Wpisy 332 273 – 332 372
5 czerwca 2011 21:06 → 5 czerwca 2011 21:46, 100 wpisów
Darek

lila spaliłaś się na tych rybach?
ja od maja już od 6 lat łykam beta-karoten i bez opalania
jestem śniada,beta karoten świetnie działa na skórę
krysieńko

ja od maja już od 6 lat łykam beta-karoten i bez opalania
jestem śniada,beta karoten świetnie działa na skórę
krysieńko


lila
tak słuchałem wszystko muza MP3 , średnie dobre

tak słuchałem wszystko muza MP3 , średnie dobre

ja lubie tylko Koto i disco polo


belluś ja też kiedyś piłam beta-karoten jak byłam w ciąży
a teraz mój syn nie musi się opalać ...wystarczy że słoneczko przygrzeje i już wygląda jak mulat


a teraz mój syn nie musi się opalać ...wystarczy że słoneczko przygrzeje i już wygląda jak mulat

zobacz wideo
http://patrz.pl/filmy/id/1175006
http://patrz.pl/filmy/id/1175006
bociana dziobał szpak a potem byla zmiana i szpak dziobał bociana. Były trzy takie zmiany ile razy szpak był dziobany?
belluś wiem o tym ale mnie trafia jak bardzo to jest niesprawiedliwe przy wyborze....







ja ogólnie jestem otwarta na rózne rodzaje muzyki ale najbardziej pop,kantry i na zabawach disco polo hahahahahha





bella34.....roger moore,fausto papetti i takie tam,ale ogólnie prawie każdej oprócz disco polo

>>>lila kiedyś teraz lila nocny marek, czy nadal twoje gniazdo jest w Gnieźnie ????
pozdro
pozdro
Witajcie kochani
emeryt
jocia
krysieńka
krzysio744
oliwia
bella34
mag
emeryt

jocia

krysieńka

krzysio744

oliwia

bella34

mag

dsco polo na weselu jeśli muszęa tak rock,metal,rap i stary polski hip-hop
a poza tym Luciano Pavarotti którego kocham miłością wielką
Wykład na medycynie. Profesor mówi:
- Dzisiaj zajmiemy się pozycjami seksualnymi. W zasadzie możemy wyróżnić 60 pozycji...
Głos z sali:
- 61.
- Jak już mówiłem znamy 60 pozycji...
- 61!
- Wbrew temu co niektórzy mogą sądzić, znamy 60 pozycji. W pierwszej mężczyzna leży na kobiecie...
Głos z sali:
- W takim razie 62!
Pewien kierowca po długich namowach żony zgodził się zabrać ją w
trasę. Stoją sobie w długaśnej kolejce na granicy gdy nagle drzwi otwiera tirówka i pyta:
- Fleta za dychę?
- Poszła stąd - rzuca zdenerwowany kierowca i zapada chwila krępującej ciszy. Po chwili żona się odzywa:
- Może trzeba było wziąć małemu tego fleta?
- Dzisiaj zajmiemy się pozycjami seksualnymi. W zasadzie możemy wyróżnić 60 pozycji...
Głos z sali:
- 61.
- Jak już mówiłem znamy 60 pozycji...
- 61!
- Wbrew temu co niektórzy mogą sądzić, znamy 60 pozycji. W pierwszej mężczyzna leży na kobiecie...
Głos z sali:
- W takim razie 62!
Pewien kierowca po długich namowach żony zgodził się zabrać ją w
trasę. Stoją sobie w długaśnej kolejce na granicy gdy nagle drzwi otwiera tirówka i pyta:
- Fleta za dychę?
- Poszła stąd - rzuca zdenerwowany kierowca i zapada chwila krępującej ciszy. Po chwili żona się odzywa:
- Może trzeba było wziąć małemu tego fleta?
andromeda no dobra dam
ty jeszcze boi sie lila





ty jeszcze boi sie lila




80-latek chce się kochać z żoną.
- Ale tylko z prezerwatywą, zaznacza żona.
- Przecież w twoim wieku nie grozi Ci ciąża, przekonuje mąż.
- Ale salmonella od starych jaj tak!
Rzecz dzieje się w pociągu,:
- Co by pani zrobiła jakbym panią zgwałcił?
- Krzyczałabym!
- Co by pani zrobiła jakbym panią zgwałcił?
- Krzyczałabym! - odpowiada pani, unosząc wzrok z nad książki.
- Co by pani zrobiła jakbym panią zgwałcił?
- Krzyczałabym! - natychmiast odpowiada pani nie przerywając czytania.
Rozprostowując kości, przeciąga się i rzuca przeciągle w powietrze:
- Ale bym sobie pokrzyyyczaaała.
Tato, czy to prawda, że w niektórych częściach Afryki mężczyzna nie zna swojej żony aż do ślubu?
- Tak się dzieje w każdym kraju, synku.
Kochanie myślisz że jestem płytka? - No co Ty, przecież wchodzi do końca...
- Ale tylko z prezerwatywą, zaznacza żona.
- Przecież w twoim wieku nie grozi Ci ciąża, przekonuje mąż.
- Ale salmonella od starych jaj tak!
Rzecz dzieje się w pociągu,:
- Co by pani zrobiła jakbym panią zgwałcił?
- Krzyczałabym!
- Co by pani zrobiła jakbym panią zgwałcił?
- Krzyczałabym! - odpowiada pani, unosząc wzrok z nad książki.
- Co by pani zrobiła jakbym panią zgwałcił?
- Krzyczałabym! - natychmiast odpowiada pani nie przerywając czytania.
Rozprostowując kości, przeciąga się i rzuca przeciągle w powietrze:
- Ale bym sobie pokrzyyyczaaała.
Tato, czy to prawda, że w niektórych częściach Afryki mężczyzna nie zna swojej żony aż do ślubu?
- Tak się dzieje w każdym kraju, synku.
Kochanie myślisz że jestem płytka? - No co Ty, przecież wchodzi do końca...
emeryt
wariacie o mało nie oplułam piwkiem monitora
krzysio my nikogo się nie boimy nas się ma bać TS

wariacie o mało nie oplułam piwkiem monitora
krzysio my nikogo się nie boimy nas się ma bać TS

>>>bella34, ale to chyba pozytywny wariat ????
W pewnej rodzince był taki zwyczaj, że rodzice co dwa, trzy dni wyjeżdżali do znajomych na noc, więc jedyny syn miał całą chatę wolną przez cały wieczór i noc.
Więc skwapliwie z tego korzystał sprowadzając sobie swoją dziewczynę i razem "figlowali" korzystając z nieobecności starszych.
Aż pewnego pięknego dnia znajomych nie było w domu i rodzice z kwitkiem wrócili z powrotem i przyłapali młodych (jak ktoś to ładnie ujął) "in flagranti".
Chłopak przyłapany na "gorącym" uczynku pomyślał sobie:
- O, cholera, mam za niedługo maturę, miałem dostać samochód, uważali mnie za takiego porządnego, a tu co? A trudno.
Dziewczyna sobie myśli:
- Aj, miało być fajnie, miał mnie przedstawić rodzicom, miało być miło, kolacja itp., a tu mnie jak ostatnią k*****ę poznali.
Ojciec sobie myśli:
- Moja krew! Dobrze synku, dobrze, całkiem niezła d**cia!
A serce matki:
- Jak ta zdzira nogi trzyma! Przecież mu niewygodnie!
W pewnej rodzince był taki zwyczaj, że rodzice co dwa, trzy dni wyjeżdżali do znajomych na noc, więc jedyny syn miał całą chatę wolną przez cały wieczór i noc.
Więc skwapliwie z tego korzystał sprowadzając sobie swoją dziewczynę i razem "figlowali" korzystając z nieobecności starszych.
Aż pewnego pięknego dnia znajomych nie było w domu i rodzice z kwitkiem wrócili z powrotem i przyłapali młodych (jak ktoś to ładnie ujął) "in flagranti".
Chłopak przyłapany na "gorącym" uczynku pomyślał sobie:
- O, cholera, mam za niedługo maturę, miałem dostać samochód, uważali mnie za takiego porządnego, a tu co? A trudno.
Dziewczyna sobie myśli:
- Aj, miało być fajnie, miał mnie przedstawić rodzicom, miało być miło, kolacja itp., a tu mnie jak ostatnią k*****ę poznali.
Ojciec sobie myśli:
- Moja krew! Dobrze synku, dobrze, całkiem niezła d**cia!
A serce matki:
- Jak ta zdzira nogi trzyma! Przecież mu niewygodnie!
emeryt
oczywiście
ja też jestem wariatka
Bój się Ts-ie ,bój się nadciąga grupa B


oczywiścieja też jestem wariatka

Bój się Ts-ie ,bój się nadciąga grupa B

Przychodzi starszy gościu do lekarza i mówi:
- Panie doktorze. Jestem wprawdzie trochę podstarzały, ale chciałbym jeszcze mieć dziecko.
Lekarz na to:
- To nic dziwnego, zdarzały się już takie przypadki, ale żeby być pewnym musimy zbadać pana nasienie. Proszę tu jest słoiczek (podaje mu małego Twist-off''a), pójdzie pan za ten parawan i zrobi co trzeba.
Dziadek wybrał się za parawan. Po chwili słychać ciche pojękiwania, z czasem zmieniające się w w jakieś niesamowite odgłosy wysiłku, parawan zaczyna się niebezpiecznie chwiać. Nagle wszystko cichnie. Gościu wychodzi z za parawanu. Wygląda jak obraz nędzy i rozpaczy. Mówi:
- Panie doktorze. Próbowałem prawą ręką, próbowałem lewą ręką, ustami, kolanem, łokciem i za cholerę nie mogę odkręcić tego słoika.
Do lekarza zgłasza się starsze małżeństwo. Mąż wchodzi do gabinetu jako pierwszy.
- Jak się pan czuje? - pyta lekarz.
- Doskonale - odpowiada mężczyzna. - A wie pan co, panie doktorze? Jak wczoraj wstałem w nocy, żeby się wysiusiać, światło samo się zapaliło w toalecie, a gdy wychodziłem, samo zgasło.
Lekarz zostawia go na chwilę, by porozmawiać z siedzącą w poczekalni żoną.
- Sądzę, że z pani mężem nie jest dobrze. Powiedział mi, że w nocy wstał do toalety i że światło samo się zapaliło, gdy wszedł, i samo zgasło, gdy wyszedł.
- O nie! Niech pan nie mówi, że znowu nasikał do lodówki!
- Panie doktorze. Jestem wprawdzie trochę podstarzały, ale chciałbym jeszcze mieć dziecko.
Lekarz na to:
- To nic dziwnego, zdarzały się już takie przypadki, ale żeby być pewnym musimy zbadać pana nasienie. Proszę tu jest słoiczek (podaje mu małego Twist-off''a), pójdzie pan za ten parawan i zrobi co trzeba.
Dziadek wybrał się za parawan. Po chwili słychać ciche pojękiwania, z czasem zmieniające się w w jakieś niesamowite odgłosy wysiłku, parawan zaczyna się niebezpiecznie chwiać. Nagle wszystko cichnie. Gościu wychodzi z za parawanu. Wygląda jak obraz nędzy i rozpaczy. Mówi:
- Panie doktorze. Próbowałem prawą ręką, próbowałem lewą ręką, ustami, kolanem, łokciem i za cholerę nie mogę odkręcić tego słoika.
Do lekarza zgłasza się starsze małżeństwo. Mąż wchodzi do gabinetu jako pierwszy.
- Jak się pan czuje? - pyta lekarz.
- Doskonale - odpowiada mężczyzna. - A wie pan co, panie doktorze? Jak wczoraj wstałem w nocy, żeby się wysiusiać, światło samo się zapaliło w toalecie, a gdy wychodziłem, samo zgasło.
Lekarz zostawia go na chwilę, by porozmawiać z siedzącą w poczekalni żoną.
- Sądzę, że z pani mężem nie jest dobrze. Powiedział mi, że w nocy wstał do toalety i że światło samo się zapaliło, gdy wszedł, i samo zgasło, gdy wyszedł.
- O nie! Niech pan nie mówi, że znowu nasikał do lodówki!
W akademiku:
- Dziewczęta, chłopcy do nas idą, ściągnijcie szybko majtki!
Słychać szum....
- Nie teeeeeeeeee! Te ze sznurka
- Dziewczęta, chłopcy do nas idą, ściągnijcie szybko majtki!
Słychać szum....
- Nie teeeeeeeeee! Te ze sznurka
I tym oto sposobem, uznaję większą część widzów TVNu za muzycznych eunuchów. Sorry za szczerość.
>>>bella34 -
Do szkoły podstawowej na lekcje języka polskiego zapowiedział się Minister Oświaty Roman G., z wizytacją. Pani Kasia lekko zdenerwowana myśli co tu zrobić, by cała klasa "zabłyszczała" intelektem, a przy okazji by nie okryła się hańbą. Więc wymyśliła, że każde dziecko wypowie słowo na kolejną literę alfabetu, a żeby uniknąć klęski ze strony Jasia (który strasznie przeklinał), Jaś po prostu zacznie (no bo jakie przekleństwo jest na A?!). Nastaje sądny dzień, Roman Edukator zasiadł w ostatniej ławce..
Pani Kasia mówi do Jasia:
- Jasiu, powiedz słowo na literkę A.
Jasiu na to:
- Automatycznie.
Pani Kasi kamień spadł z serca... i mówi do Małgosi:
- Małgosiu, powiedz słowo na literkę B.
A w tym momencie wstaje Giertych i mówi:
- Jasiu, a czy Ty znasz znaczenie tego słowa?
A Jasiu na to:
- Oczywiście! Załóżmy, że Pana matka, jest ku**ą! Czyli Pan automatycznie jest skur**synem!
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Proszę pana, mam problem...
- Słucham pana
- Ale czy nie będzie się pan śmiał?
- Nie
- Spuchło mi jądro
- Proszę pokazać
- Ale czy na pewno nie będzie się pan śmiał? - dopytuje się
- Na pewno
Facet wyciąga jądro wielkości piłki. Lekarz zwija się ze śmiechu.
- No widzi pan!!! W takim wypadku nie pokażę panu tego spuchniętego!!!
Poniedziałek, siódma rano. W tramwaju ścisk. Nagle wśród stłoczonych ludzi ktoś woła:
- Czy jest tu lekarz?!
- Jestem! -krzyczy pasażer z daleka i przyciska się przez tłum. Gdy lekarz dochodzi do wołającego, ten pyta:
- Choroba gardła na 6 liter?
Do szkoły podstawowej na lekcje języka polskiego zapowiedział się Minister Oświaty Roman G., z wizytacją. Pani Kasia lekko zdenerwowana myśli co tu zrobić, by cała klasa "zabłyszczała" intelektem, a przy okazji by nie okryła się hańbą. Więc wymyśliła, że każde dziecko wypowie słowo na kolejną literę alfabetu, a żeby uniknąć klęski ze strony Jasia (który strasznie przeklinał), Jaś po prostu zacznie (no bo jakie przekleństwo jest na A?!). Nastaje sądny dzień, Roman Edukator zasiadł w ostatniej ławce..
Pani Kasia mówi do Jasia:
- Jasiu, powiedz słowo na literkę A.
Jasiu na to:
- Automatycznie.
Pani Kasi kamień spadł z serca... i mówi do Małgosi:
- Małgosiu, powiedz słowo na literkę B.
A w tym momencie wstaje Giertych i mówi:
- Jasiu, a czy Ty znasz znaczenie tego słowa?
A Jasiu na to:
- Oczywiście! Załóżmy, że Pana matka, jest ku**ą! Czyli Pan automatycznie jest skur**synem!
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Proszę pana, mam problem...
- Słucham pana
- Ale czy nie będzie się pan śmiał?
- Nie
- Spuchło mi jądro
- Proszę pokazać
- Ale czy na pewno nie będzie się pan śmiał? - dopytuje się
- Na pewno
Facet wyciąga jądro wielkości piłki. Lekarz zwija się ze śmiechu.
- No widzi pan!!! W takim wypadku nie pokażę panu tego spuchniętego!!!
Poniedziałek, siódma rano. W tramwaju ścisk. Nagle wśród stłoczonych ludzi ktoś woła:
- Czy jest tu lekarz?!
- Jestem! -krzyczy pasażer z daleka i przyciska się przez tłum. Gdy lekarz dochodzi do wołającego, ten pyta:
- Choroba gardła na 6 liter?
Przecież Gienek nie potrafi śpiewać. Na "streeta" się nadaje ale technicznie jest beznadziejny.
cześć Lestek
co tam się wyprawia w Twoim mieście?
jakiś 17-latek bez prawka staranował cmentarz
matko nawet po śmierci spokoju nie ma

co tam się wyprawia w Twoim mieście?
jakiś 17-latek bez prawka staranował cmentarz

matko nawet po śmierci spokoju nie ma
oj jak długo jeszcze do losowania....
Lestek ja stawiałam na Adę lub Gienka

Lestek ja stawiałam na Adę lub Gienka

Na FB zadałem pytanie w sondzie:
Czy Ty też wyłączyłeś/wyłączyłaś TV po ogłoszeniu trzeciego miejsca?
- Tak
- Nie
- Nie mam już TV, jest gdzieś za oknem
Czy Ty też wyłączyłeś/wyłączyłaś TV po ogłoszeniu trzeciego miejsca?
- Tak
- Nie
- Nie mam już TV, jest gdzieś za oknem

To jest łącznik obwodnicy miasta z ścisłym centrum. Droga o długości 500 metrów. Nie wiem jak to się stało, tam są łuki i nie ma gdzie się rozpędzić a jednak idiocie udało się...
Na szczęście do zdarzenia doszło 50 metrów od siedziby Sztabu Kryzysowego gdzie swoją siedzibę ma Straż Pożarna i Wyjazdowe Pogotowie Ratunkowe. Szybko idiotę zapięli w kaftan.











