Wpisy użytkownika jackwar
Łącznie 20 592 wpisów w archiwum, pokazane od nr 517 397. Kliknij numer wpisu, aby zobaczyć go w kontekście rozmowy.
Wczoraj jedna kobieta która zajmuje się wróżeniem powiedziała mi że nigdy nie wygram w Totka
to nie była wróżka tylko babka z pracy , ona się szkoliła na wróżkę . Zrobiliśmy po pracy spotkanie przy piwku .
Przychodzi nowy dowódca czołgistów i
na zbiórce pyta się co jest najważniejsze w czołgu .
Jeden mówi że lufa , drugi że radiostacja , inny że silnik
dowódca kręci głową że nie .
najważniejsze w czołgu jest by nie puszczać bąków .
na zbiórce pyta się co jest najważniejsze w czołgu .
Jeden mówi że lufa , drugi że radiostacja , inny że silnik
dowódca kręci głową że nie .
najważniejsze w czołgu jest by nie puszczać bąków .
dzięki madzia , tobie również życzę wygranej . zastanawiam się nad cyferkami jak na razie .
hejka wszystkim , tym co się puścili i co się nie puszczają 
ja się puściłem przed chwilką i te 400k bonusu jest moje .

ja się puściłem przed chwilką i te 400k bonusu jest moje .

gratki wygranym
odbiję wieczorkiem , idę obiadzik sobie zrobić . Pa
odbiję wieczorkiem , idę obiadzik sobie zrobić . Paja jeszcze muszę się przejść i wysłać . Więc bawcie się grzecznie dziewczyny z rączkami na klawiaturze 

lili powinnaś się cieszyć że starszy i to od Ciebie
ja to lubię w Auchenie 
ja to lubię w Auchenie 
ja mam w pobliżu jeszcze 2 działające do 22 . jedna w alkoholach 24 , druga w wypożyczalni wideo
ten gościu co wygrał w Redzie to pochodzi z sąsiedniej miejscowości . Puścił na chybił . Jak się dowiedział to każdy mógł pić browar na jego koszt . ma gościu 7-ro dzieci .
sam9 masz na TVP3 tu to albo masz za słaby komp albo brak sterowników.
jak to mówią kto ma szczęście w miłości ten nie ma w kartach
się pocieszam
się pocieszamdzięki andromeda , zapytałem się bo nie wiedziałem kto jest
przydała by się lista przy chacie
choć jak nie raz bywa 300 osób to było by co czytać 
przydała by się lista przy chacie
choć jak nie raz bywa 300 osób to było by co czytać 
Witam wszystkich , właśnie wróciłem z kościoła a po drodze
wysłałem kuponiki
Tylko jakiś POpapraniec wciskał mi ulotki i cały czar prysł . Pewnie nici z wygranej .
wysłałem kuponiki
Tylko jakiś POpapraniec wciskał mi ulotki i cały czar prysł . Pewnie nici z wygranej .na 19 mamy zajefajną msze dla młodzieży
co prawda już mi latek naleciało ale młodo się czuje 
co prawda już mi latek naleciało ale młodo się czuje 
madzia , wiara to podstawa , wierzę że wygram kiedyś
Tylko nie wontpij w to 
Tylko nie wontpij w to 
raz tylko znacznie wygrałem , to było nad morzem i nagroda zrobiła mi trochę problemów ale była wartościowa
opopwiem wam po powrocie 



opopwiem wam po powrocie 



chyba nie będę was zanudzał historią mojej wygranej bo to już ćwierć wieku temu było 

no więc dobrze było to w roku ...... gdy obchodziłem swoje 18 urodziny a że to wakacje więc byłem z rodzinką w nadmorskiej miejscowości u dziadków
w tamtych czasach losy można było kupować w kioskach , bo co i róż były loterie 

Prawdopodobnie nie ma już tej gazety ale wtedy była i zrobiła loterię Głos Szczeciński 

Postanowiliśmy z rodzinką się przespacerować i spróbować szczęścia , ja zostawiłem starszych z tyłu i kupiłem pierwszy los gdzie wygraną była lodówka 

To była loteria Głosu Szczecińskiego i odbieraliśmy ją w redakcji 




Silesia