Wpisy 3 405 821 – 3 405 920
7 listopada 2018 22:55 → 7 listopada 2018 23:37, 100 wpisów
Andromeda bo nie mam wiaderka przy łóżku a daj spokój weź się przytul weź się starzej..weź no weź..
Opowiedziałbym wic o kochającym inaczej ale mogłoby to się źle skończyć Na razie szukam słów by obejść cenzurę
Jakby sobie laske posmarować fluoroscencyjną pastą to też by to był miecz dżedaj
Chwila , żeby nie pić niepotrzebnie zerkne w kalendarz kto dziś obchodzi
Wiem co mowię...za kolejarzy bo jakby nie kolejarze to byśmy ten węgiel do ruskich na plecach nosili
Dobra powiem...Kochający inaczej wchodzi do pubu i swoim cieniutkim głosem do barmana rzecze ...jest piwo ? ..spadaj gejów nie obsługujemy Poszedł obok i powtarza pytanie ale to samo więc sie wkurzył spiąl w sobie i basem do barmana w kolejnej knajpie...barman piwo ...a barman cienkim glosem ...ale brutal
Siedzi dwóch kolegów i jeden mówi muszę iść a ten drugi szkoda tak fajnie smierdziało
Forsiasty znam lepszy Dwóch głupich siedzi na torach Przychodzi trzeci i mówi ...posuńta sie
Z procentami nie wygra jak za dużo w głowie to nie postoi a jak za mało na telefonie to nie popisze żegnajcie do jutra
Ja tam sobie jeszcze tu posiedze bo tak tu ciepło a koksiak mi sie rozdymał
Andromeda, już nie pojadę nigdy do Indii bo ja w czepku urodzony i zawsze wygrywam w zdrapki Jak byłem w Indiach to zdrapałem jednej indyjce kropke z czoła i JP pisze że wygrałem Fiata126p
Andromeda, sama widzisz , że mój czepek szczęśliwszy bo nijak ma się żelazko do Fiata 126p
Andromeda to opwoem Ci na dobry sen coś miłego Będąc w Dubaju a mają tam wysokie wieżowce Jeden się palił Przyjechała straż i brakło im drabiny by odbierać pogożelców a że jestem wysoki i p rzechodzilem obok to poprosili mnie abym pomógł i odebrał z okna potrzebujących ratunku Podają mi a ja odstawiam na drabine i nagle patrze podali mi mudzina Wyrzuciłem go drąc sie ...JP nie podawajcie mi spalonych
Też Ich lubię , to był tylko wic i oni się o to nie obrażają bo mają o nas swoje wice
Idzie biały przez pustynie i widzi karwane zbujów ..już po mnie se myśli..zatrzymują sie i wódz pyta się białego ..znasz Koczisa ? ..nie i łomot mu spuścili Kuśtyka idzie dalej druga karawana ...znasz Koczisa ?...nie ..i łomot...ledwo lezie i JP trzecia karawana...znasz Koczisa ?...znam...Koczis znasz go ?...nie....Nie przeżył