Forum strony www.multipasko.pl [Regulamin]


Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów
Login:

Hasło:
Strona: 1 2 ... 63 64 65 ... 701 702
Wyślij wiadomość do admina

Przewiń wpisy ↓

Poważne i niepoważne rozmowy o wszystkim (moderator tematu: pięknaja)

2010-08-02 (21:29)

status Robal_36
Data rejestracji: 2010-02-28
Ilość postów: 4890

12415
wpis nr 345 506
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

fobia1

Silna wola i robal ? Nie, nic z tych rzeczy...

Nie czytaj o szkodliwości z przodu, czy tyłu opakowania, nie myśl, czy to szkodzi, czy i jak (och! jak!, jak wspaniale! ) smakuje...

Zadaj sobie pytanie, czy NAPRAWDĘ, chcesz przestać palić, i jeśli odpowiedź będzie twierdząca to, czy reszta to nie PAN PIKUŚ ?

pzdr
2010-08-02 (21:36)

status Robal_36
Data rejestracji: 2010-02-28
Ilość postów: 4890

12415
wpis nr 345 510
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

pięknaja

Podobno u robali gorycz to pourlopowy rodzaj doła...

Ale powolutku się wygrzebujemy



równie ślicznie
2010-08-02 (21:42)

status fobia1
Data rejestracji: 2003-09-15
Ilość postów: 5409

31
wpis nr 345 511
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Robalu_36, na mnie absolutnie nie działają te odstraszające napisy.

Wolę umrzeć chora, niż zdrowa, będzie szybciej.

Masz rację, ja chyba nie chcę przestać palić, ja muszę - ekonomiczne przyczyny, jak to ładnie nazwałeś. Dochody coraz mniejsze, ceny coraz wyższe.

A przymus nie jest żadną motywacją.

Łatwiej mi rezygnować z wędliny na chlebie, zmniejszyć nawyki w jedzeniu, niż zrezygnować z papierosów.

Jedno w tym nałogu jest dobre, nie palę na powietrzu, nie smakuje mi wtedy papieros.



Sprawę kloszarda świetnie wyjaśniła pięknaja.

Kilka lat temu czytałam o pewnej starszej Polce koczującej na londyńskim dworcu. Ona była (jest) prawdziwym kloszardem.

Może kiedyś o niej napiszę



2010-08-02 (21:51)

status pięknaja
Data rejestracji: 2010-03-05
Ilość postów: 2429

12423
wpis nr 345 512
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

To i ja dorzucę swoje o paleniu/niepaleniu.



Nie palę. Od...miesiąca.

Nie, nie, to nie \"silna wola\" . Nie mam aż tak silnej.

To skutek częściowo przyszłościowo-zdrowotny, częściowo namowa, obietnica dana.

I ze wspomaganiem farmaceutycznym. Wyjątkowo skutecznym.

Ale... coś za coś.

Niestety rzucenie palenia TRZEBA odcierpieć. Jednym ze skutków ubocznych

jest przyrost wagi. I wcale nie trzeba zacząć więcej jeść. Tyje się i już



I co z tego,że człowiek uwolnił się od \"zgubnego skutku\" palenia?

Jak w swojej własnej skórze zaczyna mu być niewygodnie? No i te

uwagi \"życzliwych\" - coś cię więcej jest ?

I już rozumiem dlaczego niektóre kobiety chowają się w swoich

workowatych , za dużych ubraniach. Widać rękę \"życzliwych\"

Mam nadzieję, że wytrwam, że nie poddam się, że warto.
2010-08-02 (22:24)

status Robal_36
Data rejestracji: 2010-02-28
Ilość postów: 4890

12415
wpis nr 345 519
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

pięknaja

tabxx? słyszeliśmy, popieramy - ale generalnie, to czy wytrwasz, zależy TYLKO od Ciebie. Warto. Trzymam kciuki przez najbliższe dwa miesiące - potem będzie już łatwiej, no i przestanie \"być Cię więcej\"

powodzenia



2010-08-02 (22:40)

status fobia1
Data rejestracji: 2003-09-15
Ilość postów: 5409

31
wpis nr 345 524
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Pięknaja, znam to z autopsji.

Dawno temu rzuciłam palenie. Żadna silna wola, nikt mnie nie namawiał. Po prostu źle się czułam, gdy zapaliłam papierosa. Zaczęłam tyć. Przez pół roku przybyło mi aż 17 kg, które trudno było zgubić, bo akurat zaszłam w ciążę i o odchudzaniu nie było mowy.

Potem doczytałam się, że nikotyna pobudza pracę żołądka i tym samym trawienie. Przyzwyczajony do nikotyny żołądek zaczyna wolniej trawić, czeka na tą pobudzającą dawkę. Trwa to jakiś czas, aż ten żołądek \"zrozumie\", że wspomagacza nie będzie i wróci do normalnej pracy.

Do nałogu wróciłam, gdy przydzielono nam kartki na 8 szt. papierosów dziennie.



Ostatnio dużo schudłam, ponad 10 kg od 9 kwietnia i chudnę dalej. Stwierdzono u mnie cukrzycę II stopnia. Nie chciałam żadnych leków, zaczęłam jeść tylko produkty o niskim indeksie glikemicznym (znalazłam w internecie ich wykaz). Jestem najedzona, chudnę i cukier w krwi się stabilizuje. Od 10 dni mam na czczo poziom w normie.

Bardzo nudne to odżywianie, ale bez problemu do zaakceptowania. Najbardziej brakuje mi ziemniaków.

Obiady dziwaczne, trzy rodzaje:

1) fasolka z puszki doprawiona pieprzem, koncentratem pomidorowym i 4 cm kiełbasy chudej z indyka,

2) makaron gotowany 4 min. z sałatą i jogurtem 0%;

3) kasza gryczana też z sałatą lub ogórkiem.

Chleb tylko razowy z pomidorem, żółtym serem lub mdłą szynką z indyka.

Do tego trochę owoców, surowa marchew, w ogóle surowe warzywa. Dużo wody. Kompletny brak cukru i słodyczy.

Czasami gotowany kurczak, wodę wylewam, nie można żadnych rosołów.

Ryby z puszki, śledzie także wskazane, albo makrela wędzona. Można jeść ryby gotowane, ale ich nie lubię.



Pewnie po rzuceniu palenia zaczęłabym tyć. Koniec świata, wcale tego nie chcę. Miałabym zrezygnować z tej kaszy gryczanej, czy razowca?

Przecież coś muszę jeść.



Pomimo to, coraz bardziej nakręcam się na rzucenie palenia. Jednocześnie zmniejszę o połowę zjadane porcje i jakoś wytrwam. Będzie trudno.



Pięknaja, nie daj się. Szkoda tego miesiąca tracić. Zapalisz jednego i będzie już z górki, zaczniesz palić.
2010-08-03 (01:06)

status madzia77
Data rejestracji:
Ilość postów:

wpis nr 345 549
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Fajnie,że temat zaś się rozkręcił

Wróciłam z wakacji - było dość nawet ...

I jak zwykle musiałam zobaczyć co się dzieje,przyzwyczajenie chyba,może nałóg - nie wiem.

Jestem tylko przez chwilkę,bo znowu życie dopadło i będę musiała zniknąć lecz z mniej przyjemnych powodów.

Mam jednak nadzieję,że wrócę cała i zdrowa..

Wiem,wiem nadzieja matka głupich .... i takie tam.

Pozdrawiam wszystkich aktywnych uczestników oraz tych tylko czytających.
2010-08-03 (01:32)

status Ksings
Data rejestracji: 2008-02-02
Ilość postów: 867

3166
wpis nr 345 550
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

ośmielę się,chociaż raz,bo uwielbiam palić.ale nie o tym miałem...łatwo,o jak łatwo jest być bogatym,wiem to.i wiem jak bardzo,o jak bardzo trudno jest być biednym.ale życie,to jest wtedy życie.
2010-08-03 (07:07)

status mirek77335
Data rejestracji: 2004-11-03
Ilość postów: 2665

450
wpis nr 345 557
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam fobia

Oraz innych pozytywnie zakręconych i wyrolowanych w LOTTO

Masa czasu minęła odkąd ostatni raz Cię widziałem na stronce

Mam nareszcie urlop i w końcu czas dla siebie-Ciebie.

Jeśli chodzi o palenie... palę jak \"smok\". Z tym że E-papierosa. Nie ma tego smrodka , ale idzie przeżyć

Polecam wszystkim którzy płacą za \"gwoździe do trumny\" powyżej 300 ,- miesięcznie.

Nie przeszkodziło mi to w \"zrzuceniu\" 10 kg. w 8 m-cy.

A od kiedy przestałem wysyłać kupony lotto,mam więcej kasy

Powoli \"wbijam\" się w forum, ale zajmie mi to duuuużo czasu,zanim nadgonię zaległości.

Pozdrawiam Wszystkich.
2010-08-03 (10:02)

status Robal_36
Data rejestracji: 2010-02-28
Ilość postów: 4890

12415
wpis nr 345 569
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

ksings

takie - raz na wozie, raz pod wozem ? Inaczej mówiąc cykle albo fazy ? Raz lepiej a raz gorzej ? Naprawdę, coś w tym jest, bo - NIC nie jest dane NA ZAWSZE. Ważne jest być normalnym, lubianym, dobrym człowiekiem i w takich i takich okolicznościach, prawda ?

fobia1, dzięki za przepisy, dla mnie osobiście są, prawdopodobnie, niepotrzebne, ale mam niestety komu zapodać...Wredne te choróbsko, i coraz go więcej, jak i chorób tarczycy (czyżby jednak Czarnobyl, a pan urban kłamał ?) i innych cywilizacyjnych przypadłości. Na szczęście



medycyna idzie do przodu i często strach ma duże oczy



Mirek77335 (czy wszystkie te cyfry są dla Ciebie ważne ???)

My tu o poważnym problemie z gwoździami, a Ty jakiś ersatz zapodajesz...

Znamy znamy, w ramach minimalizowania kosztów można samemu skręcać, można dzielić na kawałki i palić w lufce, można lecieć na sępa (cholera, szybko się teraz ludziska orientują ), można zbierać i wybierać...



Pozdr znad

kubka czarnej gorzkiej

bez dymka
2010-08-03 (11:40)

status mirek77335
Data rejestracji: 2004-11-03
Ilość postów: 2665

450
wpis nr 345 583
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Od 1985-go roku, to było moje drugie (nazwisko)

77335 znaczy dla mnie 9 lat w drodze na szynach.

2010-08-03 (11:45)

status madzia77
Data rejestracji:
Ilość postów:

wpis nr 345 584
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

A co to?

Fanklub,stowarzyszenie jakieś nałogowców

No to chyba i ja się dołączę - nie ma to jak fajka z kawką (zwłaszcza poranną)

Brzydki nałóg ale jakże przyjemny prawda?

Chociaż przeraża mnie jak ktoś pali paczkę,dwie lub powyżej.

Dobra recepta na rzucenie ?

Nie znam,chociaż dobrym sposobem jest nie palenie w domu ( ja na korytarzu ze względu na dzieci) no i też nie palę na powietrzu - rzeczywiście jakoś nie smakuje.

Przymierzam się do rzucenia już od dobrego czasu - rezultatem jest niestety (lub aż tyle) 4-5 papierosków dziennie. (kiedyś był jeden dziennie na trzy razy - okres ciąży i karmienia,jakoś szkoda było mi męczyć maleństwa)

Ten elektroniczny papieros to ściema jakaś - to tak jakby lizanie lizaka (bez skojarzeń proszę) przez szybę,plastry też porażka (wypróbowałam) pozostaje tylko chyba \"silna wola\"

pozdrawiam
2010-08-03 (12:03)

status kathy
Data rejestracji: 2010-05-14
Ilość postów: 2901

12512
wpis nr 345 587
[ CZCIONKA MONOSPACE ]



ja tak na chwilkę....

jak się chce to można....

nie pale już ..... dużo lat

przez pierwsze lata często śniło mi się, że palę

budziłam się wtedy przerażona, ale to był tylko sen....

dziś cieszę się, że miałam taką siłę, żeby z tym skończyć

teraz proszę o siły do .....

i też powolutku się spełnia, małymi kroczkami, ale jednak





pozdrawiam wszystkich cieplutko





2010-08-03 (13:59)

status fobia1
Data rejestracji: 2003-09-15
Ilość postów: 5409

31
wpis nr 345 614
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Cześć stary druhu mirku77335.

Fajnie, że się pojawiłeś. Pamiętam te pociągi i wiele zdarzeń z tym związanych, tych przyjemnych i mniej przyjemnych.

Wypełnianie kuponów łatwiej rzucić niż palenie. Mam kolekturę po drugiej stronie ulicy i od dawna do niech nie wchodzę.

E-papieros nie dla mnie. Podobno może być szkodliwy dla e-palacza. To nic pewnego, dopiero okaże się po latach. Po co mam się przerzucać na coś niewiadomego.



Przy okazji Twego wpisu uświadomiłam sobie, że pomyliłam w tym wątku (trochę wcześniej) niektóre fakty związane z Tobą ze Stanisławem, za co najmocniej przepraszam. Zdarzenia pamiętam dobrze, ale pokręciłam nicki.



Znikam. Postanowiłam dzisiaj solidnie popracować. Siada mi jeden telefon i powinnam kupić nowy. Poza tym bank mi rąbnął z konta niesłusznie 25 zł i powinnam drążyć sprawę załatwienia reklamacji. Owszem, przyjęli zgłoszenie i nastąpiła cisza, a odsetki naliczają. Nie podaruję im nawet złotówki.



Do \"usłyszenia\".
2010-08-03 (14:55)

status madzia77
Data rejestracji:
Ilość postów:

wpis nr 345 620
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

...Niestety rzucenie palenia TRZEBA odcierpieć. Jednym ze skutków ubocznych

jest przyrost wagi. I wcale nie trzeba zacząć więcej jeść. Tyje się i już



I co z tego,że człowiek uwolnił się od \"zgubnego skutku\" palenia?

Jak w swojej własnej skórze zaczyna mu być niewygodnie? No i te

uwagi \"życzliwych\" - coś cię więcej jest ? ...

----------------------------------------------------------------------------------------------------



pieknaja >>> mnie też więcej jak kiedyś - powaga.

Kiedyś,kiedyś wyglądałam tak,że jak szłam przez ulicę to mi się wszyscy przyglądali - myślałam,że tak pięknie wyglądam hehe

Pech chciał,że musiałam iść do dentysty - przyjął mnie do swojego gabinetu.

Pan doktor obejrzał mnie i zapytał czy mam jakieś wyniki może - dziwne dla mnie to było,bo do wyrwania ząbka wyniki?

Zapytał czy nie choruję przypadkiem na anoreksję czy bulimię ...

170/50kg.

Potem przytyłam sobie 15 kg i też słyszałam pytania typu czy nie jest mnie przypadkiem więcej - tylko,że ja \"olałam\" tego typu teksty liczy się zdrowie i już.Jedna z sąsiadek była na tyle bezczelna,że zapytała w prost co \"żrę\" że tak przytyłam dasz wiarę? Ja jak ja nie byłam jej dłużna i odmalowałam,że zaczęłabym się swoją wagą martwić gdybym wyglądała jak ona...

A czy jest nas mniej czy więcej - jakie to ma znaczenie ogólnie rzecz biorąc.

Świat wykreował jakieś tam \"piękno\" tylko czy takie właśnie \"piękno\" jest pięknem?

Raczej wątpię,bo czy \"ładna okładka\" określa piękno książki?

Ktoś mądry nie patrzy na to czy nas więcej czy mniej tylko na to co sobą reprezentujemy - no tak przynajmniej mi się wydaje,a nie rzadko bywa tak,że \"brzydka\" powłoka reprezentuje śliczny środek...



2010-08-03 (17:29)

status mirek77335
Data rejestracji: 2004-11-03
Ilość postów: 2665

450
wpis nr 345 659
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

fobia... SKS Ja też tak mam.
2010-08-03 (23:31)

status Ksings
Data rejestracji: 2008-02-02
Ilość postów: 867

3166
wpis nr 345 778
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

witam,skoro nie przegnaliście precz.

być dobrym człowiekiem.

bardzo trudno,gdy wokół tyle zawiści bezinteresownej nienawiści.ale jestem sobą.gdy nie miałem co jeść,zjawili się ci którym kiedyś pomogłem ( i nie tylko) nie myśląc,że i ja będę pod wozem.przeżyłem i dźwignąłem się.zyskałem nowych przyjaciół i zawsze pamiętam o potrzebujących.nawet podzielę się fajką z żulem pod sklepem i wspomogę jakimś groszem,czy ciuchem lub butami w czas mrozu.niech się człowiek napije,będzie mu weselej.nie każdy z nich jest kloszardem z wyboru.wiem,że niewiele czasem brakuje aby tak żyć.jedna zła decyzja lub jakiś pech i kończysz na ulicy.

kiedyś mój dobry kolega powiedział,że jeśli ma być takim s...nem jak jego brat,to on nie chce mieć dużo kasy.

został bogaczem.

zapomniał być sobą?czy miał to zawsze we krwi?
2010-08-03 (23:45)

status Ksings
Data rejestracji: 2008-02-02
Ilość postów: 867

3166
wpis nr 345 779
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

waga i palenie.może tak mam,a może to fajki.jestem barczysty i szczupły.72 w pasie a jestem po czterdziestce.jak ostatnio kupowałem portki to sprzedawca dwa razy mnie mierzył sądząc,że się pomylił.facet bez brzucha?takie z***o walnął.

a kobity mogą być chude jak są młode.

ciut starsze muszą mieć trochę ciałka,bo jak widzę zbyt szczupłą,to wydaje mi się,że to niezła jędza jest.taka sobie wszystkiego odmówi.jest surowa dla siebie i dla otoczenia pewnie też.więc nasze nałogi robią z nas ludzi.

Cezar obawiając się Kasjusza wzdychał-\"ach,gdyby on był trochę tłustszy\"

i dziwił się niepomiernie gdy pulchny i jowialny Brutus też zadał cios,ale wyjątek potwierdza regułę.

zatem ciałkiem nie ma co się przejmować.
2010-08-04 (08:06)

status Robal_36
Data rejestracji: 2010-02-28
Ilość postów: 4890

12415
wpis nr 345 809
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Moim zdaniem prawdą jest zdanie, że uczynki wracają do ludzi

Może nie zawsze, ale często...

Prawdą jest także, że prawdziwych przyjaciół ...

i, że na pochyłe drzewo...

--------------------------------

Może ten Twój znajomy jednak się zbytnio nie zmienił ?

Że zachowuje się inaczej - nie wątpię, jednak nie musi być od razu ostatnim ...

--------------------------------

Ta waga to najprawdopodobniej wynik palenia

pytanie, czy Ci z nią źle

bo prawdą jest także, że

KOCHANEGO CIAŁKA

nigdy za dużo

------------------

pozdrawiam

spokoju wszystkim
2010-08-04 (13:13)

status fobia1
Data rejestracji: 2003-09-15
Ilość postów: 5409

31
wpis nr 345 851
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

No i sprawdzają się moje słowa, że w temacie \"chłopów\" za mało i dlatego kuleje. (Pisałam to jakiś czas temu).

Mężczyzn przybywa, robi się ciekawiej. To nie całuski i buziaczki rozwijają temat - bo ileż można ćwierkać - sedno tkwi w ciekawych rozmowach.

Tylko dziwię się że zamilkły rozgadane panie. Może czynią przygotowania do zjazdu w Gdańsku? A może to wpływ frontów atmosferycznych, bo też zrobiłam się jakaś niemrawa.



Majątek...

Sama mam mało. Ot tyle, ile potrzeba do jako takiej egzystencji. Pomimo to zawsze dzielę się z potrzebującymi. Od pewnego czasu odmawiam tym, którzy proszą tylko o pieniądze. Jedzenie daję zawsze, a zimą zrobię gorącej herbaty do słoika i też dam.



Przed moim blokiem przesiadują pijaczki, popijają piwo. Zawsze mi się kłaniają, ja im odpowiadam i tak żyjemy sobie w symbiozie jedni drugim nie wadząc. Czasem któryś z nich zapyta o mojego psa, który odszedł na niebieskie łąki ponad dwa lata temu.

Łączy mnie z nimi jeszcze jedno. Zarówno oni jak i ja unikaliśmy straży miejskiej. Oni, bo popijali piwo, zaś ja, bo mój pies nie chodził w kagańcu i biegał bez smyczy. To był duży pies owczarek niemiecki, bardzo łagodna suka przygarnięta ze schroniska i bardzo wierna. Nikomu nie zrobiła krzywdy. Sama była bardzo wystraszona, po przejściach. Unikała nieznanych sobie ludzi, lubiła bardzo bawić się z małymi pieskami, od dużych uciekała.

Bała się, gdy ktoś trzepał dywan, wręcz wpadała w panikę słysząc te odgłosy i uciekała do domu. Tych pijaczków spod bloku nie bała się, dawała się im pogłaskać, merdała ogonem. Czuła, że nie są groźni. Bardzo mi jej brakuje.

Kiedyś była moim avatarem. Na krótko znowu ją umieszczam.
| Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lottoStrona: 1 2 ... 63 64 65 ... 701 702
Wyślij wiadomość do admina