Wpisy 92 024 – 92 123
29 stycznia 2010 19:01 → 29 stycznia 2010 23:54, 100 wpisów
mokrezboże,emeryt >>> dziękuję za ciepłe słowa - dzisiaj wyjątkowo były mi potrzebne :):):)
pozd
pozd
emeryt>>>Ty stary pierdzielu ha ha ha:))))))))Pozdrawiam Cię serdecznie;))))
To i ja bajkę o księżniczce...
Za siedmioma lasami , za siedmoima morzami , za siedmioma górami w pieknym zamku mieszkała sobie ksieżniczka. Co dzień z rana wychodzila na taraz , rozgladala sie i tak mówiła "" O KURWA! JAK JA MAM WSZEDZIE DALEKO ""
Za siedmioma lasami , za siedmoima morzami , za siedmioma górami w pieknym zamku mieszkała sobie ksieżniczka. Co dzień z rana wychodzila na taraz , rozgladala sie i tak mówiła "" O KURWA! JAK JA MAM WSZEDZIE DALEKO ""
- Ciągle widzę pana spacerującego ze strusiem.
- Złapałem złotą rybkę i jednym z moich życzeń było mieć dużego ptaka.
pozd
- Złapałem złotą rybkę i jednym z moich życzeń było mieć dużego ptaka.
pozd
Gdzie jest cenzor!!!,nie może być absolutnie feminizacji!!! Multipasko!!!,aaa !! jeśli Hosi ma się zrobić lżej na duszy to niech
sobie ulży,gorzej gdyby dusiła to w sobie!!
sobie ulży,gorzej gdyby dusiła to w sobie!!
Eutanazja to nie fikcja ! ! !
> > Wczoraj wieczorem dyskutowaliśmy jak zwykle z żoną o tym i o
> > tamtym...
> > Dochodząc do jakże delikatnego tematu eutanazji, o wyborze między
> > życiem
> > i śmiercią, powiedziałem:
> > - Nie pozwól mi żyć w takim stanie, bym był zależny od
> > jakichkolwiek
> > urządzeń i karmiony przez rurkę z jakiejś butelki. Jeśli przyjdzie
> > mi
> > znaleźć się w takiej sytuacji, lepiej odłącz mnie od urządzeń,
> > które trzymają
> > mnie przy życiu".
> > A ona wstała, wyłączyła telewizor i peceta, a piwo wylała do
> > zlewu...
> > Głupia jedna...
> > Wczoraj wieczorem dyskutowaliśmy jak zwykle z żoną o tym i o
> > tamtym...
> > Dochodząc do jakże delikatnego tematu eutanazji, o wyborze między
> > życiem
> > i śmiercią, powiedziałem:
> > - Nie pozwól mi żyć w takim stanie, bym był zależny od
> > jakichkolwiek
> > urządzeń i karmiony przez rurkę z jakiejś butelki. Jeśli przyjdzie
> > mi
> > znaleźć się w takiej sytuacji, lepiej odłącz mnie od urządzeń,
> > które trzymają
> > mnie przy życiu".
> > A ona wstała, wyłączyła telewizor i peceta, a piwo wylała do
> > zlewu...
> > Głupia jedna...
ten ostatni - typowo męski kawał był specjalnie dla Ciebie - żebyś nie jojczył tak, na nadmierną feminizację na czacie ;)))
>>>lila- dawno się tak nie uśmiałem, jak z tego pierdzela, bo co ma pseudo z wiekiem ?
Hosiu>>>Co do mnie, jak zwykle trafiłaś kulom w płot,bo nie można
wszystkich Kobiet jak i Mężczyzn wrzucać do jednego worka!!!
wszystkich Kobiet jak i Mężczyzn wrzucać do jednego worka!!!
Vento A propo's wora:
Stoi facet w kościele,rozporek mu się w spodniach rozpiął,spostrzegła to jedna kobieta,ale nie wie jak do niego się zwrócić,bo głupio,wreszcie mówi:
-Panie,magazyn panu się otworzył!
A on na to:
-O przepraszam,a widać coś tam było?
-Nie ,tylko jakiś obibok na worach leżał...
pozdrawiam Wszystkich serdecznie ;))
Stoi facet w kościele,rozporek mu się w spodniach rozpiął,spostrzegła to jedna kobieta,ale nie wie jak do niego się zwrócić,bo głupio,wreszcie mówi:
-Panie,magazyn panu się otworzył!
A on na to:
-O przepraszam,a widać coś tam było?
-Nie ,tylko jakiś obibok na worach leżał...
pozdrawiam Wszystkich serdecznie ;))
Hosiu>>wcale się nie obraziłem!!!,bo nie mam z tym problemów.
Również pozdrawiam:))
Również pozdrawiam:))
Wilk i Czerwony kapturek leżą w łóżku. Wilk ćmi papieroska, Kapturek ma moralnego kaca.
- Sama zaczęłaś - tłumaczy się wilk, tymi durnymi pytaniami:
- "A dlaczego masz to takie wielkie, dlaczego masz takie wielkie tamto"...
- Sama zaczęłaś - tłumaczy się wilk, tymi durnymi pytaniami:
- "A dlaczego masz to takie wielkie, dlaczego masz takie wielkie tamto"...
cześć
i znów sprzedany mecz
Delecta Bydgoszcz AZS UWM Olsztyn 2:3
Bydgoszcz poprzednio wygrała na wyjeździe w Częstochowie, a teraz u siebie przegrywa ze słabiutkim Olsztynem
spłacając Olsztynowi punktami za zawodników, których pozyskali z Olsztyna, znowu układy
Delecta Bydgoszcz AZS UWM Olsztyn 2:3
Bydgoszcz poprzednio wygrała na wyjeździe w Częstochowie, a teraz u siebie przegrywa ze słabiutkim Olsztynem
spłacając Olsztynowi punktami za zawodników, których pozyskali z Olsztyna, znowu układy
Przychodzi 90 letnia staruszka do sex-shopu i mówi:
- Poproszę ten wibrator!
- Proszę pani - odpowiada sprzedawca - lepiej by babcia do kościółka poszła, pomodlić się...
- Ale ja chodzę, chodzę, synku! Tylko już nie mam się z czego spowiadać!
- Poproszę ten wibrator!
- Proszę pani - odpowiada sprzedawca - lepiej by babcia do kościółka poszła, pomodlić się...
- Ale ja chodzę, chodzę, synku! Tylko już nie mam się z czego spowiadać!
vento>>> o tak humor mi się poprawił więc jeszcze to:
Alighieri umiera i trafia do piekła.
Diabeł:-Musisz sobie wybrać kare za twoje grzechy.Pamiętaj będzie ona trwała 1000lat.
Diabeł oprowadza Alighieri przez piekło i wchodzą do pierwszej sali gdzie małe diabełki przypiekają faceta ogniem.
Alighieri:-Nie tego na pewno nie chce
Wchodzą do drugiej sali gdzie facet jest bity pejczem
Alighieri:-Tego też nie chce
Wchodzą do trzeciej sali gdzie piękna blondynka robi facetowi dobrze.
-Alighieri: Tak, tak to mi się podoba.
Diabeł: Jesteś pewny?? Pamiętaj że kara będzie trwała 1000lat.
Alighieri:-Tak jestem pewny.
Diabeł podchodzi do blondyny i mówi:
-Blondi możesz już przestać, przyszedł twój zmiennik!!!
Alighieri umiera i trafia do piekła.
Diabeł:-Musisz sobie wybrać kare za twoje grzechy.Pamiętaj będzie ona trwała 1000lat.
Diabeł oprowadza Alighieri przez piekło i wchodzą do pierwszej sali gdzie małe diabełki przypiekają faceta ogniem.
Alighieri:-Nie tego na pewno nie chce
Wchodzą do drugiej sali gdzie facet jest bity pejczem
Alighieri:-Tego też nie chce
Wchodzą do trzeciej sali gdzie piękna blondynka robi facetowi dobrze.
-Alighieri: Tak, tak to mi się podoba.
Diabeł: Jesteś pewny?? Pamiętaj że kara będzie trwała 1000lat.
Alighieri:-Tak jestem pewny.
Diabeł podchodzi do blondyny i mówi:
-Blondi możesz już przestać, przyszedł twój zmiennik!!!
Posłali faceta do czubków. Siedzi biedak i nudzi się. W końcu postanowił popatrzeć przez okno. Tam ogrodnik grzebie grządki. Psychol woła:
- A co pan robi?
- Nawożę truskawki.
- Co?
- Nawożę truskawki, mówię!
- Co pan robisz?!?
- Kur.., truskawki posypuję gównem!!!
- O, a ja cukrem, ale jestem, pierd......y!
- A co pan robi?
- Nawożę truskawki.
- Co?
- Nawożę truskawki, mówię!
- Co pan robisz?!?
- Kur.., truskawki posypuję gównem!!!
- O, a ja cukrem, ale jestem, pierd......y!
Lila<< odwołaj koleżanki!!! bo strasznie rozwścieczone!!!,ja nie wiem
dlaczego!!!
dlaczego!!!
Lila<< ja miałem dobre intencje!!!,a tu koleżanki sikają po wszystkich!!!
Przychodzi pięcioletni Jaś ze zdechłą żabą na smyczy i skarbonka pod pacha do domu uciech. Podchodzi do burdel mammy i pyta:
- Czy można prosić dziewczynę z AIDS?
- Mały przecież ty masz 5 lat? Co ty byś z nią zrobił i dlaczego z AIDS? Nie, my nie mamy dziewczyn z AIDS!
- Ale ja naprawdę potrzebuje - mówi i rozbija skarbonkę. Mama widząc pieniądze staje się bardziej skłonna do negocjacji.
- No dobrze, ale po co ci ta dziewczyna z AIDS?
- Potrzebna!
- Powiedz to może coś się znajdzie...
- No dobrze. Chodzi o to, ze jak ja będę miał AIDS i wrócę do domu to moja opiekunka, która mnie wiecznie molestuje tez będzie chora. A potem jak mój tatuś ja odwozi, to ona kocha się z nim na tylnym siedzeniu, więc i on tez będzie miał AIDS. Tatuś w nocy zarazi mamusię. A rano jak tato wychodzi do pracy to przyjeżdża pan od zbierania śmieci i wpada do mamy na mały numerek. Tak więc i on tez będzie miał AIDS. I o tego sku..ela mi chodzi, bo mi żabkę przejechał!
- Czy można prosić dziewczynę z AIDS?
- Mały przecież ty masz 5 lat? Co ty byś z nią zrobił i dlaczego z AIDS? Nie, my nie mamy dziewczyn z AIDS!
- Ale ja naprawdę potrzebuje - mówi i rozbija skarbonkę. Mama widząc pieniądze staje się bardziej skłonna do negocjacji.
- No dobrze, ale po co ci ta dziewczyna z AIDS?
- Potrzebna!
- Powiedz to może coś się znajdzie...
- No dobrze. Chodzi o to, ze jak ja będę miał AIDS i wrócę do domu to moja opiekunka, która mnie wiecznie molestuje tez będzie chora. A potem jak mój tatuś ja odwozi, to ona kocha się z nim na tylnym siedzeniu, więc i on tez będzie miał AIDS. Tatuś w nocy zarazi mamusię. A rano jak tato wychodzi do pracy to przyjeżdża pan od zbierania śmieci i wpada do mamy na mały numerek. Tak więc i on tez będzie miał AIDS. I o tego sku..ela mi chodzi, bo mi żabkę przejechał!
emerycie - wieczór dobry.
Więc* jednak na polskie drużyny nie opłaca się stawiać, podobnie jak na rosyjskie.
Ps. Zacznij zdanie od "więc, a dwója bęc...
Czyli przegrana gotowa.
Więc* jednak na polskie drużyny nie opłaca się stawiać, podobnie jak na rosyjskie.
Ps. Zacznij zdanie od "więc, a dwója bęc...
Czyli przegrana gotowa.
Hipciu>>nikt nie rzucił żadnego pecha!!!,tak na marginesie twoja maskotka pilnuje moich kuponów.Pozdrawiam:))
- Abramek, ja nie wytrzymam! - wykrzyknęła Sara załamując ręce. - Jak ty mogłeś połamać nowe krzesło, zepsuć nowy kandelabr?! Abramek, serce mnie zaraz pęknie, ty nie mogłeś się gdzie indziej powiesić?!
Bo dzisiaj na moment wszedłem na multipasko,a tam wpis negatywny o najważniejszej rzeczy świata,maskotce hipcio.
Witaj Lila,nie zapomnij o dokarmianiu hipcia,bo uaktywniają się jego przeciwnicy.
BARAN
Wygrasz w totka trzy i pół miliarda. Bardzo, ale to bardzo ucieszy to bliską Ci osobę, która odziedziczy te pieniądze, jako że ty dostaniesz zawału zaraz po losowaniu.
BYK
Awansujesz w pracy. Od tej chwili będziesz tak ciężko pracować, że zorientujesz się o co tak właściwie chodzi w życiu dopiero wtedy, kiedy już będzie za późno. Nie przejmuj się, twoi szefowie zarobią na tobie pieniądze i pełni wdzięczności będą Ci przysyłali z Florydy kartki z pozdrowieniami.
BLIŹNIĘTA
W tym miesiącu zakocha się w Tobie osoba o jakiej tylko marzą inni. Kiedy zdecydujesz się już z nią zostać i spalisz za sobą wszystkie mosty okaże się, ze ta zjawa jest, niestety, bezdennie głupia i na dodatek nie sposób jej się teraz pozbyć.
RAK
Doskonały czas na założenie własnego interesu. Raki właśnie teraz są pod wpływem szczęśliwej gwiazdy. Warto pożyczyć z banku dziesięć miliardów i zainwestować je. W przyszłym miesiącu natomiast kłopoty finansowe - bank poprosi o spłatę odsetek.
LEW
Lew, królewskie zwierze, powinien bardzo poważnie zastanowić się nad karierą polityczną. Wybory prezydenckie to dla niego ogromna szansa. Niech wiec nie zwlekając zacznie przygotowywać się do tej roli poprzez grzebanie w brudach, kłamanie osobom najbliższym i to koniecznie w żywe oczy, okopywanie znajomych rencistów i emerytów, obrzucanie błotem sąsiadów, naciąganie na pieniądze rodziny, i kiedy będą mu pluli w twarz niech odpowie, ze to deszcz pada.
PANNA
Dla osób spod tego znaku spokojny miesiąc - tak jak poprzedni i tak jak następny. Trochę emocji pod koniec marca, kiedy uświadomią sobie, że najbliższa zmiana w ich życiu, to emerytura i to bez względu na lata, jakie im jeszcze do niej zostały.
WAGA
Chyba powinna ucieszyć Cię wiadomość, że rodzina nareszcie doceni Twe wysiłki. W konsekwencji ich przejrzenia na oczy, w ciągu tygodnia, zostaniesz sam, jak palec.
SKORPION
Wreszcie upragniony, luksusowy samochód stanie się Twoją własnością. Wszyscy znajomi popękają z zazdrości! Ale pamiętaj, abyś w trakcie pilnowania go przywiązał się łańcuchem do koła na wypadek zaśnięcia. Bądź też przezorny i kup broń, bo mafia potrafi być teraz bardzo brutalna.
STRZELEC
Tak długo oczekiwany wyjazd na wczasy wreszcie się urealni. Pojedziesz tam, gdzie zawsze chciałeś. Po powrocie pamiętaj, żeby robić zakupy tuz przed zamknięciem sklepu, bo wtedy czerstwy chleb jest przeceniany.
KOZIOROŻEC
Wiele miłych wizyt. Każdego dnia odwiedzi Cię ktoś z dobrych znajomych. Nawet pieniędzy nie będziesz musiał wydawać, bo goście przychodzą z własnym alkoholem i zakąskami. Pod koniec miesiąca poproś lekarza, żeby Esperal wszył ci w pośladek, a nie pod pachą - pod pachą strasznie uwiera.
WODNIK
Przejdziesz metamorfozę. Bliska już wiosna całkowicie Cię odmieni - zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Patrząc rano w lustro nie krzycz za głośno: "Tato, a co ty robisz w mojej łazience!", bo obudzisz rodzinę i ona też zacznie krzyczeć.
RYBY
Wreszcie uwolnisz się od problemu, jaki towarzyszy Ci już od dłuższego czasu. Dlatego lepiej, żebyś już teraz zaczął uczyć się grypsery. Przypomnij swojemu obrońcy, aby wyraźnie podkreślał, że uwalniałeś się od problemu w afekcie i będąc chwilowo niepoczytalnym.
Wygrasz w totka trzy i pół miliarda. Bardzo, ale to bardzo ucieszy to bliską Ci osobę, która odziedziczy te pieniądze, jako że ty dostaniesz zawału zaraz po losowaniu.
BYK
Awansujesz w pracy. Od tej chwili będziesz tak ciężko pracować, że zorientujesz się o co tak właściwie chodzi w życiu dopiero wtedy, kiedy już będzie za późno. Nie przejmuj się, twoi szefowie zarobią na tobie pieniądze i pełni wdzięczności będą Ci przysyłali z Florydy kartki z pozdrowieniami.
BLIŹNIĘTA
W tym miesiącu zakocha się w Tobie osoba o jakiej tylko marzą inni. Kiedy zdecydujesz się już z nią zostać i spalisz za sobą wszystkie mosty okaże się, ze ta zjawa jest, niestety, bezdennie głupia i na dodatek nie sposób jej się teraz pozbyć.
RAK
Doskonały czas na założenie własnego interesu. Raki właśnie teraz są pod wpływem szczęśliwej gwiazdy. Warto pożyczyć z banku dziesięć miliardów i zainwestować je. W przyszłym miesiącu natomiast kłopoty finansowe - bank poprosi o spłatę odsetek.
LEW
Lew, królewskie zwierze, powinien bardzo poważnie zastanowić się nad karierą polityczną. Wybory prezydenckie to dla niego ogromna szansa. Niech wiec nie zwlekając zacznie przygotowywać się do tej roli poprzez grzebanie w brudach, kłamanie osobom najbliższym i to koniecznie w żywe oczy, okopywanie znajomych rencistów i emerytów, obrzucanie błotem sąsiadów, naciąganie na pieniądze rodziny, i kiedy będą mu pluli w twarz niech odpowie, ze to deszcz pada.
PANNA
Dla osób spod tego znaku spokojny miesiąc - tak jak poprzedni i tak jak następny. Trochę emocji pod koniec marca, kiedy uświadomią sobie, że najbliższa zmiana w ich życiu, to emerytura i to bez względu na lata, jakie im jeszcze do niej zostały.
WAGA
Chyba powinna ucieszyć Cię wiadomość, że rodzina nareszcie doceni Twe wysiłki. W konsekwencji ich przejrzenia na oczy, w ciągu tygodnia, zostaniesz sam, jak palec.
SKORPION
Wreszcie upragniony, luksusowy samochód stanie się Twoją własnością. Wszyscy znajomi popękają z zazdrości! Ale pamiętaj, abyś w trakcie pilnowania go przywiązał się łańcuchem do koła na wypadek zaśnięcia. Bądź też przezorny i kup broń, bo mafia potrafi być teraz bardzo brutalna.
STRZELEC
Tak długo oczekiwany wyjazd na wczasy wreszcie się urealni. Pojedziesz tam, gdzie zawsze chciałeś. Po powrocie pamiętaj, żeby robić zakupy tuz przed zamknięciem sklepu, bo wtedy czerstwy chleb jest przeceniany.
KOZIOROŻEC
Wiele miłych wizyt. Każdego dnia odwiedzi Cię ktoś z dobrych znajomych. Nawet pieniędzy nie będziesz musiał wydawać, bo goście przychodzą z własnym alkoholem i zakąskami. Pod koniec miesiąca poproś lekarza, żeby Esperal wszył ci w pośladek, a nie pod pachą - pod pachą strasznie uwiera.
WODNIK
Przejdziesz metamorfozę. Bliska już wiosna całkowicie Cię odmieni - zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Patrząc rano w lustro nie krzycz za głośno: "Tato, a co ty robisz w mojej łazience!", bo obudzisz rodzinę i ona też zacznie krzyczeć.
RYBY
Wreszcie uwolnisz się od problemu, jaki towarzyszy Ci już od dłuższego czasu. Dlatego lepiej, żebyś już teraz zaczął uczyć się grypsery. Przypomnij swojemu obrońcy, aby wyraźnie podkreślał, że uwalniałeś się od problemu w afekcie i będąc chwilowo niepoczytalnym.
Pamiętaj Lila,że temperatura mleka musi być dokładna,od zimnego boli brzuch,mleko tłuste powyżej 3%.
Dzisiaj gram tylko na jeden zakład,bo wczoraj przegrałem cztery.I to mnie przeraziło,że dostałem minusa w prezencie.
cześć Lilla sprawdzam przewidywania na dziesiąteczce i reklama mi zasłania , a dupek nie mogę se poradzić.
zamiast 23 weszło 21 ale pozostałe to wtopa.
hipopotan>>>a to w takim razie bardzo dziękuję.Nawet nie wiedziałam;)))Pozdrawiam Cię serdecznie.
W autobusie. Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet.
Autobus rusza, a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta, który siedział w pobliżu.
Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go:
- Przepraszam, myślałam że zdążę jak stał.
Autobus rusza, a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta, który siedział w pobliżu.
Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go:
- Przepraszam, myślałam że zdążę jak stał.
nie mam czasu się zastanawiać , muszę jeszcze sprawdzić piąteczkę i coś wybrać do grania.W realu nie bawię się już z miesiąc.
bella34>>>Dobre ci to było,dobre:)))Pozdr.
BOGUŚ2>>.ja się bawię w realu z marnym skutkiem,niestety.
BOGUŚ2>>.ja się bawię w realu z marnym skutkiem,niestety.
w moim typowaniu w lotto dziś 29.01.10-22.15-
- minimum siódemka
- minimum siódemka
Rozmawiają trzy emerytki na ławce przed blokiem:
- Ale ta dzisiejsza młodzież... oni wódkę piją...
- Wódkę piją? To nic - oni się narkotyzują!
- Narkotyzują? To jeszcze nic! Oni szkło jedzą!
- Szkło jedzą?!
- No tak, sama wczoraj w piwnicy słyszałam:
Wykręć żarówkę, to wezmę do buzi.
- Ale ta dzisiejsza młodzież... oni wódkę piją...
- Wódkę piją? To nic - oni się narkotyzują!
- Narkotyzują? To jeszcze nic! Oni szkło jedzą!
- Szkło jedzą?!
- No tak, sama wczoraj w piwnicy słyszałam:
Wykręć żarówkę, to wezmę do buzi.
Tylko dwie liczby trafiłem.Lila,dochodzę do wniosku,że mapy obecnie są mało przydatne,bo dziwnie losują liczby.
u mnie 4/10z + i 2/3 z+niestety zamiast 25 ja miałam 24(
i trafiony numerek w który zagrałam 1-wszy raz w tym roku,znając,moje szczęście będzie pewnie 6zł
i trafiony numerek w który zagrałam 1-wszy raz w tym roku,znając,moje szczęście będzie pewnie 6zł
Masdzia pisze list do przyjaciółki:
"...Mój Staszek, to chyba jakiś zboczeniec. Ciągle chce mnie pieprzyć! Wystarczy, że się schylę, on mnie bierze od tyłu. Zaczynam prać - bierze mnie od tyłu, zamiatam podłogę - bierze mnie od tyłu, zmywam naczynia - bierze mnie od tyłu! Mówię ci, koszmar. Całuję - Maryśka.
P.S. Przepraszam za niewyraźne pismo, bo Staszek..."
"...Mój Staszek, to chyba jakiś zboczeniec. Ciągle chce mnie pieprzyć! Wystarczy, że się schylę, on mnie bierze od tyłu. Zaczynam prać - bierze mnie od tyłu, zamiatam podłogę - bierze mnie od tyłu, zmywam naczynia - bierze mnie od tyłu! Mówię ci, koszmar. Całuję - Maryśka.
P.S. Przepraszam za niewyraźne pismo, bo Staszek..."
O czwartej rano wraca osiemnastoletni syn do domu, ojciec zdenerwowany długim czekaniem pyta się:
- Dlaczego tak późno wracasz! Za cztery godziny musisz iść do szkoły!
Syn odpowiada:
- Tak wiem, ale dzisiaj miałem swój pierwszy w życiu seks.
- Ach, to co innego, siadaj, zapal papierosa, weź piwo, pogadamy sobie.
- Pogadać z tobą jest OK, zapalić też chętnie zapalę i na piwo też mam ochotę, tato, ale siadać na razie nie mogę.
- Dlaczego tak późno wracasz! Za cztery godziny musisz iść do szkoły!
Syn odpowiada:
- Tak wiem, ale dzisiaj miałem swój pierwszy w życiu seks.
- Ach, to co innego, siadaj, zapal papierosa, weź piwo, pogadamy sobie.
- Pogadać z tobą jest OK, zapalić też chętnie zapalę i na piwo też mam ochotę, tato, ale siadać na razie nie mogę.
Kochankowie w łóżku, a tu wraca mąż. Żona mówi do kochanka:
- Wyłaź na balkon.
- Ale jest 20 stopni mrozu!
- Wyłaź natychmiast!!
Facet wylazł, a kochanka mówi:
- Skacz!
- Ale to jest 12 piętro. Zabiję się!
- Skacz, bo będzie kaszana!!
Facet skoczył, zabił się. Leży mokra plama pod domem, a kochanka wychyla się przez okno i woła:
- I za dom! Sp.....aj za dom!!
- Wyłaź na balkon.
- Ale jest 20 stopni mrozu!
- Wyłaź natychmiast!!
Facet wylazł, a kochanka mówi:
- Skacz!
- Ale to jest 12 piętro. Zabiję się!
- Skacz, bo będzie kaszana!!
Facet skoczył, zabił się. Leży mokra plama pod domem, a kochanka wychyla się przez okno i woła:
- I za dom! Sp.....aj za dom!!
Przechodzi Krzyś przez las i widzi Puchatka, który piecze Prosiaczka na ognisku...
- Kubusiu?? Co ty robisz??
- Wiesz co Krzysiu, ... już rzygam tym miodkiem...
- Kubusiu?? Co ty robisz??
- Wiesz co Krzysiu, ... już rzygam tym miodkiem...
Żul leje w parku pod drzewo.
Przechodzi "paniusia":
- Co za bydlę!
A żul:
- Spokojnie, trzymam go!
Przechodzi "paniusia":
- Co za bydlę!
A żul:
- Spokojnie, trzymam go!
SKORPION
Wreszcie upragniony, luksusowy samochód stanie się Twoją własnością. Wszyscy znajomi popękają z zazdrości! ......
Pitek za te jedyne 2/3 ciężko będzie coś nabyć drogą kupna. ;DDD
Wreszcie upragniony, luksusowy samochód stanie się Twoją własnością. Wszyscy znajomi popękają z zazdrości! ......
Pitek za te jedyne 2/3 ciężko będzie coś nabyć drogą kupna. ;DDD
Mąż odwozi do szpitala rodzącą żonę - nauczycielkę polskiego. Ta nazajutrz dzwoni do męża:
- Kochany, jestem taka szczęśliwa! Wyobraź sobie: rodzaj męski, liczba mnoga!
- Kochany, jestem taka szczęśliwa! Wyobraź sobie: rodzaj męski, liczba mnoga!
babciu, widziałaś gdzieś moje tabletki? Były oznaczone takim napisem LSD.
- p******ć tabletki! Widziałeś ku**a smoka w kuchni?
Liluś buziaczki;)
- p******ć tabletki! Widziałeś ku**a smoka w kuchni?
Liluś buziaczki;)
Zaginął pies,
Trzy łapy, ślepy na jedno oko, brak prawego ucha, złamany ogon, ostatnio wykastrowany.
Wabi się Szczęściarz......
Trzy łapy, ślepy na jedno oko, brak prawego ucha, złamany ogon, ostatnio wykastrowany.
Wabi się Szczęściarz......
W sklepie spożywczym ekspedientki słuchają komunikatu radiowego:
- Dziś rano uciekł z ZOO głodny goryl. Uwaga, może być niebezpieczny!
W tej chwili wchodzi do sklepu jakiś dziwny osobnik ubrany w dres. Wyjmuje rewolwer i chowając ogon w kieszeni, mówi:
- Dawać worek wiórków kokosowych, ale już!
Niestety Lila dziś tylko 2/7-2/7:((,muszę jakoś poprawić sobie humor>
- Dziś rano uciekł z ZOO głodny goryl. Uwaga, może być niebezpieczny!
W tej chwili wchodzi do sklepu jakiś dziwny osobnik ubrany w dres. Wyjmuje rewolwer i chowając ogon w kieszeni, mówi:
- Dawać worek wiórków kokosowych, ale już!
Niestety Lila dziś tylko 2/7-2/7:((,muszę jakoś poprawić sobie humor>
Siedzą trzej faceci przy barze, nagle jeden mówi:
- Wiecie, moja żona zdradza mnie z kominiarzem.
- Czemu tak myślisz- pytają pozostali.
- PO powrocie z pracy zauważyłem moją żonę rozebraną na łóżku, a koło niej pełno popiołu i tak się składa, że moim sąsiadem jest kominiarz.
- O kurcze - powiada drugi.
- Moja żona zdradza mnie z moim sąsiadem młynarzem, bo zdarzyło mi się to samo, ale dookoła było pełno mąki.
- O kurcze - powiada trzeci, a moja żona to mnie zdradza z koniem.
- Dlaczego - tak sądzisz - pytają zaciekawieni dwaj.
- Ponieważ - kiedyś gdy wróciłem do domu, to zauważyłem moją żonę rozebraną, a pod łóżkiem leżał dżokej...
- Wiecie, moja żona zdradza mnie z kominiarzem.
- Czemu tak myślisz- pytają pozostali.
- PO powrocie z pracy zauważyłem moją żonę rozebraną na łóżku, a koło niej pełno popiołu i tak się składa, że moim sąsiadem jest kominiarz.
- O kurcze - powiada drugi.
- Moja żona zdradza mnie z moim sąsiadem młynarzem, bo zdarzyło mi się to samo, ale dookoła było pełno mąki.
- O kurcze - powiada trzeci, a moja żona to mnie zdradza z koniem.
- Dlaczego - tak sądzisz - pytają zaciekawieni dwaj.
- Ponieważ - kiedyś gdy wróciłem do domu, to zauważyłem moją żonę rozebraną, a pod łóżkiem leżał dżokej...
Co zrobić aby kobieta krzyczała jeszcze godzinę po stosunku?
- Wytrzeć małego w firankę;))
- Wytrzeć małego w firankę;))
Matematyk zorganizował loterię i zapowiedział, że wygrana będzie
nieskończona. Kiedy sprzedał wszystkie kupony i zwycięzca zjawił się po odbiór nagrody, matematyk wyjaśnił sposób jej wypłaty: "1 dolar teraz, 1/2 dolara w następnym tygodniu, 1/4 dolara za dwa tygodnie..."
nieskończona. Kiedy sprzedał wszystkie kupony i zwycięzca zjawił się po odbiór nagrody, matematyk wyjaśnił sposób jej wypłaty: "1 dolar teraz, 1/2 dolara w następnym tygodniu, 1/4 dolara za dwa tygodnie..."
Po południu w północnym i południowym końcu kościoła odbędą się chrzty. Dzieci będą chrzczone z obu stron.
Venezia. Sequestrata e violentata
da tre uomini per un giorno intero
Lucciola polacca ributtata in strada dopo lo stupro
Arrestati gli aguzzini, la vittima: erano drogati di cocaina
da tre uomini per un giorno intero
Lucciola polacca ributtata in strada dopo lo stupro
Arrestati gli aguzzini, la vittima: erano drogati di cocaina
Kobieta dostała skierowanie do sanatorium. Kolega męża, którego żona w sanatorium zdradziła, poradził mu: "z ubrań daj jej tylko gumiaki i waciak, to jej nikt nie zechce." Pojechała żona w gumiakach i waciaku, a po 3 dniach przysyła mężowi telegram: "przyślij mi ubranie, bo te lepiej ubrane chodzą na dansingi, a mnie ino po krzakach ciągają".
Rozmawiają dwaj mężczyźni :
- Wysyłam żonę do sanatorium...
- Taaak? A ja swoją sam zaspokajam.
Żona wróciła z sanatorium.
- Czy byłaś mi wierna? - dopytuje się mąż.
- Tak samo jak ty mi...
- No, moja droga, ostatni raz pojechałaś do sanatorium.
- Wysyłam żonę do sanatorium...
- Taaak? A ja swoją sam zaspokajam.
Żona wróciła z sanatorium.
- Czy byłaś mi wierna? - dopytuje się mąż.
- Tak samo jak ty mi...
- No, moja droga, ostatni raz pojechałaś do sanatorium.
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, moja żona pojechała tydzień temu do sanatorium, a ja opiekuję się naszym synkiem. Ubieram go, kąpię, codziennie chodzę z nim na spacer, a mimo to schudł już 6 kilo. Dlaczego?
- A czym pań go karmi?
- O Jezu, wiedziałem, że o czymś zapomniałem!
- Panie doktorze, moja żona pojechała tydzień temu do sanatorium, a ja opiekuję się naszym synkiem. Ubieram go, kąpię, codziennie chodzę z nim na spacer, a mimo to schudł już 6 kilo. Dlaczego?
- A czym pań go karmi?
- O Jezu, wiedziałem, że o czymś zapomniałem!
Mąż wraca z sanatorium. Żona rzuca mu się na szyję.
- Najdroższy, jak się cieszę, że wreszcie jesteś ! - woła.
Na to sąsiad wali w ścianę:
- Ciszej wreszcie! Mam dość słuchania tego samego co wieczór!
Co mówią nogi kobiety po powrocie z sanatorium ?- "Nareszcie razem".
Wraca zona do domu z sanatorium, po rozpakowaniu się siada w fotelu krzyżując nogi i
ze słodkim uśmiechem mówi do męża......nareszcie razem
- Najdroższy, jak się cieszę, że wreszcie jesteś ! - woła.
Na to sąsiad wali w ścianę:
- Ciszej wreszcie! Mam dość słuchania tego samego co wieczór!
Co mówią nogi kobiety po powrocie z sanatorium ?- "Nareszcie razem".
Wraca zona do domu z sanatorium, po rozpakowaniu się siada w fotelu krzyżując nogi i
ze słodkim uśmiechem mówi do męża......nareszcie razem
vento 2010-01-29 (23:31)
Venezia. Sequestrata e violentata
da tre uomini per un giorno intero
Lucciola polacca ributtata in strada dopo lo stupro
Arrestati gli aguzzini, la vittima: erano drogati di cocaina
a to co znowu?
Venezia. Sequestrata e violentata
da tre uomini per un giorno intero
Lucciola polacca ributtata in strada dopo lo stupro
Arrestati gli aguzzini, la vittima: erano drogati di cocaina
a to co znowu?
Jasio przychodzi do domu po szkole i skarży się mamie
Jasio przychodzi do domu po szkole i skarży się mamie:
- Pan policjant, co stoi na rogu, powiedział, że mi nogi z d... powyrywa!
- To jest niemożliwe - mówi mama. Policjanci są po to by cię chronić. Pokaż mi go to wyjaśnimy sprawę.
Idą na róg, policjant stoi.
Mama pokazuje na Jasia:
- Czy to prawda, że groził pan mojemu synowi, że mu Pan powyrywa nogi z d...?
- Pani! Zabierz pani stąd tego gnoja, bo mu nogi z d...powyrywam! Już czwarty dzień z rzędu przyprowadza mi swoją suczkę jamniczkę i chce, żebym ją pokrył, bo marzy o tym, by mieć psa policyjnego!!!
Jasio przychodzi do domu po szkole i skarży się mamie:
- Pan policjant, co stoi na rogu, powiedział, że mi nogi z d... powyrywa!
- To jest niemożliwe - mówi mama. Policjanci są po to by cię chronić. Pokaż mi go to wyjaśnimy sprawę.
Idą na róg, policjant stoi.
Mama pokazuje na Jasia:
- Czy to prawda, że groził pan mojemu synowi, że mu Pan powyrywa nogi z d...?
- Pani! Zabierz pani stąd tego gnoja, bo mu nogi z d...powyrywam! Już czwarty dzień z rzędu przyprowadza mi swoją suczkę jamniczkę i chce, żebym ją pokrył, bo marzy o tym, by mieć psa policyjnego!!!
Mama, tata i synek wybrali się do cyrku. Gdy na arenie pojawił się słoń, tata poszedł kupić słodycze. Nagle chłopiec wstaje i wyciągając rękę, krzyczy:
- Mamo, mamo, co to jest?
Zaskoczona pytaniem mama odpowiada:
- To jest ogon słonia.
Syn jednak wykrzykuje dalej:
- Nie! Pod spodem.
Zakłopotana mama odpowiada:
- Tooo... nic takiego.
Wraca tata, ale zapomniał kupić napojów, wiec idzie po nie mama. Gdy tylko się oddaliła, synek wiesza się ojcu na ramieniu.
- Tato, tato, co to jest?
- To jest ogon, synu.
- Nie, pod spodem.
- To jest siusiak słonia.
Chłopiec chwile się zastanawia, po czym mówi:
- A mama powiedziała, że to nic takiego.
Ojciec z duma rozpiera się na fotelu:
- No cóż, synku. Tatuś trochę mamusię rozpuścił.
- Mamo, mamo, co to jest?
Zaskoczona pytaniem mama odpowiada:
- To jest ogon słonia.
Syn jednak wykrzykuje dalej:
- Nie! Pod spodem.
Zakłopotana mama odpowiada:
- Tooo... nic takiego.
Wraca tata, ale zapomniał kupić napojów, wiec idzie po nie mama. Gdy tylko się oddaliła, synek wiesza się ojcu na ramieniu.
- Tato, tato, co to jest?
- To jest ogon, synu.
- Nie, pod spodem.
- To jest siusiak słonia.
Chłopiec chwile się zastanawia, po czym mówi:
- A mama powiedziała, że to nic takiego.
Ojciec z duma rozpiera się na fotelu:
- No cóż, synku. Tatuś trochę mamusię rozpuścił.