Wpisy 737 833 – 737 932
5 lutego 2012 20:47 → 5 lutego 2012 21:05, 100 wpisów
Hanuś kupiła papugę na wyprzedaży na bazarze. Przyniosła do domu, postawiła klatkę na kominku w salonie i zdjęła pokrowiec. Papuga rozgląda się i stwierdza:
- O nowy dom i nowa burdelmama.
Po chwili wracają ze szkoły dwie córki i papuga znowu:
- O nowe panienki! młode k..wy, nowe ku...y
Wraca mąż z pracy a papuga radośnie:
- O, i jest też Jacuś - ale to stary, wierny klient.
okazało się że papuga była z burdelu
- O nowy dom i nowa burdelmama.
Po chwili wracają ze szkoły dwie córki i papuga znowu:
- O nowe panienki! młode k..wy, nowe ku...y
Wraca mąż z pracy a papuga radośnie:
- O, i jest też Jacuś - ale to stary, wierny klient.
okazało się że papuga była z burdelu
lila...tak wiem jesteś bez urazka
polewam wszystkim
Idzie sobie turysta polaną w górach i widzi bacę. A baca pasie sobie owce - czarne i białe. No i turysta pyta go:
- Baco, ile mleka dają te owce?
- Ano białe czy czorne?
- No wszystkie.
- Białe dwa litry...
- A czarne?
- Ino tyż dwa litry.
- A ile trawy jedzą?
- Białe czy czorne?
- No wszystkie...
- Białe trzy kilo.
- A czarne?
- Tyż trzy kilo.
Rozmawiają tak z piętnaście minut i okazuje się, że białe owce nie różnią się niczym innym niż kolor wełny. Wreszcie zdenerwowany turysta pyta bacę jeszcze raz:
- No to czemu baco je tak rozróżniacie?
- Ano białe owce są moje.
- A czarne czyje?
- Ano tyż moje.
- Baco, ile mleka dają te owce?
- Ano białe czy czorne?
- No wszystkie.
- Białe dwa litry...
- A czarne?
- Ino tyż dwa litry.
- A ile trawy jedzą?
- Białe czy czorne?
- No wszystkie...
- Białe trzy kilo.
- A czarne?
- Tyż trzy kilo.
Rozmawiają tak z piętnaście minut i okazuje się, że białe owce nie różnią się niczym innym niż kolor wełny. Wreszcie zdenerwowany turysta pyta bacę jeszcze raz:
- No to czemu baco je tak rozróżniacie?
- Ano białe owce są moje.
- A czarne czyje?
- Ano tyż moje.
dobra juz ide tam ...
Jak powstaje pomnik?
1. Mały model.
2. Odlew.
3. Obróbka dłutem.
4. Gładzenie.
5. Odsłonięcie.
6. Przemówienie.
7. Kolacja.
Jak powstaje człowiek?
W odwrotnej kolejności...
1. Mały model.
2. Odlew.
3. Obróbka dłutem.
4. Gładzenie.
5. Odsłonięcie.
6. Przemówienie.
7. Kolacja.
Jak powstaje człowiek?
W odwrotnej kolejności...
pani sara....masz tanczyć razem maxem
i poowwoo
i poowwoo
Wściekły profesor wchodzi do sali wykładowej i mówi:
- Wszyscy nienormalni maja wstać!
Nikt się nie rusza. Po dłuższej chwili wstaje jeden student.
- No proszę! - mówi ironicznie profesor i pyta studenta. - Czemu uważa się pan na nienormalnego?
- Nie uważam się za nienormalnego, ale głupio mi, że pan profesor tak sam stoi...
- Wszyscy nienormalni maja wstać!
Nikt się nie rusza. Po dłuższej chwili wstaje jeden student.
- No proszę! - mówi ironicznie profesor i pyta studenta. - Czemu uważa się pan na nienormalnego?
- Nie uważam się za nienormalnego, ale głupio mi, że pan profesor tak sam stoi...
Aula. Wykłady prowadzi już starszy wiekiem profesor. W pewnym momencie zwraca się do studentów:
- Za moich czasów nieobecność na zajęciach usprawiedliwiona była w dwóch przypadkach: po pierwsze - kiedy umarł ktoś bliski z rodziny, po drugie - choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim.
Z końca sali dobiega komentarz:
- Panie profesorze, a jeżeli ktoś jest skrajnie wyczerpany seksem?
Cała sala wybucha śmiechem, a profesor po krótkim zastanowieniu odpowiada:
- W twoim wypadku - możesz po prostu pisać drugą ręką.
- Za moich czasów nieobecność na zajęciach usprawiedliwiona była w dwóch przypadkach: po pierwsze - kiedy umarł ktoś bliski z rodziny, po drugie - choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim.
Z końca sali dobiega komentarz:
- Panie profesorze, a jeżeli ktoś jest skrajnie wyczerpany seksem?
Cała sala wybucha śmiechem, a profesor po krótkim zastanowieniu odpowiada:
- W twoim wypadku - możesz po prostu pisać drugą ręką.
pani sara....no jak zaczepiałem
nie dotykałem twoja tyłeczka
nie dotykałem twoja tyłeczka
W 1968 r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki:
- Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę?
- No tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka.
- I coście zrobili ?
- Zdjęliśmy sztukę.
- Dobrze. A co z reżyserem?
- Został zwolniony z pracy.
- Dobrze. A autor ?
- Nie żyje.
- A toście chyba przesadzili...
- Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę?
- No tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka.
- I coście zrobili ?
- Zdjęliśmy sztukę.
- Dobrze. A co z reżyserem?
- Został zwolniony z pracy.
- Dobrze. A autor ?
- Nie żyje.
- A toście chyba przesadzili...
sara....właśnie o to chodzi a Ty jestes wspaniała żoną wszystkiego dobrego
lila
Bóg postanowił sprawdzić we wrześniu, co też porabiają studenci. Zesłał więc na ziemię anioła, ten posprawdzał i wraca z raportem:
- Studenci medyka się uczą,
studenci uniwereka piją,
studenci polibudy piją.
Następną kontrolę zrobił w listopadzie:
- Studenci medyka ryją,
studenci uniwereka zaczynają się uczyć,
studenci polibudy piją.
Styczeń:
- Studenci medyka kują, aż huczy,
studenci uniwereka ryją,
studenci polibudy piją.
Początek sesji.
Anioł wraca z ziemi i mówi: P
anie Boże, studenci medyka ryją dzień i noc,
studenci uniwerka ryją dzień i noc,
studenci polibudy się modlą.
A Bóg na to:
- i ci właśnie zdadzą !
- Studenci medyka się uczą,
studenci uniwereka piją,
studenci polibudy piją.
Następną kontrolę zrobił w listopadzie:
- Studenci medyka ryją,
studenci uniwereka zaczynają się uczyć,
studenci polibudy piją.
Styczeń:
- Studenci medyka kują, aż huczy,
studenci uniwereka ryją,
studenci polibudy piją.
Początek sesji.
Anioł wraca z ziemi i mówi: P
anie Boże, studenci medyka ryją dzień i noc,
studenci uniwerka ryją dzień i noc,
studenci polibudy się modlą.
A Bóg na to:
- i ci właśnie zdadzą !
zbyszek...
profesor
dobra powwo juz ide
13max33....z pieskiem byłem na spacerze
13max33..nie tylko spacerowałem powoli a na duzym osiedlu mieszkam
sara1...