🔍 SzukajTo jest archiwum tylko do odczytu. Aktualna dyskusja na żywo: multipasko.pl/czat

Wpisy 664 602 – 664 701

24 grudnia 2011 17:08 → 24 grudnia 2011 22:16, 100 wpisów

664 602. mw29121986 2011-12-24 (17:08)
Zdrowych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia.
664 603. mrowka faraona 2011-12-24 (17:23)
ZDROWYCH, RADOSNYCH I PEŁNYCH MIŁOŚCI ŚWIĄT BOŻWGO NARODZENIA DLA WSZYSTKICH MIŁOŚNIKÓW GIER TS
664 604. ulexxa 2011-12-24 (17:26)
Dla Wszystkich Najpiekniejszych Swiat..Zdrowych..
i takich Wymarzonych..i Wygranych Wielkich..
664 605. torsan 2011-12-24 (17:30)
ulexxa-Wzajemnie
664 606. emeryt 2011-12-24 (17:39)
znacie ten kawał ???
przychodzi facet i mówi prawdę
664 607. emeryt 2011-12-24 (17:55)
Mały Giovani, który jest synem szefa sycylijskiej mafii pisze list do św. Mikołaja:
- "Mikołaju! Jak z pewnością wiesz, przez cały rok byłem grzeczny i sprawiłbyś mi wielką przyjemnosć przynosząc kolejkę elektryczną".
W tym momencie koło pokoju chłopca przechodzi ojciec, więc mały Giovani zaczyna pisać list od nowa:
- "Mikołaju, byłem grzeczny, więc przynieś mi dwie kolejki elektryczne".
Ojciec chłopca wchodzi do środka z kilkoma mafiozami, więc Giovani zaczyna pisać list po raz trzeci:
- "Mikołaju, jeśli chcesz jeszcze kiedykolwiek zobaczyć swoją matkę..."
664 608. emeryt 2011-12-24 (17:56)
Jakiś facet przyłapuje Fąfarę, jak w lesie ścina choinkę.
- Co, tniemy choineczkę na święta, bo nie łaska kupić u gajowego?
- Tak - odpowiada wystraszony Fąfara.
- W takim razie zetnij pan i dla mnie!
664 609. emeryt 2011-12-24 (17:58)
Ksiądz chodzący po kolędzie, dzwoni do drzwi mieszkania.
- Czy to ty, aniołku? - pyta kobiecy głos zza drzwi.
- Nie, ale jestem z tej samej firmy!


--------------------------------------------------------------------------------

Przed świętami św. Mikołaj rozdaje prezenty na ulicy. Jasio po otrzymaniu jednego z nich mówi:
- Święty Mikołaju, dziękuję ci za prezent.
- Głupstwo - odpowiada święty Mikołaj. - Nie masz mi za co dziękować.
- Wiem, ale mama mi kazała.


--------------------------------------------------------------------------------

Po świętach Bożego Narodzenia do psychiatry przychodzi mały Jasio i mówi:
- Panie doktorze, z moim tatą jest coś nie w porządku. Przed kilkoma dniami przebrał się za starego dziadka i twierdził, że nazywa się św. Mikołaj!


--------------------------------------------------------------------------------

W wigilię chłop jedzie furmanką, a obok biegnie pies. Ponieważ koń biegnie leniwie, chłop bije go batem.
- Jeszcze raz mnie uderzysz, to będziesz szedł piechotą! - mówi koń.
- Pierwszy raz słyszę, żeby koń mówił! - dziwi się chłop.
- Ja też! - mówi pies.


--------------------------------------------------------------------------------

Jak samobójca spędza święta Bożego Narodzenia?
- Wiesza się na choince.


--------------------------------------------------------------------------------

Do śwętego Mikołaja podchodzi dziesięcioletni skin i mówi:
- Dziadu, daj piwo.
- Ja prezenty daję tylko grzecznym dzieciom.
Skin odwraca się, woła starszych kumpli i mówi:
- Wytłumaczcie temu staremu dziadowi, że ja jestem grzeczny.


--------------------------------------------------------------------------------

Po świętach Bożego Narodzenia sędzia pyta Fąfarę:
- Dlaczego chce się pan rozwieść z żoną?
- Bo daje mi do jedzenia: barszczyk z uszkami, śledzia, karpia, kluski z makiem...
- Proszę pana, przecież wszyscy na wigilię jedzą takie potrawy!
- Możliwe, ale ona przyrządza mi je codziennie od siedemnastu lat!


--------------------------------------------------------------------------------

W wigilię Bożego Narodzenia Fąfarowie słyszą u sąsiadów straszny hałas. Fąfarowa komentuje:
- Albo synek Kowalskich dostał na gwiazdkę bębenek, albo Kowalski zaczął śpiewać kolędy.


--------------------------------------------------------------------------------

Przyjaciel pyta Fąfarę:
- Jak minęły święta?
- Wspaniale! Żona serwowała mi same zagraniczne potrwy.
- Jakie?
- Barszcz ukraiński, fasolkę po bretońsku, pierogi ruskie i sznycel po wiedeńsku z kapustą włoską.


--------------------------------------------------------------------------------

Dwaj staruszkowie spędzają wspólnie święta. Patrząc na gwiazdę betlejemską, jeden z nich wspomina:
- Moja żona, kiedy zauważyła spadającą gwiazdę, powiedziała: "pomyśl o czymś, a twoje życzenie spełni się, kiedy gwiazda spadnie".
- Co było dalej? - pyta drugi.
- Życzenie się spełniło. Gwiazda spadła na nią!


--------------------------------------------------------------------------------

Burek mówi do Azora:
- Już nie mogę się doczekać tych świąt!
- Dlaczego?
- Nie dość, że dostanę dwa worki świeżuteńkich kości, to jeszcze ludzkim głosem będę mógł powiedzieć swojemu panu, co o nim myślę!


--------------------------------------------------------------------------------

Biznesmen przed świętami Bożego Narodzenia mówi do żony:
- Kochanie, co mam ci kupić na gwiazdkę?
- Może być jakiś drobiazg. Najlepiej jakieś małe BMW do jazdy po mieście!


--------------------------------------------------------------------------------

Fąfara pyta znajomego:
- Jak tam u ciebie z zaopatrzeniem na święta?
- Mam pełną lodówkę.
- Czego?
- Szronu.


--------------------------------------------------------------------------------

W noc wigilijną pies rozmawia z kotem.
- Co dostałeś pod choinkę? - pyta pies.
- Dwie tłuściutkie myszy. A ty co dostałeś? - kot zwraca się do psa.
- Ciebie!!!


--------------------------------------------------------------------------------

Co to jest: długie, czerwone i często staje?
- Tramwaj.
A co to jest: gruby, czerwony i jak wchodzi, to sprawia przyjemność?
- Mikołaj!!!


--------------------------------------------------------------------------------

Fąfarowa pyta męża:
- Gdzie ty uzbierałeś tyle grzybów przed samą wigilią?
- U Kowalskich na struchu.
- To oni tam chodują grzyby?
- Nie, suszą.


--------------------------------------------------------------------------------

Fąfarowie przed wyjściem na wieczorny seans do kina mówią do Jasia:
- Nie zapalaj zapałkami świeczek na choince, mógłbyś rozniecić ogień w mieszkaniu!
- No dobrze. Obiecuję, że nie bedę ruszać zapałek. Przecież i tak wiem, w której szufladzie tatuś trzyma swoją zapalniczkę.


--------------------------------------------------------------------------------

Przedszkolak pyta kolegę:
- Co dostałeś na gwiazdkę?
- Trąbkę.
- Mówiłeś, że dostaniesz lepsze prezenty!
- To super prezent! Dzięki niej zarabiam codziennie złotówkę!
- W jaki sposób?
- Tata mi daje, żebym przestał trąbić!


--------------------------------------------------------------------------------

- Szczęśliwego Nowego Roku!
- Zwariowałeś, w lutym?
- To już luty? Cholera, jeszcze nigdy nie wracałem tak późno z sylwestra...


--------------------------------------------------------------------------------

Jasio pisze list do świętego Mikołaja:
- "Chciałbym narty, łyżwy, sanki i grypę na zakończenie ferii świątecznych".


--------------------------------------------------------------------------------

- Puk, puk!
- Kto tam?
- Merry.
- Jaka Merry?
- Merry Christmas!


--------------------------------------------------------------------------------

W grudniu Jasio napisał pocztówkę do Mikołaja:
- "Mikołaju! Mam biednych rodziców. Prosze Cię, przynieś mi rower górski i klocki Lego."
Na poczcie jedna z urzędniczek niechcący przeczytała pocztówkę Jasia. Zrobiło jej się smutno i pokazała ją kolegom z pracy. Wszyscy postanowili zrobić Jasiowi niespodziankę. Złożyli się na klocki Lego i wysłali mu je w paczce. Po świętach ta sama urzędniczka czyta drugi list od Jasia:
- "Mikołaju, dziękuję za klocki. Rower pewnie ukradli na poczcie."


--------------------------------------------------------------------------------

Fąfara puka do drzwi sąsiadki i pyta:
- Mogłabyś mi pożyczyć soli?
- Nie.
- A cukru?
- Nie.
- A może chociaż mąki?
- Nie.
- A czy w ogóle jest coś, co mogłabyś mi pożyczyć?
- Tak. Mogę ci pożyczyć wesołych świąt!


--------------------------------------------------------------------------------

Piątego grudnia kilkuletnia Małgosia kładąc się do łóżka mówi do dziadka:
- Kiedy rano się obudzę, chciałabym znaleźć w swoim łóżku piękną, jasnowłosą laleczkę!
- Ja też chciałbym! - mówi dziadek.


--------------------------------------------------------------------------------

Młody marynarz popłynął w swój pierwszy rejs statkiem i cały grudzień miał spędzić z dala od rodziny. Przed wigilią wywiesił w swojej kajucie damski kostium kąpielowy i przypiął do niego kartkę z napisem:
"Drogi św. Mikołaju! W tym roku proszę cię tylko o jeden prezent. Jeśli możesz, to wypełnij ten kostium czymś konkretnym".



--------------------------------------------------------------------------------

Nastolatka spotyka przyjaciółkę i pyta ją:
- Od kogo masz te włoskie kozaczki?
- Od świętego Mikołaja.
- A ten turecki kożuszek?
- Od świętego Mikołaja.
- A tę czapkę z lisa?
- Od świętego Mikołaja.
- Pewnie ten dzieciak w wózku to też od świętego Mikołaja?
- Nie. Bocian mi go przyniósł.


--------------------------------------------------------------------------------

Dlaczego św. Mikołaj nosi brodę?
- Bo w 1917 roku Ruscy ukradli mu brzytwę.
A dlaczego jest ubrany w czerwony strój?
- Bo jak się dowiedział, że Ruscy ukradli mu brzytwę, to on w odwecie ukkradł im 10 sztandarów z placu czerwonego.
A dlaczego Mikołaj nosi czerwoną czapkę?
- Bo początkowo Ruscy mylili go z Leninem.


--------------------------------------------------------------------------------

Ksiądz przychodzi po kolędzie do biednej rodziny mieszkającej na wsi. Pociesza, że święta rodzina też była biedna i zostawia obrazek przedstawiający Jezusa, Józefa i Maryję. Gdy tylko wyszedł, ojciec bierze obrazek do ręki i mówi:
- Widać nie byli tak biedni jak my, bo mieli pieniądze na fotografa!


--------------------------------------------------------------------------------

LIST DO ŚW. MIKOŁAJA:
"Święty Mikołaju! Ponieważ mam małe kieszonkowe, włóż mi pod poduszkę bębenek, trąbkę i pistolet na kapiszony. Dzięki temu dziadek będzie mi płacił za to, że nie zagram na bębenku, narzeczony mojej siostry za to, że nie zatrąbię, kiedy oni się całują, a moja babcia, która ma słabe serce, za to, że nie będę jej straszyć wystrzałami z pistoletu.
Jasio".


--------------------------------------------------------------------------------

Jasio pyta Tatę:
- Jak myślisz, ile kilometrów jest z Warszawy do Lublina?
- Sto osiemdziesiąt.
- A z powrotem?
- Tyle samo.
- Niemożliwe! Przecież między gwiazdką a Nowym Rokiem jest tylko jeden tydzień, a między Nowym Rokiem a gwiazdką prawie cały rok!


--------------------------------------------------------------------------------

Jasio mówi do mamy:
- Mamusiu, chciałbym ci coś ofiarować pod choinkę.
- Nie trzeba syneczku. Jeśli chcesz mi sprawić przyjemność, to popraw swoją jedynkę z matematyki.
- Za późno mamusiu. Już ci kupiłem perfumy!


--------------------------------------------------------------------------------

Na kompanię wchodzi św. Mikołaj. Z łóżek zeskakują wszyscy żołnierze, stają na baczność i chórem wołają:
- Czołem obywatelu sierżancie!
Mikołaj:
- Jak zgadliście, że jestem waszym sierżantem?
- Bo spod kapoty wystaje panu karabin, z worka wypadł panu granat, a zamiast laski trzyma pan rusznicę.


--------------------------------------------------------------------------------

Pani Fąfarowa pyta sąsiadkę, która robi przedświąteczne porządki:
- Po co pani myje okna?
- Jak to: po co? Bo szyby są brudne.
- A nie lepiej wybić je i wstawić nowe?


--------------------------------------------------------------------------------

Przed Bożym Narodzeniem ksiądz spotyka dwóch punków.
- Przyszlibyście chłopcy choć raz do kościoła zobaczyć szopkę, pośpiewać kolędy...
Punki wybuchają śmiechem.
- Brudasy! Skorzystalibyście chociaż z wanny - mówi obrażony ksiądz i odchodzi.
Po chwili punk pyta kumpla:
- Ty, co to jest wanna?
- Nie wiem, nigdy nie byłem w kościele.


--------------------------------------------------------------------------------

- Mamo, czy to prawda, że Pan Bóg nas karmi?
- Oczywiście.
- I że dzieci przynosi bocian?
- Tak.
- I że prezenty rozdaje św. Mikołaj?
- Tak.
- To po jaką cholerę trzymamy w domu tatusia?


--------------------------------------------------------------------------------

W czasie świąt Bożego Narodzenia w domu rodziny Fąfarów śpiewa się kolędy. Małej Małgosi podoba się kolęda "Wśród Nocnej Ciszy". Niedługo po jej zaśpiewaniu babcia jedząc pieczonego zająca mówi:
- Patrzcie, znalazłam śrut!
Małgosia pyta:
- Mamo, czy to jest właśnie ten śrut nocnej ciszy?


--------------------------------------------------------------------------------

W sądzie toczy się sprawa o pobicie. Sędzia pyta oskarżonego młodzieńca:
- Dlaczego pobobiłeś swojego ojca?
- Nie pobiłem ojca, tylko św. Mikołaja. Dopiero potem dowiedziałem się, że to mój ojciec.


--------------------------------------------------------------------------------

Wieczór wigilijny. Podpity facet wracając do domu od kolegi wstąpił do kościoła. W żłobku będącym częścią szopki świątecznej ukrył butelkę wódki. Wieczorem wychodzi z domu, żeby zabrać ze żłobka swoją flaszkę i pójść z nią do drugiego kolegi. Dochodząc do kościoła słyszy śpiew:
-"W żłobie leży..."
- Do licha, znaleźli!


--------------------------------------------------------------------------------

Jasio krzyczy na cały głos:
- Święty Mikołaju, przynieś mi zdalnie sterowanego robota!
Mama:
- Dlaczego tak wrzeszczysz? Przecież św. Mikołaj słyszy każdy szept.
- Ale tatuś jest w sąsiednim pokoju i może nie usłuszeć.


--------------------------------------------------------------------------------

Rozmawiają dwie przedszkolaczki:
- Czy masz już choinkę?
- Mam, ale sztuczną.
- A święty Mikołaj był już u ciebie?
- Był, ale też sztuczny.


--------------------------------------------------------------------------------

Co należy zaśpiewać gościom, którzy odwiedzają nas nieoczekiwanie w święta?
- "Czym prędzej się wybierajcie..."
Jaką kolędę nucą niemowlęta?
- "Dzisiaj w bet...lejem."
Jaka jest ulubiona kolęda policjantów?
- "Cicha noc".
Jaka jest ulubiona kolęda bywalców izby wytrzeźwień?
- W żłobie leży, którz pobierzy..."
A jaka jest ulubiona kolęda pracowników izby wytrzeźwień?
- "Lulajże Jezuniu...".


--------------------------------------------------------------------------------

Lekcja wychowawcza. Nauczycielka pyta dzieci, kim chciałyby zostać, kiedy dorosną. Dzieci wymieniają zawody piosenkarza, aktora, strażaka, policjanta... tylko Jasio mówi, że chciałby zostać św. Mikołajem.
- Czy dlatego, że rozdaje prezenty? - pyta nauczycielka.
- Nie. Dlatego, że pracuje tylko jeden dzień w roku!


--------------------------------------------------------------------------------

W nocy z 5 na 6 grudnia policja złapała złodzieja z workiem skradzionych rzeczy. Po przyprowadzeniu go na posterunek, policjant zaczyna przesłuchanie:
- A zatem twierdzi pan, że jest św. Mikołajem?


--------------------------------------------------------------------------------

W noc wigilijną chłop wchodzi do obory, patrzy na krowy i mówi:
- Powiedzcie coś. Podobno w tą noc zwierzęta mówią.
- Nie umiemy po polsku, jesteśmy rasowe krowy holenderki.


Jasio cierpliwie wyczekuje na prezenty od świętego Mikołaja. W końcu o północy zniecierpliwiony pyta:
- Mamusiu, kiedy wreszcie przyjdzie święty Mikołaj?
- A czy ja wiem syneczku, o której godzinie wróci twój tatuś z knajpy?


Fąfarowa siedzi w kuchni i przygotowuje potrawy wigilijne. Nagle słyszy głos Jasia dobiegający z pokoju:
- Mamo, choinka się pali!
- Tyle razy ci mówiłam, że nie mówi się "pali", tylko "świeci".
Po chwili:
- Mamo, firanki się świecą!!!


Mama pyta Jasia:
- Kto cię nauczył mówić "cholera jasna"?
- Święty Mikołaj.
- Święty Mikołaj?
- Słowo daję! Kiedy wszedł w nocy do mojego pokoju z prezentem i walnał się w szafę, tak właśnie powiedział!


Po pasterce proboszcz pyta organistę:
- Dlaczego kolędę "Lulajże Jezuniu" zagrał pan w rytmie disco polo?
- Żeby Jezusek w kolebce szybciej przestał płakać.
- No tak. Może Jezusek przestał płakać, ale szkoda, że pan nie widział jak ludzie tańczyli przed szopką!


Kolega pyta Fąfarę:
- Czy w tym roku kuiłeś coś pod choinkę?
- Owszem, udało mi się kupić stojak.


Fąfarowie przygotowują się do wieczerzy Wigilijnej. W pewnej chwili Fąfarowa pyta męża:
- Czy zabiłeś już karpia?
- Tak, utopiłem go!


Policjant wypytuje świętego Mikołaja:
- Obywatelu Mikołaju, czemu tak krzyczycie i płaczecie?
- Jakiś złodziej ukradł mój worek.
- Z premedytacją?
- Nie, z prezentami!


Mama oznajmia Jasiowi:
- Dzisiejszej nocy święty Mikołaj przyniósł ci w prezencie siostrzyczkę. Czy chcesz ją zobaczyć?
- Nie - odpowiada Jaś - wolę zobaczyć tego Mikołaja!


Święty Mikołaj przeciska się przez komin do dziecięcego pokoju, aby zostawić prezenty. Zamiast dziecka, zastaje śpiącą, nagą, ponętną blondynkę. Mówi do siebie:
- Jeśli wykorzystam okazję, to nie będę mógł wrócić do nieba. Jeśli zaś tego nie zrobię, to - Mikołaj spogląda na swoje spodnie - jak się przecisnę przez komin z powrotem na dach?


- Kochanie, co byś powiedział, gdybyśmy wzięli ślub w Boże Narodzenie?
- Daj spokój, Maryśka! Po co mamy sobie psuć święta?


Święty Mikołaj siedzi nad przeręblą trzymając w ręku wędkę. Podchodzi do niego Jasi i pyta:
- Łowi pan ryby?
- Nie, prezenty.


Fąfara pyta Jasia:
- Dlaczego chcesz, aby św. Mikołaj przyniósł ci dwa komplety kolejki elektrycznej?
- Bo ja też chcę się bawić, kiedy tatuś jest w domu.
664 610. emeryt 2011-12-24 (19:36)
spóźnione
Jak zabić karpia?


Bicie na chama:
- młotek: walnąć z całej siły między oczy lub w okolice oczu (uważać na palce);
- tasak: obciąć głowę (uważać na dłoń).
Skutki uboczne: gwarantowane wyrzuty sumienia i mdłości. Nasze kalectwo i śmierć karpia równie prawdopodobne.

Bicie "na tchórza" - unikanie walki:
- do wanny z karpiem wrzuca się włączoną suszarkę do włosów.
Skutki uboczne: wymina korków, zakup nowej suszarki, a w najgorszym wypadku porażenie prądem.

Bicie psychologiczne:
- podchodzi się do wanny, w której beztrosko pływa karp i znienacka pokazuje mu się kalendarz z zakreśloną czerwonym pisakiem datą 24 grudnia (na 99,9% karp umrze na zawał).
Skutki uboczne: a co będzie, jak trafisz na ten 0,01%?

Gry wojenne:
- do wanny wrzucasz petardę.
Skutki uboczne: odpada patroszenie, lecz dochodzi malowanie ścian i sufitu.

Bicie damskie:
- wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa i serial brazylijski.
Skutki uboczne: możesz zachorować na raka (palenie szkodzi).

Bicie niesportowe:
- idąc do domu z karpiem udajesz, że niechcący wypada ci siatka pod nadjeżdżający autobus.
Skutki uboczne: czasem kierowca autobusu chcąc uniknąć kolizji z siatką, w której może przecież być mina przeciwpancerna, przejeżdża nie tego co trzeba.

Bicie koleżeńskie:
- wypijasz z karpiem flaszkę i tłumaczysz mu, że on nie ma już po co żyć, bo jego dziewczyna zdradza go z innym w sąsiedniej centrali rybnej; karp umiera z żalu lub przepicia.
Skutki uboczne: chora wątroba, wyrzuty sumienia, a jak karp wie coś o twojej żonie?
664 611. emeryt 2011-12-24 (19:38)
Jedzie facet z teściową furmanką. Nagle rozszalała się burza i jeden z piorunów strzelił niedaleko furmanki. Facet krzyczy:
- Boże!...
Jadą dalej. Następny piorun znów strzelił, tym razem jeszcze bliżej furmanki. Facet:
- Boże!...
Jadą dalej. Znów słuchał grzmot i teściowa spada z furmanki rażona piorunem. Facet:
- Boże, już myślałem, że nie trafisz!
664 612. emeryt 2011-12-24 (19:39)
Teściowa chciała sprawdzić zięciów czy ją w ogóle lubią. Postanowiła że wskoczy do studni i będzie udawała, że się topi. Przygotowała sobie wszystko w studni (jak wskakiwała trzymała się liny). Przyjechał pierwszy zięć no to teściowa buch do studni. Zięciu podbiega, patrzy, teściowa. Wyciąga ją ze studni i odnosi do domu. Rano budzi się, widzi przed domem maluch z napisem: "od teściowej dla zięcia". Przyjechał drugi zięć, teściowa ten sam numer. Zięć ją ratuje. Rano wstaje a tam polonez z napisem: "od teściowej dla zięcia". Przyjechał trzeci zięć. Teściowa stary numer. Zięć podbiega do studni i odcina linę, na której wisiała teściowa. Teściowa się topi. Zięć rano wstaje a tam MERCEDES z napisem: "dla kochanego zięcia TEŚĆ".
664 613. emeryt 2011-12-24 (19:40)
Odbywa się rozprawa w sądzie. Facet jest oskarżony o zamordowanie teściowej. Sędzia pyta, co oskarżony ma na obronę.
- Wysoki Sądzie, jestem niewinny. To było tak: siedziałem sobie w kuchni i obierałem pomarańczę, gdy w pewnym momencie wyślizgnęła mi się z ręki skórka, a potem wypadł mi nóź i właśnie wtedy do kuchni weszła teściowa i poślizgnęła się na skórce, i upadla na nóź... i tak siedem razy.
664 614. emerytka 46 2011-12-24 (20:59)
Witam wszystkich.Zycze szczesliwych swiat.Akurat jestem na niemieckiej wigilii.Zupelnie inaczej niz u nas.
664 615. andromeda 2011-12-24 (21:00)
Wesołych Świąt Paskowicze i wygranych na spełnienie marzeń..

wirtualnie łamie się z Wami opłatkiem-Wszystkiego Najlepszego czego sami sobie życzycie
664 616. andromeda 2011-12-24 (21:01)
Wesołych Świąt
664 617. profesor1980 2011-12-24 (21:03)
andro...wesołych świąt
664 618. andromeda 2011-12-24 (21:07)
profesor dziekuje i wzajemnie
664 619. profesor1980 2011-12-24 (21:11)
664 620. MCSl 2011-12-24 (21:13)
Dziś w wigilijnych losowaniach wygrają tylko ci którzy byli grzeczni... czyli m. in. ja
664 621. lila 2011-12-24 (21:16)
wesołych Świąt
664 622. lila 2011-12-24 (21:16)
andruśka....
664 623. lila 2011-12-24 (21:17)
profesorze....
664 624. krzysio744 2011-12-24 (21:18)
andro0...wesołych świąt ..
jutro zaczynamy z tobą
664 625. lila 2011-12-24 (21:19)
krzysio...będziesz z naszą adnruśką??
664 626. krzysio744 2011-12-24 (21:20)
lila..trzeci raz zartowałem , czemu pani tak pilnujesz twoja andrucha
664 627. lila 2011-12-24 (21:21)
krzysio...nie pilnuję tylko teraz weszłam na czat i co widzę,? Krzysio chce
664 628. krzysio744 2011-12-24 (21:23)
lila...jestem słabo i tez słabo , ty wiesz jestem prawie połowy
664 629. lila 2011-12-24 (21:25)
krzysio..ja jestem
664 630. krzysio744 2011-12-24 (21:25)
ja nie jestem wyobrazliwy
andrucha ...prosze
664 631. lila 2011-12-24 (21:27)
krzysio...wyobrazliwy?Dawaj buziola na święta a nie kwiatuszki
664 632. krzysio744 2011-12-24 (21:28)
lila....
heej tak nie
664 633. lila 2011-12-24 (21:29)
krzysio..jak nie jak tak
664 634. kosmaty 2011-12-24 (21:29)
witam w oczekiwaniu na ten moj dzien
664 635. lila 2011-12-24 (21:31)
kosmaty...Witaj
664 636. krzysio744 2011-12-24 (21:33)
dobra znikam....tu moje miejsce w pokoju nie wolno pali bedzie smród i śmierdzi , tam w łazience ok
664 637. kosmaty 2011-12-24 (21:35)
lila co pod choinka
664 638. andromeda 2011-12-24 (21:37)
krzysio dziekuje za kwiatuszka
664 639. andromeda 2011-12-24 (21:37)
lila
664 640. andromeda 2011-12-24 (21:38)
krzysio co Ty za żarciki robisz?
664 641. andromeda 2011-12-24 (21:38)
lila
664 642. motylek 2011-12-24 (21:42)
664 643. profesor1980 2011-12-24 (21:49)
664 644. krzysio744 2011-12-24 (21:51)
zobacz filmy mama została komórka zabawkowa pod choinkę , mała córka
----------
http://patrz.pl/filmy/id/1223177
-------
664 645. lila 2011-12-24 (21:53)
kosmaty...pod choinką duuuuuużo i dobrego
664 646. krzysio744 2011-12-24 (21:55)
profesor....
widzę sam tanczysz w domu , nie masz z kim kobitem
664 647. lila 2011-12-24 (21:55)
krzysio..jak sam? Ze mną tynia
664 648. krzysio744 2011-12-24 (21:58)
profesor...widzisz kobita czekana sylwestrach
664 649. lila 2011-12-24 (21:58)
krzysio...Ty nie bój się o naszego Sylwestra
664 650. emerytka 46 2011-12-24 (21:58)
Lila,Krzysio,Andromeda.Szczesliwych swiat.
664 651. krzysio744 2011-12-24 (22:00)
lila....ja nic nie umiem taki , najlepiej stoję albo zrobię foto jak tanczysz z profesorem
664 652. krzysio744 2011-12-24 (22:01)
emerytka....wesołych świąt
664 653. emeryt 2011-12-24 (22:02)
do cholery, czy tu wszyscy są stanu wolnego ??? nie mają rodzin ??? w wigilię, najbardziej rodzinne świeto siedzą przy multi, aby za chwilę pisać 2/10, 3/9, 2/10 ???????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
664 654. emerytka 46 2011-12-24 (22:03)
Oj.Nie sa one za wesole.U obcych ludzi,Ale sylwester juz w domu.
664 655. toja 2011-12-24 (22:03)
zdrowych spokojnych świąt i duuuużych wygranych dla wszystkich typowiczów
664 656. jaksa1977 2011-12-24 (22:04)
emeryt na pasterke zasuwaj
664 657. jaksa1977 2011-12-24 (22:04)
a nie w czat sie wcinasz
664 658. toja 2011-12-24 (22:05)
a co emeryt robi przy kompie, też samotny
664 659. alfa14533@wp.pl 2011-12-24 (22:05)
zdrowych i spokojnych świąt dla wszystkich tu obecnych
664 660. neptun 2011-12-24 (22:06)
Zdrowych, wesołych, rodzinnych i trochę wariackich tych przymusowych świąt życzę wszystkim
664 661. toja 2011-12-24 (22:06)
lila
664 662. toja 2011-12-24 (22:06)
andro
664 663. lila 2011-12-24 (22:07)
emeryt...my juz po kolacji a nie samotni.Ile można wpieprzać?
664 664. lila 2011-12-24 (22:07)
toja..kochanie
664 665. toja 2011-12-24 (22:07)
alfa
664 666. toja 2011-12-24 (22:08)
lila nie przejadłaś się
664 667. lila 2011-12-24 (22:08)
toja....nigdy się nie przejadam,jak czuję że mam dosyć nie ruszam żarełka
664 668. ryszardz12 2011-12-24 (22:09)
Witam wszystkich na czacie
jest fajnie zobaczyć w wigilijny wieczór miłe towarzystwo
664 669. lila 2011-12-24 (22:10)
RYSIUCHNA...
664 670. alfa14533@wp.pl 2011-12-24 (22:10)
toja pa pa dobranoc
664 671. ryszardz12 2011-12-24 (22:10)
Lila jak zwykle jesteś KOCHANA
664 672. deki72 2011-12-24 (22:11)
zdrowych wesołych świąt i spełnienia najskrytrzych marzeń
664 673. toja 2011-12-24 (22:11)
alfa nie czekasz na losowanie
664 674. rav444 2011-12-24 (22:11)
witam,
664 675. lila 2011-12-24 (22:11)
RYSIU..nie wiem czy jak zwykledla Ciebie zawsze będę bo ty jesteś
664 676. toja 2011-12-24 (22:11)
ryszardz
deki
664 677. lila 2011-12-24 (22:12)
deki....Braciszku
664 678. emeryt 2011-12-24 (22:12)
>>>toja- miałe nawet jakiś czas teściową, dopóki nie powiedziała, że za duzo papieru toaletowego zużywam; mogłem wiele zniewag znieść, ale to juz było za dużo; poza tym już miała żółtą kartkę prawie od początku
664 679. dotam 2011-12-24 (22:12)
664 680. ryszardz12 2011-12-24 (22:12)
DEKI
664 681. rav444 2011-12-24 (22:12)
zaraz losujemy ,co nam lotto podaruje hm
664 682. deki72 2011-12-24 (22:13)
lila i jak
664 683. ryszardz12 2011-12-24 (22:13)
Lila czy aż na to zasłużyłem
664 684. lila 2011-12-24 (22:13)
dotam....
664 685. lila 2011-12-24 (22:14)
RYSIU...Ty zasługujesz na wszystko co najlepsze
664 686. toja 2011-12-24 (22:14)
emeryt i co posadziłeś ja na ławce rezerwowych. poza tym nie teściowa jest ważna tylko żona.
664 687. deki72 2011-12-24 (22:14)
dotam
664 688. dotam 2011-12-24 (22:14)
lila
664 689. dotam 2011-12-24 (22:14)
deki72
664 690. lila 2011-12-24 (22:15)
dekuś......mało bylo tegopalce lizać
664 691. lila 2011-12-24 (22:15)
deki....sama zjadłam całego
664 692. emeryt 2011-12-24 (22:15)
>>>jaksa1977-jak chcesz iść w deszczu, to idź; nie wyganiaj ludzi z domu;
córka mówi do mamy-chciałabym zanieść list do skrzynki pocztowej
matka-zobacz córko jaka jest pogoda wredna, plucha, szaruga, błoto, na te pogode PSA bym nie wygnała z domu, TATUŚ PÓJDZIE
664 693. mały mikrus 2011-12-24 (22:15)
Siemanko
664 694. fish poker 2011-12-24 (22:15)
Wesołych świąt, i życzę 6/6
664 695. ryszardz12 2011-12-24 (22:15)
Lila już niedługo jestem z Wami rok
Lila dzięki
664 696. deki72 2011-12-24 (22:15)
dotam skąd wiedziałeś że lubie
664 697. dotam 2011-12-24 (22:16)
664 698. majoreczka 2011-12-24 (22:16)
kakałko ty pa...łko
664 699. saltosky 2011-12-24 (22:16)
guzik sobie morenokakao zapnij....witajcie kochani
664 700. lila 2011-12-24 (22:16)
no i piknie,w Wigilię KAKO MORENOCIULOS
664 701. toja 2011-12-24 (22:16)
majoreczka