Wpisy 695 373 – 695 472
13 stycznia 2012 20:15 → 13 stycznia 2012 20:55, 100 wpisów
sara...
Hrabia po dłuższym pobycie za granica wraca do swoich posiadłości. Na dworcu
czeka na niego zaprzęg koni i wierny sługa Jan.
- No i cóż tam zdarzyło się nowego we dworze podczas mojej nieobecności Janie?
- Nic nowego Jaśnie Panie... no może tylko to że Azorek zdechł.
- Azorek ?! Mój ulubiony pies? Jak to się stało?
- Ano nażarł się końskiej padliny to i zdechł.
- A skąd we dworze końska padlina?
- Konie się poparzyły to zdechły.
- Jak to konie się poparzyły ??... Od czego?
- Od ognia Panie jak się stajnia paliła.
- A kto podpalił stajnie?
- Nikt od płonącego dworu się zajęła.
- Na miłość boska to i dwór spłonął? Jakim sposobem?
- Ano po prostu. Świeczka przy trumnie teścia Pana hrabiego się przewróciła i firany się zajęły.
- Och! A czemu mój teść umarł?
- Bo Jaśnie Pani uciekła z tym oficerem co się z nim od trzech lat spotykała.
- Spotykała się od trzech lat?! To przecież nic nowego!
- Właśnie mówiłem Jaśnie Panie że nie zdarzyło się nic nowego.
czeka na niego zaprzęg koni i wierny sługa Jan.
- No i cóż tam zdarzyło się nowego we dworze podczas mojej nieobecności Janie?
- Nic nowego Jaśnie Panie... no może tylko to że Azorek zdechł.
- Azorek ?! Mój ulubiony pies? Jak to się stało?
- Ano nażarł się końskiej padliny to i zdechł.
- A skąd we dworze końska padlina?
- Konie się poparzyły to zdechły.
- Jak to konie się poparzyły ??... Od czego?
- Od ognia Panie jak się stajnia paliła.
- A kto podpalił stajnie?
- Nikt od płonącego dworu się zajęła.
- Na miłość boska to i dwór spłonął? Jakim sposobem?
- Ano po prostu. Świeczka przy trumnie teścia Pana hrabiego się przewróciła i firany się zajęły.
- Och! A czemu mój teść umarł?
- Bo Jaśnie Pani uciekła z tym oficerem co się z nim od trzech lat spotykała.
- Spotykała się od trzech lat?! To przecież nic nowego!
- Właśnie mówiłem Jaśnie Panie że nie zdarzyło się nic nowego.
dobra juz ide tam...nie gram juz
dla sary1 - krótszy
Gdzie był hrabia?
Hrabia wraca z wojaży. Służący Jan otwiera drzwi i od progu woła do hrabiego:
- Co, znowu wałęsałeś się po Petersburgu i odwiedzałeś ***i w tanich burdelach ?
- Nie Janie, byłem zakupić nowy aparat słuchowy. Jesteś zwolniony!
Gdzie był hrabia?
Hrabia wraca z wojaży. Służący Jan otwiera drzwi i od progu woła do hrabiego:
- Co, znowu wałęsałeś się po Petersburgu i odwiedzałeś ***i w tanich burdelach ?
- Nie Janie, byłem zakupić nowy aparat słuchowy. Jesteś zwolniony!
ulala ...od 20 stycznia , nie wiadomo pomyślę jak potrafie na suchoo
sara...u mnie nie ma śniegu ,,,nie nawidzę mrozuu brrr
Hrabia, przeglądając kobiecy żurnal mówi do żony:
- Urszulo, tu piszą, że kobiety w czasie uniesień seksualnych krzyczą. U ciebie tego nie zauważyłem.
- Krzyczałam, krzyczałam, tylko ciebie przy tym nie było!
Hrabia wraca z polowania do domu i zastaje hrabinę z kochankiem w łóżku.
Nagi facet gwałtownie wstał, hrabina przerażona, a hrabia już mierzy do gościa z flinty. Hrabina na to rzecze:
- Ależ mój drogi, daj biedakowi choć cień szansy!
- Dobrze, moja droga, rozhuśtaj go panu!
- Urszulo, tu piszą, że kobiety w czasie uniesień seksualnych krzyczą. U ciebie tego nie zauważyłem.
- Krzyczałam, krzyczałam, tylko ciebie przy tym nie było!
Hrabia wraca z polowania do domu i zastaje hrabinę z kochankiem w łóżku.
Nagi facet gwałtownie wstał, hrabina przerażona, a hrabia już mierzy do gościa z flinty. Hrabina na to rzecze:
- Ależ mój drogi, daj biedakowi choć cień szansy!
- Dobrze, moja droga, rozhuśtaj go panu!
>>>ulala-bo mi zabraknie imion kobiecych tu w dowcipach
napisałe kiedys Lila, ktoś był zły
teraz Urszula - TEŻ
Hrabia beszta lokaja :
- To skandal, od półgodziny dzwonię i dzwonię a ty nie przychodzisz!
- Nie słyszałem, jaśnie panie.
- To mogłeś przyjść i powiedzieć, że nie słyszysz!
- Nie chcesz mi chyba powiedzieć, że spałaś z moim mężem?
- Nie.
- Nie spałaś?
- Nie chcę powiedzieć...
napisałe kiedys Lila, ktoś był zły
teraz Urszula - TEŻ
Hrabia beszta lokaja :
- To skandal, od półgodziny dzwonię i dzwonię a ty nie przychodzisz!
- Nie słyszałem, jaśnie panie.
- To mogłeś przyjść i powiedzieć, że nie słyszysz!
- Nie chcesz mi chyba powiedzieć, że spałaś z moim mężem?
- Nie.
- Nie spałaś?
- Nie chcę powiedzieć...
Duże litery
Na lekcji polskiego pani pyta się Jasia:
- Jasiu powiedz nam, kiedy używamy wielkich liter?
Na to Jasiu
- Kiedy mamy słaby wzrok!!!
Przykazania
Ksiądz pyta Jasia:
- Jasiu, co się stanie jeśli naruszysz jedno z przykazań?
- Zostanie jeszcze 9
Na lekcji polskiego pani pyta się Jasia:
- Jasiu powiedz nam, kiedy używamy wielkich liter?
Na to Jasiu
- Kiedy mamy słaby wzrok!!!
Przykazania
Ksiądz pyta Jasia:
- Jasiu, co się stanie jeśli naruszysz jedno z przykazań?
- Zostanie jeszcze 9
>>>ulala- a skąd ja mam wiedzieć, jakie Twoje imię ?
jeśli naruszyłem DOBRA OSOBISTE, to przepraszam
ponadto podajesz nick ulala
a imię Urszula chyba pisałem przez duże "U"
zaznaczam jeszcze raz, że żadne imię w moich dowcipach nie dotyczy tu czatujących, bo piszę imiona z duzych liter, a nicki podajecie przeważnie z małych liter
jeśli naruszyłem DOBRA OSOBISTE, to przepraszam
ponadto podajesz nick ulala
a imię Urszula chyba pisałem przez duże "U"
zaznaczam jeszcze raz, że żadne imię w moich dowcipach nie dotyczy tu czatujących, bo piszę imiona z duzych liter, a nicki podajecie przeważnie z małych liter
Babcia pyta się Jasia:
-Odprowadzisz mnie na przystanek?
-Nie mogę-odpowiada Jaś.
-Mama powiedziała, że jak wyjdziesz,
to poda kolacje!
-Odprowadzisz mnie na przystanek?
-Nie mogę-odpowiada Jaś.
-Mama powiedziała, że jak wyjdziesz,
to poda kolacje!
Rok 2239. Facet chce sobie przeszczepić mózg. Idzie więc i pyta o ceny. Sprzedawca na to:
- To zależy
- Od czego?
- Dajmy na to, mózg brunetki kosztuje 50 tys. dolarów.
- A szatynki?
- 75 tys. dolarów
- A blondynki?
- 1 milion dolarów
- A dlaczego?
- Bo nieużywany
Przychodzi blondynka do kierownika firmy na rozmowę kwalifikacyjną do pracy w biurze:
- Zna pani Windowsa?
- Nie, taki to chyba u nas nie mieszka.
Co powstanie z połączenia blondynki i psa husky?
Albo blondynka cholernie odporna na mróz, albo pies ciągnący najlepiej w całym zaprzęgu
- To zależy
- Od czego?
- Dajmy na to, mózg brunetki kosztuje 50 tys. dolarów.
- A szatynki?
- 75 tys. dolarów
- A blondynki?
- 1 milion dolarów
- A dlaczego?
- Bo nieużywany
Przychodzi blondynka do kierownika firmy na rozmowę kwalifikacyjną do pracy w biurze:
- Zna pani Windowsa?
- Nie, taki to chyba u nas nie mieszka.
Co powstanie z połączenia blondynki i psa husky?
Albo blondynka cholernie odporna na mróz, albo pies ciągnący najlepiej w całym zaprzęgu
Lekarz zwraca się do blondynki, która chce poddać się kuracji odchudzającej:
- A ile pani ważyła najmniej?
- 2 kg 80 dkg panie doktorze,âŚâŚâŚâŚâŚâŚâŚâŚâŚâŚâŚ..po urodzeniu
Dzieci w szkole miały do napisania wierszyk o jakimś zwierzaczku. Jasio postanowił, że napisze o słoniu. Przychodzi do szkoły i pani kazała mu czytać. Jasiu:
- W wielkich górach Himalajach słoń powiesił się na jajach.
Pani wstawiła mu pałę i kazała napisać nowy wierszyk. Przyszedł więc następnego dnia z nowym wierszykiem i czyta:
- W wielkich górach Himalajach słoń powiesił się na.....................
- Dosyć Jasiu, co ci powiedziałam, że masz zmienić wierszyk.
Pani przerwała mój wierszyk, czy mogę dokończyć ?
-proszę
-- W wielkich górach Himalajach słoń powiesił się na.....................
...trąbie...
- Pięknie Jasiu no to możesz dostać 6.
- Ale proszę pani, ja jeszcze nie skończyłem...i jajami w drzewo rąbie.
- A ile pani ważyła najmniej?
- 2 kg 80 dkg panie doktorze,âŚâŚâŚâŚâŚâŚâŚâŚâŚâŚâŚ..po urodzeniu
Dzieci w szkole miały do napisania wierszyk o jakimś zwierzaczku. Jasio postanowił, że napisze o słoniu. Przychodzi do szkoły i pani kazała mu czytać. Jasiu:
- W wielkich górach Himalajach słoń powiesił się na jajach.
Pani wstawiła mu pałę i kazała napisać nowy wierszyk. Przyszedł więc następnego dnia z nowym wierszykiem i czyta:
- W wielkich górach Himalajach słoń powiesił się na.....................
- Dosyć Jasiu, co ci powiedziałam, że masz zmienić wierszyk.
Pani przerwała mój wierszyk, czy mogę dokończyć ?
-proszę
-- W wielkich górach Himalajach słoń powiesił się na.....................
...trąbie...
- Pięknie Jasiu no to możesz dostać 6.
- Ale proszę pani, ja jeszcze nie skończyłem...i jajami w drzewo rąbie.
emeryt...ja sie nie gniewam tylko rozśmieszyłeś mnie jak w dowcipach zobaczyłam swoje imie
Deki.Jesteś?? To dla Ciebie.
http://zdjecia.nurka.pl/url/s1.imgupload.cz-img-11093-ychex-306445.31.jpg.html
http://zdjecia.nurka.pl/url/s1.imgupload.cz-img-11093-ychex-306445.31.jpg.html
Sara.Gdzie Ty mieszkasz,że u Ciebie nie ma śniegu?
U nas jest dużo śniegu i też ślisko.Tak jak u Ciebie Ulala.
-złapał diabeł polaka ruska i niemca i mówi tak; -ja wejde pod most a wy przejedziecie po nim swoimi autami -jak zgadne marke to idziecie do piekła. -niemiec przejechał swoim vw a diabeł się drze: -niemiec volkswagen do piekła! -ruski wsiadł w wołge i jedzie a diabeł krzyczy: -ruski wołga do piekła! -polak wsiadł w syrenke i jedzie. -diabeł woła:polak jeszcze raz! -polak przejechał jeszcze raz a diabeł: -ty polak w ***a mnie nie rób blachy po moście nie ciągaj!
>>>sara1- w Grudziądzu ? jeśli to prawda, to mam kuzynkę na Warmińskiej
Amatorka
ok...zapraszam kathy.........Deki o kurcze a mi automat dał pewnie wielkie g....
http://www.youtube.com/watch?v=CR99pyKBN1o&feature=rellist&playnext=1&list=PL172B721D03081AFE