Wpisy 332 249 – 332 348
5 czerwca 2011 20:40 → 5 czerwca 2011 21:36, 100 wpisów
nic..Lilus > nadałam ,jak jeszcze było 8 typów.., bo ile mozna czekac..i odrzuciłam waldka typ = ryska i nadałam siódemkę.. dobrze na tym wyszłam rano, bo miałam 3/7 ..a byłoby 3/10 

lila ja z indianina juz niemam nic ,wszystko zeszło
teraz mulat przeswituje
teraz mulat przeswituje
Gienek zwycięzcą Xfactora


jak go słucham ciągle widzę Ryśka i Dżem



jak go słucham ciągle widzę Ryśka i Dżem

byłam na kilku koncertach Dżemu oczywiście jak żył jeszcze Rysiek
i Gienek ma tą samą wrażliwość
a teraz śpiewa moja daleka krewna Basia
i Gienek ma tą samą wrażliwość

a teraz śpiewa moja daleka krewna Basia
dzisiaj 5 czerwca a ja mam ciągle tyły,nie wiem czy jakaś
menda nie zrobiła mojej laleczki łubudu
lila no tak daleka ale krewna
mam jeszcze w rodzinie Wojtka Fortunę i Magdę Kumorek
menda nie zrobiła mojej laleczki łubudu

lila no tak daleka ale krewna
mam jeszcze w rodzinie Wojtka Fortunę i Magdę Kumorek

Darek

lila spaliłaś się na tych rybach?
ja od maja już od 6 lat łykam beta-karoten i bez opalania
jestem śniada,beta karoten świetnie działa na skórę
krysieńko

ja od maja już od 6 lat łykam beta-karoten i bez opalania
jestem śniada,beta karoten świetnie działa na skórę
krysieńko


lila
tak słuchałem wszystko muza MP3 , średnie dobre

tak słuchałem wszystko muza MP3 , średnie dobre

ja lubie tylko Koto i disco polo


belluś ja też kiedyś piłam beta-karoten jak byłam w ciąży
a teraz mój syn nie musi się opalać ...wystarczy że słoneczko przygrzeje i już wygląda jak mulat


a teraz mój syn nie musi się opalać ...wystarczy że słoneczko przygrzeje i już wygląda jak mulat

zobacz wideo
http://patrz.pl/filmy/id/1175006
http://patrz.pl/filmy/id/1175006
bociana dziobał szpak a potem byla zmiana i szpak dziobał bociana. Były trzy takie zmiany ile razy szpak był dziobany?
belluś wiem o tym ale mnie trafia jak bardzo to jest niesprawiedliwe przy wyborze....







ja ogólnie jestem otwarta na rózne rodzaje muzyki ale najbardziej pop,kantry i na zabawach disco polo hahahahahha





bella34.....roger moore,fausto papetti i takie tam,ale ogólnie prawie każdej oprócz disco polo

>>>lila kiedyś teraz lila nocny marek, czy nadal twoje gniazdo jest w Gnieźnie ????
pozdro
pozdro
Witajcie kochani
emeryt
jocia
krysieńka
krzysio744
oliwia
bella34
mag
emeryt

jocia

krysieńka

krzysio744

oliwia

bella34

mag

dsco polo na weselu jeśli muszęa tak rock,metal,rap i stary polski hip-hop
a poza tym Luciano Pavarotti którego kocham miłością wielką
Wykład na medycynie. Profesor mówi:
- Dzisiaj zajmiemy się pozycjami seksualnymi. W zasadzie możemy wyróżnić 60 pozycji...
Głos z sali:
- 61.
- Jak już mówiłem znamy 60 pozycji...
- 61!
- Wbrew temu co niektórzy mogą sądzić, znamy 60 pozycji. W pierwszej mężczyzna leży na kobiecie...
Głos z sali:
- W takim razie 62!
Pewien kierowca po długich namowach żony zgodził się zabrać ją w
trasę. Stoją sobie w długaśnej kolejce na granicy gdy nagle drzwi otwiera tirówka i pyta:
- Fleta za dychę?
- Poszła stąd - rzuca zdenerwowany kierowca i zapada chwila krępującej ciszy. Po chwili żona się odzywa:
- Może trzeba było wziąć małemu tego fleta?
- Dzisiaj zajmiemy się pozycjami seksualnymi. W zasadzie możemy wyróżnić 60 pozycji...
Głos z sali:
- 61.
- Jak już mówiłem znamy 60 pozycji...
- 61!
- Wbrew temu co niektórzy mogą sądzić, znamy 60 pozycji. W pierwszej mężczyzna leży na kobiecie...
Głos z sali:
- W takim razie 62!
Pewien kierowca po długich namowach żony zgodził się zabrać ją w
trasę. Stoją sobie w długaśnej kolejce na granicy gdy nagle drzwi otwiera tirówka i pyta:
- Fleta za dychę?
- Poszła stąd - rzuca zdenerwowany kierowca i zapada chwila krępującej ciszy. Po chwili żona się odzywa:
- Może trzeba było wziąć małemu tego fleta?
andromeda no dobra dam
ty jeszcze boi sie lila





ty jeszcze boi sie lila




80-latek chce się kochać z żoną.
- Ale tylko z prezerwatywą, zaznacza żona.
- Przecież w twoim wieku nie grozi Ci ciąża, przekonuje mąż.
- Ale salmonella od starych jaj tak!
Rzecz dzieje się w pociągu,:
- Co by pani zrobiła jakbym panią zgwałcił?
- Krzyczałabym!
- Co by pani zrobiła jakbym panią zgwałcił?
- Krzyczałabym! - odpowiada pani, unosząc wzrok z nad książki.
- Co by pani zrobiła jakbym panią zgwałcił?
- Krzyczałabym! - natychmiast odpowiada pani nie przerywając czytania.
Rozprostowując kości, przeciąga się i rzuca przeciągle w powietrze:
- Ale bym sobie pokrzyyyczaaała.
Tato, czy to prawda, że w niektórych częściach Afryki mężczyzna nie zna swojej żony aż do ślubu?
- Tak się dzieje w każdym kraju, synku.
Kochanie myślisz że jestem płytka? - No co Ty, przecież wchodzi do końca...
- Ale tylko z prezerwatywą, zaznacza żona.
- Przecież w twoim wieku nie grozi Ci ciąża, przekonuje mąż.
- Ale salmonella od starych jaj tak!
Rzecz dzieje się w pociągu,:
- Co by pani zrobiła jakbym panią zgwałcił?
- Krzyczałabym!
- Co by pani zrobiła jakbym panią zgwałcił?
- Krzyczałabym! - odpowiada pani, unosząc wzrok z nad książki.
- Co by pani zrobiła jakbym panią zgwałcił?
- Krzyczałabym! - natychmiast odpowiada pani nie przerywając czytania.
Rozprostowując kości, przeciąga się i rzuca przeciągle w powietrze:
- Ale bym sobie pokrzyyyczaaała.
Tato, czy to prawda, że w niektórych częściach Afryki mężczyzna nie zna swojej żony aż do ślubu?
- Tak się dzieje w każdym kraju, synku.
Kochanie myślisz że jestem płytka? - No co Ty, przecież wchodzi do końca...
emeryt
wariacie o mało nie oplułam piwkiem monitora
krzysio my nikogo się nie boimy nas się ma bać TS

wariacie o mało nie oplułam piwkiem monitora
krzysio my nikogo się nie boimy nas się ma bać TS

>>>bella34, ale to chyba pozytywny wariat ????
W pewnej rodzince był taki zwyczaj, że rodzice co dwa, trzy dni wyjeżdżali do znajomych na noc, więc jedyny syn miał całą chatę wolną przez cały wieczór i noc.
Więc skwapliwie z tego korzystał sprowadzając sobie swoją dziewczynę i razem "figlowali" korzystając z nieobecności starszych.
Aż pewnego pięknego dnia znajomych nie było w domu i rodzice z kwitkiem wrócili z powrotem i przyłapali młodych (jak ktoś to ładnie ujął) "in flagranti".
Chłopak przyłapany na "gorącym" uczynku pomyślał sobie:
- O, cholera, mam za niedługo maturę, miałem dostać samochód, uważali mnie za takiego porządnego, a tu co? A trudno.
Dziewczyna sobie myśli:
- Aj, miało być fajnie, miał mnie przedstawić rodzicom, miało być miło, kolacja itp., a tu mnie jak ostatnią k*****ę poznali.
Ojciec sobie myśli:
- Moja krew! Dobrze synku, dobrze, całkiem niezła d**cia!
A serce matki:
- Jak ta zdzira nogi trzyma! Przecież mu niewygodnie!
W pewnej rodzince był taki zwyczaj, że rodzice co dwa, trzy dni wyjeżdżali do znajomych na noc, więc jedyny syn miał całą chatę wolną przez cały wieczór i noc.
Więc skwapliwie z tego korzystał sprowadzając sobie swoją dziewczynę i razem "figlowali" korzystając z nieobecności starszych.
Aż pewnego pięknego dnia znajomych nie było w domu i rodzice z kwitkiem wrócili z powrotem i przyłapali młodych (jak ktoś to ładnie ujął) "in flagranti".
Chłopak przyłapany na "gorącym" uczynku pomyślał sobie:
- O, cholera, mam za niedługo maturę, miałem dostać samochód, uważali mnie za takiego porządnego, a tu co? A trudno.
Dziewczyna sobie myśli:
- Aj, miało być fajnie, miał mnie przedstawić rodzicom, miało być miło, kolacja itp., a tu mnie jak ostatnią k*****ę poznali.
Ojciec sobie myśli:
- Moja krew! Dobrze synku, dobrze, całkiem niezła d**cia!
A serce matki:
- Jak ta zdzira nogi trzyma! Przecież mu niewygodnie!
emeryt
oczywiście
ja też jestem wariatka
Bój się Ts-ie ,bój się nadciąga grupa B


oczywiścieja też jestem wariatka

Bój się Ts-ie ,bój się nadciąga grupa B

Przychodzi starszy gościu do lekarza i mówi:
- Panie doktorze. Jestem wprawdzie trochę podstarzały, ale chciałbym jeszcze mieć dziecko.
Lekarz na to:
- To nic dziwnego, zdarzały się już takie przypadki, ale żeby być pewnym musimy zbadać pana nasienie. Proszę tu jest słoiczek (podaje mu małego Twist-off''a), pójdzie pan za ten parawan i zrobi co trzeba.
Dziadek wybrał się za parawan. Po chwili słychać ciche pojękiwania, z czasem zmieniające się w w jakieś niesamowite odgłosy wysiłku, parawan zaczyna się niebezpiecznie chwiać. Nagle wszystko cichnie. Gościu wychodzi z za parawanu. Wygląda jak obraz nędzy i rozpaczy. Mówi:
- Panie doktorze. Próbowałem prawą ręką, próbowałem lewą ręką, ustami, kolanem, łokciem i za cholerę nie mogę odkręcić tego słoika.
Do lekarza zgłasza się starsze małżeństwo. Mąż wchodzi do gabinetu jako pierwszy.
- Jak się pan czuje? - pyta lekarz.
- Doskonale - odpowiada mężczyzna. - A wie pan co, panie doktorze? Jak wczoraj wstałem w nocy, żeby się wysiusiać, światło samo się zapaliło w toalecie, a gdy wychodziłem, samo zgasło.
Lekarz zostawia go na chwilę, by porozmawiać z siedzącą w poczekalni żoną.
- Sądzę, że z pani mężem nie jest dobrze. Powiedział mi, że w nocy wstał do toalety i że światło samo się zapaliło, gdy wszedł, i samo zgasło, gdy wyszedł.
- O nie! Niech pan nie mówi, że znowu nasikał do lodówki!
- Panie doktorze. Jestem wprawdzie trochę podstarzały, ale chciałbym jeszcze mieć dziecko.
Lekarz na to:
- To nic dziwnego, zdarzały się już takie przypadki, ale żeby być pewnym musimy zbadać pana nasienie. Proszę tu jest słoiczek (podaje mu małego Twist-off''a), pójdzie pan za ten parawan i zrobi co trzeba.
Dziadek wybrał się za parawan. Po chwili słychać ciche pojękiwania, z czasem zmieniające się w w jakieś niesamowite odgłosy wysiłku, parawan zaczyna się niebezpiecznie chwiać. Nagle wszystko cichnie. Gościu wychodzi z za parawanu. Wygląda jak obraz nędzy i rozpaczy. Mówi:
- Panie doktorze. Próbowałem prawą ręką, próbowałem lewą ręką, ustami, kolanem, łokciem i za cholerę nie mogę odkręcić tego słoika.
Do lekarza zgłasza się starsze małżeństwo. Mąż wchodzi do gabinetu jako pierwszy.
- Jak się pan czuje? - pyta lekarz.
- Doskonale - odpowiada mężczyzna. - A wie pan co, panie doktorze? Jak wczoraj wstałem w nocy, żeby się wysiusiać, światło samo się zapaliło w toalecie, a gdy wychodziłem, samo zgasło.
Lekarz zostawia go na chwilę, by porozmawiać z siedzącą w poczekalni żoną.
- Sądzę, że z pani mężem nie jest dobrze. Powiedział mi, że w nocy wstał do toalety i że światło samo się zapaliło, gdy wszedł, i samo zgasło, gdy wyszedł.
- O nie! Niech pan nie mówi, że znowu nasikał do lodówki!
W akademiku:
- Dziewczęta, chłopcy do nas idą, ściągnijcie szybko majtki!
Słychać szum....
- Nie teeeeeeeeee! Te ze sznurka
- Dziewczęta, chłopcy do nas idą, ściągnijcie szybko majtki!
Słychać szum....
- Nie teeeeeeeeee! Te ze sznurka






nie mam jasminu 


