Wpisy 682 536 – 682 635
6 stycznia 2012 15:56 → 6 stycznia 2012 16:53, 100 wpisów
Ja w gry liczbowe prawie nie gram moze z dwa razy w miesiącu
a co do bukmacherki
to najwieksza wygrana moja to 7200zł
to najwieksza wygrana moja to 7200zł
a na MP to tylko typy próbne
i jestem na stronce juz 3 lata
najwiekszy mo sukces to 8/10
najwiekszy mo sukces to 8/10
Wodnik-horoskpo na dziś
Po wielu wysiłkach będziesz mógł nareszcie się cieszyć i wziąć odwet w stosunku do kogoś, kto starał się narazić na ryzyko Twoją solidność. Wenus Ci sprzyja, więc nie spodziewaj się nerwowych i burzliwych rozmów z partnerem.
Po wielu wysiłkach będziesz mógł nareszcie się cieszyć i wziąć odwet w stosunku do kogoś, kto starał się narazić na ryzyko Twoją solidność. Wenus Ci sprzyja, więc nie spodziewaj się nerwowych i burzliwych rozmów z partnerem.
Wodnik to ja 14.02
krecik nie musisz sie od razu spinac na 10 poprobuj 5 = 770 piechota nie chodzi
krecik10....masz racje , praca jest za ciezka
krecik10...no wiem ... a praca tez to samo zabije
HARTGE....
Kumulacja około 329 000 000 złotych w Euromillions! Zobacz szczegóły
nadchodzi wekend zobaczymy bukmacherkę (meczyki)
krecik....kto nie mają gdzie do pracy , grają lotto
ty juz masz praca , nie isc grać i poowwoo
ty juz masz praca , nie isc grać i poowwoo
Nie gram w lotto ze względu na drogie zakłady i tyle
ja pracuje i co miesiac wpadnie z multi srednio 200-300 w sylwka 700 zobacz w profilu
MM jeszce ujdzie ze dwa razy mozna puscic
każdy robi to co lubi, ja pracuję i też gram...
krecik10 a założyłeś tu stronę żeby móc nas uświadamiać czy po co
No na tej stronce sie raczej na forsę nie gra
kto nie ryzykuje ten nie traci... być może, ale też kto nie ryzykuje ten nie wygrywa
krecik...tu jest zabawy , a kupon w kolekturze prawdziwe brać kasa
multuś_80
dobra znikam...
krzysio...
profesor...
http://www.youtube.com/watch?v=C3rDMJERl64
krecik...no moze troche
krecik...
no własnie parka na dzis
Witajcie ma ktos jakas propozycje 8licz na dzis MM? mojw 1 7 19 23 36 44 60 80
szkoda ze na pasko nie ma typowan na 8/8
27,49
dobra ja uciekam do wieczorka
narka wszystkim
Po upojnej nocy pełnej uniesień nadchodzi ranek:
- Dzień dobry kwiatuszku...
- Dzień dobry słoneczko.
- Posłuchaj myszko...
- Tak, kotku?
- Zrobisz śniadanie, rybko?
- Oczywiście, skarbeńku.
- Jajeczniczke, złotko?
- Ze szczypiorkiem, pieseczku.
- Ale na masełku, żabciu?
- Nie może być inaczej, misiu.
- ***a,przyznaj sie! Ty też nie pamiętasz, jak mam na imię!
- Dzień dobry kwiatuszku...
- Dzień dobry słoneczko.
- Posłuchaj myszko...
- Tak, kotku?
- Zrobisz śniadanie, rybko?
- Oczywiście, skarbeńku.
- Jajeczniczke, złotko?
- Ze szczypiorkiem, pieseczku.
- Ale na masełku, żabciu?
- Nie może być inaczej, misiu.
- ***a,przyznaj sie! Ty też nie pamiętasz, jak mam na imię!
Kobieta budzi się rano po Sylwestrze, patrzy w lustro i szturcha w bok wymęczonego imprezą męża:
- Wiesz kochanie... jaka ja już jestem stara! Twarz mam całą pomarszczoną, biust obwisły, oczy sine i podkrążone, fałdy na brzuchu, grube nogi i tłuste ramiona... Kochanie,proszę cię, powiedz mi coś miłego, żebym się lepiej poczuła w Nowym Roku...
- Eee... no... Wzrok masz w porządku!
- Wiesz kochanie... jaka ja już jestem stara! Twarz mam całą pomarszczoną, biust obwisły, oczy sine i podkrążone, fałdy na brzuchu, grube nogi i tłuste ramiona... Kochanie,proszę cię, powiedz mi coś miłego, żebym się lepiej poczuła w Nowym Roku...
- Eee... no... Wzrok masz w porządku!
Dwóch kumpli siedzi przy piwku jeden do drugiego:
- Sorry ale muszę już lecieć bo jak za późno wrócę, a jeszcze na bani to żona mi straszną awanturę zrobi.
- A bo Ty źle to robisz, mi żona nigdy awantur nie robi jak wracam po pijaku..
- No ale jak to źle. Wracam po cichutku, buty już na klatce schodowej zdejmuję, drzwi nasmarowałem żeby nie skrzypiały, kładę się po ciemku. A i tak zawsze się zbudzi i awantura gotowa.
- No właśnie o tym mówię, źle to robisz.
- No to jak Ty to robisz.
- Normalnie. Wracam do domu z okrzykiem na ustach ?KOCHANIE !!! WRÓCIŁEM!!!? Tłukę się ile wlezie, rzucam buty w jeden kąt ciuchy w drugi, idę pod prysznic śpiewam na całe gardło, po czym wkraczam triumfalnie do sypialni z okrzykiem ?A teraz będzie ...SEX STULECIA!? i wiesz co.
- No co?
- Jeszcze nigdy się obudziła.
- Sorry ale muszę już lecieć bo jak za późno wrócę, a jeszcze na bani to żona mi straszną awanturę zrobi.
- A bo Ty źle to robisz, mi żona nigdy awantur nie robi jak wracam po pijaku..
- No ale jak to źle. Wracam po cichutku, buty już na klatce schodowej zdejmuję, drzwi nasmarowałem żeby nie skrzypiały, kładę się po ciemku. A i tak zawsze się zbudzi i awantura gotowa.
- No właśnie o tym mówię, źle to robisz.
- No to jak Ty to robisz.
- Normalnie. Wracam do domu z okrzykiem na ustach ?KOCHANIE !!! WRÓCIŁEM!!!? Tłukę się ile wlezie, rzucam buty w jeden kąt ciuchy w drugi, idę pod prysznic śpiewam na całe gardło, po czym wkraczam triumfalnie do sypialni z okrzykiem ?A teraz będzie ...SEX STULECIA!? i wiesz co.
- No co?
- Jeszcze nigdy się obudziła.