max no to palimy a mały browarek?
deki...pamietasz??? A ja pale faję faje za fają??
deki-40-tki pewnie beda jutro
Robal-zawsze tak robię,z wyjątkiem dzisiaj o 14tej
maxior...bo Cie paluszek rozboli
wojtas...gdzie ten hooror??
Jak myślicie 5 wleci czy poczeka jeszcze ??
krys...5 jest u mnie potrójnym dżokerem ,powinna wylecieć ale jutro powiem Tobie więcej na jej małpy temat
Lilcia-w pracy horrorale ten,co oglądam,to w TVN7
deki...dyrygent na dwie batuty
wojtas...w pracy horror to ja mam całe życie
deki....i tak masz przeciapane
Slyszalem Lila ze zgarniasz kumulacje w lotto
deki..nie ma maxiora...poszedł zobaczyc czy perła jeszcze na podjeździe
krys....dobrze że za słowoprzypomnij mi jutro tą 5
pako..ja nie grywam w LOTTO
deki..to mamy pozamiatanefoch na mła i na tła
deki...tylko Marioli zabrakło
max ma na mnie focha dlaczego?
pako..ja tylko mm reszta mnie nie interesuje
deki ....jakiego focha ???????
deki...ja nie wiem czy on ma focha
Ale przy takiej kumu.. mozna cos wyslac
13max...bbbbrrrrrrrrrrrrr aż strach się bac
pako..niech będzie kumu jaka chce jak dojdzie do 50 wyśle
max to jak w tej piosence Bajmu i to tyłkach batem smaga nas
deki...a w zębach zgrzyta piach
maxior......w zęby to ja mogę zajrzeć koniowi,starczy
lila i mrówka też tam jest
Lila 30 to dla Ciebie za malo...no niezle mi tam starczy
pako...za mało,tyle to ja mam na kocie
pako..niee,dobra,żart żartami ale taką mam zasadę że jak dojdzie do 50 to gram
deki,,,co Cie boli? Od czego?
To moze taka 5/5:
5-12-21-44-66
lila
to skoro taka zasada, to ile razy to robiłaś ?
13max...jak już kuźwa to napisałam na KOCIE a nie knocie ale się poprawiłam ,na knocie to Ty możesz mieć zaraz coś
Robal....ostatnio jak było 50 grałam
Lila czyli prawie nie grywasz...a no tak w sumie dajesz szansa innym
pako...gram w mm i mi starczy
deki a co sądzisz o tej 5/5 co podalem ?
deki...taaaazer od cholerypowiedzmy
Lila ...ciekawe co mogę mieć ....
krys wybrałbym 5,44,66 to jest moje zdanie
deki - 12-21 dlatego ze często chodzily razem
Lila nie pal tyle to nie zdrowo
pako...spoko,na cos trzeba umrzeć