Wpisy 966 329 – 966 428
2 czerwca 2012 21:04 → 2 czerwca 2012 21:42, 100 wpisów
scolls >> tak byłem 0,5 roku w Weston-Super-Mare koło Bristolu
Z tych przykładów widać, że polskie lotto, to złodziejstwo.. .
****************************************************
****************************************************
tomcio1972 pamietasz moze jak podawales mi liczby do Euromillions i trafilem 3 a gdybym nie zmienil liczb ktore padly byloby 4/7
scolls....skoro takie lepsze życie...to czemu nie kupiłeś droższego samochodu i te 50 funciaków na paliwie oszczędzasz??
tak czytam i mnie to nurtuje
tak czytam i mnie to nurtuje
kathy bo suma sumarum wychodzi nie np. 50Ł tylko 250 tzn.paliwo,koszty ubezpieczenia nie mowiac juz o serwisie
scolls >> to już historia.
Euromillions to gra dla marzycieli.
1:120.000.000 Jackpot.
Trafienia typu 2+2 czy 3+2 mało płatne a cięzko trafć a i koszt gry zakładu 2 funty to dużo - nawet na UK warunki
Euromillions to gra dla marzycieli.
1:120.000.000 Jackpot.
Trafienia typu 2+2 czy 3+2 mało płatne a cięzko trafć a i koszt gry zakładu 2 funty to dużo - nawet na UK warunki
po drugie mam do wyboru albo mieszkac na pokoiku i jezdzic bmw albo mietkiem albo mieszkac w 3 pokojowym domu i jezdzic pasatem ja wybralem ta druga opcje
scools
kupić zakład możesz 'wszędzie' ? - to oznacza takie 'nasze' prawie kioski ruchu połączone z małą spożywką, z browarkiem, gazetami i fajkami, z logiem camelot? - ja o takich słyszałem...
A ile kosztuje wynajęcie pokoju ? garaż, czy parking ?
kupić zakład możesz 'wszędzie' ? - to oznacza takie 'nasze' prawie kioski ruchu połączone z małą spożywką, z browarkiem, gazetami i fajkami, z logiem camelot? - ja o takich słyszałem...
A ile kosztuje wynajęcie pokoju ? garaż, czy parking ?
ja rozumiem co to znaczy, że wieksze koszty....tylko kuźwa skoro tak jest piknie to po co oszczędzać na takich bzdetach
w UK też trzeba umieć liczyć ale ogólnie żyje się lepiej i można odłożyć .
Robal36 to zalezy ceny wynajmu w Londynie sa bardzo wysokie od 60Ł/tygodniowo za pokoj do kilku tysiecy funtow za dom zalezy od standardu i dzielnicy
kathy ale ja nie zarabiam np.10 tys mam tez jakies ograniczone srodki no i nie wydaje kasy do zera tez oszczedzam i po co mam jezdzic bmw jak VW tez sie fajnie jezdzi
ja osobiscie wynajmuje dom za 1200Ł/miesiecznie z ogrodem w 5 strefie Londyny
kathy ale mam znajomych anglikow ktorzy zarabiaja 43 tys funtow miesiecznie to jest dopiero kasa
HARTGE moge kupic nowe bmw bo stac mnie na placenie 300Ł miesiecznie raty tylko po co??dla szpanu jak niektore polaczki???
Nic nie przebije Norwegii.
Kurs za 1 NOK to 0,57zł
Wynajem mieszkania w Oslo 8000-10.000 NOK za miesiąc.
paczka fajek 90 NOK
Wóda 0,7 400 NOK
paliwo 15 NOK za litr
Zarobki rzędu 20.000-30.000 NOK na miesiąc - zależy też kto co robi.
Jeden jest "polskim murzynem" inny zarabia godnie.
Ja zarobiłbym jako kierowca ok 30.000 NOK ale mam ich w dupie i tą ich pogodę i tą pieprzoną zimę
Kurs za 1 NOK to 0,57zł
Wynajem mieszkania w Oslo 8000-10.000 NOK za miesiąc.
paczka fajek 90 NOK
Wóda 0,7 400 NOK
paliwo 15 NOK za litr
Zarobki rzędu 20.000-30.000 NOK na miesiąc - zależy też kto co robi.
Jeden jest "polskim murzynem" inny zarabia godnie.
Ja zarobiłbym jako kierowca ok 30.000 NOK ale mam ich w dupie i tą ich pogodę i tą pieprzoną zimę
tomcio1972 zgadzam sie z Toba jesli chodzi o zarobek to ogolnie skandynawia jest lepsza
Eh, mój tato ma za to niemieckiego przyjaciela który wygrał w lotto i to dosyć sporą sumę- tuż po tym jak go zostawiła żona.
A mimo to pracuje dalej i nie obnosi się z wygraną tzn ma normalny dom, nie postawił sobie willi z basenem, jedynie jeździ sobie wciąż po świecie Typ jest naprawdę mega, miałam okazję spędzić z nim w sumie ok 2 miechów
A mimo to pracuje dalej i nie obnosi się z wygraną tzn ma normalny dom, nie postawił sobie willi z basenem, jedynie jeździ sobie wciąż po świecie Typ jest naprawdę mega, miałam okazję spędzić z nim w sumie ok 2 miechów
scolls >>> koszty życia cholernie drogie.
Dużo stracisz.
Nie jest wcale tak słodko.
UK też "podupadło".
To już nie to samo co 5-6 lat temu.
Dużo stracisz.
Nie jest wcale tak słodko.
UK też "podupadło".
To już nie to samo co 5-6 lat temu.
tomcio zgadza sie ale ja juz tu sie zaaklimatyzowalem poznalem duzo ludzi mam angielskich znajomych no i gram w Euromillions
scolls >>> Norwegia,Dania,Szwecja,Finlandia - angielski 100% ludzi zna
Od pierwszoklasisty do dziadka 70-cio letniego
Od pierwszoklasisty do dziadka 70-cio letniego
tomcio- fakt Mi się udało wszystko ułożyć będąc UK ale głupia wróciłam do PL, za to moja młodsza siostra pojechała tam na 3 miechy i zaraz wróciła
Teraz siedzi w Belgii i mówi że jest cudownie
Teraz siedzi w Belgii i mówi że jest cudownie
a do tego calkiem inni ludzie bardzo tolerancyjni choc nie do konca bo np.spotkalem sie ze np.anglicy zazdroscili i byli nie za bardzo sympatyczni gdy dowiadywali sie ze powodzi Ci sie lepiej niz im
angole wogole sa ok jesli nie masz lepiej niz oni jak masz lepiej to staja sie wrodzy
ja tak mialem gdy moj menager w pracy dowiedzial sie ze jezdze lepszym samochodem niz on
s-i-s >>>> ale Ty młoda dziewuszka jesteś
23 lata masz jeśli to prawda z Twojego profilu.
C'mon jeszcze możesz wiele zdziałać
23 lata masz jeśli to prawda z Twojego profilu.
C'mon jeszcze możesz wiele zdziałać
sis jak masz dobry fach i znasz angielski to Ci pomoge w znalezieniu pracy
Ale Polacy w UK też mają podobnie Mi babki próbowały dupę obrobić bo siedziały tam x lat, a ja 3miesięczny świeżak dostawałam więcej zleceń niż one-jednak język to podstawa
tomcio, młoda to fakt, do Anglii jechałam jako hot 18nastka
Scolls- bardzo chętnie, ale najpierw muszę sobie fach wyrobić-skończyć magistra i pomyśleć co dalej
Scolls- bardzo chętnie, ale najpierw muszę sobie fach wyrobić-skończyć magistra i pomyśleć co dalej
Scolls no tak właśnie słyszałem że 2 mln czyli nie trudno spotkac sie na ulicy
hipo w Londynie jest tak kolorowo ze chyba bardziej juz nie moze byc
na ta chwile jestesmy na drugim miejscu po hindusach jesli chodzi o mniejszosci a rodakow przybywapolki rodza na potege
mloda parka okolo 20 paru lat niekoniecznie malzenstwojedno albo dwojka dzieci ,on zapiepsza ile sie da po np.12 albo i wiecej godzin a ona z wozeczkiem na spacerek,fryzjer,tipsy a do tego oczywiscie full zasilki
"tomcio, młoda to fakt, do Anglii jechałam jako hot 18nastka ""
================
tzn ze teraz jesteś "cold 23 " ?
================
tzn ze teraz jesteś "cold 23 " ?
ze znajomością Ale i tak potrzebny jest min. tydzień żeby zacząć ich rozumieć- nie dośc zre akcent to ejszzce skrótami mówią;D
i zeby nie bylo ja nie mam po 1 dzieci po 2 nie wziolem ani funta zasilku odkad tu jestem
hipo no sa dzielnice gdzie strzelaja do siebie z balkonow najczesciej handlarze dragami np.Brixton
w nocy to najlepiej unikac takich dzielnic a piechota to juz wogole nie chodzic
z moim szczęściem to na przyjezdne do Londynu dostałabym kulka w łeb
natomiast dosc bezpieczna jest 1 strefa Londynu tzn samo centum no moze za wyjatkiem Soho dzielnicy rozpusty
tam rządzi sex,alkohol i prochy ale policji tez jest pelno i wszedzie monitoring
ostatnio wlasnie dowiedzialem sie ze moj znajomy okazal sie handlarzem prochami (anglik) i siedzi bo go namierzyli w centum Londynu na kamerach i dostal 7 lat
Przypominam,że jutro obowiązek iść do kościoła i nie załować pieniążków na tace...
sis wiem ale tu narkotyki sa doslownie wszedzie w kazdym klubie itd szczegolnie maryska