesteś zadufany w sobie to jest już faktem.
Masz rację, nie czytaj, rób swoje, idź drogą mistrza kogucika19 lub innego guru np: MARIO OLSZTYN lub swoją niepowtarzalną ścieżką.
Powodzenia. Pa.
Do wpisu 34950:
Świetnie, już ci odpowiadam.
Im większy kredyt dostaniesz od Totalizatora, tym dłużej i mozolniej go spłacasz. W twoim przypadku trwa to już 3 lata i końca nie widać bo spłacasz ten zaciągnięty kredyt u T.S bardzo małymi ratami, jak sam piszesz po 2zł 50 groszy, ale tego boleśnie nie odczuwasz i jesteś z tego oczywiście w miarę zadowolony.
Gorzej jest z tymi co wpłacają np; po 1100 złotych, a ilość rat jest dość długa, dla nich tp prawdziwa męka, nocne poty, skoki ciśnienia i szalona huśtawka nastrojów.
O tej swoistej huśtawce wspominał kiedyś szacowny kogucik19, że nie życzy nikomu takich doznań.
Pamięć ludzka jest jednak krótka i pamiętamy to co dobre, a zapominamy o złych doznaniach.
Tak czy siak, jeśli grać to nie tak by się w tym całkowicie zatracić, bo to na pewno nie przyniesie nic dobrego jak palenie papierosów, o którym byłeś łaskaw wspomnieć.
Powodzenia na niwie horoskopów i innych wróżb,łącznie ze wróżeniem z fusów.
Pozdrawiam.
Świetnie, już ci odpowiadam.
Im większy kredyt dostaniesz od Totalizatora, tym dłużej i mozolniej go spłacasz. W twoim przypadku trwa to już 3 lata i końca nie widać bo spłacasz ten zaciągnięty kredyt u T.S bardzo małymi ratami, jak sam piszesz po 2zł 50 groszy, ale tego boleśnie nie odczuwasz i jesteś z tego oczywiście w miarę zadowolony.
Gorzej jest z tymi co wpłacają np; po 1100 złotych, a ilość rat jest dość długa, dla nich tp prawdziwa męka, nocne poty, skoki ciśnienia i szalona huśtawka nastrojów.
O tej swoistej huśtawce wspominał kiedyś szacowny kogucik19, że nie życzy nikomu takich doznań.
Pamięć ludzka jest jednak krótka i pamiętamy to co dobre, a zapominamy o złych doznaniach.
Tak czy siak, jeśli grać to nie tak by się w tym całkowicie zatracić, bo to na pewno nie przyniesie nic dobrego jak palenie papierosów, o którym byłeś łaskaw wspomnieć.
Powodzenia na niwie horoskopów i innych wróżb,łącznie ze wróżeniem z fusów.
Pozdrawiam.
Do wpisu 34956
Tak się składa,że wiem jak rzucić palenie, ale niestety ten przepis jest dla ludzi mądrych, a przynajmniej normalnych.
Takim głupolokom jak Ty Maksiu człowieczku mały, żadne rady nie pomogą, bo ten kto ma ptasi móżdżek tego nie zrozumie.
Tak na marginesie , to przy Dodzie, jesteś zerem, nie godnym nawet by wymienić jej nazwisko, a raczej pseudonim artystyczny.
Żal, mi ciebie synku.
I jeszcze rada, nie używaj wulgaryzmów, bo dostaniesz bana i będziesz miał pretensje do wszystkich, że zostałeś sprowokowany jak "edi8" (znane wszystkim niewiniątko)
Nie pozdrawiam.
Tak się składa,że wiem jak rzucić palenie, ale niestety ten przepis jest dla ludzi mądrych, a przynajmniej normalnych.
Takim głupolokom jak Ty Maksiu człowieczku mały, żadne rady nie pomogą, bo ten kto ma ptasi móżdżek tego nie zrozumie.
Tak na marginesie , to przy Dodzie, jesteś zerem, nie godnym nawet by wymienić jej nazwisko, a raczej pseudonim artystyczny.
Żal, mi ciebie synku.
I jeszcze rada, nie używaj wulgaryzmów, bo dostaniesz bana i będziesz miał pretensje do wszystkich, że zostałeś sprowokowany jak "edi8" (znane wszystkim niewiniątko)
Nie pozdrawiam.
Do Groma, Skoro już jest aż tak źle z Tobą, że nie potrafisz kontrolować się sam w grach, a musisz mieć dozór żony, która limituje twoje wydatki na gry(kontroluje), to świadczy o tym, że poziom Twojego zaangażowania w gry losowe jest stanowczo za wysoki.
Powinna ci się zapalić czerwona lampka, bo już w tej chwili jesteś na równi pochyłej i bardzo łatwo się Ci będzie stoczyć.
Moim zdaniem rację ma murphy, że oszukujesz samego siebie i nie zdajesz sobie sprawy ze swojego beznadziejnego położenia.
Współczuję.
Pozdrawiam murphyego.
Powinna ci się zapalić czerwona lampka, bo już w tej chwili jesteś na równi pochyłej i bardzo łatwo się Ci będzie stoczyć.
Moim zdaniem rację ma murphy, że oszukujesz samego siebie i nie zdajesz sobie sprawy ze swojego beznadziejnego położenia.
Współczuję.
Pozdrawiam murphyego.
Maksiu, nie chciałem używać twojego nicka, bo tak ma na imię pies mojej siostry, i bez obrazy,ale jest lepiej wychowany od ciebie, a jest jeszcze szczeniakiem.
Powiem krótko: nie szczekaj, zawrzyj pysk i leżeć.
Tego się domagałeś?
Pies mojej siostry by to zrozumiał, ciekawe czy jesteś na tyle dobry, by też to zrozumieć i być mądrzejszy chociaż od niego.
Oj chyba ban cię nie ominie........
Powiem krótko: nie szczekaj, zawrzyj pysk i leżeć.
Tego się domagałeś?
Pies mojej siostry by to zrozumiał, ciekawe czy jesteś na tyle dobry, by też to zrozumieć i być mądrzejszy chociaż od niego.
Oj chyba ban cię nie ominie........
« PoprzednieKolejne »