Wpisy 303 627 – 303 726
16 maja 2011 11:16 → 16 maja 2011 12:07, 100 wpisów
Robal36 dla mnie to sa intrygi -teraz już rozumiem..zauroczona proszę mnie więcej nie mieszać w Wasze sprawy!
ja jestem Andromedka i mam intuicje jak cos do kogoś mam to pisze a nie na prive obrabiam 4 literki...
zauroczona
ja wole jasne dusze
zauroczona

ja wole jasne dusze
Dwóch studentów biologii rozmawia po egzaminie:
- I co napisałeś na to pytanie - "Po co jest zgrubienie na końcu członka"?
- Napisałem, że po to, by sprawić większą przyjemność dziewczynie...
- To ja pewnie mam źle...
- A co napisałeś?
- Żeby się ręka nie ześlizgiwała...
- I co napisałeś na to pytanie - "Po co jest zgrubienie na końcu członka"?
- Napisałem, że po to, by sprawić większą przyjemność dziewczynie...
- To ja pewnie mam źle...
- A co napisałeś?
- Żeby się ręka nie ześlizgiwała...
słyszałem jak jedna kobieta chciała żeby jej mąż ją tam
dawała mu do zrozumienia a on nic masakra
dawała mu do zrozumienia a on nic masakraco tu się dzieje? znowu czat się kudłaty robi
myślmy co na 14 zapodać,a ta reszta wieczorem

myślmy co na 14 zapodać,a ta reszta wieczorem

mala557-MM ale nie przypalam się na bonusa,zostawiam go komuś innemu

Kumulacja Lotto: 8 000 000 zł
Kumulacja Joker: 3 100 000 zł
Bonus Multi Multi: 960 000 zł
******
...a mnie to lotto...
Kumulacja Joker: 3 100 000 zł
Bonus Multi Multi: 960 000 zł
******
...a mnie to lotto...
Przychodzi facet do agencji towarzyskiej i mówi do burdel mamy, że ma nietypową prośbę, mianowicie chciałbym dmuchaną lalkę do pokoju.
Burdel mam pokręciła głową, ale obiecała że postara się coś zorganizować, po jakimś czasie przynosi lalkę.
Facet patrzy, ogląda i pyta nagle o datę produkcji. Burdel mam patrzy na metkę i mówi- 10 stycznia 2006.
Facet na to: Kur** Koziorożec!, rezygnuję..
Burdel mam pokręciła głową, ale obiecała że postara się coś zorganizować, po jakimś czasie przynosi lalkę.
Facet patrzy, ogląda i pyta nagle o datę produkcji. Burdel mam patrzy na metkę i mówi- 10 stycznia 2006.
Facet na to: Kur** Koziorożec!, rezygnuję..
Lasem spaceruje czerwony kapturek. Na swojej drodze spotyka wilka, który mówi: â Czerwony Kapturek wskakuj szybko w krzaczki. Grzeczny Czerwony Kapturek wskakuje w krzaczki, ściąga majteczki, wypina tyłeczek⌠Na to zbulwersowany wilk: â Co ty k...wa, s...ć mi tu teraz będziesz?? Dawaj koszyczek i sp....j!
Idzie Jasiu z tatą do sklepu, stają przy ladzie i ekspedientka mówi miłym głosem patrząc na Jasia:
- jaki śliczny chłopiec, normalnie wykapany tatuś
na to tata Jasia:
- proszę wybaczyć, ale on jest z pełnego wytrysku
- jaki śliczny chłopiec, normalnie wykapany tatuś
na to tata Jasia:
- proszę wybaczyć, ale on jest z pełnego wytrysku
Zebra i koń siedzą na ławce. Podchodzi do nich żyrafa i mówi do zebry:
- Posuń się no zebra, bo zwalę konia
- Posuń się no zebra, bo zwalę konia
W dyskotece rozmawiają dwie osoby:
- Wspaniale tańczysz.
- Ty też.
- Wspaniale obejmujesz.
- Ty też.
- Wspaniale całujesz.
- Ty też.
- Mam na imię Darek.
- O Boże ! Ja też.
- Wspaniale tańczysz.
- Ty też.
- Wspaniale obejmujesz.
- Ty też.
- Wspaniale całujesz.
- Ty też.
- Mam na imię Darek.
- O Boże ! Ja też.
Wsiada kobieta do windy, za nią wpada facet w kominiarce.
- Rób mi loda!!!
- Ale proszę pana...
- K***, rób loda!!!
Klęknęła, zrobiła gościowi loda.
Facet ściąga kominiarkę, a to jej mąż...
- I co, k***, dało się?!
- Rób mi loda!!!
- Ale proszę pana...
- K***, rób loda!!!
Klęknęła, zrobiła gościowi loda.
Facet ściąga kominiarkę, a to jej mąż...
- I co, k***, dało się?!
Grają dwie muchy w piłkę nożną w filiżance do kawy... jedna mówi do drugiej:
- Ty się nie opierniczaj, za dwa dni gramy w pucharze!
- Ty się nie opierniczaj, za dwa dni gramy w pucharze!
Jedzie sobie koleś mercem przez Rosję.
Zatrzymuje się koło autostopowicza.
Patrzy, a ten jakiś brudny śmierdzi i te sprawy:
- Nie zabiorę cię, bo jakiś brudas jesteś, merca mi pobrudzisz.
- Proszę zabierz mnie, dam ci 2000$.
Koleś pomyślał, merca w końcu umyje i będzie luks, a 2000 drogą nie chodzi.
No to wsiadł i jadą.
W końcu autostopowicz mówi:
- Daj mi papierosa.
- Chyba cie pojebało. Jeszcze ci papierosa dawać?
- No daj, płacę 300$ za jednego fajka.
Koleś pomyślał, że paczka kosztuje niecałe 2$, a tutaj 300 za jednego, to dał mu fajkę, tamten pali i mówi:
- Stary weź mi obciągnij druta.
- No to teraz już przegiąłeś. Jeszcze mam ci druta ciągnąć?
- Słuchaj daję 10000$.
Koleś pomyślał, ze kasa się przyda, a i tak nikt nie widzi.
No to dobra.
Zatrzymał samochód, nachylił się, zdejmuje najpierw spodnie brudne, śmierdzące, później majty - obsrane i zaszczane i zabiera się do roboty.
A autostopowicz się rozłożył na fotelu, zaciągnął fajkiem i mówi:
- ***a, jeszcze w życiu się tak nie zadłużyłem.
Zatrzymuje się koło autostopowicza.
Patrzy, a ten jakiś brudny śmierdzi i te sprawy:
- Nie zabiorę cię, bo jakiś brudas jesteś, merca mi pobrudzisz.
- Proszę zabierz mnie, dam ci 2000$.
Koleś pomyślał, merca w końcu umyje i będzie luks, a 2000 drogą nie chodzi.
No to wsiadł i jadą.
W końcu autostopowicz mówi:
- Daj mi papierosa.
- Chyba cie pojebało. Jeszcze ci papierosa dawać?
- No daj, płacę 300$ za jednego fajka.
Koleś pomyślał, że paczka kosztuje niecałe 2$, a tutaj 300 za jednego, to dał mu fajkę, tamten pali i mówi:
- Stary weź mi obciągnij druta.
- No to teraz już przegiąłeś. Jeszcze mam ci druta ciągnąć?
- Słuchaj daję 10000$.
Koleś pomyślał, ze kasa się przyda, a i tak nikt nie widzi.
No to dobra.
Zatrzymał samochód, nachylił się, zdejmuje najpierw spodnie brudne, śmierdzące, później majty - obsrane i zaszczane i zabiera się do roboty.
A autostopowicz się rozłożył na fotelu, zaciągnął fajkiem i mówi:
- ***a, jeszcze w życiu się tak nie zadłużyłem.
Facet budzi się w południe na potwornym kacu.
Patrzy na stole cztery schłodzone butelki piwa i list następującej treści:
"Kochanie wypoczywaj. Jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń. Zwolnię się z pracy i przyjadę. Twoja kochająca żona".
Facet pyta syna:
- Co się wczoraj stało? Nic nie pamiętam. Czyżbym wrócił w nocy z kwiatami albo pierścionkiem?
- Przyszedłeś nad ranem kompletnie pijany, awanturowałeś się, a gdy matka chcąc cię rozebrać ściągnęła ci spodnie, powiedziałeś:
"Spadaj ***o! Jestem żonaty" i poszedłeś spać.
Patrzy na stole cztery schłodzone butelki piwa i list następującej treści:
"Kochanie wypoczywaj. Jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń. Zwolnię się z pracy i przyjadę. Twoja kochająca żona".
Facet pyta syna:
- Co się wczoraj stało? Nic nie pamiętam. Czyżbym wrócił w nocy z kwiatami albo pierścionkiem?
- Przyszedłeś nad ranem kompletnie pijany, awanturowałeś się, a gdy matka chcąc cię rozebrać ściągnęła ci spodnie, powiedziałeś:
"Spadaj ***o! Jestem żonaty" i poszedłeś spać.















43 56 64 66 69 79 57
