Wpisy 3 640 023 – 3 640 122
21 sierpnia 2019 22:28 → 22 sierpnia 2019 09:31, 100 wpisów
Zawsze nas robić na szaro
Choć kreślimy dobrze
Losuja niedobre liczby
Choć kreślimy dobrze
Losuja niedobre liczby
i jak tam po losowaniach duzo osób trafiło?
wahadlo nie chce wskazac te 5 numerow co wpadnie 100 proc na 20 najlepszych dnia i jest problem, tylko to blokuje od bogactwa szok
noto faktycznie problem ztym wahadłem nusisz je na magnetyzować
podswiadomie sie faworyzuje numery i zle sie kreci
np wiem ze wieczorem chodzi 11 to reka mi juz poleci na tak
np wiem ze wieczorem chodzi 11 to reka mi juz poleci na tak
ja na wczorajszym kuponie z licznami na multiku trafiłem dzisiaj 6/10 widze ale na dzisiaj tego kuponu nieposłałem bo mam kupon wysłanuy inny do jutra do 20 na 7/7 ;iczb ale tam tylko trafiłem 1/7 , co losowanie z tego kuponu wpada mi tylko po 1 góra 2 numery, lipa po całości chyba z powrotem wróce do gry w mini lotka jak tak dalej bedzie
- Janie, kiedy to ostatnio polowaliśmy na jelenia?
- Wczoraj, Jaśnie Panie.
- No widzisz! To dlaczego dziś na obiad znowu jest konina?
- Proszę wybaczyć, ale kucharz serwuje tylko to, co Jaśnie Pan raczy trafić!
- Wczoraj, Jaśnie Panie.
- No widzisz! To dlaczego dziś na obiad znowu jest konina?
- Proszę wybaczyć, ale kucharz serwuje tylko to, co Jaśnie Pan raczy trafić!
Siedzi hrabia z hrabiną w parku na ławce. W stawie pływają dwa łabędzie i całują się dziobami:
Hrabina:
- Hrabio, może i my jak te dwa łabędzie?
Hrabia:
- A na cóż nam tyłki w wodzie maczać?
Hrabina:
- Hrabio, może i my jak te dwa łabędzie?
Hrabia:
- A na cóż nam tyłki w wodzie maczać?
Przychodzi lokaj do hrabiego i mówi:
- Hrabio, może podam obiad?
- Bez sensu...
- To może hrabio pójdziemy na spacer?
- Bez sensu...
- No to może opowiem zagadkę?
- Dobra, niech będzie...
- Hrabio, co to jest: "owłosione i wchodzi do dziury?"
- Ch*j
- A nie, bo mysz!
- Mysz?... W piździe?... Bez sensu
- Hrabio, może podam obiad?
- Bez sensu...
- To może hrabio pójdziemy na spacer?
- Bez sensu...
- No to może opowiem zagadkę?
- Dobra, niech będzie...
- Hrabio, co to jest: "owłosione i wchodzi do dziury?"
- Ch*j
- A nie, bo mysz!
- Mysz?... W piździe?... Bez sensu
Cześć dzisiaj broniłem na orliku, nawet sytuację z bliska na refleks obroniłem, aha a potem trochę w drugiej połowie pograłem i wzięli mnie za bramkarza tamtej drużyny. Nie wiem czemu ? Bo chyba już zaczynałem wpuszczać ? Ogólnie na 80 minut z 14 puściłem i 20 obroniłem.
Londyn, XVIII wiek, jeden z pierwszych biegów ulicznych. Temu niecodziennemu zjawisku przypatruje się hrabia ze służącym.
- Janie, co to za zbiegowisko?
- To wyścig, panie hrabio. Ludzie się ścigają.
Ten, który dobiegnie pierwszy, zostaje zwycięzcą i dostaje nagrodę pieniężną.
- Rozumiem. To w takim razie po co biegną pozostali?
- Janie, co to za zbiegowisko?
- To wyścig, panie hrabio. Ludzie się ścigają.
Ten, który dobiegnie pierwszy, zostaje zwycięzcą i dostaje nagrodę pieniężną.
- Rozumiem. To w takim razie po co biegną pozostali?
6/9 trafionych w Fortunie 1 lidze !!! Dupa tam coś trafić.
Jasiu podchodzi do hrabiego spacerującego po parku i wskazując na zamek pyta:
- Czy pan mieszka w tym zamku?
- Tak.
- A czy tam nie ma żadnego straszydła?
- Nie ma. Jestem jeszcze kawalerem.
- Czy pan mieszka w tym zamku?
- Tak.
- A czy tam nie ma żadnego straszydła?
- Nie ma. Jestem jeszcze kawalerem.
- Janie, idź podlej kwiaty w ogrodzie.
- Ale przecież pada deszcz.
- To weź parasol!
- Ale przecież pada deszcz.
- To weź parasol!
3 640 038. krzysztof c to ja przed chwila tez wróciłem z siłowni i boiska na orliku, troche porzucałem sobie na koszu jak zadawnych lat, długo niegrałem w kosza, forma spadła, ale pomalutku forma wzrośnie nie długo i i znów zaczne grać jak dawniej ,grunt to sie nie załamywać i trenować do oporu juz 10 lat nie grałem w kosza,ale grunt to sie nie poddawać
3 640 035. emeryt wszysykie kawały dobre
Pewien facet miał wyjechać w delegację, ale nie był pewien co do wierności swojej żony. Zawołał więc sąsiada i poprosił, by ten, za każdym razem, gdy żona go zdradzi, wyrywał jedną sztachetę z płotu.
Wraca facet do domu po tygodniu i z wielkim zadowoleniem widzi, że płot jest taki, jakiego go zostawił, calutki i nietknięty.
Poszedł do sklepu, kupił wino, przygotował romantyczną kolację i czeka na żonę.
Kobieta wchodzi do domu i mówi:
- Słuchaj, nie uwierzysz! Ktoś nam 3 razy płot rozebrał!
Wraca facet do domu po tygodniu i z wielkim zadowoleniem widzi, że płot jest taki, jakiego go zostawił, calutki i nietknięty.
Poszedł do sklepu, kupił wino, przygotował romantyczną kolację i czeka na żonę.
Kobieta wchodzi do domu i mówi:
- Słuchaj, nie uwierzysz! Ktoś nam 3 razy płot rozebrał!
chcę tu grać https://www.youtube.com/watch?v=NdFQxJ7QY50
Wyobrażacie mnie sobie ?
3 640 042. emeryt 2019-08-21 (23:04)
Jasiu podchodzi do hrabiego spacerującego po parku i wskazując na zamek pyta:
- Czy pan mieszka w tym zamku?
- Tak.
- A czy tam nie ma żadnego straszydła?
- Nie ma. Jestem jeszcze kawalerem.
Jasiu podchodzi do hrabiego spacerującego po parku i wskazując na zamek pyta:
- Czy pan mieszka w tym zamku?
- Tak.
- A czy tam nie ma żadnego straszydła?
- Nie ma. Jestem jeszcze kawalerem.
krzysztof c
wyobraźnia nie to samo
co sny twoje o twojej potędze
wyobraźnia nie to samo
co sny twoje o twojej potędze
Jasiu wypił na siłowni siedem energetyków.
Do domu wrócił na rowerku treningowym.
Do domu wrócił na rowerku treningowym.
3 640 054. emeryt 2019-08-21 (23:13)
emeryt dawaj jeszcze jakieś kawały dobre
https://youtu.be/cS-FWfaRHXA
Zwoni facet do szefa sklepu o 4-tej nad ranem i pyta o której otwierają....Panie jest dopiero 4-ta i się rozłączył. Zwoni za godzinę i ponawia pytanie...Panie JP aż tak sie panu chce pić ? ...nie nie ...zamknęliście mnie przez przypadek w sklepie i ja już nie dam rady więcej wypić Przyjechał szef za 5 minut
Wersja druga Emeryt Gość z zaburzeniem żoładka u medyka...Ma pan zgagę....pyta medyk ...no wie pan co !!! Jestem starym kawalerem
3 640 061. GABRIEL 2019-08-22 (01:52)
Zwoni facet do szefa sklepu o 4-tej nad ranem i pyta o której otwierają....Panie jest dopiero 4-ta i się rozłączył. Zwoni za godzinę i ponawia pytanie...Panie JP aż tak sie panu chce pić ? ...nie nie ...zamknęliście mnie przez przypadek w sklepie i ja już nie dam rady więcej wypić Przyjechał szef za 5 minut
Zwoni facet do szefa sklepu o 4-tej nad ranem i pyta o której otwierają....Panie jest dopiero 4-ta i się rozłączył. Zwoni za godzinę i ponawia pytanie...Panie JP aż tak sie panu chce pić ? ...nie nie ...zamknęliście mnie przez przypadek w sklepie i ja już nie dam rady więcej wypić Przyjechał szef za 5 minut
3 640 062. GABRIEL
Lotto de.
Sobota: 7 000 000 euro.
Sobota: 7 000 000 euro.
Przerwa na
http://s2.ifotos.pl/img/v8gadvd72_aqhhrns.jpg
Dzień dobry.
Dzień dobry.
dusia
Witam wszystkich
Kawę stawiam i o kasę się obawiam
Zbigniew co dziś grasz ?
Stawką x 11 ?
Sebastian bajkopisarzu pilnuj lepiej swoich pracowników połowa przyszła pod wpływem delikatnym
Oni nie piją A poza tym jestem teraz Na wczasach
Jeden ma taki licznik na palcu
Ale nie u nogi
Rozumiesz Zbigniew ?
Walduś piona
Walduś dyskutujemy kto jest większym bajkopisarzem ja czy Zbigniew
Waldek teraz się nabijam z bajkopisarza sebka
Zbigniew chce się żenić
Tylko nie ma jeszcze kandydatki
Jednej się oświadczył i czeka juz 2 rok na odpowiedź
Może się kiedyś doczeka
Walduś przeygarniesz nas obu ?
Waldek czytaj wpis 3 000 000
Zbigniew będziemy mieszkali razem z Waldusiem
To był Sebastian ..Waldek
Waldek Sebastian prze pije firme
Ja za dużo nie piję
Będę Was prowadził
Zbigniew jak chcesz to Ci znajdę kandydatkę na żonę
Walduś podaj łoboki
Viktor witaj
Zbigniew poszukaj sobie dziołchy bo 40 lat nie za długo ci skoczy ludzie patrzą sąsiedzi rodziców się pytają kiedy wasz syn w końcu się ożeni kiedy dzieci nie cza na pierdółki
Walduś A w czym teraz siedzisz ?
Zbigniew tylko praca dom praca dom no i Majorka
Walduś telefon weź do ręki i nie siedź na nim
Czasami odwiedzi sąsiadkę i tyle
Wpis 3 000 000 nadal aktualny ?