Wpisy 303 668 – 303 767
16 maja 2011 11:31 → 16 maja 2011 12:36, 100 wpisów
co tu się dzieje? znowu czat się kudłaty robi
myślmy co na 14 zapodać,a ta reszta wieczorem

myślmy co na 14 zapodać,a ta reszta wieczorem

mala557-MM ale nie przypalam się na bonusa,zostawiam go komuś innemu

Kumulacja Lotto: 8 000 000 zł
Kumulacja Joker: 3 100 000 zł
Bonus Multi Multi: 960 000 zł
******
...a mnie to lotto...
Kumulacja Joker: 3 100 000 zł
Bonus Multi Multi: 960 000 zł
******
...a mnie to lotto...
Przychodzi facet do agencji towarzyskiej i mówi do burdel mamy, że ma nietypową prośbę, mianowicie chciałbym dmuchaną lalkę do pokoju.
Burdel mam pokręciła głową, ale obiecała że postara się coś zorganizować, po jakimś czasie przynosi lalkę.
Facet patrzy, ogląda i pyta nagle o datę produkcji. Burdel mam patrzy na metkę i mówi- 10 stycznia 2006.
Facet na to: Kur** Koziorożec!, rezygnuję..
Burdel mam pokręciła głową, ale obiecała że postara się coś zorganizować, po jakimś czasie przynosi lalkę.
Facet patrzy, ogląda i pyta nagle o datę produkcji. Burdel mam patrzy na metkę i mówi- 10 stycznia 2006.
Facet na to: Kur** Koziorożec!, rezygnuję..
Lasem spaceruje czerwony kapturek. Na swojej drodze spotyka wilka, który mówi: â Czerwony Kapturek wskakuj szybko w krzaczki. Grzeczny Czerwony Kapturek wskakuje w krzaczki, ściąga majteczki, wypina tyłeczek⌠Na to zbulwersowany wilk: â Co ty k...wa, s...ć mi tu teraz będziesz?? Dawaj koszyczek i sp....j!
Idzie Jasiu z tatą do sklepu, stają przy ladzie i ekspedientka mówi miłym głosem patrząc na Jasia:
- jaki śliczny chłopiec, normalnie wykapany tatuś
na to tata Jasia:
- proszę wybaczyć, ale on jest z pełnego wytrysku
- jaki śliczny chłopiec, normalnie wykapany tatuś
na to tata Jasia:
- proszę wybaczyć, ale on jest z pełnego wytrysku
Zebra i koń siedzą na ławce. Podchodzi do nich żyrafa i mówi do zebry:
- Posuń się no zebra, bo zwalę konia
- Posuń się no zebra, bo zwalę konia
W dyskotece rozmawiają dwie osoby:
- Wspaniale tańczysz.
- Ty też.
- Wspaniale obejmujesz.
- Ty też.
- Wspaniale całujesz.
- Ty też.
- Mam na imię Darek.
- O Boże ! Ja też.
- Wspaniale tańczysz.
- Ty też.
- Wspaniale obejmujesz.
- Ty też.
- Wspaniale całujesz.
- Ty też.
- Mam na imię Darek.
- O Boże ! Ja też.
Wsiada kobieta do windy, za nią wpada facet w kominiarce.
- Rób mi loda!!!
- Ale proszę pana...
- K***, rób loda!!!
Klęknęła, zrobiła gościowi loda.
Facet ściąga kominiarkę, a to jej mąż...
- I co, k***, dało się?!
- Rób mi loda!!!
- Ale proszę pana...
- K***, rób loda!!!
Klęknęła, zrobiła gościowi loda.
Facet ściąga kominiarkę, a to jej mąż...
- I co, k***, dało się?!
Grają dwie muchy w piłkę nożną w filiżance do kawy... jedna mówi do drugiej:
- Ty się nie opierniczaj, za dwa dni gramy w pucharze!
- Ty się nie opierniczaj, za dwa dni gramy w pucharze!
Jedzie sobie koleś mercem przez Rosję.
Zatrzymuje się koło autostopowicza.
Patrzy, a ten jakiś brudny śmierdzi i te sprawy:
- Nie zabiorę cię, bo jakiś brudas jesteś, merca mi pobrudzisz.
- Proszę zabierz mnie, dam ci 2000$.
Koleś pomyślał, merca w końcu umyje i będzie luks, a 2000 drogą nie chodzi.
No to wsiadł i jadą.
W końcu autostopowicz mówi:
- Daj mi papierosa.
- Chyba cie pojebało. Jeszcze ci papierosa dawać?
- No daj, płacę 300$ za jednego fajka.
Koleś pomyślał, że paczka kosztuje niecałe 2$, a tutaj 300 za jednego, to dał mu fajkę, tamten pali i mówi:
- Stary weź mi obciągnij druta.
- No to teraz już przegiąłeś. Jeszcze mam ci druta ciągnąć?
- Słuchaj daję 10000$.
Koleś pomyślał, ze kasa się przyda, a i tak nikt nie widzi.
No to dobra.
Zatrzymał samochód, nachylił się, zdejmuje najpierw spodnie brudne, śmierdzące, później majty - obsrane i zaszczane i zabiera się do roboty.
A autostopowicz się rozłożył na fotelu, zaciągnął fajkiem i mówi:
- ***a, jeszcze w życiu się tak nie zadłużyłem.
Zatrzymuje się koło autostopowicza.
Patrzy, a ten jakiś brudny śmierdzi i te sprawy:
- Nie zabiorę cię, bo jakiś brudas jesteś, merca mi pobrudzisz.
- Proszę zabierz mnie, dam ci 2000$.
Koleś pomyślał, merca w końcu umyje i będzie luks, a 2000 drogą nie chodzi.
No to wsiadł i jadą.
W końcu autostopowicz mówi:
- Daj mi papierosa.
- Chyba cie pojebało. Jeszcze ci papierosa dawać?
- No daj, płacę 300$ za jednego fajka.
Koleś pomyślał, że paczka kosztuje niecałe 2$, a tutaj 300 za jednego, to dał mu fajkę, tamten pali i mówi:
- Stary weź mi obciągnij druta.
- No to teraz już przegiąłeś. Jeszcze mam ci druta ciągnąć?
- Słuchaj daję 10000$.
Koleś pomyślał, ze kasa się przyda, a i tak nikt nie widzi.
No to dobra.
Zatrzymał samochód, nachylił się, zdejmuje najpierw spodnie brudne, śmierdzące, później majty - obsrane i zaszczane i zabiera się do roboty.
A autostopowicz się rozłożył na fotelu, zaciągnął fajkiem i mówi:
- ***a, jeszcze w życiu się tak nie zadłużyłem.
Facet budzi się w południe na potwornym kacu.
Patrzy na stole cztery schłodzone butelki piwa i list następującej treści:
"Kochanie wypoczywaj. Jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń. Zwolnię się z pracy i przyjadę. Twoja kochająca żona".
Facet pyta syna:
- Co się wczoraj stało? Nic nie pamiętam. Czyżbym wrócił w nocy z kwiatami albo pierścionkiem?
- Przyszedłeś nad ranem kompletnie pijany, awanturowałeś się, a gdy matka chcąc cię rozebrać ściągnęła ci spodnie, powiedziałeś:
"Spadaj ***o! Jestem żonaty" i poszedłeś spać.
Patrzy na stole cztery schłodzone butelki piwa i list następującej treści:
"Kochanie wypoczywaj. Jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń. Zwolnię się z pracy i przyjadę. Twoja kochająca żona".
Facet pyta syna:
- Co się wczoraj stało? Nic nie pamiętam. Czyżbym wrócił w nocy z kwiatami albo pierścionkiem?
- Przyszedłeś nad ranem kompletnie pijany, awanturowałeś się, a gdy matka chcąc cię rozebrać ściągnęła ci spodnie, powiedziałeś:
"Spadaj ***o! Jestem żonaty" i poszedłeś spać.
Mężczyzna w aptece:
- Pani magister poproszę to co zwykle.
Aptekarka podaje mu małe niebieskie proszki.
Stojąca za nim babcia pyta:
- Panie a na co te małe niebieskie proszki?
- Na jebanie
Starsza babcia do aptekarki:
- Pani magister i dla mnie takie proszki bo mnie strasznie jebie pod pachą.
- Pani magister poproszę to co zwykle.
Aptekarka podaje mu małe niebieskie proszki.
Stojąca za nim babcia pyta:
- Panie a na co te małe niebieskie proszki?
- Na jebanie
Starsza babcia do aptekarki:
- Pani magister i dla mnie takie proszki bo mnie strasznie jebie pod pachą.
Płynie stado plemników jajowodem. Nagle jeden słabiutki, który płynie ostatni, krzyczy:
- Panowie, zdrada, jesteśmy w odbycie - wracajmy!
Całe stado - w tył zwrot! A ten jeden płynąc spokojnie dalej mruczy pod nosem:
- I tak rodzą się geniusze
- Panowie, zdrada, jesteśmy w odbycie - wracajmy!
Całe stado - w tył zwrot! A ten jeden płynąc spokojnie dalej mruczy pod nosem:
- I tak rodzą się geniusze
Witam wszystkich. Na dzisiaj mam coś takiego 2.5.7.25.27.52// 4.7.10.14.17.22 i z tej 15 parę dyszek 2.6.13.47.33.63.57.61.79.77.12.17.46.72.4. Wysokich wygranych.
Baca siedzi przed chałupą i całuje się po rękach. Przechodzący turysta pyta:
- Baco, co wy robicie?
- A właśnie to jest gra wstępna. Zaraz się będę o....ał.
- Baco, co wy robicie?
- A właśnie to jest gra wstępna. Zaraz się będę o....ał.
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- panie doktorze chyba jestem bardzo chory bo zjadłem kurczaka a odbiło mi si jajami.
Na to lekarz:
- rzeczywiście coś z panem nie bardzo bo powinno się panu odbić gardłem.
- panie doktorze chyba jestem bardzo chory bo zjadłem kurczaka a odbiło mi si jajami.
Na to lekarz:
- rzeczywiście coś z panem nie bardzo bo powinno się panu odbić gardłem.
Żona do męża podczas stosunku:
- Rżniesz mnie jak byle jaką ***ę! Powiedziałbyś przynajmniej ze dwa miłe słowa!
- Wyżej dupę!
- Rżniesz mnie jak byle jaką ***ę! Powiedziałbyś przynajmniej ze dwa miłe słowa!
- Wyżej dupę!
Siedzi Jasio koło Małgosi i wkłada rękę Małgosi pod spódnice. -O miesiączkę mamy ? - Nie biegunkę.
Spotyka się dwóch kumpli. Jeden ma limo pod okiem. Kolega więc pyta go:
-Co Ci się stało?
-No wiesz stary, żona nachyliła się do lodówki i wiesz, tak kusząco to wyglądało, te pośladki i w ogóle, że nie mogłem się opanować i wziąłem ją od tylca.
-To jak, nie lubi od tyłu, czy co?
-Lubi, ale nie w Tesco...
-Co Ci się stało?
-No wiesz stary, żona nachyliła się do lodówki i wiesz, tak kusząco to wyglądało, te pośladki i w ogóle, że nie mogłem się opanować i wziąłem ją od tylca.
-To jak, nie lubi od tyłu, czy co?
-Lubi, ale nie w Tesco...
- Halo, czy to firma "Święta na telefon"?
- Tak.
- Co można u was zamówić?
- Mikołaja, Śnieżynkę, elfy, renifery, prezenty...
- To poproszę trzy Śnieżynki i dwa litry wódki.
- Tak.
- Co można u was zamówić?
- Mikołaja, Śnieżynkę, elfy, renifery, prezenty...
- To poproszę trzy Śnieżynki i dwa litry wódki.
Dwie panienki lekkich obyczajów starają się o pracę w domu publicznym. Właścicielka urządziła egzamin wstępny. Po chwili jedna z nich wychodzi z sali egzaminacyjnej.
- No i jak ci poszło?
- Eee, oblałam z ustnego.
- No i jak ci poszło?
- Eee, oblałam z ustnego.
Facet narąbany w knajpie postanowił kupić sobie jeszcze ćwiarteczkę do chatki.
Było późno, więc chciał cichaczem wejść do domu, żeby nie zbudzić żony.
Przed domem wsadził sobie ćwiarteczkę do tylnej kieszeni w spodniach, a że był tak nawalony, to przed samym mieszkaniem potknął się i wypieprzył.
Rozbił flaszkę i pokaleczył sobie tyłek, więc szybko cichutko do domu i prosto na palcach do łazienki zrobić opatrunek, żeby nie zakrwawić pościeli.
Ściągnął spodnie wypiął zakrwawiony tyłek w stronę lustra i robi opatrunek.
Zakłada plastry - jeden drugi itd.... i położył się cichutko do łóżka.
Rano żona z mordą budzi go:
- Ty chu** , pijaku pieprzony, nie dosyć, że przychodzisz nad ranem do domu pijany, to jeszcze cala kołdra we krwi! A już nie wiem do cholery, na co te plastry na tym lustrze poprzyklejałeś!
Było późno, więc chciał cichaczem wejść do domu, żeby nie zbudzić żony.
Przed domem wsadził sobie ćwiarteczkę do tylnej kieszeni w spodniach, a że był tak nawalony, to przed samym mieszkaniem potknął się i wypieprzył.
Rozbił flaszkę i pokaleczył sobie tyłek, więc szybko cichutko do domu i prosto na palcach do łazienki zrobić opatrunek, żeby nie zakrwawić pościeli.
Ściągnął spodnie wypiął zakrwawiony tyłek w stronę lustra i robi opatrunek.
Zakłada plastry - jeden drugi itd.... i położył się cichutko do łóżka.
Rano żona z mordą budzi go:
- Ty chu** , pijaku pieprzony, nie dosyć, że przychodzisz nad ranem do domu pijany, to jeszcze cala kołdra we krwi! A już nie wiem do cholery, na co te plastry na tym lustrze poprzyklejałeś!


Syn rozwiązuję krzyżówkę I przy jednym z hasel prosi ojca o pomoc:
- Tato, szpara u kobiety na "P"?
- Poziomo czy pionowo?
- Poziomo...
- To będzie "pysk".
a co tu się dziś porobiło ja po cyferki i co widzę??? czyżby zmiany



Facet mija brzydką kobietę na ulicy i mówi do niej:
- w jakim zamczysku straszysz?
- masz za małego konia, żeby tam dojechać.
- w jakim zamczysku straszysz?
- masz za małego konia, żeby tam dojechać.
Facet mija brzydką kobietę na ulicy i mówi do niej:
- w jakim zamczysku straszysz?
- masz za małego konia, żeby tam dojechać.
- w jakim zamczysku straszysz?
- masz za małego konia, żeby tam dojechać.
Miś, zajączek, wilk i lis grają w karty. Lis oszukuje. Po pewnym czasie niedźwiedź wstaje i mówi:
- Ktoś tu oszukuje! Nie będę pokazywał palcem, ale jak strzelę w ten rudy pysk...
- Ktoś tu oszukuje! Nie będę pokazywał palcem, ale jak strzelę w ten rudy pysk...
kurcze ten kawał mi się spodobał i postanowiłam się odezwac
Pozdrawiam Wszystkich

Pozdrawiam WszystkichPociąg nagle zahamował i młoda dziewczyna wpadła na stojącego obok księdza.
- Przepraszam, tak szybko stanął - powiedziała.
- Ależ skąd, moje dziecko, to tylko klucz od plebanii.
- Przepraszam, tak szybko stanął - powiedziała.
- Ależ skąd, moje dziecko, to tylko klucz od plebanii.
i greet all


- W moim małżeńskim łóżku jest tak jak w Playboyâu!
- ???
- Wychodzi raz na miesiąc...
- ???
- Wychodzi raz na miesiąc...
Do dziś pamiętam mój âpierwszy razâ z kondomem, miałem 16 lat albo coś około. Poszedłem do sklepu kupić paczkę prezerwatyw. Za ladą stała przepiękna kobieta, która najprawdopodobniej wiedziała, że nie mam doświadczenia w âtychâ kwestiach. Podała mi paczkę i zapytała, czy wiem, jak tego używać. Szczerze odparłem: nie. Tak więc otworzyła paczkę, wyjęła jednego i rozwinęła na kciuku, po czym poleciła sprawdzić, czy jest na miejscu i czy mocno się trzyma. Najprawdopodobniej musiałem wyglądać na osobę, która nie do końca zrozumiała to, co powiedziała, więc rozejrzała się po sklepie, podeszła do drzwi i zamknęła je. Chwyciła mnie za rękę i wciągnęła na zaplecze, gdzie zdjęła z siebie bluzkę. Po chwili zdjęła też stanik. Spojrzała na mnie I zapytała: Czy to cię podnieca? No cóż, byłem tak zaskoczony tym wszystkim, że tylko kiwnąłem głową. Wtedy powiedziała, że czas nałożyć prezerwatywę. Kiedy ją nakładałem, ona zrzuciła spódniczkę, zdjęła majteczki i położyła się na stole. No dawaj, powiedziała, nie mamy zbyt wiele czasu. Tak więc położyłem się na niej. To było cudowne, szkoda, że nie wytrzymałem zbyt długo⌠PUF, i było po sprawie⌠Spojrzała się na mnie przerażona: âjesteś pewien, że nałożyłeś prezerwatywę?â Odpowiedziałem tylko âno pewnieâ, i podniosłem kciuk, by jej pokazać.





dałbyś radę?
43 56 64 66 69 79 57





