Wpisy 494 961 – 495 060
16 września 2011 22:36 → 16 września 2011 23:00, 100 wpisów
Ja pi*****le





I znowu wielki ch**** jak z Gdańska do Krakowa

idę lulu bo mi sie spać bardzo chcę..kolorowych snów
Lila

jocia

anzu

profesor

bella34

Lila


jocia


anzu


profesor


bella34


Kobieta skarży się sąsiadowi: - Mąż chrapie w nocy! Nie mam już siły! - Jest sposób - mówi sąsiad. - Jak tylko zachrapie, nogi mu szeroko rozsuń, a wtedy przestanie. Następnego ranka kobiecina biegnie do sąsiada: - Dziękuję, wszystko zrobiłam jak powiedziałeś i stary przestał chrapać! Jesteś lekarzem, sąsiad? - No nie... Z zawodu żem zdun. Kominy i piece stawiam. - A jak zdun wyleczył chrapanie? - Jak żeś mu nogi rozsunęła, to mu jaja opadły i dupę zatkały.
A cugu zabrakło...
A cugu zabrakło...

andro....

lila.....

bella.....



lila.....


bella.....


Anzu...to nie wina ..Pasko..to moj zlom..pewnie..
robi sobie..jajca


robi sobie..jajca



andro...




dabrej nocy





dabrej nocy
Andro..juz nynki idziesz..no to paaa..





http://www.youtube.com/watch?v=i4X1Ua3jwuQ










http://www.youtube.com/watch?v=i4X1Ua3jwuQ




lila...Jak mam wypieki na twarzy przed losowaniem to gram jeszcze dla przyjemności czy już qrwa nie 



Próba generalna wielkiej orkiestry symfonicznej.
Wchodzi dyrygent:
-Koleżanki i koledzy, zaczynamy od części drugiej, opus pierwszy....
Chwileczke, a gdzie jest pierwszy skrzypek?
-Poszedł do toalety.
-Idźcie po niego, niech tu natychmiast wraca.
-Jakby to powiedziec...on sie tam onanizuje!
Dyrygent wściekły leci do toalety.
Rzeczywiście - pierwszy skrzypek stoi w kącie i się masturbuje.
Dyrygent:
-I to k...a ma być pierwszy skrzypek?!?
Dłoń swobodna, łokieć wyżej!
kurna .....nigdy nie patrzyłem na łokieć no ale dyrygentem to nie jestem 

Teraz pozostaje po przegranej zastanowić się kto rzucił urok na hipcia

Małżeństwo z dwudziestoletnim stażem.
Żona krząta się w kuchni, mąż coś naprawia.
W pewnej chwili mąż woła:
- Stara! Chodź na chwilę!
- Co? - Potrzymaj ten drucik.
Żona posłusznie chwyta kabelek, po czym pyta:
- I co?
- Nic, widocznie faza jest w tym drugim...
Żona krząta się w kuchni, mąż coś naprawia.
W pewnej chwili mąż woła:
- Stara! Chodź na chwilę!
- Co? - Potrzymaj ten drucik.
Żona posłusznie chwyta kabelek, po czym pyta:
- I co?
- Nic, widocznie faza jest w tym drugim...
Dlaczego tylu Japończyków mieści się w wagoniku metra? Bo od dziecka grali w tetris.






W łóżku:
- Założyłeś specjalną prezerwatywę?! Jakaś taka szoorstka
- Nie, jak cię widzę, to dostaję gęsiej skórki...
- Założyłeś specjalną prezerwatywę?! Jakaś taka szoorstka
- Nie, jak cię widzę, to dostaję gęsiej skórki...
ha ha..Bell..juz nic nie mowiu..





http://www.youtube.com/watch?v=1EHhTODC4lU&feature=related









http://www.youtube.com/watch?v=1EHhTODC4lU&feature=related



Sylwia, kartofle wykopałem, podlałem ogródek. Trawa skoszona, gałęzie poprzycinane, a liście zgrabione! Co jeszcze trzeba zrobić?
- Kurde.... - mruczy żona. - A ja myślałam, że viagra to do czegoś innego jest...
- Kurde.... - mruczy żona. - A ja myślałam, że viagra to do czegoś innego jest...
4.13
Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5
Rodzice Jasia uprawiali sex w pozycji na pieska.
Nagle w drzwiach stanął Jasio:
Kurde, muszę wybrnąć z tej niezręcznej sytuacji - pomyślał tatko.
- A Ty, niedobra! Ty...! - ryknął tatko i zaczął walić mamci klapsy w pupę. Nie będziesz już Jasia więcej biła... A masz...!
A Jasio krzyczy:
- Super tatko, super! Wy..haj jeszcze kota, żeby mnie nie drapał!
Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5
Rodzice Jasia uprawiali sex w pozycji na pieska.
Nagle w drzwiach stanął Jasio:
Kurde, muszę wybrnąć z tej niezręcznej sytuacji - pomyślał tatko.
- A Ty, niedobra! Ty...! - ryknął tatko i zaczął walić mamci klapsy w pupę. Nie będziesz już Jasia więcej biła... A masz...!
A Jasio krzyczy:
- Super tatko, super! Wy..haj jeszcze kota, żeby mnie nie drapał!




to będą Ci wchodzić wpisy













