Wpisy 285 803 – 285 902
1 maja 2011 20:36 → 1 maja 2011 21:42, 100 wpisów
czerwone jabłuszko przekrojone na krzyż czego Ty dziewczyno krzywo na mnie patrzysz
Gąski za wodą uciekaj bo Cię popodą
Ja ci buzi dam TY mi buzi dasz ja Cię nie wydam Ty mnie nie wydasz

Gąski za wodą uciekaj bo Cię popodą
Ja ci buzi dam TY mi buzi dasz ja Cię nie wydam Ty mnie nie wydasz


"Ależ proszę pani, jestem księdzem" - zdjęcia papieża
Piesze wędrówki były ulubioną formą wypoczynku najpierw ks. Karola Wojtyły, a potem papieża Jana Pawła II. O jednej z jego wypraw z czasów młodości opowiada zabawna anegdota. Pewnego razu Karol Wojtyła wybrał się na samotną wycieczkę. Ubrany sportowo, wyglądał tak, jak wielu innych turystów. W trakcie wędrówki spostrzegł, że zapomniał zegarka, podszedł więc do opalającej się na uboczu młodej kobiety i już miał zapytać o godzinę, gdy ta uśmiechnęła się: "Zapomniał pan zegarka, co?". "A skąd pani wie?" - odparł zaskoczony Wojtyła. "Z doświadczenia" - odrzekła. "Jest pan dziś już dziesiątym mężczyzną, który zapomniał zegarka. Zaczyna się od zegarka, potem proponuje się winko, wieczorem dansing...". "Ależ proszę pani, ja jestem księdzem" - przerwał jej zawstydzony Wojtyła. "Wie pan" - odpowiedziała rozbawiona nieznajoma - "podrywano mnie w różny sposób, ale na księdza to pierwszy raz".
Na zdjęciu: pierwsza połowa lat 50. ks. Karol Wojtyła na pieszej wycieczce w Parku Ojcowskim.

Piesze wędrówki były ulubioną formą wypoczynku najpierw ks. Karola Wojtyły, a potem papieża Jana Pawła II. O jednej z jego wypraw z czasów młodości opowiada zabawna anegdota. Pewnego razu Karol Wojtyła wybrał się na samotną wycieczkę. Ubrany sportowo, wyglądał tak, jak wielu innych turystów. W trakcie wędrówki spostrzegł, że zapomniał zegarka, podszedł więc do opalającej się na uboczu młodej kobiety i już miał zapytać o godzinę, gdy ta uśmiechnęła się: "Zapomniał pan zegarka, co?". "A skąd pani wie?" - odparł zaskoczony Wojtyła. "Z doświadczenia" - odrzekła. "Jest pan dziś już dziesiątym mężczyzną, który zapomniał zegarka. Zaczyna się od zegarka, potem proponuje się winko, wieczorem dansing...". "Ależ proszę pani, ja jestem księdzem" - przerwał jej zawstydzony Wojtyła. "Wie pan" - odpowiedziała rozbawiona nieznajoma - "podrywano mnie w różny sposób, ale na księdza to pierwszy raz".
Na zdjęciu: pierwsza połowa lat 50. ks. Karol Wojtyła na pieszej wycieczce w Parku Ojcowskim.


a o to jak razu pewnego przygoda Wojtyły
"Ależ proszę pani, jestem księdzem" - zdjęcia papieża
Piesze wędrówki były ulubioną formą wypoczynku najpierw ks. Karola Wojtyły, a potem papieża Jana Pawła II. O jednej z jego wypraw z czasów młodości opowiada zabawna anegdota. Pewnego razu Karol Wojtyła wybrał się na samotną wycieczkę. Ubrany sportowo, wyglądał tak, jak wielu innych turystów. W trakcie wędrówki spostrzegł, że zapomniał zegarka, podszedł więc do opalającej się na uboczu młodej kobiety i już miał zapytać o godzinę, gdy ta uśmiechnęła się: "Zapomniał pan zegarka, co?". "A skąd pani wie?" - odparł zaskoczony Wojtyła. "Z doświadczenia" - odrzekła. "Jest pan dziś już dziesiątym mężczyzną, który zapomniał zegarka. Zaczyna się od zegarka, potem proponuje się winko, wieczorem dansing...". "Ależ proszę pani, ja jestem księdzem" - przerwał jej zawstydzony Wojtyła. "Wie pan" - odpowiedziała rozbawiona nieznajoma - "podrywano mnie w różny sposób, ale na księdza to pierwszy raz".
N
"Ależ proszę pani, jestem księdzem" - zdjęcia papieża
Piesze wędrówki były ulubioną formą wypoczynku najpierw ks. Karola Wojtyły, a potem papieża Jana Pawła II. O jednej z jego wypraw z czasów młodości opowiada zabawna anegdota. Pewnego razu Karol Wojtyła wybrał się na samotną wycieczkę. Ubrany sportowo, wyglądał tak, jak wielu innych turystów. W trakcie wędrówki spostrzegł, że zapomniał zegarka, podszedł więc do opalającej się na uboczu młodej kobiety i już miał zapytać o godzinę, gdy ta uśmiechnęła się: "Zapomniał pan zegarka, co?". "A skąd pani wie?" - odparł zaskoczony Wojtyła. "Z doświadczenia" - odrzekła. "Jest pan dziś już dziesiątym mężczyzną, który zapomniał zegarka. Zaczyna się od zegarka, potem proponuje się winko, wieczorem dansing...". "Ależ proszę pani, ja jestem księdzem" - przerwał jej zawstydzony Wojtyła. "Wie pan" - odpowiedziała rozbawiona nieznajoma - "podrywano mnie w różny sposób, ale na księdza to pierwszy raz".
N
Bratnia duszyczko chciała bym Ci sie pozwierzac brakuje mi tergo..
Byłam dziś na randce..byłoo tak ooo teraz cały czas pisze ze mnie kocha a z mojej strony nic nie ma co mam teraz zrobić on cały czas mi miłość wyznaje...doradz co robic mam teraz?????????
Byłam dziś na randce..byłoo tak ooo teraz cały czas pisze ze mnie kocha a z mojej strony nic nie ma co mam teraz zrobić on cały czas mi miłość wyznaje...doradz co robic mam teraz?????????
poszłam za Twoją rada i cio teraz...mam adoratora któego nie cche 








"cynka" to tak jaszczurka

no jak pies z kotem nepyun powiadasz haha 
ja nie wnikam w szczegóły


ja nie wnikam w szczegóły


moja kobieca ciekawośc każe mi zapytac jak to jest jak pies z kotem po jakiemu to neptun??



co to sie wtedy robi jak to jest na jak pies z kotem bo ja taka nie doświadczona i nie moge sobie tego wyobrazić



sado macho
pies i kot uzywają pazurków, jezyczków itp. resztę sobie dopowiedz pannico
podobnie ekstremalne doznania można mieć puszczając w lotto 1,2,3,4,5,6
pociagi stanely nie mam jak dojechac ale dawno nie bylem chetnie wrocek zobacze
neptun bo to trzeba wiedzieć na kogo postawić>.Mój przyjaciel by wiedzał

Lepiej późno niż wcale.Milan jesteś??
wszystkiego najlepszego z okazji URODZIN.
wszystkiego najlepszego z okazji URODZIN.
Bardzo cenie Twoje rady jesteś piorytetem w tej dziedzinie
..Ty wiesz ze to pisze Ty wiesz do kogo
..Ty wiesz ze to pisze Ty wiesz do kogokathy...z tym paleniem to żart,już chyba ponad miesiąc nie palę tego świństwa

hefajstos....mógłby człowiek coś wygrać konkretnego i ***yknąć tą pracę w cholerę 















