Wpisy 804 811 – 804 910
6 marca 2012 19:31 → 6 marca 2012 20:14, 100 wpisów
i znikam..i po kawy
dekuśśś..
dekuśśś..
13max..trzeba było brac moją trójeczkę,było 1 i 38 a 27 nie siadła @
13max..czujesz jesteś nacpany ...po co sam chciałeś super zboczuch
13ma...ty juz masz gruba rurka .i pusto spermo juz
i znikam...
i znikam...
no, po ostatnim szusie w Zieleńcu
teraz herbata z prędem, szaszłyk, frytki balantines
----życie to są piękne chwile i ulotne jak motyle...
i disco
żyje sie tylko razzzzzzzzzzzzzzzzzzz
teraz herbata z prędem, szaszłyk, frytki balantines
----życie to są piękne chwile i ulotne jak motyle...
i disco
żyje sie tylko razzzzzzzzzzzzzzzzzzz
6.3 22.oo
8,9,11,12,23,24,36,37,52,53,55,70,71
parki
45,46
28,29
2,3
single
16
5
8,9,11,12,23,24,36,37,52,53,55,70,71
parki
45,46
28,29
2,3
single
16
5
Deki widzi nawet poza monitorem
Lila
Podawałam na czacie,ale mogę podać jeszcze raz.
06,08,24,26,28,40.
06,08,24,26,28,40.
mój kolega otzrymał list
Drogi Mężu:
Piszę do Ciebie ten list, aby powiedzieć, że opuszczam Cię na dobre. Byłam
dla Ciebie dobrą kobietą przez ostatnie siedem lat i nie otrzymałam za to
nic dobrego. Ostatnie dwa tygodnie były dla mnie piekłem. Twój szef
zadzwonił do mnie i powiedział, że rzuciłeś dziś robotę. Ostatniego
tygodnia wróciłeś do domu i nawet nie zauważyłeś, że mam nową fryzurę,
pięknie zrobione paznokcie, przygotowałam Twoje ulubione mięso i mam na
sobie nową, piękną i kuszącą bieliznę. Przyszedłeś sobie, zjadłeś w dwie
minuty, i poszedłeś spać zaraz po obejrzeniu meczu. Nigdy nie mówiłeś mi
też, że mnie kochasz czy czegoś podobnego. Zatem albo mnie zdradzałeś, albo
nigdy nie kochałeś. Ale to już nieważne, ponieważ odchodzę.
P.S. Jeżeli masz ochotę mnie szukać, to nie rób tego. Twój BRAT i ja
przeprowadziliśmy się razem do Szczecina! Mamy nowe wspaniałe życie!
Drogi Mężu:
Piszę do Ciebie ten list, aby powiedzieć, że opuszczam Cię na dobre. Byłam
dla Ciebie dobrą kobietą przez ostatnie siedem lat i nie otrzymałam za to
nic dobrego. Ostatnie dwa tygodnie były dla mnie piekłem. Twój szef
zadzwonił do mnie i powiedział, że rzuciłeś dziś robotę. Ostatniego
tygodnia wróciłeś do domu i nawet nie zauważyłeś, że mam nową fryzurę,
pięknie zrobione paznokcie, przygotowałam Twoje ulubione mięso i mam na
sobie nową, piękną i kuszącą bieliznę. Przyszedłeś sobie, zjadłeś w dwie
minuty, i poszedłeś spać zaraz po obejrzeniu meczu. Nigdy nie mówiłeś mi
też, że mnie kochasz czy czegoś podobnego. Zatem albo mnie zdradzałeś, albo
nigdy nie kochałeś. Ale to już nieważne, ponieważ odchodzę.
P.S. Jeżeli masz ochotę mnie szukać, to nie rób tego. Twój BRAT i ja
przeprowadziliśmy się razem do Szczecina! Mamy nowe wspaniałe życie!
Mini,to było sto lat temu.